Foksia i Dżekuś Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 Kasiu dzieki wielkie za wkleienie zdjec i podzucenie linku do watku bo zupelnie teraz nie wiem jak tego wszystkiego szukac . Max teraz pochapal sie z Omarem ale pani Joasia mowila ze to Omar zaczal i jak Max zaczal go przyduszac i krzyknela na maxa od razu go puscil ,a Omar w tym czasie znowu go zaatakowal. wiec nawet na wybiegu kudlacz jest z omarem ,a Maxiu na drugim wybiegu z sunia. Wogol;e max jest grzeczny i posluszny i bardzo chce podobac sie swojej pani wiec jak pani mowi cos ze nie wolno to Max jej slucha. Nawet przez dzien psy nie biegaja caly dzien po wybiegach tylko siedza w pomieszczeniach bo pani Joasia mowi ze jest zimno. Quote
Ank@ Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 Filipek chętnie przekąsiłby rybkę :) (śliczne akwarium !! ) A Omar jest wykastrowany?? Niedobrze, że oni tak ze sobą walczą .... Quote
Foksia i Dżekuś Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 We wtorek Maksiu musiał natychmiast jechac na operacje bo zaczął słabnąć,niestety się nie wybudził . Jelita były w fatalnym stanie ,jakies narośla jakie wet nie widział nigdy w zyciu .:-( Quote
ala Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 Biedny Maksiu tak krótko żył a tyle złego go w życiu spotkało:-( Przykre, że tylko przez rok mógł cieszyć się normalnym życiem wśród kochających go ludzi. Żegnaj Maksiu i biegaj szczęśliwy za TM... "" rel="external nofollow noopener"> Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.