j3nny Posted November 13, 2009 Author Posted November 13, 2009 [quote name='Foksia i Dżekuś']Kasiu to cud ,ze Foksia go nie zjadla bo jak go przynioslam to pierwsze co chcial go ugrysc ,potem poscilam ja w gancu ,a ona na nigo .jak pojechalm do kundla to maz poszedl do kotka do pokoju bo bardzo rozpaczal ze jest sam ,potem przyszla corka zaczela sie z nim bawic i okazlo sie ze Foksia zdziwioan co sie dzieje po domu ,kot biega razem z dzekim wycofaly sie pod drzwi ,i Filipek chodzi po domu jak pan ,a psy mu schodza z drogi:evil_lol: tego sie balam dlatego mialam przygotowana klatke zeby w razie nie przewidzinych sytuacji izolowac filipka . ja jestem teraz za tym zeby Filipek zostal u mnie ale maz boi sie ze nie daj boze Filipek wyjdzie gdzies przez okno ,a ja mieszkam na 8 pietrze. co prawda Becia mowi ze przez okna uchylone ,a nie otwarte nie wydostanie sie ale maz musi sam do tego wniosku dojsc . najgorzej jest latem bo co z balkonem ,mam antersole ale przeciez w upaly trzeba ja otwierac, :shake: Mysle ze na razie nie bedziemz go oglaszac bo i tak musi isc na zabieg i calkiem wzdrowiec , a moze maz sam zadecyduje zebz filipek zostal:evil_lol: super :multi::multi::multi: u nas przeciez 7 pietro i dajemy jakos rade z oknami. dwa zabezpieczylismy aluminiowa moskitiera i mozna je otwierac calkiem, pozostale otwieramy na uchyl - ale to bywa niebezpieczne, koty lubia wskakiwac w ten otwor, co grozi utknieciem i groznymi urazami, rozgladamy sie za ogranicznikami otwierania w poziomie balkon mamy na razie nieosiatkowany. z tego co sie dowiadywalismy to koszowaloby to jakies 600zl na nasza duza loggie z montazem (porzadna siatka, przejrzysta) ale ciezko sie bylo umowic z firma i jakos przetrwalismy lato - balkon otwarty tylko jak pokoj z kotem zamkniety. kciuki za jedyna wlasciwa decyzje po stronie meza :thumbs::thumbs::thumbs: edit: o takie ograniczniki mi chodzilo: http://www.kocidom.waw.pl/rady/zabezpieczenia/ogranicznik.jpg a tutaj piekna estetyczna siateczka: http://img375.imageshack.us/i/22802207eu2.jpg/ Quote
Ank@ Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 no to gratuluję (tymczasowego) dokocenia się strasznie ubolewam nad tym, że Fredek to kotożerca :placz: Plakatów Maxa nie powiesiłam, bo nie zdążyłam zrobić, ale w poniedziałek już powieszę. Kto wczoraj z kundla poszedł do domu????? (Wczoraj pierwszy raz od czerwca oglądnęłam kundla na żywo, bo tak to jestem w szkole do 19 i muszę później oglądać w necie) Quote
j3nny Posted November 13, 2009 Author Posted November 13, 2009 jeszcze mała prywata - nasza Sigmusia. podobna? :loveu: Quote
obraczus87 Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 Przepraszam za OT. Skatowany szczeniak błaga o pomoc. Każde 5 zl przbliża Go do powrotu do zdrowia... CEGIEŁKA - PIES OWCZAREK- daj szansę Kangurkowi (815062978) - Aukcje internetowe Allegro KANGUREK- SKATOWANE SZCZENIĘ - prosimy o pomoc finansową ! - Dogomania Forum Kangurka czeka operacja albo amputacja łapki. Czy przez człowieka bez serca, Kangurek ma umrzeć?? Quote
Foksia i Dżekuś Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 [quote name='j3nny']super :multi::multi::multi: u nas przeciez 7 pietro i dajemy jakos rade z oknami. dwa zabezpieczylismy aluminiowa moskitiera i mozna je otwierac calkiem, pozostale otwieramy na uchyl - ale to bywa niebezpieczne, koty lubia wskakiwac w ten otwor, co grozi utknieciem i groznymi urazami, rozgladamy sie za ogranicznikami otwierania w poziomie balkon mamy na razie nieosiatkowany. z tego co sie dowiadywalismy to koszowaloby to jakies 600zl na nasza duza loggie z montazem (porzadna siatka, przejrzysta) ale ciezko sie bylo umowic z firma i jakos przetrwalismy lato - balkon otwarty tylko jak pokoj z kotem zamkniety. kciuki za jedyna wlasciwa decyzje po stronie meza :thumbs::thumbs::thumbs: edit: o takie ograniczniki mi chodzilo: http://www.kocidom.waw.pl/rady/zabezpieczenia/ogranicznik.jpg a tutaj piekna estetyczna siateczka: Imageshack - 280909025.jpg Kasiu tylko ze je niedawno zalozylam na balkonie zabudowe aluminiowa i jeszcze zostala zle zrobiona wiec nie wiem jak to bedzie z ta siatka ale jak masz namary na firme to podaj mi na pw ,zadzwonie i zobacze czy mozna taka zalozyc przy zabudowanym balkonie. Quote
