Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Hey wszystkim:))Ja w domu mam także Pudla dużego.To jest nasamowita rasa....czasmai mi sie wydaje ze moj Pentu jest najmądrzejszym psem na swiecie....czasamii takze mu odbija...szczegolnie gdy szaleje na podwórku..Bardzo szybko sie uczy,wie dobrze kto jest jego włascicielem.Uwielbia sie pieścic i bawić.O gonieniu ptactwa to nic nie wspominam bo ma świrka na tym punkcie;)jest bardzo przywiązany do domowników.Doskonale nadaje sie na Agility....po prostu jest SUPER:)

  • Replies 100
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Anetko! :D jestem z Niemiec kolo Dortmundu(NRW to skrot od NordRheinWestfalen)bylam juz na stronie www.pudel.pl -super stronka !!! :P moj psiak ma dopiero 3 miesiace i fryzjer scial go tak jak pisze w pudlach na "federacyjny"( tu "standart")ale zastanawia mnie "broda"tj na koncu pyska ma brodke, nie ma pomponow na nozkach tylko koncowki maja "paluszki"a ogonek nie ma tez pomponow.Przedtem fryzjer tak cial mojego innego pudla na standart dlatego stad pytanie o fryzurki.Anetko podaj mi Twoja stronke.

Chcialbym nauczyc sie sama ciac mojego Askoo.

Posted

:oops:

Fakt, w Niemczech nie tak łatwo, nie znam adresów.

Moja strona

www.czarnafuga.republika.pl

znajdziesz tam podstrony o pielęgnacji.

Co do mody, najmodniejsza z wystawowego punktu widzenia jest fryzura "puppy", potem "lew". A domowo - "federał".

Natomiast spróbuj się skontaktować w Dortundzie z Związkiem Kynologicznym, może mają jakieś informacje na temat dobrych fryzjerów lub hodowców którzy strzygą.

Czasem ludzie robią tak, że przychodzą na 1-2 strzyżenia a potem uczą się idąc "po śladach".

Posted

:D Dziekuje Anetko za pomoc z Twojej stronki dowiedzialam sie ze moj nowy fryzjer to AMATOR :x trzeba zmienic fryzjera a najlepiej jak z tysiac razy :lol: przeczytam Twoja stronke to sama zalapie o co chodzi :wink:

co do VDH( to zwiazek kyn...)to skontaktuje sie z nimi i tak bo chialabym na wiosne brac udzial w Dortmundzie we wystawie - zalezy mi na zdolnosci mojego malego "mezczyzny"do krycia-on juz za "dziewczynami"sie rozglada :wink: :o

szkoda ze nie spotkalysmy sie z jakies 2 lata temu bylam na wakacjach kolo Krakowa :cry: Pozdrawiam pudlomaniakow!!!

Posted

A jakiego masz, bo na emblemacie to chyba średniak ?

A jak chcesz na wystawy to musisz znaleźć prawdziwego fachowca, najlepiej hodowcę.

U nas w Polsce też jest pełno "salonów fryzjerskich", ale mało osób, które strzygą dobrze. Ci co dobrze strzygą to z reguły hodowcy danej rasy. A jak ktos świetnie przygotowuje teriera nie oznacza, ze zrobi tak samo idealnie inną rasę :-?

Posted

Askoo(Askoo vom Förderturm) to pudel sredni(chyba taki jest odpowiednik kleinpudel)matka jego miala 38cm a ojciec 40cm to by sie zgadzalo ze sredni. :wink:

Na emblemacie nie jest Askoo bo ma dopiero 3 miesiace ale jego ojciec w wieku 3 lat (Silver Tarik von Birkenweide).Mojego wstawie ale jeszcze nie teraz dopiero jak bedzie wygladal na"federala" :lol: :wink:

Posted

Czyli masz odmianę nie wystepującą obecnie w Polsce. Ze średniaków sa tylko czarne i apricot. Nie wiem jak w Niemczech, ale w Polsce pudle są w zaniku.

Napisz jak sie rozwija Askoo.

