magdola Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 zawiedziona jestem... skoro cie pogryzl to dlaczego dopiero teraz o tym piszesz??? Quote
emdziolek Posted February 6, 2010 Author Posted February 6, 2010 Bo nie widziałam sensu zeby o tym pisac , i tak mało kto odwiedza ten watek. O wszystkim wiedziała nasza behawiorystka która próbowała z nim cos zrobic, owszem, była poprawa ale nie znaczna, mnie od poczatku nie akceptował, ani mnie ani innych kobiet i obcych ludzi, jedyna osoba ktora zaakceptował był mój były chłopak, jak Gucio siedział obok Przemka to nawet nie mogłam do Przemka podejsc bo unosił wargi i warczał. Po kilku tygodniach uspokoił sie na tyle ze mogłam go spokojnie wziac na spacer, spuścić bez obawy ze smyczy i chodzic w miare bezpiecznie po domu ale jak np chciałam go pogłaskac to znowu były próby kąsania. Mój pies po tym jak Gucio rzucił sie na niego tylko dla tego ze wollie nie chciał go dopuscic do swojej ( Wolliego) miski - wygladał jak siedem nieszcześć, do tej pory została mu blizna na pysku, nad okiem i popękane żyłki na białkach ocznych. Nie chce mówic jakie musiałabym płacic odszkodowanie dla hodowcy jezeli Gucio wyrządziłby mu wiekszą krzywde. Gucio miał mieć dom- mieszkał z moim chłopakiem przez miesiac, stało sie tak a nie inaczej ze trafił do schroniska, jak go spowrotem nie zabiore wiedząc ze on nie akceptuje mnie ani mojego psa, którego nie bede narażać na kolejne pogryzienia a przy okacji nie bede narażać siebie u swojej hodowczyni. Quote
ona03 Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 A kto ma odwiedzać wątek, jak "'PIES JEST W NOWYM DOMU " Wątek do dziś nie przeniesiony ????? Gdzieś wyczytałam, że Gucio jest w schronisku i dlatego weszłam na wątek i spytałam o niego. Powinnaś chyba zmienić tytył wątku, jak tylko Gucio trafił do schroniska, kiedy to było ?????????? Weszłaś dopiero po moim wpisie, dlaczego ?????? Jak dla mnie za dużo znaków zapytania :shake: Quote
emdziolek Posted February 7, 2010 Author Posted February 7, 2010 bo mi wątek z subskrypcji zginął zreszta z tego CI chyba nie muszę sie tłumaczyc. Moim zdaniem sytuacja jest prosta- Gucio jest w schronisku i ja co najwyzej moge mu zrobic ogłoszenia podajac kontakt do schroniska bo ja za niego odpowiedzialnosci brac nie bede bo on jest nie obliczalny, był juz w dwóch domkach i w dwóch domkach pogryzł ludzi, psy które z nim mieszkały... U mnie jak był było dokładnie to samo. Jemu jest potrzebny dobry behawiorysta. Ja mu nie pomoge. to tyle.. jak Wam tak bardzo zależy to niech go ktos weźmie na DT ale później nie miejcie do mnie żalu jak pogryzie Was lub Wasze psiaki czy kotki.... no coment. Quote
magdola Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 no comment do twoich postow. mial trafic do mnie i bylo z nim wszystko ok. mozna bylo pisac na biezaco...ale po co???? przeciez nie musisz sie tlumaczyc!!! zgubilas watek i odnalazlas.... byl czas pisalas ok tygodnia, ale po co zawracac sobie glowe????????/:shake: Quote
leni356 Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Ja nie rozumiem dlaczego pies z problemami był ogłaszany jako "pies rodzinny". Zrobiłam mu allegro, zgłosiły się 2 rodziny z dziećmi (bo pies rodzinny) i jeden pan któremu Gucio się podobał, ale razem z żoną woleli psa nad którym mogliby popracować, który wymaga socjalizacji, bo mieli w tym doświadczenie (z poprzednimi psami), z Gucia zrezygnowali. Jak to nie ma sensu pisać że ugryzł - tego też nie rozumiem. Przecież każdy adoptujący musi wiedzieć o psie wszystko, inaczej kończy się tak jak z Guciem - w schronie. Eh, to jest :shake: Quote
ona03 Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Wątek nadal nie przeniesiony emdziołek dopilnuj tego !!!!!!! Quote
Alicja Posted June 6, 2011 Posted June 6, 2011 [quote name='ona03']Wątek nadal nie przeniesiony emdziołek dopilnuj tego !!!!!!! [quote name='emdziolek']Nie działa mi PW:placz::placz::placz: pewnie od roku nie działa PW:roll::angryy: Quote
jambi Posted June 6, 2011 Posted June 6, 2011 [quote name='Alicja']pewnie od roku nie działa PW:roll::angryy: co Ty! zdaje sie że działa, bo na wątku sznaucera z wnyków, proponowała, żeby w ten sposób się znia kontaktować... a przy okazji - bardzo ciekawa lektura ... http://www.dogomania.pl/threads/208619-Sznaucer-mini-z-wnyków-ROZERWANA-SZYJA-juz-bezpieczny-w-DT-u-malawaszka/page18 Quote
adzikkk Posted June 6, 2011 Posted June 6, 2011 witam, jestem tu nowa i może nie do końca w temacie, ale na drugiej stronie pisano, że Gucio jest gotowy do adopcji, że już nie gryzie itp. a po tym jak trafił znów do schroniska to jednak okazuje się, że od początku był beznadziejnym przypadkiem. A może po prostu komuś nie chciało się dobrze nim zająć. Tyle osób chciało się nim zaopiekować a został sam...nieładnie emdziołku robić takie zamieszanie a później stwierdzić, że ten pies jest do niczego. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.