Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

M&S napisał(a):
Właścicel powinen się leczyć!!!! Jak mu sie pogorszy, to psu nie pomoże.....

caly dzien nie mialam pradu, wiec dopiero teraz odpisuje.
Suczka sie dzis nad ranem odnalazla.
Przytomny "tambylec" zamknal ja na swojej posesji i zadzwonil do wlasciciela.

Asiaczek napisał(a):
Jak to "co dalej?".... pojada do swoich domków:)
A Ty będziesz popłakiwała po kątach, hahaha...

pzdr.


No wlasnie
Zamowione byly 3 i....... na tym koniec. Znaczy na zamawianiu, bo jakos NIKT sie nie objawil po szczeniaczka.

Posted

Buszki napisał(a):
W końcu się przyłączyłaś do Psich Matek Polek ;).Nie przejmuj się,będzie dobrze :).

oby, bo nogi mi coraz bardziej miękną :)
Rosie napisał(a):
U nas dziś temperatura 36.2 !
Rosie po całonocnym budowaniu gniazda leży sobie spokojnie w porodówce.

Witam kolejnych oczekujących w kolejce;)

A jaką masz porodówkę?

Ja pożyczyłam klatkę, ale jakoś nie jestem przekonana, nie wiem czy sucz będzie się tam dobrze czuła. I tak nie będę jej mogła zamykać aby mogła swobodnie wychodzić, no sama nie wiem.

Posted

PANGEA napisał(a):
wiem, ze to spory off ale duzo osob tu zaglada
Od 2 dni trwają poszukiwania suczki doga niemieckiego (arlekina) Lali, która przestraszona uciekła z auta po wypadku samochodowym. Własciciel trafił do szpitala. Trwa niesamowita akcja. Ludzie z całej Polski uczestniczą w poszukiwaniach. Pomagają znajomi i zupełnie obcy ludzie, których poruszyła sprawa Lali. Poruszają niebo i ziemię aby odnaleźć spłoszoną suczkę.
Cały czas trwają też akcje informacyjne na wszelkich możliwych portalach społecznościowych. Pomaga, kto może. Próbujemy znaleźć jakikolwiek kontakt z mediami, by nagłośnić całą akcję.
PROSIMY O POMOC w nagłasnianiu i poszukiwaniach.

W sobote - jesli do tego czasu nei uda sie jej znalesc - planowana jest duza akcja. Ma byc samolot i poszukiwania z powietrza, potrzebni sa ludzie, ktorzy beda przegladac lasy. "Dogarze" wybieraja sie niemal z calej Poski. ( Bydgoszczy, Torunia, Koszalina, ze o Warszawie nie wspomne). Moze ktos z Was mieszka niedaleko i mialby czas w sobote.
Info wszelakie bedzie na m o l o s a c h i na fejsie http://www.facebook.com/?ref=tn_tnmn#!/pages/Dozyca-Lala-poszukiwana/217552948318493

Przed chwila doczytałam na Fb, że sunia się odnalazła:)
HURA!!!!

jamnicze napisał(a):
Witam :)
I na nas przyszła pora zapisać się na porodówkę :)
Sajdusia (LOVE IS ON MY SIDE Asiaczek), to suczka basenji, ma 4 lata i to będzie jej pierwszy miot. Oczywiście ja się denerwuję, a ona się obżera, co dla tych co znają moją chudzinę jest dość niezwykłe, ach te hormony :-D.

W ciąży generalnie wsie niejadki zaczynaja się objadac:)
Zaciskam!

Rosie napisał(a):
U nas dziś temperatura 36.2 !
Rosie po całonocnym budowaniu gniazda leży sobie spokojnie w porodówce.
Witam kolejnych oczekujących w kolejce;)

Zaciskamy:)

Pzdr.

Posted

Asiaczek napisał(a):

W ciąży generalnie wsie niejadki zaczynaja się objadac:)

a obżartuchy zaczynają wydziwiać ;) :diabloti:

strasznie się cieszę , że Lala się znalazła !!!!

