Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='aneta']To masz jeszcze jedno :) Chłopak jest ciągle wolny ;) I ja tez mam na jego temat głupie pomysły, ale ja mam jego siostrę i tatę więc mam hamulec bezpieczeństwa ;)
http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/hs027.snc6/165717_119911001408644_100001692342568_116044_6499645_n.jpg

:loveu: :loveu: :loveu:
życzę mu jak najwspanialszego domku! A pudelino w moim domu jeszcze jakiś zamieszka, ale dopiero za kilka lat :(

Posted

Asiaczek napisał(a):
My się szykujemy na przyszły tydzięń - od wtorku do czwartku - stan podwyższonej gotowości;)

Dzisiaj juz glucior z pupy jest. To tyle z nowości;)

Pzdr.


ach...trzymamy kciuki ;) czyli pod cholinką małe baski sie znajdą ;)))

Posted

a my byliśmy dzisiaj z Meisi u weta bo kopie legowiska , demoluje poduszki . Boje sie ze moze cos zostalo w brzuszku . zrobiono jej usg , temperatura 38.8 czyli w normie , brak wycieków . Dostała tez oksytocyne i nic sie potem nie dzialo . niby jest ok ale ona bnadal raz po raz przekopuje legowiska jakby szykowała sie do porodu . cholerka spotkaliscie sie juz z czyms takim ? Oczywiscie dzwonilam do hodowcy , Iwonka poradziła zrobic badania co tez uczynilismy ale interesuje mnie czy ktoś z was miał doczynienia z takim zachowaniem suki 3-4 dni po porodzie i nie bylo zadnej przyczyny zdrowotnej ?

Posted

Tak, jest to ten sam mechanizm który działa przed porodem - przygotowania gniazda dla dzieci, mechanizm ten działa pod koniec ciąży, nasilony jest tuż przed samym porodem, działa też po porodzie nawet do kilku tygodni.

Posted

ja się spotykam z tym pierwszy raz , jestem zaniepokojona bo nie widziałam momentu zjadania lożysk pomimo tego ze bylam z nia cały czas . Teraz tez pisze a ona wskoczyła na tapczan za moimi plecami i drapie miedzy poduszkami jakby dziure chciala sobie wykopać . Usg nic nie wykazalo ale ja chyba jeszcze raz z nia pojade co myslicie ?

Posted

Asiaczek no to trzymam kciuki i czekam z niecierpliwością na wieści hehe, baski są cuuuudne :)
rodzice lepiej jedź jeszcze raz ją przepadaj na wszelki wypadek wprwdzie jak pisała aneta czasem pop porodzie suka ma taki odruch nawet do kilku tygodni ale czasem jedno szczenie moze utknąć, na wszelki wypadek sprawdz jeszcze raz, moze da się wyczuc dotykając (lekko przyciskając) małej brzuch czy jeszcze coś tam ma

Posted

ale na usg nic nie wyszlo cholerka , lekarz wyraźnie widział macice . Jutro obserwacja i mierzenie temperatury . Przed chwila zjadła ładnie kolacje . Po oksytocynie powinna przeciez wywalic to co by jej ewentualnie zalegalo nie ?

Posted

no tak powinna, z drugej stron jeśli nie wymiotuje, nie słabnie etc nie masz sie czego martwci ostatnio pomagałem przy porodzie pewnej suni Yorka to niestety 6 szczenie zaległo i dopiero po 4 dniach sunia zaczeła wykazywać ze cos wogóle jest nie tak naszczęście wszystko sie dobrze skonczyło, nie martw się nie panikuj, mozliwe ze mała poprostu ma rozregulowane mocniej hormony , napewno sie wszysto ustabilizuje

Posted

Rodzice, moja suczka zachowywała się tak przez pierwsze 2 tygodnie po porodzie. Miała nawet swoje stałe pory kiedy przekopywała "dom"- koło południa, i wieczorkiem. Tak reagowała na obkurczanie macicy (potrafiła wtedy też brać szczeniaka do pyska i się z nim "ewakuować").

Posted

Meisi nadal ma normalna temperature , ładnie je i nadal przekopuje co sie da , nawet próbuje podkopać sie pod legowisko na ktorym ma male - musimy cały czas pilnować . Dzisiaj dołaczył sie nowy objaw - male krzycza od 3 godzin . Zaczęłam dokarmianie z butelki i masowanie brzuszka . Mamy wtedy jakies 20 minut spokoju . Jezeli ten stan rzeczy sie nie zmieni to zabieram jutro całe towarzystwo do kliniki .

Posted

Rodzice ja tak od strony psychologicznej zajadę, a jakbyś tak zastosowała te wkłady z feromonami co uspakajają.
Bo tak myślę, że ona się stresuje nową rolą i trochę nie może sie odnaleźć co wpływa też pewnie na rodzaj mleka co za tym idzie szczeniaczkom bolą brzuszki.

Posted

Rodzice , Ja bym nie czekała do jutra, wezwałabym lekarza do domu dzisiaj.
Lepiej sprawdzić bo coś jest nie tak.Życzę zdrówka dla mamy i maluszków.

Posted

Nie wiem czy warto panikować, bo są suki które grzebią jak wariatki po porodzie - czasami tak, że zakopują szczeniaki. Niektórym nie pasuje miejsce kojca i próbują zamelinować maluchy w innym, dla nich bardziej "odpowiednim".
Natomiast brak apetytu, gorączka, żywa krew w upławach, jakieś zmiany zachowania są podstawą do szybkiej wizyty u weta.

Natomiast nie wiadomo co z maluchami, wymasuj im brzuchy porządnie, bardzo rzadko ale zdarza się, że mleko matki nie służy - jest to częściej u nas u ludzi niż u psów, ale bywa. Sprawdź ile przybywają dziennie i w trakcie masowania czy mają dobre miękkie brzuszki.

Posted

Ilka21 napisał(a):
Co do usg to ja nie wierzę w te liczenie , robię rtg w ostatnim tyg ciąży i wtedy wiadomo na ile czekam :)

Hmm, a nie boisz się robić badania rtg?

Nieśmiało bo nieśmiało zapisujemy się na porodówkę. Dziś kończymy 36 dzień :wink: .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...