rodzice Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 Jej - faktycznie mleczko płynie strumieniami , a maluszki jak malowane . Pamiętacie mojego Mikruska ? Dzisiaj dostalam filmik http://www.youtube.com/watch?v=-f7ytvPmQ10 Quote
Vectra Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 a powiedzcie mi , czy prawidłowo tyją ? po urodzeniu 25,02 26,02 suczka1 335g 355g 445g - biała suczka2 320g 350g 435g - ruda suczka3 360g 370g 440g - ciemna piesek1 385g 440g 500g - ciemny piesek2 360g 400g 510g - biały ostatni pomiar był po żarciu , aczkolwiek one ciągle jedzą :grins: aż mi się wierzyć nie chce ... że można tyle przybrać w ciągu dwóch dni :evil_lol: wagę mam na pewno dobrą , bo to taka sklepowa elektroniczna - legalizowana ;) są bardzo ruchliwe , zapierdzielają jak małe samochodziki , normalnie na łapach się dźwigają jak się urodziły , to strach było w rękę brać ... takie mikruski ... a teraz to takie porządne kluchy ... jak dorosłe świnki morskie :evil_lol: muszę wejście do kojca podwyższyć , bo jeden absztyfikant , dziś wylazł :mdleje: a ma dopiero dwa dni , co będzie potem ? będę musiała kule do łapek uczepić .... Emila prawie jak na plaży :evil_lol: ona nie lubi gorąca ... a że mam ogrzewanie kominkowe , więc temp w domu jest nierówna , to maluszki grzeje kwoką ... temp mają ok 25 stopni ... nie zwiewają , ani nie skupiają za mocno , więc in odpowiada .... ulubione zajęcie tak śpią pod lampą i zmienianie pieluszki :cooldevi: alpinistka Quote
Alojzyna Posted February 27, 2011 Author Posted February 27, 2011 Gdy ponad 5 lat temu zakładałam ten temat - powodem była przeciągająca się ciąża Ayki...;) dziś mam powtórkę z rozrywki - dzisiaj mija 66-ty dzień ciąży i... nic :mad: wetka kazała czekać - ostatnio odbierała poród bokserki w 72-gim dniu od krycia... miało mnie to uspokoić, ale mimo wszystko zaczynam chodzić jak na szpilkach... w odróżnieniu od Ayki, która sobie śpi i chrapie... :cool3: Quote
Matyk Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 oj no to rzeczywiście długo, trzymam kciuki za szybkie rozwiązanie, ja pewnie jak agenthka zszedł bym na zawał przez to czekanie Quote
Neukor Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 Witajcie, tak sobie cichutko śledzę ten temat, ale i u nas pojawiła się okazja by coś napisać. Z około 3 tygodnie powinny u nas przyjść na świat pinczery średnie. Przyszła mama już zmienia format z auta sportowego na ciężarówkę:) Alojzyna trzymamy kciuki za szybki i bezproblemowy poród. W takich okolicznościach trzeba mieć rękę na pulsie. Mam nadzieję, że niebawem powitamy Twoje maluchy. Pozdrawiam. Quote
basia73 Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 Witam przeczytalam temat od deski do deski zanotowałam chyba wszytkie potrzebne wiadomosci , co prawda nie mam suczki z rodowodem ale temat jest akurat dla mnie . Posiadam kochana sunie Goldenke jest grzeczna po szkoleniu , pomocna w opiece ad dzieckiem niepelnosprawnym i wlasnie jest w ciazy z takim samym grzecznym i pomocnym kawalerem tej samej rasy tylko kolega ma rodowod. Jak przeczytalam to wszytko to zaczelam panikowac u nas jest juz 56 dzien od pierwszego krycia sunia nic nie robi tylko spi i czasami cos zje najbartdziej jej podchodzi serek bialy , strasznie sie boje ze sobie ja nie poradze mam nadzieje ze Rubi sobie poradzi lepiej niz ja . Quote