Jamnicze , klatka nie jest dobrym pomysłem .... raz że trudno doglądać szczeniaki , bo ograniczony jest dostęp ze względu na ciasne drzwi ;) dwa to szczyl może wejść między pręty klatki ...
Odczułam na własnej skórze , jak Marysia na własną łapę rodziła i wtargnęła do klatki ... jeden maluszek wcisnął się między pręty klatki .... darł ryj okropnie , bo się zaklinował , ledwo go wyjęliśmy ... No i jak mówię , ograniczony dostęp do szczeniaków , jest bardzo niewygodny ... lepiej sklecić kojec z 4 desek , można kupić gotowe półki meblowe , czy przytną w sklepie płytę OSB .. to koszt dosłownie 100-150 zł

Posted

Klatka jest beznadziejna, ja przy pierwszym porodzie kupiłam klatkę - pomijając fakt, że ciężko było dogrzewać lampą (bo musiałam kombinować) to właśnie te pręty...
Ja teraz zrobiłam taką, właściwie za darmo wyszła, bo deski już były w domu ;)

Posted

A ja jestem bardzo zadowolona z klatki, w której urodziło się juz 10 miotów:) Z dogrzewaniem nie mam problemów, a aby maluchy nie wciskały się pomiędzy pręty - układam wzdłuż zwinięte ręczniki. Nie wyobrażam sobie suki z maluchami w kojcu drewnianym...

Pzdr.

Posted

Asiaczek napisał(a):
A ja jestem bardzo zadowolona z klatki, w której urodziło się juz 10 miotów:) Z dogrzewaniem nie mam problemów, a aby maluchy nie wciskały się pomiędzy pręty - układam wzdłuż zwinięte ręczniki. Nie wyobrażam sobie suki z maluchami w kojcu drewnianym...

Pzdr.



Ja mam drewniany i bardzo sobie chwalę :).

Posted

Już są !!! Po cięzkiej nocy mamy 2 chłopców i dwie dziewczynki. Jeden chłopiec niestety nie przeżył.
To był nasz pierwszy poród. Spodziewałam się , że będzie łatwiej... Wszystko strasznie się przeciągało, szczeniaczki wychodziły nózkami i do tego na raty. Jeden był bez błon i wystawały mu same nóżki...
Ale najwazniejsze , że teraz wszystko już dobrze.

Jamnicze - :-) Mam taką skrzynię, jak na zdjęciu wyżej. Zrobiona jest z nieużywanej szafki kuchennej. Fronty ściągnięte i wycięte wejście. Jak na razie sprawdza się ok.

Posted

Rosie napisał(a):
Już są !!! Po cięzkiej nocy mamy 2 chłopców i dwie dziewczynki. Jeden chłopiec niestety nie przeżył.
To był nasz pierwszy poród. Spodziewałam się , że będzie łatwiej... Wszystko strasznie się przeciągało, szczeniaczki wychodziły nózkami i do tego na raty. Jeden był bez błon i wystawały mu same nóżki...
Ale najwazniejsze , że teraz wszystko już dobrze.

Jamnicze - :-) Mam taką skrzynię, jak na zdjęciu wyżej. Zrobiona jest z nieużywanej szafki kuchennej. Fronty ściągnięte i wycięte wejście. Jak na razie sprawdza się ok.

No to suuuper BRAWO :D
To teraz my czekamy i czekamy,na razie cisza i spokój :)
My mamy drewniany kojec,zobaczymy jak się sprawdzi (właśnie taki jak na zdjęciu )

Posted

jak masz fotki zapisane na imageshacku czy innych internetowych stronkach (fotosik itp.) to przy opcji "odpowiedz" musisz kliknąć na trzecią ikonkę od końca. I wpisać link do obrazka. Przepraszam za chaotyzm i niepedagogiczne podejście do sprawy :P ze mnie nauczycielka żadna...

Posted

Buszki napisał(a):
Ja mam drewniany i bardzo sobie chwalę :).

Ty wogóle masz inne warunki dla maluchów, które NB bardzo mi się podobają. :)

Rosie napisał(a):
Już są !!! Po cięzkiej nocy mamy 2 chłopców i dwie dziewczynki. Jeden chłopiec niestety nie przeżył.
To był nasz pierwszy poród. Spodziewałam się , że będzie łatwiej... Wszystko strasznie się przeciągało, szczeniaczki wychodziły nózkami i do tego na raty. Jeden był bez błon i wystawały mu same nóżki...
Ale najwazniejsze , że teraz wszystko już dobrze.
Jamnicze - :-) Mam taką skrzynię, jak na zdjęciu wyżej. Zrobiona jest z nieużywanej szafki kuchennej. Fronty ściągnięte i wycięte wejście. Jak na razie sprawdza się ok.