Posted

:D Gosiu ja jestem na tej stronie-tez na forum i wszyscy czekamy na rezultat rozmow w VDH a zrobie to jutro.

Askoo to straszny LOBUZZZZZ!!!!!!!!!!!!i czasami jeszcze cos niecos obsika w kuchni :wink: mam zamiar przygotowac go do wystawy bo zalezy mi na jego przyszlym sluzeniu do rozrodu ale to zalezy jak sie spisze na wystawie w sumie to moj drugi pudel - tamten tez byl sredni i czarny.Nie byl jednak z rodowodem wiec byl typowo "domowy" mielismy tez dalmatynke a ja osobiscie wychowywalam wczesniej owczarka belgijskiego oraz ON-y.Eleganta mam teraz :lol: po raz peirwszy bo z tamtym nie bylo tyle zachodu.

Anetko- tutaj nie ma problemu ze srebnymi.

Jeszcze jedno pytanko : Aneta napisala ze na ogol jeden dwa razy trzeba by sie samemu nauczyc strzyc-no chyba ze jezdzi sie na wystawy to co innego ale takie domowe strzyrzenie chyba nie jest trudne ale jak sie nauczyc jego gdy ja do tej pory musialam zostawiac psiaka i przychodzic za godzinke po niego u fryzjera? Ona chyba nie chciala mnie stracic jako klineta?! :-? bo wkoncu "tanie"to nie jest?Czy Ty albo Gosia tez tak robicie ze zostawiaja Wam psy a potem po jakims czasie wracaja?

Posted

Ja tak, chyba ze klient bardzo sie uprze, wyedy niechetnie ale zgadzam sie, natomiast od razu zapowiadam ze bedzie to trwalo nie np. 1godz, ale 2, no i musi sobie ta osoba psa sama trzymac i to tak zebym ja mogla cos jeszcze zrobic przy nim. Zapewniam Cie Maruscha, ze nawet jesli zostawalabys nawet za kazdym razem niczego bys sie nie nauczyla, bylabys skoncentrowana na tym zeby trzymac psa ktory chce koniecznie do Ciebie na raczki i ma w nosie ta babe z nozyczkami ktora mu kaze spokojnie stac na stole. Ja ucze strzyzenia albo na swoich psach albo ktos przyjezdza ze swoim juz konkretnie na nauke, wtedy ja najpierw dlugo tlumacze, pokazuje film z jakiejs duzej wystawy, gdzie sa nagrani profesjonalisci przygotowujacy swoje psy, potem czeszemy psa, kapiemy, suszymy, czyli robimy go od podstaw, a dopiero potem ja tne kawalek psa, np. jeden bok i kaze komus zrobic drugi pod moim okiem i caly czas kontoluje ruch nozyczek, tlumacze pod jakim katem ma je trzymac, kaze caly czas sprawdzac ile ma jeszcze do skory i kaze przede wszystki MYSLEC tej osobie nad kazdym nastepnym ruchem zeby nie zepsuc. No i oczywiscie zajmuje to ze dwa dni i mamy takich sesji kilka, potem ta osoba trenuje sobie w domu na swoim psie. Zeby nauczy sie robic pudla na wystawe nalezy uczyc sie tego co najmniej jeden sezon wystawowy, pudla mozna ciac raz w miesiacu, wiec jak sie obetnie go 12 razy to w koncu czlowiek zalapie co robi zle, gdzie zostawic wiecej a gdzie mniej

futra tak zeby pies wygladal dobrze.

Natomiast moje spostrzezenia co do wystaw niemieckich i przygotowywania przez niemcow pudli, prosze nie obraz sie teraz bo to moje spostrzezenia, niemcy nie potrafia robic ladnie swoich psow, nie wszyscy,nie generalizuje, ale zdecydowana wiekszosc, ich pudle przewaznie sa fatalnie zrobione, wiec mysle ze spokojnie mozesz sobie trenowac, bo tam fruzura chyba nie ma az takiego znaczenia.

Najladniej robia psy rosjanie, ich pudle sa wrecz wymuskane, tam kazdy wlosek jest rowniutki nic nie odstaje, nic nie wylazi.

