Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Planuje w niedalekiej przyszłości założyć hodowlę.Sonia miała by cieczkę w styczniu (2007r.) więc szczeniaczki były by do oddania nowym właścicielom na przełomie maja i czerwca.Właśnie ta data mnie bardzo denerwuje.Z powodu takego, że to przed samymi wakacjami!!Może ś aludzie którzy kupują psy przed wakacjami by miec czas na odchowanie.Boję się poprostu o to, że szczeniaczki musiały by zostać.Mam zamiar hodować sznaucerki mini.Nie myślcie, że jestem jakaś okropna lub, że nie ndaję się na hodowce bo bym nie miała zrobć,że szczeniaczkami.Oczywiście szczeniaki mogły by posiedzieć do powiedzmy 4 miesiąca gdyby rzeczywiście nikt nie chciała ich kupić.
Pytanie jest takie, jak wy radziliście sobie z miotami które były do oddania w czerwu lub lipcu? Czy mieliście problemy, naprawdę proszę o odpowiedź

  • Replies 95
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Moim zdaniem to zadna pora nie jest gorsza lub lepsza... Wiele osob wlasnie na wakacje, zamiast jakiegos wyjazdu funduja sobie wymarzonego pieska... niektorzy twierdza, ze na odchowanie szczeniaka wiosna/lato to najlepszy czas i biora wlasnie w tym czasie... ;) Wiele dzieci/mlodziezy dostaje pieska za "dobre swiadectwo" (co potepiam no ale :) )....

Posted

Tu są dwie szkoły co do szczeniaków i ich zakupu. Ja osobiscie wszystkie psy odbierałam "na lato", odpuszczajac sobie zagraniczne urlopy i inne tego typu przyjemnosci. Ale... Znane mi sa hodowle które całe lato "gotowały" sie ze stadem nawet 8 szczeniat bo wszyscy potencjalnie zainteresowani powyjezdzali na urlopy. Popsprzedawali potem te pieski, ale tez nie było łatwo bo szczeniak w wieku 6 mcy nie jest tym o czym marzy wielu kupujacych, wolą młodsze psiaki. Najlepsza metoda to chyba posiadanie osób zainteresowanych w szczeniakach które wezma psiaka do domu niezaleznie od pory roku w której sie małe urodzi.

A co do psów .. Ja mam 4 na smyczach w miescie i nie narzekam :)

Posted

ooo to gratulują :D tyle psiaków na smyczach.Ja także zastosowałam się tak jagby do metody kupienie kiedy ma się wolne ale to były ferie.Chociaż u nie chyba jednak się przyjeło właście takie kupno w wakacje bo dużo osób w okolicy tak robi.Wszyscy widzą szczeniaka we wrześniu na spacerze i mówią "oo wszyscy to po wakacjach kupują" tylko zapominają, że psiak ma kwarantannę :D

Posted

Ja osobiscie gdybym miala mozliwosc napewno wzielabym psiaka na wakacje! Nie ma nic wspanialszego niz mozliwosc bycia z maluchem prawie ciagle przez jego pierwsze, najwazniejsze miesiace zycia :)

Posted

PUENTA imszar napisał(a):
a ty Agasia nie masz psiaka :D?
W wakacje było by teśz dobrze dla mnie bo miałabym czas odwiedzić podopiecznych, mieszkam w warszawie i sądzę że jednak sporo osób wzieło by psiaka z Wawy :D


No nie byłabym tego taka pewna.
Czemu wogóle tak ci sie spieszy do tej hodowli? Ja mam w sumie psy 15 lat, i nadal mnie nie ciagnie ( zwłaszcza ze wydaje mi się, ze ciagle za mało o psach wiem).
Co na pomysł hodowli twoi rodzice?
A co z powalczeniem troche w ringach i potwierdzeniem wysokiej wartosci hodowlanej suni?