Gratulacje!

Pzdr.

Posted

Asiaczek napisał(a):
Ty wogóle masz inne warunki dla maluchów, które NB bardzo mi się podobają. :)

Pzdr.


Dzięki :).



mrowa23 napisał(a):


a my rośniemy w siłę ;)



Jaki słodziak :loveu:.



Błyskotka napisał(a):
I my dołączamy do oczekujących :).
Około 10 grudnia mają przyjść na świat małe chowy :).


Trzymam kciuki :lol:.

Posted

Vectra napisał(a):

Jamnicze , klatka nie jest dobrym pomysłem .... raz że trudno doglądać szczeniaki , bo ograniczony jest dostęp ze względu na ciasne drzwi ;) dwa to szczyl może wejść między pręty klatki ...
Odczułam na własnej skórze , jak Marysia na własną łapę rodziła i wtargnęła do klatki ... jeden maluszek wcisnął się między pręty klatki .... darł ryj okropnie , bo się zaklinował , ledwo go wyjęliśmy ... No i jak mówię , ograniczony dostęp do szczeniaków , jest bardzo niewygodny ... lepiej sklecić kojec z 4 desek , można kupić gotowe półki meblowe , czy przytną w sklepie płytę OSB .. to koszt dosłownie 100-150 zł

No właśnie sama nie jestem przekonana ze względu na ten dostęp, zresztą co prawda Saidi śpi tam, ale w ciągu dnia tam nie zagląda. No nic jeszcze podumam. Niestety nie zabardzo mam czas ani fundusze aby kombinować teraz coś innego, pewnie zostanę przy tej klatce i zobaczę jak to będzie.
Aysel napisał(a):
Klatka jest beznadziejna, ja przy pierwszym porodzie kupiłam klatkę - pomijając fakt, że ciężko było dogrzewać lampą (bo musiałam kombinować) to właśnie te pręty...
Ja teraz zrobiłam taką, właściwie za darmo wyszła, bo deski już były w domu ;)

To właśnie nasz pierwszy ;). Tzn Sajdy, ja już miałam 2 mioty jamników, ale było to jakieś 20 lat temu :evil_lol:
Asiaczek napisał(a):
A ja jestem bardzo zadowolona z klatki, w której urodziło się juz 10 miotów:) Z dogrzewaniem nie mam problemów, a aby maluchy nie wciskały się pomiędzy pręty - układam wzdłuż zwinięte ręczniki. Nie wyobrażam sobie suki z maluchami w kojcu drewnianym...
Pzdr.

No właśnie myślałam o zabezpieczeniu ścianek kartonem ale ręczniki to też fajny pomysł
Rosie napisał(a):
Już są !!! Po cięzkiej nocy mamy 2 chłopców i dwie dziewczynki. Jeden chłopiec niestety nie przeżył.
To był nasz pierwszy poród. Spodziewałam się , że będzie łatwiej... Wszystko strasznie się przeciągało, szczeniaczki wychodziły nózkami i do tego na raty. Jeden był bez błon i wystawały mu same nóżki...
Ale najwazniejsze , że teraz wszystko już dobrze.

Jamnicze - :-) Mam taką skrzynię, jak na zdjęciu wyżej. Zrobiona jest z nieużywanej szafki kuchennej. Fronty ściągnięte i wycięte wejście. Jak na razie sprawdza się ok.

Gratulacje, niech zdrowo rosną :loveu: i czekamy na zdjęcia :)
Błyskotka napisał(a):
I my dołączamy do oczekujących :).
Około 10 grudnia mają przyjść na świat małe chowy :).

Trzymam kciuki, a która to panienka?

Posted

Błyskotka napisał(a):
I my dołączamy do oczekujących :).
Około 10 grudnia mają przyjść na świat małe chowy :).

No to czekamy i trzymamy kciukaski :)

U nas już 60 dzień ale na razie dalej spokój i cisza
Zobaczymy co kolejny dzień przyniesie...
temp .też stoi w miejscu,apetyt dalej dopisuje,więc wygląda chyba na to,że jeszcze trochę poczekamy,echhhhh

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...