Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A to nasze prawie 8 tygodniowe



Problem tylko że ciągle bezdomne, a szkoda bo prezentowany piesek jest naprawdę rokujący - wygląda jak trochę ojciec (Ch.Pl, BISJun) i jeszcze więcej jak starsza siostra (w wieku 23 msc WinEastCup'10, Ch.Pl, Ch.Rum, Ch.SRB, G.Ch.RUM, 7 CACIB i 2 res CACIB na 10 międzynarodówek ;) )

Posted

Aneta śliczny dzieciak. Ja chciałam mieć zawsze pudla szczególnie dużego choć mini też mi się podobają ale się zagrzywiłam jak na razie i trochę nie czuje się na siłach z pudlową fryzurą wystawową ;)

Posted

Aneta cudny maluch z tą beznomnościa to zapytam, nie ma nabywców bo się nikt nie odzywa czy są ale się nie nadają?:)
Moja Suri się powiększa :P Zapraszam wszystkich do mojej galerii w podpisie :)

Posted

Mało kto się nadaje. ostatnio padło pytanie czy pudel mieszkać z ON-em i biegać z nim na ogrodzie (!!!).

Tak więc chwilowo problem.
Ale Sunieczka (Mi Ritorni) ma za to wspaniałe łapki :) Życzę każdemu przynajmniej takich przez pół a będzie wspaniale :)

Posted

aneta napisał(a):
ostatnio padło pytanie czy pudel mieszkać z ON-em i biegać z nim na ogrodzie (!!!).

A nie może? Moja 4kg pudlica mieszka z 23kg kundlem (no nie ON to wprawdzie) i nie dość, że razem latają to nawet śpią w jednej klatce jak je do pracy i na agility zabieram. A u patiSZON to pudlica mini z rodkiem mieszka i też razem nieźle popylają.
To czemu nie może pudel mieszkać z ON?

Posted

Equus myślę że to zależy od sposobu w jaki zapytali. Wiesz mnie pytali np. czy piesek im będzie sikał... No jasne że będzie, a czego się spodziewali, ale sposób w jaki zapytali pozostawiał wiele do życzenia. Zazwyczaj od razu po sposobie i tonie pytań można wyczuć kto i po co dzwoni.

Posted

A i wszystko jasne, pudel do ogrodu - przednia myśl, zwłaszcza teraz na zimę! A myślałam, że aneta pisze, że pudel się nie nadaje na towarzysza dużego psa (a to super zestawienie bo jak jakiś pies leci do pudla w bliżej nieokreślonych zamiarach to się odbija od mojej dużej i pudlowi się krzywda nie dzieje - ma własnego bodyguarda ;) ), A tak sie dopytuję, wszak juz kiedys słyszałam od pewnego właściciela pudli, ze nie spuszcza swojego pudelka ze smyczy bo jak go spuści to on tak biega, że może sie przewrócić i zrobić sobie krzywdę ;) Ale nie podejrzewam anety o to by traktowala pudle jak "niepsy" :)

Posted

Angi napisał(a):
a ja chcę zdjęcia ciężaróweek :razz::loveu:
i mam pytanie ...
dlaczego widzę tylko 425 sron porodówki :roll:?

W jednej z Galerii doczytałam, że teraz serwer ustawił z automatu 25 postów na stronie (a było chyba 10) i stąd się wszystko poskracało...

Pzdr.

Posted

aneta napisał(a):
Mało kto się nadaje. ostatnio padło pytanie czy pudel mieszkać z ON-em i biegać z nim na ogrodzie (!!!).

Tak więc chwilowo problem.
Ale Sunieczka (Mi Ritorni) ma za to wspaniałe łapki :) Życzę każdemu przynajmniej takich przez pół a będzie wspaniale :)




:-D dzieki Aneta :-) kochaniutka ......,,nie ma jeszcze dwoch miesiecy a juz tyle sie nauczyla :-O dzisiaj jak wyszlam z domu i ja zostawilam sama to poplakala sobie tylko minutke ... a pozniej smignela do pokoiku do swojego transportera ..a jak wrocilam to a wycalowalam cala !!! <3

Posted

Asiaczek dzięki :)

Tak maluchy mają już imionka:
suczki ANNOWRE, ARGANTE, AVENABLE
pieski AARLARDIN, AGRETES
imiona związane z rycerzami a dokładnie z Okrągłym Stołem.

Posted

Asiaczek napisał(a):
Ooooo, dogi będą:) Super!

Pzdr.


Angi napisał(a):
Gratuluje !!

dzięki :)
teraz chyba jakiś sezon na żółte i pręgowane dogi sie zaczął..będzie wysyp wkrótce :)

Pangea..Ty sie zbieraj na to USG!!!