Magda & Zicko Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 basia73 napisał(a):Witam przeczytalam temat od deski do deski zanotowałam chyba wszytkie potrzebne wiadomosci , co prawda nie mam suczki z rodowodem ale temat jest akurat dla mnie . Posiadam kochana sunie Goldenke jest grzeczna po szkoleniu , pomocna w opiece ad dzieckiem niepelnosprawnym i wlasnie jest w ciazy z takim samym grzecznym i pomocnym kawalerem tej samej rasy tylko kolega ma rodowod. Jak przeczytalam to wszytko to zaczelam panikowac u nas jest juz 56 dzien od pierwszego krycia sunia nic nie robi tylko spi i czasami cos zje najbartdziej jej podchodzi serek bialy , strasznie sie boje ze sobie ja nie poradze mam nadzieje ze Rubi sobie poradzi lepiej niz ja . tak bardzo kochasz swoją sukę ,że musiałaś ją pokryć ? Quote
basia73 Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 Magda & Zicko napisał(a):tak bardzo kochasz swoją sukę ,że musiałaś ją pokryć ? Tak bardzo nam zalezalo na szceniaczkach po niej bo beda mialy dobre domki z dziecmi niepelnosprawnymi sa juz zamowione, znajomi ktorzy maja dzieci takie jak moje chcieli bardzo pieski po Rubince . Mam w domku tez druga sunie jamniczke ale odrazu powiem ze jest wysterylizowana , tez bez rodowodu , przybleda,. nigdy bym sie nie zdecydowala na szczeniaczki gdyby nie to ze wiem ze takie psy z rodowodem sa drogie a rodzice dzieci niepelnosprawnych naprawde ciezko przedą. Nawet gdyby byla taka mozliwosc i byloby dofinansowanie jest to droga inwestycja a rehabilitacje dzieci i leczenie jest bardzo drogie. Quote
ewunian Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 Sorry, że się wtrącam... basia73, a czy wiesz, że psy do dogoterapii muszą wcześniej przejść specjalistyczne badania? Nie zawsze szczeniaki po rodzicach z uprawnieniami lekarskimi są zdolne do pracy z osobami niepełnosprawnymi... Równie dobrze osoby, które zamówiły u ciebie kundelki, mogły adoptować psa "w typie rasy" ze schroniska... Quote
basia73 Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 ewunian napisał(a):Sorry, że się wtrącam... basia73, a czy wiesz, że psy do dogoterapii muszą wcześniej przejść specjalistyczne badania? Nie zawsze szczeniaki po rodzicach z uprawnieniami lekarskimi są zdolne do pracy z osobami niepełnosprawnymi... Równie dobrze osoby, które zamówiły u ciebie kundelki, mogły adoptować psa "w typie rasy" ze schroniska... odpowiem na pierwsze pytanie tak mamy zamiar je dac w prezencie dzeciakom znajomym ktore sa chore , nie mam zamiaru zarabiac jako pseudo hodowca , drugie pytanie wiem ze musza przejsc takie badania i musza miec odpowiednie kwalifikcje taka jest umowa miedzy mna a znajomymi , tak jak moja corka dostakla pieska Rubinke tez robilam badania i wcale tego nie zaluje Quote
Magda & Zicko Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 Nie kazdy pies nadaje sie dogoterapii, do służb mundurowych. A jaką masz pewność,że dzieci Twojej suki nie będą dalej rozmnażane, przepraszam,że się wtrące, ale jak sobnie dasz radę z niepełnosprawnym dzieckiem i bandą szczeniaków które będą sikały gdzie popadnie i gryzły co im tylko w ząbki wejdzie. Lepiej zamiast rozmnażać sukę czas poświęciłabyś dziecku. Nie neguje Twojego wychowania dziecka, jednak wiem ile takie dzieci potrzebują czasu i opieki, co tyczy się również szczeniaków. Mówisz,że ludzi nie stać na psa z rodowodem, a będzie ich stać na badania na dysplazję, na szczepienia, karmę itd ? Gdybym ja miała dziecko niepełnosprawne nie zdecydowałabym się na kupno psa.. ps. proszę o moderatorów o przeniesienie wątków w dogodniejsze miejsce niż porodówka.. Quote
