nyla93 Posted January 17, 2014 Posted January 17, 2014 Koniecznie pochwal się później zdjęciami :) Quote
Itske Posted January 17, 2014 Posted January 17, 2014 Hej, Zofijówka, jak maluchy? Z malutką dobrze? Mesala, jak tam odstawianie? Ja chyba zacznę dokarmiać bepharem, maja dwa tygodnie, to na stale za szybko, a mam wrażenie, żeby się im więcej mleczka przydało :) Quote
Yoko2009 Posted January 17, 2014 Posted January 17, 2014 EXTRAMINERVA76 napisał(a):To życzę powodzenia i aby rozwiązanie odbyło się bez komplikacji i kluseczki były pociechą dla mamusi :) :) podziękujemy po rozwiązaniu :) Quote
mesala Posted January 18, 2014 Posted January 18, 2014 Itske napisał(a):Hej, Zofijówka, jak maluchy? Z malutką dobrze? Mesala, jak tam odstawianie? Ja chyba zacznę dokarmiać bepharem, maja dwa tygodnie, to na stale za szybko, a mam wrażenie, żeby się im więcej mleczka przydało :) eheheh ja odstawiam od przyszłej soboty, więc to dopiero za tydzień. Dam znać jak poszło. Quote
Itske Posted January 18, 2014 Posted January 18, 2014 mesala napisał(a):eheheh ja odstawiam od przyszłej soboty, więc to dopiero za tydzień. Dam znać jak poszło. no mam skleroze, przecież my dzieci mamy w podobnym wieku :) Quote
marako Posted January 18, 2014 Posted January 18, 2014 A ile średnio ważą Twoje, mesala? Bo moje jut kończą 3 tygodnie i miałam w planie zacząć serwować im jeden posiłek z karmy namoczonej na papkę od początku czwartego, do końca ( i mielone mięso), a jak skończą 4 to odsadzać. Ale zasiałaś mi niepokój, o te biegunki. No i waham się, czy nie karmić jeszcze tydzień wyłącznie naturalnie, a wtedy od razu czterotygodniowe odsadzić na szybko. Quote
ppaula2 Posted January 19, 2014 Posted January 19, 2014 Moje maluchy ssały matkę ile się dało. Jadły zarówno karmę jak i mleko i nic złego się nie działo. Ja biegunki prędzej zwalałabym na pierwsze odrobaczanie niż mieszanie mleka matki z karmą. U mnie zawsze po odrobaczeniu przez ok 2 dni są biegunki. Quote
Impresja&Simarilion Posted January 20, 2014 Posted January 20, 2014 ja na prawdę nierozumiem czemu 4 tygodniowym maluchom nie pozwalać dojadac mleczkiem... Quote
N&N Posted January 20, 2014 Posted January 20, 2014 Moje szczeniaczki nie były izolowane od mamy. :-) Długo jadły mleczko. A że regularnie skracałam im pazurki, to mamusia pozwalała im ssać. Chyba troszkę za długo to trwało, choć obie strony wyglądały na zadowolone. :-) Quote
mesala Posted January 21, 2014 Posted January 21, 2014 (edited) [quote name='marako']A ile średnio ważą Twoje, mesala? Bo moje jut kończą 3 tygodnie i miałam w planie zacząć serwować im jeden posiłek z karmy namoczonej na papkę od początku czwartego, do końca ( i mielone mięso), a jak skończą 4 to odsadzać. Ale zasiałaś mi niepokój, o te biegunki. No i waham się, czy nie karmić jeszcze tydzień wyłącznie naturalnie, a wtedy od razu czterotygodniowe odsadzić na szybko. Moje maluchy ważą przeciętnie po 15oo g. Widzę, że nasze plany tak bardzo się nie różnią, bo Ty zaczynasz odsadzać po skończeniu 4 godni, a ja moje kiedy mają 3,5. Uważam, że zagrożenie biegunkami jest większe jeżeli jednocześnie karminy karmą i mlekiem. U mnie przez pierwsze parę dni małe też przecież dostają mleko, bo w przeciwnym wypadku co miałabym zrobić z nabrzmiałymi sutkami suczki? Chcąc nie chcąc maluchy muszą to mleko ściągnąć z sutków. Jednak nie pozwalam im doić do woli, tak jak wcześniej, bo to spowoduje dalszą produkcję mleka, a ja przecież wtedy zaczynam wysuszanie suki. Tak więc widzisz Impresja, ze to nie jest tak, że one w wieku 4 tygodni nie dostają ani grama mleka. Dostają, tylko dużo mniej niż np. w wieku 3 tygodni. Poza tym jest trochę inna sytuacja, kiedy ma się 5-6 szczeniąt, a inna kiedy jest 10-12 maluchów. Oczywiście znaczenie ma również rasa, a raczej masa maluchów. Edited January 21, 2014 by mesala Quote
marako Posted January 21, 2014 Posted January 21, 2014 Dzięki za odpowiedź. U nas sytuacja się skomplikowała, bo już po wygojeniu rany Hondzie zrobił się odczyn na szwy rozpuszczalne, sączy się jej, ma przetoki, temperaturę. Bierze antybiotyk i środek p/gorączkowy. Nadal karmi (tak zdecydował wet), ale ma ciut mniej pokarmu, więc tym bardziej będę odsadzać. Dawałam już małym wczoraj i dziś skrobane mięso - po kulce wielkości orzecha laskowego takiego wyrośniętego - pożerały razem z moją ręką i palcami. Dokarmiłam też milk-vetem z butelki dla niemowląt, tak po 1/3 butelki na każdego. One ważą średnio 1900 (najcięższy 2200). Będę zwiększać udział karmy. Maluchy skończą w niedzielę 4 tygodnie. Chciałabym, żeby jadły już wtedy 2 posiłki (namoczona karma z marchewkami, mięso, wprowadzę też zaraz potem twarożek, po trochę jabłko, jarzyny). Liczę na to, że jak skończą 5, będą już niezależne od matki, najwyżej possą tak dla przyjemności, jak ona zechce. Quote