Posted

in the 2006 chce się przyłożyć..to po pierwsze.Gdzieś oznajmiłam.
nie stety nie rodzice ale mama (tata się wyprowadził) jest 100% za jeżeli zbierzemy odpowiednią więdzy i jednak pojeździmy i pokonkurujemy.
Trudno mi określić mój pośpiech.Z jednej strony się spieszę to prawda.Dlatego te wszystkie dziecinne i poważne pytanie zadaję teraz by móc zebrać jak najwięcej wiedzy.Zapewne karenina trudno będzię Cię przekonać do moich przemyśliwanych rzeczy.
Mówisz, że Cię nie ciągnie.Jednych ciągnie a innych nie takie to życie i człowiek jest.

Posted

powiem na czym mi zależy.
Głównie zależy mi na odchowaniu wspaniałych szczeniąt cieszących swoich panów i ringi wystawowe.
chodzi mi także (wydaję mi się, że to cel każdeo hodowcy) rozmażanie psów z najlepszych zkojarzeń by otrzymać jak najlepsze psy exterierowo, czyli tak zwane polepszanie rasy.
w dalszych planach mam też chęć czieszyć się z odchowywania cudnej gromadki.

Posted

No cóż.. kazdy ma swoje zdanie i sie trzyma tego zdania...

Ja osobiscie wlasne psy mam od paru lat, mialam 2 psy, kupowalam 3.. oczywiscie bardzo chcialam by byla to suczka, miec szczeniaki itd.. ale czulam ze to jeszcze nie dla mnie, i obecnie mam 3 psy... Wiem na 100% ze w przyszlosci bede miala hodowle psow.. ale teraz jeszcze nie jestem gotowa. Dla mnie hodowla to wielka wiedza, znajomosc genetyki, podstawy weterynarii... nie nie, jeszcze jestem za mloda. Moja hodowla to nie maja byc przypadkowe szczeniaki.. to maja byc piekne psy pod wzgledem wygladu jak i charakteru, a takie mozna wyhodowac tylko z dobra wiedza i doswiadczeniem, ktore ciagle nabywam.

Posted

[quote name='Agasia']No cóż.. kazdy ma swoje zdanie i sie trzyma tego zdania...

Ja osobiscie wlasne psy mam od paru lat, mialam 2 psy, kupowalam 3.. oczywiscie bardzo chcialam by byla to suczka, miec szczeniaki itd.. ale czulam ze to jeszcze nie dla mnie, i obecnie mam 3 psy... Wiem na 100% ze w przyszlosci bede miala hodowle psow.. ale teraz jeszcze nie jestem gotowa. Dla mnie hodowla to wielka wiedza, znajomosc genetyki, podstawy weterynarii... nie nie, jeszcze jestem za mloda. Moja hodowla to nie maja byc przypadkowe szczeniaki.. to maja byc piekne psy pod wzgledem wygladu jak i charakteru, a takie mozna wyhodowac tylko z dobra wiedza i doswiadczeniem, ktore ciagle nabywam.

Agasia, ja własnie dokłanie to samio napisałam do RI poprzez prv, ale nie wiem czy to pomoze i nastapi oswiecenie :thinkerg: ...

Posted

karenina, no wiesz co drugi miot niestety jest stworzony z takimi zalozeniami i przygotowaniem jak u Puenty... przynajmniej rodowodowe... Ale dziewczyna jest jeszcze bardzo mloda, duzo przed nia, wiec moim zdaniem warta oswiecenia :) Ze hodowla to nie tylko mile opiekowanie sie szczeniaczkami :) Co ja bym zrobila zeby moc odchowac jakis miot ... :) I odchowam.. ale nie teraz! Teraz czytam, obserwuje, pomagam, wystawiam, radze innym... i czekam, a wlasciwy moment napewno nastapi!

Puenta - tobie radze to samo!

A apropo Puenta - skad wiesz ze Twoja sunia nie ma jakiejs powaznej wady anatomicznej, czegos ze zgryzem...? Skoro jest mloda, i wystawy przed nia - nie mozesz tego wiedziec!