Posted

Ilka21 napisał(a):
Aneta śliczny dzieciak. Ja chciałam mieć zawsze pudla szczególnie dużego choć mini też mi się podobają ale się zagrzywiłam jak na razie i trochę nie czuje się na siłach z pudlową fryzurą wystawową ;)


W sumie nie wiem co jest gorsze pielęgnacja grzywki czy pudla.
Jedno i drugie wymaga po prostu szczotki i czesania.
Pudel jest do objęcia i spokojnie sie to robi jak gdzieś w okolicy ma się pudlarza ;) a super jest jak się ma groomera i pudlarza w jednym ;)
A obecnie jest mało miejsc gdzie takiego ludzia nie ma ;)

Posted

ANNOWRE-czarownica z Niebezpiecznego Lasu, zakochana w Arturze. Udało jej się zwabić go do swej siedziby, ale gdy ją odtrącił, zapragnęła jego śmierci i namawiała wielu rycerzy, by go zgładzili. Usłyszawszy o tym, Nimue sprowadziła do miejsca uwięzienia Artura Tristana; przybył w porę, by zgładzić dwóch rycerzy, którzy pobili króla. Artur osobiście zabił Annowre, gdy usiłowała skraść Ekskalibur. Historia ta jest może odmianą opowieści o spisku Morgan, usiłującej wciągnąć Artura w zasadzkę przy pomocy kochanka Accalona z Galii. ,

ARGANTE- elfia królowa Avalonu, do której Artur udał się po swej ostatniej bitwie. Wysnuwane sa przypuszczenia, że była formą brytyjskiej bogini Arianhrod.

AVENABLE- pojawia się w legendach o Merlinie jako młoda dziewczyna przebrana za giermka, która pod imieniem Grisandole została seneszelem cesarza. Pewnego razu cesarz miał sen, w którym ujrzał maciorę z koroną na głowie. Powiedziano mu, że tylko dziki mąż zamieszkujący w pobliskim lesie może wyłożyć znaczenie snu. Grisandole odszukała dzikiego męża, który przybierał postać jelenia - był nim Merlin. Wyjaśnił, że maciora to cesarzowa, a jej dwunastu giermków to urodziwi młodzieńcy. Od razu spalono ją na stosie, Grisandole zaś, wyjawiwszy swą płeć, poślubiła cesarza!

pieski AARLARDIN-Rycerz mający sporą wiedzę magiczną. Poślubił cioteczną wnuczkę Artura, Guigenor

AGRETES- w Grand Saint Greal, trzynastowiecznym arturiańskim romansie, Agretes jest nazywany królem Camelot na długo przed Arturem. Będąc poganinem, prześladował Josephusa, syna Józefa z Arymatei, strażnika Graala, za co został ukarany szaleństwem i śmiercią.

Posted

aneta napisał(a):
W sumie nie wiem co jest gorsze pielęgnacja grzywki czy pudla.
Jedno i drugie wymaga po prostu szczotki i czesania.
Pudel jest do objęcia i spokojnie sie to robi jak gdzieś w okolicy ma się pudlarza ;) a super jest jak się ma groomera i pudlarza w jednym ;)
A obecnie jest mało miejsc gdzie takiego ludzia nie ma ;)


No grzywke dobrze zrobić na wystawe tez nie prosto choć czasami się tak wydaje.U pudla tylko fryzury się boję mimo że sama groomerem jestem ale strach wynika z tego że nigdy nikt mnie nie uczył wystawowego robienia pudla.Może kiedys się skuszę na pudliszka :)

anjaga bardzo fajne imionka

Posted

[quote name='anjaga']ANNOWRE-czarownica z Niebezpiecznego Lasu, zakochana w Arturze. Udało jej się zwabić go do swej siedziby, ale gdy ją odtrącił, zapragnęła jego śmierci i namawiała wielu rycerzy, by go zgładzili. Usłyszawszy o tym, Nimue sprowadziła do miejsca uwięzienia Artura Tristana; przybył w porę, by zgładzić dwóch rycerzy, którzy pobili króla. Artur osobiście zabił Annowre, gdy usiłowała skraść Ekskalibur. Historia ta jest może odmianą opowieści o spisku Morgan, usiłującej wciągnąć Artura w zasadzkę przy pomocy kochanka Accalona z Galii. ,

ARGANTE- elfia królowa Avalonu, do której Artur udał się po swej ostatniej bitwie. Wysnuwane sa przypuszczenia, że była formą brytyjskiej bogini Arianhrod.

AVENABLE- pojawia się w legendach o Merlinie jako młoda dziewczyna przebrana za giermka, która pod imieniem Grisandole została seneszelem cesarza. Pewnego razu cesarz miał sen, w którym ujrzał maciorę z koroną na głowie. Powiedziano mu, że tylko dziki mąż zamieszkujący w pobliskim lesie może wyłożyć znaczenie snu. Grisandole odszukała dzikiego męża, który przybierał postać jelenia - był nim Merlin. Wyjaśnił, że maciora to cesarzowa, a jej dwunastu giermków to urodziwi młodzieńcy. Od razu spalono ją na stosie, Grisandole zaś, wyjawiwszy swą płeć, poślubiła cesarza!

pieski AARLARDIN-Rycerz mający sporą wiedzę magiczną. Poślubił cioteczną wnuczkę Artura, Guigenor

AGRETES- w Grand Saint Greal, trzynastowiecznym arturiańskim romansie, Agretes jest nazywany królem Camelot na długo przed Arturem. Będąc poganinem, prześladował Josephusa, syna Józefa z Arymatei, strażnika Graala, za co został ukarany szaleństwem i śmiercią.[/QUOTE]
Jak dla mnie to trochę takie straszne... wszędzie jakieś prześladowania, szaleństwo, śmierc, kazirodztwo, palenie na stosie...
Nieeeeee, te imiona nie nadają się dla moich basków... One takie łagodne, kochane, titititit...;)

pzdr.

Posted

Postanowiłam się ujawnić bo od jakiegoś czasu tu regularnie zaglądam czekając na małe tybetany.
U mojej suni to już 40-ty dzień pierwszej ciąży.
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i gratuluję urodzonych do tej pory ślicznych maluszków.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...