Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Ajdka']No to śpiesze donieść :):):)
14 grudnia od godziny 3:35 do 10:00 urodziło się 9 szczeniorkow :):) wszyscy czują się dobrze:) (mhm oprocz mnie, bo jeszcze nie doszlam do siebie)
W koncu porod odbieralam sama i.... teraz moge powiedziec ze bylo super ze bylam tylko ja i Daga:) - takie "magiczne" nasze przeżycie:):)
Mamy więc 4 sunie i 5 chłopaków :):):)
pierwsze portrety tutaj : http://www.daga-dogoterapia.com/szczenieta.html
Brawo, niech teraz zdrowo rosną:)

[quote name='rodzice']Jesteśmy juz po . Poród jak to zazwyczaj bywa rozpoczął sie w nocy . Pierwszy szczeniak przyszedł na swiat dokładnie minute po północy czyli w 61 dniu ciąży ( dokladnie w tym dniu urodziła sie sama Meisi ) 15 grudnia czyli dokładnie w dzień drugich urodzin Meisi .
Niestety poród rozpoczał się tragicznie . Pierwszy maluszek , duży chłopczyk nie oddychał . Meisi zrobila co trzeba , bardzo starannie oczyscila mu pyszczek i nosek , masowala brzuszek ale bez efektu . Ja się jednak łatwo nie poddaje . Reanimowałam maluszka kilka minut , masaz serca , sztuczne oddychanie no i zaczął oddychac . na poczatku tak ze mialam obawy czy jednak da rade . Po 2 godzinach zaczął popiskiwać w kocyku ( nosiłam go na rekach bo nie moglam go ogrzać ) . teraz ciągnie cyca jak smok - po urodzeniu sie wszystkich okazalo się ze jest najwiekszy . Koniec końców mamy biała gromadke skladajacą sie z 4 chlopcow i 1 dziewczynki .
są maleńkie i takie smieszne jak małe szczurki . Meisi wymaga ciągłej uwagi bo niestety kladzie sie na maluszki , ciągle liczymy je w jej kłaczkach i szukamy brakujacych . Jest bardzo zaangazowana mamusią , ciagle je wylizuje i nie chce wyjśc nawet na siusiu . aha musze wspomniec ze rodzila u mnie na kolanach wtulona pyszczkiem w mój bok . uwineła sie do 4 rano a ja jeszcze siedziałam przy niej do 6 zeby sie upewnic ze wszystko jest ok .
nasza rodzyneczka maleńka
]
Ja by podcięła te kłaczki suni; one po prostu przeszkadzaja i maluszkom i Wam. Juz nie wspomne o higienie:)
Gratulacje!

Pzdr.

Posted

po odchowaniu maluszkow dalej startujemy na wystawach wiec nie obcinamy , zreszta brzuszek ma podgolony po usg . Póki co maluszki sa białe wiec latwo je odnalezc w czarnym .:lol:

Posted

Ajdka przyłączam się do Gratulacji poprzedniczek cudne maluchy, ciesze się że udało się uratowac maluszka, i podziwiam , nie jedna osoba w teh sytuacji mocno by spanikowała

Posted

DżekiB napisał(a):
Rodzice - gratuluję małych białych okruszków!!!
Ja z jednej strony nie mogę się już doczekać a z drugiej ogarnia mnie lekka panika.

Masz jeszcze 2 tygodnie...;)

Pzdr.

Posted

DżekiB napisał(a):
Matyk z przyjemnością ją przytulę choć najpierw muszę z zaspy odkopać - coraz trudniej ją do domu zaciągnąć chyba ma zamiar w śniegu urodzić...

Bardzo mi sie psica podoba :)

Ps:Ile ona waży taka masywna jest :)

Posted

Ajdka napisał(a):
No to śpiesze donieść :):):)
Mamy więc 4 sunie i 5 chłopaków :):):)
Gratulacje..maluchy śłodkie, niech się zdrowo chowają. :)
rodzice napisał(a):
Jesteśmy juz po (...)

Bardzo Jesteś dzielna..gratulacje i uściski dla Was..i wszystkiego najlepszego na maluchów :)

Posted

[quote name='Hawanka']Bardzo mi sie psica podoba :)

Ps:Ile ona waży taka masywna jest :)

Gaja ważyła 42kg i ma 65cm - to raczej mała suczka jak na MT (minimum to 61cm) ale faktycznie nie należy do drobnych, ma mocną kość i głęboką klatkę piersiową za to tatuś maluszków to 78cm chłopak.

Posted

[quote name='rodzice']Jesteśmy juz po . Poród jak to zazwyczaj bywa rozpoczął sie w nocy . Pierwszy szczeniak przyszedł na swiat dokładnie minute po północy czyli w 61 dniu ciąży ( dokladnie w tym dniu urodziła sie sama Meisi ) 15 grudnia czyli dokładnie w dzień drugich urodzin Meisi .
Niestety poród rozpoczał się tragicznie . Pierwszy maluszek , duży chłopczyk nie oddychał . Meisi zrobila co trzeba , bardzo starannie oczyscila mu pyszczek i nosek , masowala brzuszek ale bez efektu . Ja się jednak łatwo nie poddaje . Reanimowałam maluszka kilka minut , masaz serca , sztuczne oddychanie no i zaczął oddychac . na poczatku tak ze mialam obawy czy jednak da rade . Po 2 godzinach zaczął popiskiwać w kocyku ( nosiłam go na rekach bo nie moglam go ogrzać ) . teraz ciągnie cyca jak smok - po urodzeniu sie wszystkich okazalo się ze jest najwiekszy . Koniec końców mamy biała gromadke skladajacą sie z 4 chlopcow i 1 dziewczynki .