Pytalas jakie fryzury sa na topie, Aneta dobrze napisala jesli chodzi o wszystkie wielkosci oprocz duzego puppy clip, na duzym zdecydowanie najlepiej wygladaja pompony, oczywiscie pies musi miec do nich idealna budowe, nie da sie ostrzyc psa zlego anatomicznie na ta fryzure. Natomiast jesli chodzi o puppy clip to przy tej fryzurze mozesz wszystko ukryc, oczywiscie musi byc pies dobrze ostrzyzony. Ale jest to ladna fryzura w ktorej pies wyglada atrakcyjnie.

Posted

Zgadza się, duże najlepiej wyglądają w lwie amerykańskim :D

Ale najmodniejsze jest jednak strzyzenie na puppy clip.

Ja także niechętnie przystaję na obecność własciciela przy strzyzeniu z 2 powodów - po pierwsze pies jest bardziej zdenerwowany :crazyeye: , po 2 przy właścicilu się po prostu źle strzyże :evilbat: .

chodziło mi raczej o podstrzyganie samemu w domu ale nie siedzenie na głowie fryzjerowi.

Niemcy - kiedyś to był ideał, jak przyjeżdżał Niemiec z pudlem, to wszyscy biegli obejrzeć, w tej chwili najlepiej ostrzyzone sa psy z Rosji, Czeskie, a Polskie wcale im nie ustępują. Z tym, że u nas bardzo zwraca się uwagę na to jak pies wygląda (przygotowanie włosa) a niemieccy sędziowie patrzą uważnie na psychikę psa. Fryzura to dla nich trzeciorzędna sprawa po zachowaniu, ruchu i wyglądzie.

Spróbuj podglądnąć fryzurę puppy, pies wygląda w niej efektownie, i jak pisała Gosia, można w niej zamaskować drobne mankamenty. Dużych wad nie ukryje żadna fryzura.

Co do dobrego strzyżenia, jeżeli chcesz psa wystawiać, to sama próbuj podstrzygać tylko w duzych odstepach pomiedzy wystawami albo po sezonie, na wystawy oddaj przygotowanie psa w dobre ręce bo szkoda popsuć efekt :-?

I niestety dobry sprzęt - nie każda maszynka i nie każde nożyczki nadają sie do dobrego przygotowania pudla. A te dobre też kosztują (sprzęt takich firm jak Haupner, Solingen, Oster, Moser).

I jeszcze jedno - pierwszy raz strzygłam moją Gemme - 8 godzin!!! Teraz taką fryzurkę robię około godziny w zalezności od przygotowania psa przez właściciela. Jak mi ktoś siedzi to okolo 2 godzin ( :evilbat: dlatego między innymi zostawiam właścicieli za drzwiami)

Posted

:shocked!: :confused: :Help_2: :placz: :sabber: :tard: ...to mi sie nasunelo pierwsze jak Wasze odpowiedzi przeczytalam...doszlam do wniosku ze strzyzenie i ukladanie pudlowi wlosow to sztuka artystyczna a Wy jestescie prawdziwymi artystkami!!!!Tylko pozazdroscic ja chyba pozostane przy wydawaniu niezlej sumki na mojego Lobuza 8) :-? bo mnie trzeba 8 dni by go sciac choc troche- ciagle sie wygina i az dziw mnie bierze ze daje sie uczesac i wykapac :wink:

Z tym wychodzeniem wlasciciela pojelam - teraz wiem ze to lepszy sposob niz pozostanie tam i patrzenie.Jak Askoo byl po raz pierwszy to sasiad przyszedl do mojej fryzjerki bo maly sie tak darl jakby go zazynala :P i sie pytal czy piesek ma jakies futerko na sobie jeszcze :D

Posted

...i jeszcze jedno- Niemcy jak oni by umieli ciac psiaki jak czasami nie moge ogladac niektorych na ulicy - albo fryz albo ubior swiadczy ze maja "bujna"fantazje i kompletny brak wyczucia.... 8)

Posted

No wlasnie o to chodzi :D Ja czasami jak strzyge to mi glupio wychodzic potem z domu, bo sasiedzi sie na mnie dziwnie patrza. Najgorzej jest jak sie strzyze mlodego psiaka pierwszy raz, uff, czasami mam wrazenie ze wezwa TOZ zeby mnie zamknal za znecanie sie nad zwierzetami.

