Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 85
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzwoniłam w jedno miejsce i dowiedziałam się, że jeśli ta konkretna osoba by sie zdecydowała na Gucia, to mogłoby tak być, że jak sie przyzwyczai to go sobie zostawi, a na razie czekamy na decyzję . Oczywiście na DT na ok 2 tyg, a potem ten ktoś sie boi, że jak się przyzwyczai... Acha transport by był bo organizujemy go dla innego kudłaczka na tej trasie...
Na razie czekamy, jak dostane wiadomości to się odezwę...

Posted

Witam Guciowe Cioteczki, parę dni temu napisałam PW do emdziolek, że Gucio mógłby spędzić święta u mnie. Na razie cisza. Nie wiem, może nie doszło. Czekam na odpowiedź :lol:

Posted

Napisałam już z 5 wiadomości i jakoś dziwnie nie dochodzą. Nic na siłę.
Zaproponowałam Guciowi pobyt u siebie. Mieszkam koło Zielonej Góry i do Zielonej mogę po niego wyjechać.
Co jeszcze chcesz wiedzieć ??????????

Posted

Mam dobrą wiadomość
Gucio zostaje u mojego chłopaka, zabiera go na swieta do Suwałk a później wrócą razem i razem beda mieszkać juz na zawsze
Gucio go bardzo kocha i Przemek kocha Gucia. Nie ma sensu psuć tej miłości.

  • 3 weeks later...
  • 5 weeks later...
Posted

JEgo nowy Pan a mój były chłopak oddał go spowrotem do schroniska bo przeprowadził sie do innego mieszkania gdzie właścicielka ma dwa yorki które Gucio pogryzł, miał tydzien na znalezienie mu czegos badź przeprowadzke, nie udalo mu sie to i Gucio trafił znowu do schroniska.
Byłam tam sie dowiedziec jak on sie miewa, ponoc kilka razy rzucił sie na pracownika i na psiaki w boksie, u mnie dotkliwie pogryzł Wolliego, robiąc mu sporą rane nad okiem, na pysku i kilka mniejszych na karku. Mnie również pogryzł, pogryzł mojego ojca i moja współlokatorkę.
Jedyną szansą dla niego jest dom bez innych zwierzat, bez dzieci i najlepiej u osoby która zna sie na psiej psychice....

Posted

ja nie przeniose bo nie jestem modem.

Akurat jak Gucio trafił do schroniska ja byłam w Suwałkach wiec niestety nic na to nie mogłam poradzic.
Nikt ze znajomych go nie chciał wziac . Wszyscy sie go boją. Ja także. Wsadziłam w tego psa sporo serca i kasy, miał konsultacje z dwoma behawiorami i obaj spisali go na straty, ewentualnie na tabletki od depresji...
go musi wziąć ktoś kto bedzie miał duzo czasu i cierpliwości dla niego...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...