Uploaded with ImageShack.us
są maleńkie i takie smieszne jak małe szczurki . Meisi wymaga ciągłej uwagi bo niestety kladzie sie na maluszki , ciągle liczymy je w jej kłaczkach i szukamy brakujacych . Jest bardzo zaangazowana mamusią , ciagle je wylizuje i nie chce wyjśc nawet na siusiu . aha musze wspomniec ze rodzila u mnie na kolanach wtulona pyszczkiem w mój bok . uwineła sie do 4 rano a ja jeszcze siedziałam przy niej do 6 zeby sie upewnic ze wszystko jest ok .


Uploaded with ImageShack.us

nasza rodzyneczka maleńka


Uploaded with ImageShack.us
Całe szczęście ze tylko na jednym takim przypadku się skończyło, piękne szczeniorki , dużo zdrówka im życzę :)

[quote name='Ajdka']No to śpiesze donieść :):):)
14 grudnia od godziny 3:35 do 10:00 urodziło się 9 szczeniorkow :):) wszyscy czują się dobrze:) (mhm oprocz mnie, bo jeszcze nie doszlam do siebie)
W koncu porod odbieralam sama i.... teraz moge powiedziec ze bylo super ze bylam tylko ja i Daga:) - takie "magiczne" nasze przeżycie:):)
Mamy więc 4 sunie i 5 chłopaków :):):)
pierwsze portrety tutaj : http://www.daga-dogoterapia.com/szczenieta.html
No 9 piesków to nie w kij dmuchał, teraz już po wszystkim możesz oddać się błogiej obserwacji.:)
Pomyśleć, że może już za tydzień ja też będę przezywać to samo:crazyeye:
Również życzę duuużo zdrówka:)

Posted

Bardzo dziekujemy za gratlacje i ... równiez gratulujemy rodzicom - z ciekawosci pytam ile wasze maluszki wazyly po porodzie ?? wygladaja przeswietnie :):):)

teraz już po wszystkim możesz oddać się błogiej obserwacji.:smile:

Błoga obserwacja to to nie jest ale daje rade :):):)
KURCZE ALE SIE CIESZE Z TYCH MOICH KLUSEK :):):)
No to teraz my trzymamy kciuki za reszte towarzystwa :):):)

Posted

Ajdka maluszki są super! Takie fajne kluseczki się urodziły.
Podziwiam Twoje zdjęcia - fantastyczna jakość i ujęcia!


Dziekuje za uznanie :):):) Sa cudne - jak zostaje z nimi sama to sie rozklejam i patrze patrze patrze i lezki sie w oku kreca :):)
Co do zdjec to robota mojeg Zbyszka :) - takie jego zamilowanie :):)

Kurcze wiesz co?? A ja nie moge sie twoich klusek doczekac a raczej miskow :):) beda boskie :) - juz wiesz ile moze byc ich ??

Posted

Ajdka napisał(a):


Kurcze wiesz co?? A ja nie moge sie twoich klusek doczekac a raczej miskow :):) beda boskie :) - juz wiesz ile moze byc ich ??


W 27dniu na USG znalazł weterynarz 4 może 5 bąbelków czyli zbyt liczny miot to nie będzie (u MT trafia się i 14 ,a standard to koło 8 do 10-tki) idę jutro na szczepienie i powtórkę USG może uda się policzyć na ile mam być przygotowana.

Posted

Rodzice proponuję zrobić małe kucyki po bokach by podpiąć te włosy to i szczeniaki mniej wydrapią i bedzie wygodniej lub warkocze dobierane tak by koniec czyli gumka była przy plecach a nie przy brzuszku czyli zaczynasz od burza robić w stronę pleców ;)

Co do usg to ja nie wierzę w te liczenie , robię rtg w ostatnim tyg ciąży i wtedy wiadomo na ile czekam :)

Posted

Ilka21 napisał(a):
Rodzice proponuję zrobić małe kucyki po bokach by podpiąć te włosy to i szczeniaki mniej wydrapią i bedzie wygodniej lub warkocze dobierane tak by koniec czyli gumka była przy plecach a nie przy brzuszku czyli zaczynasz od burza robić w stronę pleców ;)


Albo Pół Papiloty bo szkoda włosa Meisi

Posted

W 27dniu na USG znalazł weterynarz 4 może 5 bąbelków czyli zbyt liczny miot to nie będzie (u MT trafia się i 14 ,a standard to koło 8 do 10-tki) idę jutro na szczepienie i powtórkę USG może uda się policzyć na ile mam być przygotowana.


mhm:) u mnie było na USG 6 sztuk widocznych a urodziło się 9 :):):) więc ja bym tam do konca nie byla pewna za USG zawsze gdzies sie szczeniury pochowają :):):)
Dzisiaj byla ciezka nocka " wrzaskuny " darły sie jak szalone :):):)

Posted

[quote name='Iza.']Aneta, maluch ustawia się jak zawodowiec :loveu:
Nie mogę patrzeć na Twoje zdjęcia bo mam głupie pomysły :evil_lol:

To masz jeszcze jedno :) Chłopak jest ciągle wolny ;) I ja tez mam na jego temat głupie pomysły, ale ja mam jego siostrę i tatę więc mam hamulec bezpieczeństwa ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...