Foksia i Dżekuś Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 [quote name='obraczus87']Przepraszam za OT. Skatowany szczeniak błaga o pomoc. Każde 5 zl przbliża Go do powrotu do zdrowia... CEGIEŁKA - PIES OWCZAREK- daj szansę Kangurkowi (815062978) - Aukcje internetowe Allegro KANGUREK- SKATOWANE SZCZENIĘ - prosimy o pomoc finansową ! - Dogomania Forum Kangurka czeka operacja albo amputacja łapki. Czy przez człowieka bez serca, Kangurek ma umrzeć?? Prosze na pw nr konta wpalce na kangura niestety pare groszy ale ziarnko do ziranka i uzbiera sie miarak jak to mowia Quote
Foksia i Dżekuś Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 [quote name='j3nny']jeszcze mała prywata - nasza Sigmusia. podobna? :loveu: Bardzo podobne do siebie ,tylko ze Filipek ma chore oczki i pwenie mu je amputuja ale tak to by penie sie pomyli ktory jest ktory:loveu: a teraz wiadomosci z nowego domku . Pani Asia to przeurocza osoba ,ktora juz nie jedna bide miala u siebie w domku ,2 staruszki ktore juz odeszly miala od pana Marka , teraz w domku mieszkaja pies kudlacz 7 lat temu znaleziony na ulicy po wypadku sredniej wielkosci ,Omara od Agig zaaadowptowany 2 lata temu jako 10 letni pies ,duzy, Sunia duza czaran z siwym pyszczkiem pies zaadoptowany z Rudy ślaskiej po przejsciach do tej pory boi sie obcych i nasz kochany Maxik ktory kocha wszystkie psy i ludzi i dziecko bo pani Asia ma coreczke taka okolo 5 letnia Kasie. Psy tak jak pisalm wczesniej maja zaadoptowany garaz do dyspozycji-ocieplany z kaloryferami , wejscie w lecie i cala wiosne o zewnatrz ,w zimie przejscie strona od domu . Moga wchodzic do domu do na parter , u gory mieszka kot i koszatniczki, do dyspozycji caly ogrod ,jest tez kojec wieli w ksztalcie labiryntu w razie gdy ktos wchodzi lub gdy sa goscie zeby w razie otwierania drzwi psy nie uciekly zwlaszcza kudlacz ktory jest uciekinierem , w kojcu tym stoi ocieplana ogromna buda , jest tez wejcie zrobione pod domem ocieplane z kocykami jak by sie chcialy chowac i z tylu domu zrobione specjalne jedno pomieszczenie izolowane ktore daje schronienie w czasie upałow bo tam wtedy jest bardzo chlono. A najwzniejsze to jest to ze pani Joasia kocha zwierzeta ,leczy je i dba o nie. Ma prywatnego weterynarza ktory przyjezdza do niej do domku w razie potrzeby . Max bedzie dostawal specjalistyczna karme i leki ,na razie tylko heparegen bo kreonu weci powiedzilei zeby nie dawc jak ma zdrowa trzustke. :lol: :lol:Zdjecia jak bede miec chwilke wysle do Kasi Quote
Foksia i Dżekuś Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 [quote name='Ank@']no to gratuluję (tymczasowego) dokocenia się strasznie ubolewam nad tym, że Fredek to kotożerca :placz: Plakatów Maxa nie powiesiłam, bo nie zdążyłam zrobić, ale w poniedziałek już powieszę. Kto wczoraj z kundla poszedł do domu????? (Wczoraj pierwszy raz od czerwca oglądnęłam kundla na żywo, bo tak to jestem w szkole do 19 i muszę później oglądać w necie) nic nie poszlo ,a plakaty maxa juz niektualne:lol: Quote
Foksia i Dżekuś Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 Foksia i Dżekuś napisał(a):Na konto Maxia wiec wplynelo jak na razie 150 zl : 30 zl to zaplata za przewoz maxa ze schroniska ,poniewaz ja nie ma duzego samochodu i nie miala bym jak go sama przewiesc ,a po drugie musialby czekac jeszcze tydzien po we wszystkich swietych nie moglam pojechac. 30 zl kosztowaly leki na odrobaczenie maxiu do dzisiaj przebywa 10 dni w hotelu czyli 150 zl Razem wydatkow 210. Leki za 37,50 kupilam ze swoich ,za karme zalozylam ale jak dojdzie faktura ktora nie wlozyli razem z karma to zostana mi zawrocone prze KTOz . Dzisiaj jade zawiesc kupke do badania ,a w tygodniu maxiu bedzie mial usg. Doszlo tez 50 zl od Emilki wiec razem na konto wplynelo 200 zl. pobyt maxa 14 dni razy 15 zl + 210 dorobaczenie I 30 zl ,i dzisiaj Bozenka tez kupila zeby Maxiu mial w domku powtorzone te same leki 30 zl (bo mial robale) 30 zl transport i dzisiejszy 20zl bo przyjechal z niepolomic Bozenki samochodem kombi. Badnie kalu 30 razem wydatki 350zl. Wszystkim darc zynca bardzo dziekuje. Quote
