Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

U nas już pokaźny bębenek - mimo, że 'dopiero' 42 dzień.
Ale korzysta dziewczyna ze spacerów, jakoś odżyła, bo wcześniej to była wiecznie zmęczona. Teraz szaleje. Tylko muszę pilnować, bo zbiega po schodach, a już raz mieliśmy powikłania po takich skocznych zabawach.;/
Za tydzień RTG.
Trzymajcie za nas kciuki! Naprawdę się przydadzą.
Chyba denerwuję się bardziej od Eni... ;)

Posted

trzymam kciuki !!!
Przedstawiam nasze kolejne Sisołkowo- Joyowe dzieci ur: 02.10.2011
2 pieski białe w płowe łaty
1 piesek beżowy
1 sunia beżowa
tata: MY JOY As Sadake "JOY"
,
,
mama: PL.J.Ch.,PL.Ch.,CH.RO,GRAND Ch.RO,INT.CH Arisa Lazur Duende"Sisi
,

Posted

Będzie można popatrzeć na nowe szczeniorki :)
Moje dziś miały ciężki dzień: pierwsze szczepienie + chipowanie.
Za 2 tygodnie będziemy się już powoli rozstawać :(

Posted

Ach...tyle mnie nie było przez problemy z kompem a tu widze takie njusy mnie ominęły. Gratuluje tych małych ślicznych nowonarodzonych ) Przepraszam ale zupełnie nie wiem co to za rasa.
Pulkowy brzuszek cieszy oko :) Będą śliczne maluszki :)

No a teraz wypadało by wkleić kilka fotek bardziej i mniej aktualnych moich piranii, oto i one:



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us

Posted

Witam
Spędziłam wczoraj cały dzień na przejrzeniu tego wątku i postanowiłam napisać ponieważ tak jak Wy niecierpliwię się i jednocześnie martwię :(
Moja dziewczynka jest dziś w 60 dc, labradorka, i wszystko byłoby w porządku gdyby nie temperatura. Więc tak:
od 53 dc (poniedziałek) do 58 dc (sobota) tempka oscylowała w granicach 37,7 do 37,5 stopni różnie. Wieczorem 58 dc (ok godz. 19:00) odnotowałam 37,3 a 3 godziny później 37,6stopnia. Dziewczynka dyszała, miała skurcze, wypinała się po czym poszła spać. I od tamtego wieczoru zero skurczy, zero śluzu, tempka z dziś rana (60 dc) 37,8 stopnia.
Czy spadek tempki był tym spadkiem? Do czasu tych skurczy obserwowałam rozpuszczanie się sluzu, a teraz sucho. Srom pulchny, powiększony, dzieciaczki kopią
Masakra, musiałam iść do pracy ale martwię się, brzuch jej nie zszedł, tylko skąd ta niższa temperatura a teraz tylko wyższa? no i te chwilowe skurcze?

Posted

A jeszcze jedno, uprzedzam Wasze pytanie: tak hodowla jest :) Margo's Town.
Tylko to jest nasz pierwszy miot i mimo, że uszczestniczyłam w narodzinach sznaucerów miniatura, to u swojej dziewczynki denerwuję się momentem rozpoczęcia porodu. Wiem, że ma jeszcze parę dni, apetyt ma, maluszki ruszaja się :) Niepotrzebnie po prostu panikuję...

Posted

Spokojnie :)
Może źle zmierzona temperatura?
Myślę, że to jeszcze nie był ten spadek.
Moja przed porodem kilka razy zachowywała się jak by miała zacząć rodzić.
Pierwszym symptomem u mojej labradorki był brak apetytu. I wtedy byłam pewna na 100%, że to już.
Myślę, że powinnaś wziąć sobie teraz wolne aby móc być przy suczce i pilnować jej, bo co będzie jak rozpocznie się poród a Ciebie nie będzie?
Ja jeszcze dla świętego spokoju poszłabym z nią do weterynarza.

Posted

Paula,a ja ciebie mam na facebooku :)
Spokojnie czekam, mąż jest w domu to da znać jak zacznie się coś dziać. Nie mogę siedzieć w domu bo zwariuję, i zagłaszczę brzuszysko dziewczynki ;)
Spokojnie? Co ja piszę...doczekać się nie mogę!

Posted

:)
Wierzę, że nie możesz się doczekać :D
Ale cała robota dopiero przed Tobą.
A przy maluchach jest kuuuuupa roboty :)
Szczególne wtedy jak już zaczną same jeść i suka przestanie po nich sprzątać ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...