Behemot Posted January 19, 2006 Author Posted January 19, 2006 [quote name='coztego']Behemot, powinnaś już usunąć te gazety z domu i wymagać sikania wyłącznie na dworze, tym bardziej, że sunia nie musi zostawać długo sama. :cool1: Hmm... będę musiała tak zrobić, ale podłoga w tym miejscu wygląda już naprawdę fatalnie :-( Quote
tristan Posted January 21, 2006 Posted January 21, 2006 a jaka duża jest sonia bo zasada jest taka że małe rasy wychodzą częsciej bo maja mniejzy pęcherz moje yorki kilka razy dziennie , a zdarza się że nie wytrzymuja nocy bez siusiania i robia na gazete jak się dużo napija wieczorem a duże razy rzadziej . Moja akita wychodzi 3 -4 razy dziennie i wytrzymuje o wiele dłużej Quote
coztego Posted January 21, 2006 Posted January 21, 2006 tristan napisał(a):a jaka duża jest sonia Sonia jest duża, myślę, że wyrośnie na pół akity ;) Behemot napisał(a):ale podłoga w tym miejscu wygląda już naprawdę fatalnie Skoro ciągle tam leje to nie ma co się dziwić :shake: Ale jak będziesz utrzymywała ten stan rzeczy to podłoga się nie poprawi :diabloti: Tym bardziej, że suczysko rośnie i wysikuje coraz większe kałuże :evil_lol: ;) Quote
Behemot Posted February 2, 2006 Author Posted February 2, 2006 Gazety na dzień już usuwam i od paru dni Sonia w ciągu dnia nie leje w domu :lol: Na noc jeszcze rozkładam "awaryjną" gazetkę, bo rozespanej niuni nie chce się wyłazić na mróz ;) No i muszę się pochwalić: wczorajsze spacery były co 3, 3,5 godziny!!! :lol::lol::lol: Quote
Andźka Posted February 2, 2006 Posted February 2, 2006 oj kurcze to ja sie musze też pochwalić, bo moja Briana od dobrego miesiąca nie dostaje gazetowej toaletki i nie robi już w domku. Odkąd po szczepieniu zaczeła wychodzić na dwór to tam zostawia swoje kupki i siusiu - musze tylko pilnowac zeby nie podjadała ich :mad: Quote
Behemot Posted February 2, 2006 Author Posted February 2, 2006 Andźka napisał(a):oj kurcze to ja sie musze też pochwalić, bo moja Briana od dobrego miesiąca nie dostaje gazetowej toaletki i nie robi już w domku. Superrr! Szczere gratulacje, to naprawdę duży sukces! :thumbs: Quote
Behemot Posted February 2, 2006 Author Posted February 2, 2006 Andźka napisał(a):tam zostawia swoje kupki i siusiu - musze tylko pilnowac zeby nie podjadała ich :mad: No niestety Sonia też jest małym koprofagiem :oops: Lubi skubnąć nie tylko własną kupkę, ale i cudze :oops: ponoć ma to jakiś związek z florą bakteryjną przewodu pokarmowego. Słyszałam, że dobrze działają żwacze wołowe, ale Sońka zjada ze 2 dziennie i nic się nie zmienia. Słyszałam też o jakichś specjalnych tabletkach uzupełniających ten niedobór, ale za Chiny Ludowe nie mogę sobie przypomnieć ich nazwy... Quote
Behemot Posted February 13, 2006 Author Posted February 13, 2006 Dziś pani weterynarz poradziła mi, żeby spróbować 'przetrzymywać' Sonię, jeżeli co 2 godziny prosi o wyprowadzenie jej. Spróbuję, bo ona naprawdę już powinna wychodzić rzadziej niż 6-7 razy dziennie... A może ona za bardzo się rozbestwiła? Może po prostu chce sobie pobiegać, a załatwia się przy okazji? (Chociaż zawsze robi siusiu tuż po wyjściu z domu). Hmm.... Jak wyczuć tego psiunia? :roll: Quote
justynia Posted February 24, 2006 Posted February 24, 2006 Kam napisał(a):Wydaje mi się, że lepiej przygotować panią na niespodzianki - moja suczka przyszła do mnie własnie w wieku 5 miesięcy i faktycznie jak poznała, że wszystkie pomieszczenia to domek to nie sikała, ale wychodziłam z nią 4-5 razy dziennie. Aha, z suchym jedzeniem to jest tak, że większość psów dużo pije po zjedzeniu, a więc siku też się będzie bardziej chciało.... Witam serdecznie wszystkich! Jestem nowa na forum. Mam podobny problem. Przynajmniej pocieszam się że nie jestem z nim sama :lol: Niedawno adoptowałam suńkę ze schroniska w wieku ok. 6-7 mies. No i boję się, że może się nie nauczyć czystości. Wcześniej miałam psiaka od szczeniaka, więc nawet nie pamiętam, jak się nauczyła, ale małym szczeniętom przychodzi to na pewno łatwiej. Na początku zdawało mi się, że trzyma- sikała tylko na polu, i to rzadko. Zdarzało się, że odstępy między sikaniem były 6 godzinne (pomimo, że dużo piła), pomimo, że wychodziła częściej. Ostatni spacer - 22, 23, pierwszy- 6, 7. Pomyślałam, że pewnie nauczona, bo w schronisku była niedługo. Dziś rano zostawiła nam niespodziankę- kupkę, a wieczorem siku... Czasem zdaje się, że trzyma, bo robi dużo już na dworze- oczywiście ją chwalę. Tyle, że ona chyba nie potrafi sygnalizować, że jej się chce. Poza tym jest wszystko ok, mała jest cudowna, może martwię się na zapas... Pocieszcie mnie proszę! Skarcić w trakcie "przestępstwa" nie zdążam, bo po prostu tego nie widzę. Jak ją nauczyć, że trzeba "mówić" że się chce? Czy ona się tego nauczy?? I mam jeszcze jedno pytanko: ile młode sunie razy sikają w trakcie jednego spacerku? Ta moja teraźniejsza raz, a ta poprzednia (tyle, że pamiętam jak była dorosła),kilka, a nawet kilkanaście razy "podsikiwała trawkę... Jak to jest? Czy z wiekiem sunie częściej to robią bo znaczą teren? Pozdrawiam!!! Quote
coztego Posted February 24, 2006 Posted February 24, 2006 [quote name='justynia'] Niedawno adoptowałam suńkę ze schroniska w wieku ok. 6-7 mies. No i boję się, że może się nie nauczyć czystości. Oczywiście, że się nauczy!!! Spokojnie, nie nerwowo, nawet dorosłego psa można nauczyć, a co dopiero takiego szczylka ;) Tyle, że ona chyba nie potrafi sygnalizować, że jej się chce. Nie czekaj na sygnał tylko wyprowadzaj ją regularnie, i na razie dość często, żeby nie musiała sikać w domku. I mam jeszcze jedno pytanko: ile młode sunie razy sikają w trakcie jednego spacerku? Raz w zupełności wystarczy ;) Pocieszcie mnie proszę! Zajrzyj do topiku pt: "Pierwszy spacerek", tam się teraz przeniosła dyskusja o małych siuśkach, dziewczyny na pewno Cię wesprą ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.