Posted

Agasia napisał(a):
karenina, no wiesz co drugi miot niestety jest stworzony z takimi zalozeniami i przygotowaniem jak u Puenty... przynajmniej rodowodowe... Ale dziewczyna jest jeszcze bardzo mloda, duzo przed nia, wiec moim zdaniem warta oswiecenia :) Ze hodowla to nie tylko mile opiekowanie sie szczeniaczkami :) Co ja bym zrobila zeby moc odchowac jakis miot ... :) I odchowam.. ale nie teraz! Teraz czytam, obserwuje, pomagam, wystawiam, radze innym... i czekam, a wlasciwy moment napewno nastapi!

Puenta - tobie radze to samo!

A apropo Puenta - skad wiesz ze Twoja sunia nie ma jakiejs powaznej wady anatomicznej, czegos ze zgryzem...? Skoro jest mloda, i wystawy przed nia - nie mozesz tego wiedziec!


Agasia, wiem, wiem jak jest, niestety.
Ja akurat jestem troche zboczona, bo moje psy sa z hodowli gdzie jest miot raz na 4-5 lat, kiedy to hodowcy chcą u siebie miec nowego psiaka, i planuja te szczeniaki długo i starannie. No i efekty maja moim zdaniem dobre.
Ja tez bym odchowała małe u siebie chetnie, oj tak, bardzo.. Ale to za jakis czas, tak jak Ty piszesz, najpierw wiedza, potem dzieciaczki.

Co do wad.. To nie wiadomo nie tylko o anatomicznych ale i genetycznych ( chociazby wnetrostwo), dlatego ja jestem za nawiazywaniem kontaktów z włascicielami psów z hodowli mojego psa, tylko tak mozna sie dowiedziec co w trawie piszczy. A i to nie zawsze niestety..

Posted

Zgadzamy sie z soba co do slowa widze :) Ciesze sie ze nie tylko ja mam takie pojęcie o tym wszystkim.... ;) U mnie to jeszcze daleka droga do szczeniaków - nie mam nawet sunii :) A mając, pewnie dosc dlugo nie będe sie mogla zdecydowac na pokrycie jej, po jakim psem, bo kiedy, bo czy wszystko bedzie w porzadku, bo czy bede potrafila sie zajac malymi, bo czy z moja suczka będzie wszystko wporzadku - i tak mozna wymieniac bez konca! Moze i mam na punkcie tego male "hopla" ale lepsze to niz fabryczki!
Jako mloda osoba, mam takie swoje "marzenie" ze jak juz ta pora na hodowle przyjdzie, bedzie ta wymarzona suczka, to marzenie polega na tym, zeby psy z moim przydomkiem byly kojarzone nie jako z tej najwiekszej hodowli, najbardziej znanej, ale te z malej, ale znanej hodowli, a znanej dlatego ze kazdy pies z jej przydomkiem, jest bardzo ladny, a niektore wybitne :) Takie sobie marzenia.. ale mysle ze do spelnienia... ;)

Posted

To najpierw korzystaj z tej pomocy, skoro uwazasz ze jest ona cenna akurat od tych hodowcow, a potem zabierz sie za myslenie o wlasnej hodowli :) To naprawde nie zabawa...

Posted

PUENTA imszar napisał(a):
jeżeli chodzi o wnętrostwo bo o ile się nie mylę to chyba nie można tego odziedziczyć po mamusi :P


Kurcze, a mnie zawsze uczyli ze to i po tatusiu i po mamusi moze byc :cool2:

Posted

PUENTA imszar napisał(a):
jeżeli chodzi o wnętrostwo bo o ile się nie mylę to chyba nie można tego odziedziczyć po mamusi :P


jednak się mylisz...
".... Dodatkowym problemem w przypadku wnętrostwa jest fakt, że odpowiedzialne za nie geny przekazują także suki, u których wada ta nie występuje, a więc nie można wśród nich prowadzić selekcji. Suki spokrewnione z wnętrami wnoszą do hodowli takie samo ryzyko, jak psy...." Malcom B. Willis "Poradnik dla hodowców psów. Genetyka w praktyce"

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...