panbazyl Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 anjaga to czekamy na relacje!!! I trzymamy kciuki za łatwy porod! Quote
Asiaczek Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 anjaga napisał(a):Gratuluję ślicznych maluchów, niech zdrowo rosną :loveu: Przeczytałam CAŁĄ porodówkę, trochę czasu zajęło przeczytanie tego wszystkiego. Najbardziej w pamięci utknęła mi walka o Mikrusa- chylę czoła :loveu: Jestem co raz bardziej zestresowana po tej lekturze bo czekam właśnie na pierwszy miot w mojej hodowli. Vivi ma termin w drugiej połowie listopada :loveu: Będzie dobrze! Ale tak na wszelki wypadek - położnik w pogotowiu:) U mnie juz za miesiąc powinno byc wiadomo, czy będa malce w tym roku czy też nie... Tez proszę o 3manie kciukasków:) Pzdr. Quote
Kaladan Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 Anjaga witamy na porodówce! I trzymam kciuki za spokojny poród :) Quote
anjaga Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 Asiaczek napisał(a):Będzie dobrze! Ale tak na wszelki wypadek - położnik w pogotowiu:) U mnie juz za miesiąc powinno byc wiadomo, czy będa malce w tym roku czy też nie... Tez proszę o 3manie kciukasków:) Pzdr. Asiaczku zawsze trzymam kciuki :lol: co do położnika to wet za każdym razem jak się widzimy ma kładzione do głowy, że nawet w środku nocy a wyrzucę z łóżka jakby co ... forumowa Jenis też uprzedzona, że w razie czego to nie pośpi :evil_lol: Quote
Asiaczek Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 anjaga napisał(a):Asiaczku zawsze trzymam kciuki :lol: co do położnika to wet za każdym razem jak się widzimy ma kładzione do głowy, że nawet w środku nocy a wyrzucę z łóżka jakby co ... forumowa Jenis też uprzedzona, że w razie czego to nie pośpi :evil_lol: O, jeżeli masz w pogotowiu i połoznika i jenis, to nie masz się czym martwić:) Będzie dobrze! pzdr. Quote
perfectly Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 Trzymam kciuki za lekkie porody, gratuluję maluszków, wszystkie boskie:loveu: Musiałek widzę że mamy tego samego położnika:cool3: uwielbiam Go świetny facet i super fachowiec! A moje małe już rozjechały się do domów, pochwalę się mimo tego, oto Chorizo Hijo Perfectly Splendid- mieszka w Szczecinie Quote
perfectly Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 Poddaje się! nie wiem jak usunąc to Ch*%@# zdjęcie i jak wkleic normalnego rozmiaru!!!! wrrr cholerny imageshack!!! Przepraszam. Quote
perfectly Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 Dzięki Magdo :) a jak to zrobiłaś? możesz zdradzic? mi się tylko wkleił ten link z dużym rozmiarem!!!! Quote
Gośka Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 perfectly nie znam się na westach, ale ten jest po prostu BOSKI!!!!! Quote
slawi Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 U nas już 61 dzień, temperatura 38,5 - 38,7 od kilku dni, brzucholek potężny, biust też robiliśmy rtg - dwa gnojki pupą do świata się ustawiły czy temperatura może wcale nie spaść ? Quote
perfectly Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 Gośka napisał(a):perfectly nie znam się na westach, ale ten jest po prostu BOSKI!!!!! Dziękuję udał się:D cały tauś Quote
Asiaczek Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 U nas juz obie sunie wróciły do domów i... teraz czekamy, co z tego będzie:) Pzdr. Quote
Angelka Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 Ja mam do was pytanko, czy podczas porodu zawiązujecie szczeniakom pępowinę i czy pozostawiacie to suczkom ,bo ja się nasłuchałam już tylu rożnych metod że mi łeb pęka, jak najlepiej uniknąć przepukliny? Quote
aneta Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 Nigdy nie zostawiam samej suki. Zawsze przecinam i zawiązuję. Quote
Gośka Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 A moja radzi sobie sama. Sama obgryza i wylizuje do czysta szczylka, mnie pozostaje tylko poczekać a potem poważyć. Quote
Asiaczek Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 Ja nie zawiązuję. Ja mam pean i nim zaciskam pępowinkę. Licze do 10 i w międzyczasie obcinam... Pzdr. Quote
aneta Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 Któraś moja tak kiedyś szarpała i lizała pępowinę że skończyło się przepukliną -( Dlatego dmucham na zimne. Quote
sodalis Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 Ja też zawsze zawiązuje, tak na wszelki wypadek. Quote
panbazyl Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 ja u swoich nie zawiązywałam, wszystko robiła suka, ja tylko przeżywałam i podziwiałam Quote
Gośka Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 Panbazyl bo my chyba obie takie wredne hodowczynie ;0 Quote
Angelka Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 Heh no to nadal mam zagwozdkę, bo właśnie słyszałam, że od zawiązywania się częściej robi przepuklina niż bez , jakaś sondę chyba muszę zrobić :) Quote
panbazyl Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 no koniecznie musisz badania przeprowadzić i ankietę.:evil_lol: U mnie przepukliny nie było, nie zawiązywane. Quote
Asiaczek Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 U mnie była chyba ze 2 razy, zaciskane:) Pzdr. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.