Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Angelka napisał(a):
Aaaa! Jakie prześliczne słodziaki wszystkie bym wytuliła :placz:
Ciekawe jak tam yorczka bo chyba nie długo będzie rodzić nie ?


Wywołana do odpowiedzi to odpowiadam, bo domyslam się że o moją psicę chodzi: dziś mamy 51/49 dzień od krycia, więc jeszcze chwilkę mamy, brzuszek napakowany do granic możliwości a ja nie mogę się powstrzymać przed wymacywaniem ruchów szczeniaczków - cudowne uczucie. Przy najbliższej okazji obfoce mojego brzuchacza.

Posted

beatkacg napisał(a):
Wywołana do odpowiedzi to odpowiadam, bo domyslam się że o moją psicę chodzi: dziś mamy 51/49 dzień od krycia, więc jeszcze chwilkę mamy, brzuszek napakowany do granic możliwości a ja nie mogę się powstrzymać przed wymacywaniem ruchów szczeniaczków - cudowne uczucie. Przy najbliższej okazji obfoce mojego brzuchacza.

Tak tak o nią mi chodziło, koniecznie obfoć. :)
No to już całkiem niedługo,a jak się przyszła mama miewa,bo babcia widzę w euforii? ;)

Posted

Witam wszystkich serdecznie. Jak chyba większość osób, od dawna podczytuję ten temat i w końcu w nim zagościmy. Do tej pory byłam po drugiej "stronie"-jako właścicielka reproduktora zawsze czekałam na wieści o narodzinach. W końcu przyszła i kolej na nas, także po raz pierwszy w naszej hodowli spodziewamy się szczeniąt.
Dziś mija 34/33 dzień ciąży. Nasza Frania ładnie się zaokrągla, ma już humory z jedzeniem, jak przystało na ciężarówkę, także dogadzamy jej jak tylko się da
(przy okazji nasz chłopak widząc ze sunia dostaje co lepsze kąski, też zaczął protestować przy misce i domagać się tego samego, także śmiejemy się w domu, że mamy dwie ciężarne- jedną z wyboru i jednego przy okazji :) ) Nasze bostonki przyjdą na świat w połowie września, a patrząc na brzuchal naszej suni aż boję się myśleć ile ona ich tam ma :)
Jutro postaram się wstawić zdjęcia naszej ciężarówki.
Pozdrawiam wszystkich oczekujących i tych już szczęśliwie "rozwiązanych" :)

Posted

Dziewczyny małe tak rosną i rosną i cieszą i denerwują, no ale kiedyś niestety będzie trzeba się rozstać... nie zazdroszcze...

beatkacg i nefre jak się domyślam (zresztą co widać)nie tylko z niecierpliwością czekam na fotki mamusiek no i oczywiście już samych szczeniorów jak sie urodzą hehe :) trzymam kciuki za bezproblemowe porody

Posted

[quote name='Matyk']Dziewczyny małe tak rosną i rosną i cieszą i denerwują, no ale kiedyś niestety będzie trzeba się rozstać... nie zazdroszcze...

beatkacg i nefre jak się domyślam (zresztą co widać)nie tylko z niecierpliwością czekam na fotki mamusiek no i oczywiście już samych szczeniorów jak sie urodzą hehe :) trzymam kciuki za bezproblemowe porody

Ja już nie mogę się doczekać maluchów, zwłaszcza jak juz troszę podrosną-takich 3-4 tygodniowych, bo wcześniej przecież głównie wiszą przy cycach.
Matyk - oj tak, rozstania ze szczeniorami są smutne i nawet brak pobudki fundowanej przez szczylki o 4-5 rano nie cieszy tak jak powinno. Tym razem zostanie u nas sunia - o ile jakaś panna się urodzi, więc i rozstania z pozostałymi będą troche osłodzone tą świadomością.
A tym czasem, przyłapana jak zawsze na wylegiwaniu się na nieswoim łóżeczku moje brzuchate szczęście w 52/50 dniu ciąży.


tu bardziej widać że wcięcie w talii gdzieś nam uciekło :evil_lol:


To nasza druga ciąża i teraz mamy chyba wiekszy brzuszek, muszę poszperać w starych zdjęciach by mieć porównanie.

