Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Patka napisał(a):
frytela straszliwie mi przykro :( czy będziesz robiła sekcję? ta pomyślałam czy Twoja suczka miała szczepienie na herpes?


ja tez o to spytam- szczepienie na herpes-wirusa ??

Posted

Frytela napisał(a):
JEZUUUUUUUUUUU
Czemu to jest takie okrutne... :-(:-(:-(
PRZED kilkoma minutami byłam u dzieciaków, wszystkie jadły, troche posprzątałam i siadłam przy laptopie i zobaczylam ze jeden szczeniak lezy na srodku porodówki...
Podeszlam, wziełam na rece... sztywna! Zimna... zaczełam reanimować, sztuczne oddychanie, masaż... nic...:-(:-(:-(
Boję się wychodzić z pokoju, żeby nic się znowu nie stało...

O, matki....
Chłopak jest już OK, to sunia odeszła...

Patka napisał(a):
frytela straszliwie mi przykro :( czy będziesz robiła sekcję? ta pomyślałam czy Twoja suczka miała szczepienie na herpes?

Ja tez o tym pomyslałam..
Frytela - Chili miała robione badanie na herpesa?

pzdr.

Posted

Ajć, to została 7. I tak duża gromadka..

miniaga - A jak małe grzywki, bo śledzę śledzę i od pewnego czasu żadnych wieści? :cool3: Któryś zostaje w hodowli? Już jakieś rezerwacje? Chicago jest moją faworytką. :cool3:

sodalis - wielkie kluski juz masz. :lol:

Posted

Asiaczek napisał(a):
O, matki....
Chłopak jest już OK, to sunia odeszła...


Ja tez o tym pomyslałam..
Frytela - Chili miała robione badanie na herpesa?

pzdr.


Chłopak też juz za TM...

Nie, nie miała robione....
Jeśli teraz będzie z górki to jutro napiszę.. dzisiaj nie mam już siły, nie spałam nic, ledwo funkcjonuje a muszę...

Posted

Weszłam zobaczyć co nowego u corgisiów i takie smutne wiadomości:-( Trzymaj się Paulina, najważniejsze teraz są te maluchy, które pozostały, musi być dobrze!!!

Posted

Taki los hodowcy:(
Mnie to na szczęście nie spotkało, ale patrząc ile stresu i nerwów kosztowała mnie sraczka u moich chłopaków trwająca 3 tygodnie, jedynie mogę sobie wyobrazić jaki to musi być szok stracić tyle szczeniąt praktycznie na raz:(
Bardzo ci współczuję. Człowiek dba, karmi, podtyka co najlepsze, chucha i dmucha a potem...

Posted

dzasta napisał(a):

[B]Sodalis
chyba wpadnę zobaczyć małe szkraby mojej ulubienicy nim sama będę miała domowe przedszkole w domu hehehe

Zapraszam, zapraszam :)
I nie zapomnij, że ja jeszcze przed porodem powinnam Was odwiedzić.

Posted

FredziaFredzia napisał(a):


miniaga - A jak małe grzywki, bo śledzę śledzę i od pewnego czasu żadnych wieści? :cool3: Któryś zostaje w hodowli? Już jakieś rezerwacje? Chicago jest moją faworytką. :cool3:

sodalis - wielkie kluski juz masz. :lol:



Jak któraś zostanie, to ja z domu wylecę...hahhaha.

Jakieś plany mam, ale ja takie decyzje podejmuję nie wcześniej niż w 8 tygodniu. jak widać już jak się zapowiadają. Ludzie piszą, interesują się, ale formalnych rezerwacji też dokonuję póżniej - min 6 tydzień.

Małe są super, bezproblemowe. Cayenne ma lekką przepuklinę pępkową. Zdarza mi się to pierwszy raz, wiec ciut się zmartwiłam. Po za tym małe jedzą za 10-ciu , Cali jest tak gruba że czasem wygląda jakby nóżek nie miała. Piłka po prostu.

Parę foteczek z dziś:

California:



Chicago



i Cayenne



i Z Jagodzianką:

Posted

Miniaga, one są cuuuuudowne :loveu::loveu:
California ah ah :loveu:

A Jaga jaka zadowolona :loveu: I wygląda jak pies a nie tak jak ja widziałam ostatnio hahah:evil_lol:

Posted

Frytela napisał(a):
Chłopak też juz za TM...
Nie, nie miała robione....
Jeśli teraz będzie z górki to jutro napiszę.. dzisiaj nie mam już siły, nie spałam nic, ledwo funkcjonuje a muszę...

Co za czort...?
5 szczeniąt juz za TM... A może jakiś zarazek jest w domu...?

pzdr.

Posted

Frytela Tym bardziej współczuje Ci, domyślam się że ciężko to przeżywasz, sam w takiej sytuacji nie wiem czy bym sobie poradził...:(:(:(


Miniaga szczeniaczki piękne, moją ulubienicą od urodzenia jest Boska California heh

Posted

betka-sp napisał(a):
Frytela co u was??? sytuacja opanowana??....daj znac jak malce i mamusia sie czują
daj znac ....
Sama jestem ciekawa ;)
Frytala daj znac ...

Posted

Widzę, że smutki pojawiły się w tym temacie :-( Ja strasznie przeżyłam śmierć jednego malucha w siódmym dniu jej życia i nie wyobrażam sobie zwielokrotnienia tego uczucia :shake:. Frytala - trzymaj się !!
Żeby trochę Wam poprawić humory to wstawię fotkę moich małolatów, które kończą w czwartek 4 tygodnie :multi:. Sama nie wiem jak udało mi się je tak ustawić, normalnie jedzą jak diabły tasmańskie :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...