Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Asiaczek napisał(a):
53 dzień - czy to nie za wcześnie na poród?:razz:
Pzdr.

ale czop może schodzić kilka dni :p u mojej Luski trwało to 5 dni a od "wyjścia" całości jeszcze ponad 5 godzin :mad:

Posted

Wczoraj ,o 21, Kiwi w 54 dniu niespodziewanie dostala skurczy- 10 minut pozniej wyszedł do polowy pecherz (bez szczeniaka)- pozniej przez 3 godziny nic- skonczylo się w szpitalu na cesarskim cieciu. Przyczyną tak wczesnego porodu byl martwy szczeniak którego Kiwi chciala sie pozbyc. 2 pozostałe szczeniaczki (chłopcy) zyli- bardzo słabi, łysi, z problemami z oddychaniem. Dzis rano pojechalismy do szpitala po Kiwi i podejslismy decyzje czy usypiamy malce czy proboujemy ratowac. Postanowilismy ze bedziemy walczyc.
niestety pierwszy chlopaczek umarł w samochodzie juz. Drugi zyl jeszcze 4 godziny i kilkanascie minut temu także nas opuscil takze mamy teraz 3 sznaucerkowe aniołki
w domu rozpacz

Posted

Niestety :( nasze pierwsze szczeniaczki i przezyly tylko kilka godzin ;-(((
Nigdy nie myslalam ze tak to sie skonczy.

Kiwi na szczęście czuje sie bardzo dobrze. tzn... na tyle dobrze na ile mozna sie czuc po operacji. Szczerze powiedziawszy myślałam ze będzie gorzej z nią. Teraz cały czas odpoczywa- szczęście w nieszczęściu ze odrzuciła mlode wiec teraz nie cierpi z powodu ich straty.... ale marne pocieszczenie.
Cieszymy sie jednak ze Kiwunia jest zdrowa!!!!

Posted

Martuś - bardzo nam przykro z powodu utraty Waszych pierwszych maluszków...:placz:
Jak napisała Cavisia - takie są cienie hodowli...
Trzymamy mocno kciuki za Kiwi, aby szybko doszła do pełnej kondycji, a to dla Aniołeczków [']['][']
pzdr.

Posted

Niestety takie zycie :-(:-(:-(:-( Nic mi juz maluszków nie zwroci...
Musze sie zając czyms innym bo przez ostatnie tygodnie tylko szczeniaczki mialam w glowie.

Ale wątek jest o radosnych sprawach !!!!!!!! Wiec teraz czekajmy na kolejne szczeniaczki!! Trzymam kciuki za wszystkie ciezarówki!!!!!!! Sledzimy na biezaco watek i kibiucjemy wszystkim wlascicielom!!!!

Posted

Strasznie mi przykro:-(:-(:-( Choć każdego dnia idę do szczeniaczków a pierwsze co ze strachem robię to je liczę by sprawdzić czy wszystkie żyją i maja się dobrze, to i tak nie jestem w stanie wyobrazić sobie na 100 % jak się teraz czujecie. Pozdrawiam Was gorąco, myślami jestem z Wami...

Posted

Qurcze Marta nie wiem co napisać :(
dla naszych psich aniołków
[*] /ja nie mogłam sie pogodzić z utratą jednej suni :(/
a teraz ostatnia roznosi mi chłupę i chyba zostanie bo żaden domek nie zasłużył na taką ślicznotkę :D

Posted

Marta, bardzo mi przykro z powodu tego co się stało... Mocno wygłaszcz Kiwi proszę, biedna sunia. Chociaż może nasze suczki może nie do końca zdają sobie sprawę z tego typu sytuacji?... Pozdrawiam cieplutko

Posted

Sunieczka wyglaskana- troszke nam oslabla- dostala juz wapno bo byc moze nadchodzi teczyczka... no i zaczelismy podawac galastop na zatrzymanie laktacji.

Haniago... u nas problem "teskonty" suni za dziecmi rozwiazany- nie urodzila ich i nie zaakceptowala bo byly za slabe.... ale jest osowiale- w koncu horomonow nie oszukamy.

Boksiedwa- wstawiaj zdjecie Waszej suni!!! Na pewno jest wyjatkowa skoro nikt nie jest godzien ją miec :)

Posted

Dopiero teraz znalazłam chwile aby tu wpaść i takie smutne wieści
Marta bardzo Wam współczuję, trzymajcie się cieplutko wytul i wygłaskaj Kiwuska.
To dla maluszków
[*],
[*],
[*]

Posted

MartaReksKiwi napisał(a):
Boksiedwa- wstawiaj zdjecie Waszej suni!!! Na pewno jest wyjatkowa skoro nikt nie jest godzien ją miec :)

pewnie, że wyjątkowa bo jest kopią mamusi :) fotki są na mojej stronce, ale niestety sprzed 3 tygodni bo padł mi aparat :angryy:

Posted

Boksiedwa :) wszystkie Wasze szczeniory przesliczne!!! Czekamy wiec na naprawe aparatu!!
Nie wiem dziewczyny jak Wy sie z tymi maluchami rozstajecie!! Ja do swoich sie przez 2-3 godziny strasznie przywiązałam i nie wiem czy bym je oddała gdyby dorosły. Ja poprostu chyba nie nadaje sie na hodowce- bo wylądowałabym z 30 psami z tym samym rodowodem w koncu ;)

Dorisiomo!
Dokladnie - lepiej ze teraz odeszły niz gdyby pozniej mialy miec jakies poważne problemy zdrowotne.
Teraz z kolei z 3 sznaucerkowymi aniolkami mamy takie wsparcie ze moze byc tylko lepiej!!! :)

Tak z ciekawości chcialam sie zapytac- czy jest gdzies w Polsce jakas klinika ktora zajmuje sie szczeniaczkami wczesniakami? czy są juz inkubatory dla piesków?

Posted

Pocieszająca wiadomość, że gdzieś są takie kliniki. Diorisimo, a masz możliwość zapytania, gdzie dokładnie ?... Pozdrawiam Was wszystkich i załączam dzisiejszą fotkę Heidi.

Posted

Znalazłam namiary:) Tu maja inkubatory:
Klinika ul. Gagarina (przy Czerniakowskiego)w Warszawie tel 022/8414440
oraz Kobyłka koło Wa-wy tel. 022/7862871

Noelani trzymamy łapki!!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...