Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

MonMer napisał(a):
właśnie przywitałyśmy drugiego naszego syneczka:-) Rajka zaczęła rodzić o 19, pierwszy maluch urodził się o 21.55, drugi syneczek o 23.55
to są nasze chłopaki, miot "M"
]


śliczne cavisie :) jak dziś maleństwa?

ppaula, duzo maluchów, wazne, że wszystkie zdrowe

Posted

ppaula GRATULACJE!!! wspaniałe przeżycia za nami a jeszcze większe jeszcze przed

Nasze cavisiove dzieci rosną, śpią i tulą się do mamy która powoli odkrywa uroki macierzyństwa:-)
to są fotki z wczoraj
Mangus



Milten



Merigold

Posted

ppaula2 napisał(a):
Doszły jeszcze dwie dziewuszki :)
Moja wymarzona dziewczynka czekoladka ur 8:55, 380g (zostaje u nas ;))
Oraz dziewczynka biszkoptowa ur. 9:30, 400g
Wieczorem jadę na RTG do wetki.


BRAWO ;) teraz tylko rzeki mleka życzyć mamusi i apetytu dzieciaczkom ;)

Posted

Wtedy co pisałam było ich ośmioro.
Wetka od ostatniego szczeniaka kazała odczekać 2h i podać podskórnie oksytocynę aby Funia mogła urodzić łożyska.
Podałam jej oksytocynę o 11, zabrałam całą ósemkę aby mogła spokojnie się w kojcu "oczyścić".
Siedzę z maluchami (podziwiam słodkości) a tu słyszę głośny pisk.....
Nie wiem o co chodzi?" Zostawiłam jednego z nią czy jak. Liczę..... zgadza się, jest 8 szt.....
No i co? O 11:20 urodził się jeszcze czekoladowy chłopczyk :D
Czyli dopiero teraz jest 9 szt: 1 czarny chłopczyk, 1 brązowy chłopczyk, 1 brązowa dziewczynka, 2 biszkoptowe dziewczynki i 4 biszkoptowe chłopaki :D
Pełne ręce roboty mam.....
Podpowiedzcie mi jeszcze jak kontrolować czy są dobrze odkarmione? ile razy dziennie je ważyć? I co? Pewnie zapisywać?
Kupajdy już wydalone przez maluchy. A ja chodzę na rzęsach, bo nie spałam jeszcze a już czas po dzieci do przedszkola iść :(

Posted

ppaula2 napisał(a):
Wtedy co pisałam było ich ośmioro.
Wetka od ostatniego szczeniaka kazała odczekać 2h i podać podskórnie oksytocynę aby Funia mogła urodzić łożyska.
Podałam jej oksytocynę o 11, zabrałam całą ósemkę aby mogła spokojnie się w kojcu "oczyścić".
Siedzę z maluchami (podziwiam słodkości) a tu słyszę głośny pisk.....
Nie wiem o co chodzi?" Zostawiłam jednego z nią czy jak. Liczę..... zgadza się, jest 8 szt.....
No i co? O 11:20 urodził się jeszcze czekoladowy chłopczyk :D
Czyli dopiero teraz jest 9 szt: 1 czarny chłopczyk, 1 brązowy chłopczyk, 1 brązowa dziewczynka, 2 biszkoptowe dziewczynki i 4 biszkoptowe chłopaki :D
Pełne ręce roboty mam.....
Podpowiedzcie mi jeszcze jak kontrolować czy są dobrze odkarmione? ile razy dziennie je ważyć? I co? Pewnie zapisywać?
Kupajdy już wydalone przez maluchy. A ja chodzę na rzęsach, bo nie spałam jeszcze a już czas po dzieci do przedszkola iść :(


Piękne stadko, gratulacje:multi::lol:

Posted

moje maluchy są ważone dwa razy dziennie, rano i wieczorem. Jest to najlepszy sposób kontrolowania wagi. Dla każdego malucha mam katalog w którym zapisuję wagę.

Posted

ppaula gratuluję! super,że wszystko się udało :) teraz jeszcze w wolnej chwili musisz imionka wymyślić ;) chyba,że już masz jakieś gotowe?

Belle et la Bete z niecierpliwością czekam na narodziny Twoich bulwek :loveu:

Posted

Nawet nie wiecie jak się cieszę, że mam to już za sobą :)
Imionka wymyślę ale powoli, bo nie mam jeszcze pomysłu.
Dzięki za poradę z ważeniem - zastosuję się :)

Posted

Marta666 napisał(a):

Belle et la Bete z niecierpliwością czekam na narodziny Twoich bulwek :loveu:


Też już się doczekać nie mogę. Dziś Toxi jakas taka jakby inna. Nawet do porodówki weszła i poleżała w niej chwilę, ale konkretnych oznak porodu niestety brak. Do soboty powinny się urodzić.

Posted

No to aby Wam nie przedłużać pokażę fotki zrobione na szybko - specjalnie dla Was.
A jutro powinny być lepsze, bo ja jestem analfabetką zdjęciową :(

Jasno biszkoptowa dziewczynka, urodziła się jako druga i najcięższa 500g - bardzo mocna dziołcha.

Biszkoptowy chłopak, urodził się jako piąty, 400g

Biszkoptowy chłopak, urodzony jako czwarty, 420g

Mój ulubieniec z facetów, chłopak biszkopt wypieczony, urodzony jako pierwszy, 450g - bardzo mocny chopak!


Biszkoptowa dziewczynka, urodzona jako ósma, 400g

Biszkoptowy chłopak, urodzony jako szósty, 440g

Czarny chłopak, urodzony jako trzeci, jedyny czarny rodzynek, 480g

Brązowy chłopak, urodzony jako ostatni (niespodzianeczka), 400g

No i teraz moja ukochana czekoladowa suczka, urodzona jako siódma i najmniejsza 380g



Przedstawiam Wam małe Sunshine Life............ jeszcze bezimienne :razz:

Posted

U nas drugi poród niestety skończył się cesarką. Manta nie dała rady urodzić klocuszków-staffików siłami natury. Pierwszy piesem niestety nie przeżył prób urodzenia go. Reszta ywsłz ajuż chirurgicznie.
Ale wszystkoe jest ok, mamuśka i 4 pozostałe malce czują się super :)

Więc teraz mam 14 szczeniaczków :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...