Impresja&Simarilion Posted February 19, 2014 Posted February 19, 2014 Dołączamy!! Termin na ostatnie dni marca :) Quote
mesala Posted February 27, 2014 Posted February 27, 2014 Impresja&Simarilion napisał(a):Dołączamy!! Termin na ostatnie dni marca :) Super wiadomość :multi: U nas od piątku maluchy zaczną wyjeżdżać do nowych domków, zacznie robić się ciszej..... Moje szkraby ważą już ponad 6 kg, dziewczyny troszkę mniej, jedzą suchą karmę bez namaczania, gotowanego indyka, twarożek, serek i smakuje im jabłko. Kochane srajdki :eviltong: Quote
marako Posted February 27, 2014 Posted February 27, 2014 mesala napisał(a):Super wiadomość :multi: U nas od piątku maluchy zaczną wyjeżdżać do nowych domków, zacznie robić się ciszej..... Moje szkraby ważą już ponad 6 kg, dziewczyny troszkę mniej, jedzą suchą karmę bez namaczania, gotowanego indyka, twarożek, serek i smakuje im jabłko. Kochane srajdki :eviltong: Mój jeden już pojechał, w weekend 2 lub 3 kolejne. Już ważą ponad 7 kg. Ale jeszcze nie próbowałam karmy bez namaczania, więc spróbuję, skoro Twoje już jedzą. Niestety mam nadopiekuńczą mamusię, która jeszcze nastawia się do karmienia (mimo, że odsadzałam 4 tygodnie temu wg wskazówek, jak to robić), a ponieważ czuje, że ma niewiele pokarmu, to zwraca im jedzenie. Ona chudzinka, one grubasy i jeszcze jej się wydaje, że biedactwa trzeba dokarmiać. Najgorzej, że dziś coś na polu zeżarła "pachnącego" i to im zwróciła, jak wróciliśmy. Zanim dobiegłam pożarły wszystko i teraz zalatują łajnem krowim albo sarnim. Po posiłkach muszę ją na 2 godziny co najmniej izolować. Kocham te maleństwa i smutno oddawać, ale cóż... Będzie ciszej i łatwiej ogarnąć jak trochę ich ubędzie. Quote
mrau Posted February 27, 2014 Posted February 27, 2014 I ja się przywitam na tym wątku, dzisiaj mija 59 dzień ciąży mojej Loli więc powolutku przygotowujemy się na powiększenie rodziny :) Quote
Rosiczka Posted February 28, 2014 Posted February 28, 2014 mrau napisał(a):I ja się przywitam na tym wątku, dzisiaj mija 59 dzień ciąży mojej Loli więc powolutku przygotowujemy się na powiększenie rodziny :) Tej słodkiej czarnej curly suczce ( z którą czasem mijałam się na wystawach). Gratuluje i czekam na fotki :) Quote
mrau Posted March 5, 2014 Posted March 5, 2014 I już jesteśmy po i mamy jedną cudowną dziewczynkę :) Quote
rodzice Posted March 5, 2014 Posted March 5, 2014 my własnie rodzimy - czekamy na pierwszego maluszka - krycie 1 styczeń Nowy Rok - poród Środa Popielcowa :crazyeye: Quote
evvelina Posted March 5, 2014 Posted March 5, 2014 rodzice napisał(a):my własnie rodzimy - czekamy na pierwszego maluszka - krycie 1 styczeń Nowy Rok - poród Środa Popielcowa :crazyeye: A do nowych domów pojadą 3 maja ;) Powodzenia ! Quote
rodzice Posted March 5, 2014 Posted March 5, 2014 całkiem możliwe hi hi ale najpierw niech sie urodzą bo nadal czekam na pierwszego . Prze i wymiotuje na przemian . Quote
cayenka Posted March 5, 2014 Posted March 5, 2014 Moja sznaucerka też szykuje się do porodu, temperatura spadła, siedzi w swojej porodówce. A my z całą rodziną czekamy z niecierpliwością kiedy się zacznie. W zeszłym roku miała cesarkę, teraz trzymam kciuki, żeby wszystko było ok :) Quote
rodzice Posted March 5, 2014 Posted March 5, 2014 my mamy 3 dziewuszki i 3 chłopaczków dzięki arnice wszystko poszło bez oznak bólu i szybciusio Quote
cayenka Posted March 5, 2014 Posted March 5, 2014 (edited) Dobry rozkład płci, pół na pół :) Gratuluje. U mnie też już po. Dzieciaczki urodziły się nad ranem. 6 szczylków - 2 chłopczyków i 4 dziewczynki. Na szczęście bez komplikacji. Edited March 6, 2014 by cayenka Quote
ppaula2 Posted March 8, 2014 Posted March 8, 2014 Gratuluję wszystkim rozpakowanym i trzymam kciuki za wszystkie suczki oczekujące :) Fajnie tak wracać na ten wątek. Ja już zaczęłam tęsknić za szczylkami w domu. Moje pojechały przed świętami Bożego Narodzenia. Quote
FredziaFredzia Posted March 9, 2014 Posted March 9, 2014 Gratuluję wszystkim! :) Pokażcie maluchy! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.