Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Paskuda właśnie miałam pytać o Ciebie.
Ja jestem zmęczona swoją dziewiątką a co dopiero 14 :O
Dziś u nas był przegląd +tatuaż = wielki lament :/
A tak potem odreagowywały:

Posted

[quote name='sator_k_']Bardziej tutaj mamusia odreagowywała hi hi
Znęca się nad biednymi dziećmi :D[/QUOTE]
Tu i tak końcówka zabawy.
Najpierw to dzieci znęcały się nad matką :P

Posted

[quote name='Paskuda_Bandzior']Ja chciałam tylko zameldować, że żyję! Mimo tego, ze 14 szczeniakow w wieku powyzej 6 tygodni daje nieźle popalić :D


Łoł,niezła ilość :crazyeye:.Ja przy szóstce nie wiedziałam w co ręce włożyć :evil_lol:.



[quote name='ppaula2']Paskuda właśnie miałam pytać o Ciebie.
Ja jestem zmęczona swoją dziewiątką a co dopiero 14 :O
Dziś u nas był przegląd +tatuaż = wielki lament :/
A tak potem odreagowywały:




Eeee,nie było tak źle ;).

Posted

Ja niestety nie mam 100% zaufania ani do chipów ani do tatuaży dlatego wolę dwa zabezpieczenia.
Tatuaże często się wycierają i po kilku latach nie można ich odczytać.
A chipy mają to do siebie, że lubią się przesuwać i ciężko je znaleźć.
Moja suka ostatnio sprawdzana u weta była przez 15 min i przeraziło mnie to, że gdyby mi się zgubiła inny wet nie miałby chyba tyle cierpliwości aby znaleźć chip :(

Posted

[quote name='mpusz']Byliśmy u naszej lekarz, serduszka biją, wszystko w porządku, czekac do czwartku do 63 dc :)[/QUOTE]
To trzymam kciuki, choć nie wiem czy dochodzi do 63 dnia przy licznym miocie ;) Moja zaczęła rodzić w 61 dc a skończyła w 62 :D
[quote name='mpusz']A ja mam się wyciszyc :loveu:[/QUOTE]
I tu ma rację, bo na suczkę przejdzie ;)

Posted

Ppaula, może i tak być, że nie donosi do 63 dc.
Dziś rano (61 dc) 73,2 stopnie, odmówiła chrupek ale mięsko bardzo chętnie wciągneła ;). Odpoczywa dziewczynka w klateczce, ja w pracy, mąż na posterunku.
Zarzucę po południu zdjątko dziewczynki z wielkim brzuszyskiem :) Jak mi się uda ;)

Co do wyboru chipowania i tatuowania.....moja dziewczyna ma bardzo dobrze zrobiony tatuaż, nic się nie rozmazało i jest czytelny.....sama nie wiem którą wersję zastosuję. Mam jeszcze trochę czasu :)

Posted

[quote name='ppaula2']Ja niestety nie mam 100% zaufania ani do chipów ani do tatuaży dlatego wolę dwa zabezpieczenia.
Tatuaże często się wycierają i po kilku latach nie można ich odczytać.
A chipy mają to do siebie, że lubią się przesuwać i ciężko je znaleźć.
Moja suka ostatnio sprawdzana u weta była przez 15 min i przeraziło mnie to, że gdyby mi się zgubiła inny wet nie miałby chyba tyle cierpliwości aby znaleźć chip :([/QUOTE]
Jezeli moje fundusze wystarcza, to ja tez będę robiła i tatoo i chipa.
Tak, jak napisałaś: chipy lubią wędrowac... Lecz osoba,która robi od dobrych kilku lat tatuaże moim baskom - robi to wyśmienicie, są czytelne , mimo, że psy miały robione tatuaże 6-7 lat temu...

pzdr.

Posted

u moich suk żaden nie jest czytelny, na dodatek Manta ma cięcie po cesarce na tatuażu ;-)
zdecydowałam się tylko na chipy, bo oszczędziłam szczeniorom tatuowania i mam nadzieję, ze te chipy dadzą radę. Chociaz macie racje, czasem to są 'chipy wędrowniczki'...

Posted

ja pewnie na chipy się zdecyduje, bo przy moich mopach to hmmm i tak i tak nie byloby widac tatuażu, tylko Frania miała widoczny tatuaż, a moje buldozie jak opuszczały dom to jeden juz wtedy mial nieczytelny tatuaz ( 10 tyg bąbel).... moje mopice mają chipy i obie mają "na swoim miejscu" ;)

Posted

mpusz trzymam kciuki :)
Całą noc biedactwo masz z głowy......
Współczuję przeżyć :(
A labka ma śliczny brzuszek i widać, że wypełniony na maxa ;)
Będzie duuuużo małych labusiów :*

Posted

ppaula, dzięki :)
Wykorzystam moment i trochę się prześpię. Nie wiem czy zasnę ale spróbuję.
Dziewczyna ciężko dyszy ale skurczy nie ma jeszcze.
OK godz. 20:00 tempka wyniosła 37,0 stopni.
Na poród wszystko przygotowane tylko.....brak dziewczynki na porodówce, woli póki co swoją klateczkę ;)

Posted

Wiesz, ona z klatka nie jest związana, bo śpi z nami w łóżku :cool1: dlatego mam nadzieję, że nie będzie mi robic problemów i przejdzie spokojnie do porodówki...
Mam taką nadzieję :roll:

Posted

Ta....
A ja słyszałam o przypadkach gdzie suka na łóżku rodzić chciała ;)
Daj znać co u Was jak już będzie wiadomo.
Jak by co to jutro od rana możesz do mnie dzwonić gdyby Ci rady trzeba było (choć sama mam tylko jeden poród za sobą).
Mój numer: 505024422

Posted

ppaula2 napisał(a):
Ta....
A ja słyszałam o przypadkach gdzie suka na łóżku rodzić chciała ;)


heheh jak np moja bulgotka francuska... ;) i dam sobie głowę uciąć, że czarna będzie też próbowała rodzić w łóżku ;)

Posted

ppaula, dziękuję za telefon, dam znac na pewno.
Póki co donoszę: ok godz.2:00 odczopowała się a ok godz. 4:00 zaczęły kapac z niej wody płodowe zielone. Gania mną na dwór co 30 min prawie. Wygina się do kupy ale nic nie idzie, podejrzewam, że czuje parcie ale nie za bardzo wie na co. Jakieś słabe ma te skurcze. Zostawiam ją w porodówce ale często z niej wychodzi i kreci sie po domu a na siłę też jej tam nie przytrzymuje bo może niech się trochę porusza.
Zmęczone jesteśmy obydwie a to dopiero początek...
A i jeszcze do tego wszystkiego wymiotuje mi :( wodą, bo nic więcej w żołądku nie ma :( Dwa razy....
Piję kawę i czekam co dalej.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...