Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To jeszcze raz ja.Ucięło kawałek mojej wypowiedzi więc prostuję. Myślałam,że york bedzie w sferze moich marzeń,ze względu na cene oczywiście.Dostałam jednak takie maleństwo na urodziny i od pół roku mieszka ze mna Foster.Bardzo sie przyjaźnimy :)

  • Replies 2.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Chciałam wam powiedzieć,że dzięki temu,iz znalazłam wasze forum dowiedziałam się bardzo wiele na temat yorków.Przeczytałam mnóstwo książek jak tylko Foster znalazł się w moim domku ale niczego szczególnego sie tam nie dowiedziałam.Po kilku godzinach spędzonych na czytaniu waszych rozmów moja wiedza na temat yorków jest znacznie pogatsza.Dzięki wielkie.
:P

Posted

Wraz z Axelkiem przyłączam do powitań nowych forumowiczów i cieszę się ze yorkofiołów wciąż przybywa :D

Faktycznie to forum jest skarbnicą wiedzy na temat rasy - w sumie nie ma to jak historie i doświadczenia z życia wzięte. Żadna ksiażka nie ma tylku istotnych informacji :wink:

  • 3 weeks later...
Posted

To i my sie przywitamy :):)
Śledzę Wasze forum już od dłuższego czasu, ale dopiero dziś postanowiłam się ujawnić ;-)


Dzięki wielu informacjom zawartym tutaj wychowanie Nodiego nie sprawia tak wielu trudności.


Noddy macha ogonkiem do wszystkich yorkasków :) :lol: :D :lol:


Pozdrawiam.
Monika

Posted

Monis&Nodi napisał(a):
To i my sie przywitamy :):)
Śledzę Wasze forum już od dłuższego czasu, ale dopiero dziś postanowiłam się ujawnić ;-)


Dzięki wielu informacjom zawartym tutaj wychowanie Nodiego nie sprawia tak wielu trudności.


Noddy macha ogonkiem do wszystkich yorkasków :) :lol: :D :lol:


Pozdrawiam.
Monika



Witaj Moniko na tym wspaniałym forum, pisz jak najwięcej, wstawiaj jak najwięcej fotek maluszka i czuj się z nami jak ze starymi znajomymi :)

Posted

Konkretnie ja i Ginger :-) Ginger ma prawie 7 miesiecy, wazy 2,9 kg, ma 28 cm dlugosci (wlasnie ja mierzylam, zeby zamowic ubranko), mam nadzieje, ze juz duzo nie urosnie, bo jest sliczna taka jak teraz. Powoli zaczyna sie wybarwiac - przez czarna okrywe przeswiecaja juz jasniejsze wloski. Nie umiem jeszcze wklejac zdjec, ale pracuje nad tym :-)
Wasze forum jest dla mnie skarbnica wiedzy wszelkiej nt. yorkow, bardzo duzo sie dowiedzialam, podczytujac.

Posted

Witam wszystkich !
Mam 5-cio i pół :D miesięcznego yoreczka i chciałabym razem z Wami dzielić się naszymi przygodami oraz poznawać Was i Wasze psiaki! :D
Nie mam doświadczenia jeśli chodzi o takie forum ale myślę, że jakoś to będzie... :wink:

Posted

Postanowiłam kupić Yorczka, od 7 lat marzę o maleńkiej suni do kochania. Dlaczego York? bo mój mąż jest alergikiem poza tym uważam że to urocze i piekne pieski z prawdziwie psim harakterem.
I tu zaczyna się problem - nie chcę psa z rodowodem. Nie stać mnie ...
w 3-ch kolejnych odsłonach przedstawię 3 odzielne historie.

Hodowca nr 1 - lipiec 2005
Jadę na duże i drogie osiedle w Warszawie (nie będę wymieniać ulic ani nazwisk) .
Mieszkanie ciemne jak piwnica dawno przeżyło lata świetności. Pani HODOWCZYNI - także.
Pieski są w kojcu z tekturowego pudła, suczka-mama to lekko podstarzała Yorczka. Gdyby Ją doprowadzić do porządku (jak wszystko w tym domu) można by uznać ją za ładną przedstawicielkę rasy.
Mam zamiar kupić jedyną z miotu suczkę. Psinka czołga się po podłodze wyraźnie powłócząc tynimi nogami, wprost przeciwnie do dwóch braciszków wesoło biegających wokół. Pani HODOWCZYNI tłumaczy że sunia miała myta pupę i dlatego nie chce chodzić. Pies ma wyraźną wadę lub chorobę stawów.
Chce zobaczyć rodowody rodziców - Pani HODOWCZYNI miota się w zeznaniach "że przerowadzka czy jakiś inny kataklizm". W końcu przynosi tekę pełna rodowodów - tylko nie tych psów które oglądam (nawet rotwajlera!!!). Proszę więc o pokazanie ojca szczeniąt. Pani z ociąganiem przynosi z wyopłoszowatego Yorka - przez brzydko wybarwiony włos prześwituje różowa skóra.
Głaszcę Pana Psa po brzuszku a tu - niespodzianka!!! - to jest SUKA. Pani zmieszana tłumacząc że sie pomyliła przynosi kolejnego - i TO SAMO - ZNOWU SUKA!!!.
Na koniec proszę o pokazanie ksiązeczki zdrowia szczeniaczka-suczki i dostaję książeczkę od Psa a nie od Suki.
Uciekam ze łazmi w oczach...