Alojzyna Posted February 27, 2011 Author Posted February 27, 2011 Nie zawsze jest tak pięknie różowo jak niektórzy sobie wyobrażają... u nas już po... :placz: sterylce aborcyjnej :-( gdy zaczęły się skurcze, pojawiła się zielona maź, usg i rtg nie pozostawiło złudzeń - był jeden maluszek a zielona maź to odklejone łożysko...:-( w tej sytuacji zdecydowaliśmy się na sterylkę aborcyjną, bo to i tak było ostatnie krycie już mi się odechciewa hodować cokolwiek... :shake: Quote
justysiek Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 Alojzyna napisał(a):Nie zawsze jest tak pięknie różowo jak niektórzy sobie wyobrażają... u nas już po... :placz: sterylce aborcyjnej :-( gdy zaczęły się skurcze, pojawiła się zielona maź, usg i rtg nie pozostawiło złudzeń - był jeden maluszek a zielona maź to odklejone łożysko...:-( w tej sytuacji zdecydowaliśmy się na sterylkę aborcyjną, bo to i tak było ostatnie krycie już mi się odechciewa hodować cokolwiek... :shake: przykro mi strasznie... kiedyś oglądałam Twoją stronkę, piękne masz psy, współczuje. Quote
evel Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 [quote name='basia73']odpowiem na pierwsze pytanie tak mamy zamiar je dac w prezencie dzeciakom znajomym ktore sa chore , nie mam zamiaru zarabiac jako pseudo hodowca , drugie pytanie wiem ze musza przejsc takie badania i musza miec odpowiednie kwalifikcje taka jest umowa miedzy mna a znajomymi , tak jak moja corka dostakla pieska Rubinke tez robilam badania i wcale tego nie zaluje Ale Ty JUŻ jesteś pseudohodowcą... :roll: Quote
jamnicze Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 evel napisał(a):Ale Ty JUŻ jesteś pseudohodowcą... :roll: To nieprawda! basia73 nie daj się zaszczuć. Pseudohodowca, to osoba rozmnażająca psy z chęci zysku i nadmiernie eksploatująca suki. Dla takich ludzi nie liczą się psy tylko pieniądze. Nic z tego nie widzę u basi73. Wygląda na osobę odpowiedzialną, a krycie było przemyślane. Skoro oboje rodzice są psami pracującymi z dziećmi jest większe prawdopodobieństwo, że ich potomstwo będzie posiadało takie cechy, kupno psa z rodowodem tego nie gwarantuje. Basia najpierw postarała się o znalezienie domów dla swoich przyszłych szczeniąt, a zastanawialiście się co robią niektórzy hodowcy ze swoimi rodowodowymi szczeniętami, których nie mogą sprzedać? Dogomania, to portal dla wszystkich miłośników psów, a nie tylko rasowców. Quote
LadyS Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 jamnicze napisał(a):To nieprawda! basia73 nie daj się zaszczuć. Pseudohodowca, to osoba rozmnażająca psy z chęci zysku i nadmiernie eksploatująca suki. Dla takich ludzi nie liczą się psy tylko pieniądze. Nic z tego nie widzę u basi73. Wygląda na osobę odpowiedzialną, a krycie było przemyślane. Skoro oboje rodzice są psami pracującymi z dziećmi jest większe prawdopodobieństwo, że ich potomstwo będzie posiadało takie cechy, kupno psa z rodowodem tego nie gwarantuje. Basia najpierw postarała się o znalezienie domów dla swoich przyszłych szczeniąt, a zastanawialiście się co robią niektórzy hodowcy ze swoimi rodowodowymi szczeniętami, których nie mogą sprzedać? Dogomania, to portal dla wszystkich miłośników psów, a nie tylko rasowców. Rozmnażanie psów bez metryk JEST pseudohodowlą, podobnie jak jest nią rozmnażanie psów z metrykami, ale o niewłaściwych cechach, nic nie wnoszących do rasy. Te szczeniaki NIC nie wniosą do rasy, bo nie będą rasowe. Tak, jak suka basi73. Jeśli szukacie super grzecznych i ułożonych, cierpliwych psów do dogoterapii, proponuję najpierw dowiedzieć się dokładnie, jak to wygląda - pies nie dziedziczy tylko po rodzicach, ale też po reszcie przodków, którzy w przypadku suki są nieznani. Po to są rodowody, żeby wiedzieć, co się mnoży. Kundelków w typie, cierpliwych i chętnie pracujących, a do tego spokojnych do dzieci jest masa w schroniskach. Zresztą, tyle było tematów o pseudo, że ktoś, kto jest na dogomanii, powinien je już sto razy przeczytać. Quote