Posted

Trzymam kciuki za wszytskie przyszłe mamy i nowonarodzone szczeniątka.

Ja póki co żegnam się na bliżej nieokreślony czas z porodówką :p Ale będę zaglądać i podglądać ;)

Tedi - brązik pojechał w zeszłym tygdoniu do nowego domku, a czarnuszek - Miki tak jak było w założeniu zostaje u mnie. Zobaczymy co tam z chłopaczka wyrośnie i będziemy się pokazywać na wystawach. Wiedziałam że wagi urodzeniowe nijak się mają do końcowego efektu. U nas oczywiście do końcowego efektu jeszcze trochę zostało, niemniej Tedi z wagi urodzeniowej 200g w wieku 2,5 m-ca 1,45kg, Miki 2,20kg. Tak więc Miki nie dość że dogonił to jeszcze sporo przegonił braciszka.

A to Miki dzisiaj w wieku 3,5 m-ca, było strasznie gorąco i Miki był już padnięty ale udało się cyknąć w miarę sensowną fotkę


Posted

tak to jest, że dzieciaczki szybko dorastają... zbyt szybko... ;) czarnuszek stoi jak prawdziwy wystawowy wyga :) :)

a my zaczynamy pomiary temperatury... dzisiaj rano 37,9

Posted

u nas dziś w nocy chihuahua urodziła 8 pięknych maluchów:):):) 1 niestety było martwe, wyglądało na to że od jakiegoś już czasu...

to najliczniejszy miot chi w 15letniej historii naszej hodowli!!!

ostatnio same fenomeny się u nas zdarzają. moje 2 tygodniowe chi, po innej suczce, ważą teraz 85 i 110gram!!! tak małych też nie widziałam, ani u nas, ani w żadnej innej zaprzyjaźnionej hodowli.

Posted

pa-ttti napisał(a):
u nas dziś w nocy chihuahua urodziła 8 pięknych maluchów:):):)...

to najliczniejszy miot chi w 15letniej historii naszej hodowli!!!...



wielkie gratulacje! tak liczny miot w rej rasie to chyba wielka rzadkość newet w skali całego kraju. Ile ważą takie noworodki?


my dalej mierzymy temperaturę - wczoraj wieczorem 38,14 a rano 37,99 - mamy więc kolejne dni spokojnego oczekiwania :)

Posted

Dziewczyny dzięki, mały pudels to wulkan energii, udało się go ustawić bo był już zmęczony praniem i suszeniem.

Pa-ttti niesamowita ilość małych chi!!! Jakie kolorki? Jak się płciami rozłożyły?

Posted

żadkość, duża żadkość. kolorki są brązowe, i jest jedna biała suczka i jedna trikolor. 5 suczek, 2 pieski.
a wagi- normalne, szczenięta są silne i mają całkiem normalne dla tej rasy wagi urodzeniowe- około 100gram. tylko jedna sunia jest mniejsza, ale też niedużo.

ogólnie to te maluchy są tej samej wielkości co szczenięta chi po innej naszej suni, tyle że te drugie mają 2 tygodnie...

brzuch mamusi licznego miotu pod koniec ciąży był jak wielki balon, szkoda że zdjęć nie zrobiłam bo bym Wam pokazała...

Posted

pa-ttti wklej te obiecane zdjecia chi, prosze. tylko z jakims gadzetem cobysmy dali rade ocenic ich wielkosc, to znaczy malosc. z pudelkiem zapalek czy czyms takim. i gratki wielkie. teraz masz wiecej pracy znow przy malych. :)

Posted

ło matko ile małych chi, gratulacje!

A ja się chcę pochwalić: pamiętacie tego mojego naguska w kropki, co go ratowałam?...w niedziele na wystawie w Radomiu, jego pierwszej w klasie baby uzyskał lokI i wo oraz BIS BABY Radom 2010 :)))

Posted

Gratulacje dla wszystkich nowych mam!!!!
Dzieci cudowne!

Moje maluszki już nie przypominają takich bobasów, czekamy na wyniki testów.

A oto mój babiniec w wieku 7 tygodni, w obiektywie kate 8828, która jak zawsze bosko się spisała!

Cayenne Artagasamazis:







Chicago Artagasamazis- moje małe zjawisko:



Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...