j3nny Posted November 14, 2009 Author Posted November 14, 2009 Foksia i Dżekuś napisał(a):Bardzo podobne do siebie ,tylko ze Filipek ma chore oczki i pwenie mu je amputuja ale tak to by penie sie pomyli ktory jest ktory:loveu: trzymam kciuki za diagnoze może jakimś cudem się okaże że da się je wyleczyć:thumbs::thumbs: Quote
Ank@ Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 j3nny napisał(a):trzymam kciuki za diagnoze może jakimś cudem się okaże że da się je wyleczyć:thumbs::thumbs: I ja się podpisuję pod tym. :razz: Może uda się te oczy uratować .... Quote
PaulinaB Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 ale fajne fotki:))) widać, że Maks zostal przyjety do grona!! Quote
Foksia i Dżekuś Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 PaulinaB napisał(a):ale fajne fotki:))) widać, że Maks zostal przyjety do grona!! A dzisiaj dostalam z rana sms od pani joasi " Max wyspal sie na kanapie w kuchni ,zaczyna sie bawic z Majka,jest grzeczny i kochany.Pozdrawiam":multi: Quote
ala Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 Foksia i Dżekuś napisał(a):A dzisiaj dostalam z rana sms od pani joasi " Max wyspal sie na kanapie w kuchni ,zaczyna sie bawic z Majka,jest grzeczny i kochany.Pozdrawiam":multi: Wspaniałe widomości:loveu:,bo trochę sie martwiłam jak minie noc .:nerwy: Quote
PaulinaB Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Foksia i Dżekuś napisał(a):A dzisiaj dostalam z rana sms od pani joasi " Max wyspal sie na kanapie w kuchni ,zaczyna sie bawic z Majka,jest grzeczny i kochany.Pozdrawiam":multi: Ale bombowo:loveu: Quote
moana Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Ależ tu dobre wiadomości! :) Powodzenia, Maxiu! Quote
Foksia i Dżekuś Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 j3nny napisał(a):trzymam kciuki za diagnoze może jakimś cudem się okaże że da się je wyleczyć:thumbs::thumbs: Oczkazcałkiem sie nie da wyleczyc(ma 3 rozne rodzaje kropli) ale jest szansa ze nie trzeba bedzie mu amputowac ,gorzej wyglada grzyb ktory sie do niego przyczepil,od dzisiaj ma leki i mascie . Najpierw mail lapke i dwie ranki takie wylysiale nadz drowym oczkiem wiec myslalam ze to to od tego kataru al;e wczoraj i dzisiaj rany sie powiekszyly i okazalo sie ze to grzybek . Pobrany zostal tez wymaz ale leczenie zastosowano juz dzis bo wyniku beda za jakies dwa 3 tygodnie jaki rodzaj grzybka chodujemy:evil_lol: Quote
Foksia i Dżekuś Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 moana napisał(a):Ależ tu dobre wiadomości! :) Powodzenia, Maxiu! Dobre i złe ,Maxiu dzisiaj zaatakowal Hipcia:shake: tego kudlacza ,ktory jest przegrzecznym psem .Nie wiedomo dlaczego czyzby wyczul ze ten mu ustepuje czy walka moze o suczke ? Na razie pani Joasia musi je izolowac ,w nocy i tak max spi osobno bo dostaja osobno jedzenie , i tamte 3 jedza kiedy chca . Nie wiem co mu odbilo czyzby tak szybko poczul sie pewnie :shake: Quote
obraczus87 Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Na pewno wyczuł słabosc tego kudlacza i dlatego. Quote
Foksia i Dżekuś Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 obraczus87 napisał(a):Na pewno wyczuł słabosc tego kudlacza i dlatego. Dokladnie tak ,Tak powiedzila pani psycholog ,pozatym Max spi w domu ,a one w garazu ocieplanym .Pani Joasia nie mogla dac ich razem bo one dostaja wieczor jesc i jedza kiedy chca ,a max by im zjadl,a nie moze . I tutaj jest problem ,pani psycholog powiedzila ,ze max nie moze spac w domu bo czuje sie wyzej niz inne ,pozatym musi byc glaskany mniej niz one. Pani Joasia musiala posluchac rady i max musial opuscic kanape ,teraz bedzie mieszkal z sunia zeby mu nie bylo smutno ,a Omar i Hipcio razem .beda laczone tylko pod obecnosc panio joasi . Quote
j3nny Posted December 7, 2009 Author Posted December 7, 2009 poniewaz juz wczesniej tutaj wrzucalam zdjecia Filipka, to i tym razem dam:) : Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.