A teraz wyobraz sobie co Ty bys czula jakbys widziala swojego pieska wrzeszczacego w nieboglosy, wyrywajacego sie do Ciebie i blagajacego o pomoc, drugi raz juz bys nie przyszla :wink: Natomiast jest to tylko i wylacznie sprawdzanie nas przez psa, przeciez fryzjer absolutnie nic mu nie robi, ale ten bedzie wrzeszczal wyrywal sie i wil jak piskorz, po prostu jesli damy za wygrana mozemy sie pozegnac juz z kazdym strzyzeniem. Drugi raz jest juz diametralnie inny. No i nie ukrywajmy ze duza czesc winy lezy po stronie wlasciciela takiego awanturnika. Ostatnio kolezanki suka miala szczenieta, jezdzilam je strzyc od 4 tyg. ich zycia (tak, tak) teraz maja 5 miesiecy na stole stoja jak starzy bywalce, nie wzrusza ich to ze sie manewruje brzeczaca maszynke przy glowie, czy lapkach. Jesli przyzwyczaimy psa od malenkiego do czesania, stania na stole, przystrzygania tego i owego np. siersci kolo pupy czy lapek (tam przeciez nie zepsujemy) to pies nie bedzie sie potem bal az tak bardzo. Pozatym jesli powaznie myslimy o karierze naszego psa to nie ma sily musi byc przyzwyczajony do obmacywania, stania na stole i wszystkich innych rzeczy ktore sa dla psa po prostu nudne. Warto po kazdym zabiegu, czy wystawie dac psu nagrode za dobre sprawowanie, pobawic sie, poklepac i ogolnie bardzo sie cieszyc. Moje psy kochaja wystawy, bez wzgledu na to czy wygramy czy nie zawsze sa chwalone i nagradzane, lubia sie pokazywac i jezdzic w dlugie trasy, wiedza ze wtedy sa oczkiem w glowie i na nich skupia sie cala nasza uwaga, a ktoz tego nie lubi? :)

Czy jestem artystka nie wiem, ja sie caly czas ucze, podgladam i trenuje, nie raz i nie dwa udalo nie sie zepsuc fryzure, ale ogolnie chyba nie jest tak zle. W kazdym razie do profesjonalizmu jeszcze mi duzo brakuje.

Posted
nie raz i nie dwa udalo nie sie zepsuc fryzure, ale ogolnie chyba nie jest tak zle. W kazdym razie do profesjonalizmu jeszcze mi duzo brakuje.

Podpisuję się pod tym

Przygotowanie ryzury pudla to ciagłe uczenie się na własnych i cudzych błędach.

Posted

Wirka ja widzialam ze Ty z taka sama pasja opowiadasz o chartach czyli swojej rasie :D