evel Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 [quote name='jamnicze']Dogomania, to portal dla wszystkich miłośników psów, a nie tylko rasowców. Bycie miłośnikiem psów nie oznacza ich bezsensownego rozmnażania "bo tak". Przed rozmnożeniem psów należałoby się zastanowić, na ile te konkretne szczenięta, po takich konkretnych rodzicach, ulepszą rasę - ZWŁASZCZA jeśli jest się dogomaniakiem. Szczenięta powołane do życia przez basię73 nie powinny w ogóle się urodzić. Dlaczego? Dlatego, że w schroniskach mamy mnóstwo psów w typie retrieverów, znakomita część nadawałaby się po odpowiednim ułożeniu do mieszkania z dziećmi, niektóre pewnie również do mieszkania czy pracy z dziećmi niepełnosprawnymi. BTW, jamnicze, skoro bronisz pseudohodowców, to dlaczego Ty osobiście kupiłaś psa z rodowodem z jednej ze znanych hodowli basenji? Ciekawi mnie to, naprawdę, w obliczu Twojego ostatniego posta. Pozdrowienia od miłośniczki psów, mającej w domu kundliszcze pierwszej wody, kastrowane. Quote
Thorea Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Witam serdecznie wszystkich przyjaciół Dogomanii ;-) Moja sunia po raz pierwszy zostanie mamą ;-), pierwsze krycie odbyło się 27 grudnia 2010r, kolejne 29 grudnia. Od którego krycia wyliczacie początek ciąży? Pytam, gdyż zdania są podzielone a mojej suni wczoraj rano temp. spadła do poziomu 37 st a wieczorem miała już 38,2. Czy Waszym zdaniem w najbliższych godzinach powinnam spodziewać się porodu i maluchów? Będę wdzięczna za wszelkie informacje. Pozdrawiam Was cieplutko ;-) Quote
Vectra Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Thorea napisał(a):Witam serdecznie wszystkich przyjaciół Dogomanii ;-) Moja sunia po raz pierwszy zostanie mamą ;-), pierwsze krycie odbyło się 27 grudnia 2010r, kolejne 29 grudnia. Od którego krycia wyliczacie początek ciąży? Pytam, gdyż zdania są podzielone a mojej suni wczoraj rano temp. spadła do poziomu 37 st a wieczorem miała już 38,2. Czy Waszym zdaniem w najbliższych godzinach powinnam spodziewać się porodu i maluchów? Będę wdzięczna za wszelkie informacje. Pozdrawiam Was cieplutko ;-) od pierwszego krycia się wylicza ... u mnie krycie było 26 grudnia , szczeniaki są na świecie od środy .... raczej już wyczekuj porodu , jeśli są takie skoki temperatury .... tak było i u mnie Alojzyna , bardzo mi przykro :( Quote
mrowa23 Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 alojzyna bardzo mi przykro :( ja liczę od pierwszego krycia :) a tak na rozluźnienie - wczoraj wróciliśmy z wycieczki na Węgry :) a co do pseudo i niepseudo - ja nauczylam się rozróżniać pseudo od bagna. pseudo nazwe rowniez hodowce zrzeszonego w ZK, który zamiast poprawiac rase, to kryje bo sasiad ma tego samego, albo ma w powazaniu gdzie i do kogo idzie maluch byle tylko kasiora wpadla do kieszeni - on sie niczym nei rozni od typowego pseudo - a nie rozni sie - cena za malucha :] Quote