Hodowca nr 2 - sierpień 2005
Po wielokrotnych telefonach z BARDZO KOMPETENTNĄ panią jadę poza Warszawę do miejcowości T.
Pani HODOWCZYNI robi bardzo dobre wrażenie. Sprawia wrażenie osoby wiedzącej o czym mowa - zna się na rasie i wszystko ma w małym palcu. Rozmowy i umawianie przebiega w miłej atmosferze - czekam ponad dwa tygodnie aby pieski przebyły kwarantanne poszczepienną.
Po dojechaniu na miejsce wita mnie około 25 psów różnych małych ras. Boże, czegóż tam nie było - mopsy, buldożki, chihuahua, teriery szkockie, pinczerki, grzywacze i Yorki. Poza tym dwa koty i małapka na przechowanie. Cały dom podporzadkowany psom - rasy poddzielane od siebie z możliwościa wyjścia na dwór - ale ta ilość...
Ale Pani HODOWCZYNI robi nadal dobre wrażenie - przdstawia rodziców (są OK), książeczki zdrowia (są OK), oraz pieski (oczywiście OK). Kupiłam sunię - była u mnie 3 tygodnie...
Padaczka spowodowana wodogłowiem... trudno pozbierać się po czymś takim. Nie opisze przbiegu koszmaru jaki dane było nam przeżyć - nie to jest tematem tego wątku.
HODOWCZYNI proponowła różne rekompensaty - szczeniaka znastępnego miotu, dorosłego Yorka z rodowodem. Zdecydowałam się na zwrot połowy kosztów i sprawę zamknęłam. Do momentu aż na jednym kocim forum ktoś napisał o niej jak ona kiedyś hodowła koty - był to horror z Leukemią w tle - między innymi dlatego postanowiłam napisać o swoich przeżyciach...

Hodowca nr 3 - pażdziernik 2005
Po 6 tygodniach dojrzewam do zakupu kolejnego psa. Ostrożnie podchodzę do tematu. Bardzo wnikliwie studiuję oferty i analizuję rozmowy z HODOWCZYNIAMI (to dziwne ale zawsze są to kobiety!!!). Odrzucam wszystkie które wzbudzają jakiekolwiek podejrzenia i po przprowadzeniu wielu rozmów - mam...
Jadę na ulicę X. Są tam dwie suczki mini, rodzice do obejrzenia na miejscu pieski zaszczepione - 7 tyg.
Blok z wielkiej płyty, przerażający, trzęsaca winda wiezie mnie i męża na ...piętro. Krata - pani HODOWCZYNI żąda od nas zdięcia butów jeszcze na krytarzu!!! Mieszkanie strylne jak laboratorium, siadamy nieśmiało na knapie - zaraz przyniesie nam pieski.
!!! Przynosi psiaki !!!! nie większe od dłoni !!! nie pozwala nam ich dotknąć !!! pokazuje zęby - siekacze jeszcze nie wyrżnięte !!! na moje oko psy mają 3-4 tygodnie !!! Nie zobaczyłam rodziców, ani książeczek zdrowia, wysłuchałam za to opowieści o szczepionce w surowicy podanej doustnie, nie wiem czy to prawda. Nie mogłam dotknąc psów bo "to delikatna rasa" . Boże, co za absurd , nawet nie wiem czy te maleństwa już chodziły - podejrzewam że nie.
Dzękujemy za poświecony czas i uciekamy jak najszybciej. Trudno mi powstrzymać wściekłość i łzy.
Ludzie co się z nimi dzieje... czy sprzedawanie takich szczeniąt to nie barbarzyństwo...zadzwoniłam do Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami aby dowiedzieć się czy takie praktyki nie niosą znamion wykroczenia. I czego się tam dowiedziałam; że Oni sprawę znają; mają już dwa zgłoszenia!
Jeśli potwierdzą zaistniały fakt - będę świadkiem w sprawie w sądzie grodzkim.

Te 3 smutne historie są niestety powierdzeniem że bezpieczniej jest kupować psy z hodowli znanych i polecanych.
Mam nadzieję że są to sporadyczne przypadki a ja miałam po prostu wyjątkowego pecha spotkać na swojej drodze psełodohodowców i rozmnażaczy - w końcu jest wiele pięknych i kochanych przez swoich włascieli psinek bez rodowodu.

:P Od tygodnia w naszym domku jest psinka - urocza Yoreczka - Lilu. Ale nasza miłość do niej już zaczyna rozkwitać powoli łagodząc ból po stracie poprzedniej suni. Życzcie mi proszę powodzenia...

ps. Temat moze być komuś znany z innego forum gdzie pisałam jako anonimka.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...