Ja sie smieje ze na pudle jestem skazana, nigdy nie chcialam miec TAKIEGO psa, ale jakos tak wychodzilo ze zawsze w koncu byl pudel. Pierwszego pudla kupila mi mama mialam chyba 6 lat, byl krotko bo oczywiscie rodzice stwierdzili ze to jest obowiazek dla nich nie dla mnie (mieli racje, ja tez kazdemu odradzam kto ma dziecko mlodsze niz 10lat). Moj tata zreszta jest wielkim przeciwnikiem psa w bloku, wiec absolutnie byl przeciwko, wiec co robilam ? wyprowadzalam wszystkie osiedlowe, jak mialam 13 lat, kolezanka mamy z pracy wyjechala do sanatorium i poprosila mnie czy nie zostalabym na 3 tyg. poopiekowac sie jej pudlem :D A jakze, pogalopowalam pedem. Po roku od tamtego wydarzenia rodzice (tata) skapitulowali, powiedzieli ze moge sobie robic co chce, wiec ja chcac szybko (a nuz sie rozmysla) zaczelam szukac jakiegokolwiek psa, mogl byc nawet fioletowy, wszystko mi bylo jedna, byle mial apy, szczekal i dalo sie z im wyjsc, no i jak myslicie co sie trafilo? No oczywiscie PUDEL :D Kolezanki rodzice sie rozwiedli (w latach 80 to byla tragedia) jej mama zostala sama z nia i mlodsza sostra i na psa nie mial nikt czasu. Sunia miala rok, byla piekna, i niewychowana, miala na imie Aga. No i mama mi ja kupila, Aga byla ze mna przez 8 lat, umarla na raka mozgu. Potem oczywiscie stwierdzilam ze co jak co ale pudla to juz nigdy, no ale jak przeanalizowalam wszystkie madre ksiazki o psach stwierdzilam ze chyba jednak pudel bedzie najlepszy, wiec byl kolejny pudel. No i od niego sie zaczelo...

Wiec coz skazana na pudle.

Posted

No to mnie zaskoczyłaś, gdzie ja tak opowiadam o chartach?

Dziwię się, bo niestety prawda jest taka, że mało kto chce słuchać o chartach i nie mam aż tylu okazji do opowiadania o tej rasie...

Ale miło wiedzieć, że są jeszcze tacy pasjonaci swojej rasy :D

Posted

Tu i tam sie przewijam na forum :wink: A tak powaznie to czytalam kiedys, no juz z miesiac temu "pyskowke" bodajze na II grupie, ale tak szczerze to juz nie pamietam o co chodzilo, w kazdym razie goraco bronilas chartow :D

Posted

Czytałaś ten nieszczęsny temat? Żałuję, że sie tam wogóle odezwałam...

Mnie sie bardzo podobają właśnie pudle duże, ale ze względu na pielęgnację nigdy bym się na takiego psa nie zdecydowała. Lubię psy, których sierść nie sprawia problemu w pielęgnacji, no i musza to być psy użytkowe. Nie wiem dlaczego pudle są w IX grupie...

Posted

A ja uwielbiam czesanie, strzyzenie i wogole babranie sie w psiej siesci, taki krotkowlosy to zawsze taki sam :wink: tu mozna wyciac kulki z przodu z tylu :D Ale tak powaznie to zdaje sobie sprawe z tego ze utrzymanie pudla to ciezka praca, pochlania mnostwo czasu i gore pieniedzy.

amerykanie maja znacznie lepiej zrobiony podzial na rasy, bardziej

logicznie niz u nas, no bo czy taki york to terier? no niby ma ta pasje ale pasuje jak piesc do nosa do staforda lub bulla, albo taki charcik wloski (ni to chart ni zabaweczka) albo pomeranian ? A tak wszystko jest wrzucone do "worka" toy i z glowy, przynajmniej sedzia jak oglada gr.X to nie musi nagle padac na kolana zeby dobrze zobaczyc w ruchu wlocha :D bo i tak juz kleczy. Chociaz i tam pudel nalezy do grupy Non Sporting, jaki on tam nie sporotwy, moje smigaja na agility tak ze ja nie moge nadazyc.

Co do tamtej dyskusji, jak czytalam na poczatku to nawet mialam chec wtracic swoje 3 grosze, ale stwierdzilam ze bez sensu, bo Ty powiedzialas juz wszytsko to co ja mialam na koncu jezyka zeby powiedziec

Posted

Miło mi, że myslimy podobnie. Na szczęście tamten temat już się skończył ;)

Grupa X i tak nie jest aż taka misz-maszowa jak inne, rozumiem, że np. jamniki czy owczarki mają lepiej, ale rzeczywiście teriery to czasem nieporozumienie.

W X grupie nie jest aż tak źle, ja bardziej od włocha (ma skubaniec pasję do biegania taką samą jak polaki czy greye) bardziej wyrzuciłabym wilczarza - zero instynktu mysliwkiego, przynajmniej u 85% osobników, ale gdzie go wrzucić? :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...