Asiaczek Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 [quote name='rodzice']Jej - faktycznie mleczko płynie strumieniami , a maluszki jak malowane . Pamiętacie mojego Mikruska ? Dzisiaj dostalam filmik http://www.youtube.com/watch?v=-f7ytvPmQ10Pewnie, że pamiętamy o Mikrusku:) A na filmie to Pan M. chyba ostrzyzony, tak? A kicior - to pełną gęba Pan KOT:) [quote name='Neukor']Witajcie, tak sobie cichutko śledzę ten temat, ale i u nas pojawiła się okazja by coś napisać. Z około 3 tygodnie powinny u nas przyjść na świat pinczery średnie. Przyszła mama już zmienia format z auta sportowego na ciężarówkę:) Alojzyna trzymamy kciuki za szybki i bezproblemowy poród. W takich okolicznościach trzeba mieć rękę na pulsie. Mam nadzieję, że niebawem powitamy Twoje maluchy. Pozdrawiam. 3mamykciuki za szczęśliwy poród:) [quote name='Alojzyna']Nie zawsze jest tak pięknie różowo jak niektórzy sobie wyobrażają... u nas już po... :placz: sterylce aborcyjnej :-( gdy zaczęły się skurcze, pojawiła się zielona maź, usg i rtg nie pozostawiło złudzeń - był jeden maluszek a zielona maź to odklejone łożysko...:-( w tej sytuacji zdecydowaliśmy się na sterylkę aborcyjną, bo to i tak było ostatnie krycie już mi się odechciewa hodować cokolwiek... :shake: Bardzo mi przykro..... Pzdr. Quote
Neukor Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Asiaczek napisał(a): 3mamykciuki za szczęśliwy poród:) Nie dziękujemy, żeby nie zapeszyć. Alojzyna bardzo nam przykro :( niestety przy pojedynczym szczenięciu bardzo często, jeśli nie zawsze, pojawiają się problemy z porodem. Co do basi 73 to ja krótko może wyrażę swoje zdanie. Wiem, że dużo ludzi jest bardzo drażliwych na temat rozmnażania psów bez rodowodu, ale uważam, że atak nikomu nie służy, a tym bardziej poruszanie tematu niepełnosprawnego dziecka i wolnego czasu. Basia nie zrobiła nic złego, to nie było jej widzimisie, chce dobrze i trzymam kciuki by jej plan się powiódł i maluchy się sprawdziły do zadania, do którego zostały przeznaczone. Basia nie robi tego ani dla pieniędzy, ani dla potrzeb rynku, bo goldeny są w modzie, to wynika z jej postów, tylko dla osób które tego potrzebują. Ma psa, który sprawdza się w swojej roli, znalazła jej partnera również zrównoważonego i sprawdzonego w danych sytuacjach, nie pierwszego lepszego, co rokuje dobrze. Opierając się na badaniach przeprowadzonych przez armie amerykańską i australijską oraz na wielu innych dotyczących behawioru i rozwoju szczeniąt wiadomo, że bardzo ważne dla kształtowania osobowości psa jest środowisko, w którym dorasta pies. Jeśli tylko basia 73 będzie miała chęci by dobrze wychować maluchy oraz włoży w to dużo wysiłku, a na pewno jest przyzwyczajona do dobrej organizacji pracy, to ma szansę wychować na prawdę dobre psy dla dzieci niepełnosprawnych, gdyż z takim będą mieć od początku swojego życia kontakt i osoba zachowująca się inaczej niż większość ludzi nie będzie wzbudzać w nich niepokoju. No może nie jest krótko, ale już kończę. Myślę, że nie jest sprawiedliwością wymierzać osąd tera, kiedy nic jeszcze nie wiadomo. Basiu trzymam kciuki by wszystko było ok. Quote
Thorea Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Dziękuję za dobre słowa. Ja też uważam, że należy liczyć od pierwszego krycia. Według tego dzisiaj mija 64 dzień ciąży. Moja suczka rasy Yorkshire terrier od rana kreci się po domu, poleguje w różnych miejscach. Nie jestem doświadczonym hodowcą, to mój pierwszy miot i dlatego stres mnie zżera ogromny ;-). Według USG powinna urodzić 4 maluchy. Wiem, że może być niespodzianka, bo USG nie jest badaniem określającym liczbę szczeniąt. Bardzo się denerwuję, chciałabym mieć to już za sobą ;-). Aby uprzedzić ewentualne pytania suczka jest hodowlana, kryta była reproduktorem z uprawnieniami a mimo to i tak szczenięta zostaną w rodzinie ;-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.