Monika Volturi Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Przepiękna jest ta fotka - http://img820.imageshack.us/img820/5360/1106a.jpg Masz trójkę więc możesz je ogarnąć - ja z dziewiątką przy siedmiu produkujących cyckach mam ciągle przepychankę . Jedzą z takim zapamiętaniem jakby ktoś za chwilę miał im zamknąć wodopój :-) Quote
Ilka21 Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Gratuluje nowym mamom i babcią. A oto moje 4 tygodniowe potwory. Zdjecia hod.Gattaca [FONT=Times New Roman]BLASK KSIĘŻYCA[/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman]BAJECZNIE PIĘKNA[/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman]BARDZO ELEGANCKI[/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] Quote
Ilka21 Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 [FONT=Times New Roman]BOSKI JOHNNY[/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman]BUZIAK NA DOBRANOC[/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman]BUDZĄCA PODZIW[/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] Quote
Ilka21 Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 [FONT=Times New Roman]BLISKI SERCU[/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman]Moja trolica, która nie chciała stać[/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] Quote
sodalis Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Już to pisałam, ale nadal jestem pełna podziwu dla pomysłu - imiona bombowe :) Quote
Monika Volturi Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Fajowe szczeniaczki :-) Mam pytanie dla poszerzenia swojej wiedzy o tej rasie : czy mają cięte uszka czy tylko klejone dla ustalenia kształtu ? Quote
Koreksonowa Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Trolica rządzi:) A te poklejone uszy wglądaja jak czułki^^ Quote
Asiaczek Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 [quote name='Błyskotka']No to ja przedstawię swoje maluszki urodzone 3 czerwca: chłopca i dziewczynkę :). Jest to dla nas wyjątkowy miot gdyż ojciec szczeniąt Sułtan zmarł tragicznie i odszedł za Tęczowy Most gdy Fjona była w 4 tygodniu ciąży. Zostawił nam piękny prezent :). ZGadza się:) Cieszę się razem z Toba:) [quote name='Monika Volturi']Melduję, że u nas spokój :lol:. Gina tylko śpi układając się do spania tak, aby zostawić jak najwięcej miejsca płucom na oddychanie. Wygląda więc dziwnie taka wygięta do tyłu na podłodze.:crazyeye: Mam nadzieję, że wytrzyma do przyszłego weekendu, bo termin mamy w sobotę. Wczoraj z córką kupowałyśmy w pasmanterii wstążki na obróżki - kobieta prawie nas nie ugryzła jak dowiedziała się, że ma zmierzyć dziesięć razy po 40 cm w różnych kolorach :evil_lol: no i zarobiła 1,35pln ;) Hahaha, w mysl zasady: Nasz klient - nasz pan"... [quote name='Frytela']Tak więc przenoszę się z gadaniem tutaj :) Właśnie dzisiaj mija mojej chilli 5 tydzien od krycia, a widac i to bardzo że jest w ciąży!! Jutro jedziemy na usg więc zobaczymy ile się tych klusków szykuje... ;) Trzymam i zaciskam:) [quote name='Gośka']I jak tam przyszłe mamusie? Któraś się już rozsypała? Wiem że to nie ten temat, ale tutaj zagląda jednak najwięcej hodowców: moje duple ciągle tylko na cycku mamuśki, wczoraj polizały (dosłownie polizały) zupkę mojej Ali, dzisiaj chętnie (bardzo) wylizywały talerzyk również z tą zupą (świeżą oczywiście). Wcześniej ich nie dokarmiałam w związku z tą biegunką trwającą prawie 10 dni. No i mam pytanie, bo przecież za chwilę skończą 4 tygodnie i w końcu przecież muszą zacząć coś jeść innego: co mam im dawać? W poprzednim miocie nie miałam problemu, nie było biegunek i szczeniaki dostały od razu rozmoczone suche. Tym po rewelacjach żołądkowych boję się dać suchego. Co i ile powinnam im dawać? Czy witaminy i ew jakie również im wprowadzić? Czy lepiej gotowane czy surowe mięso? Czy ta zupka dziecka może być czy przegięłam? A to moje karakułki, coraz bardziej przypominające psa;) Ja pierwszy posiłek podaję w formie zeskrobanego mięsa surowego wołowego wielkości orzecha laskowego. I nie zdarzyło mi się, aby były jakieś sensacje. Po kilku dniach do mięska dodaję startego rozmoczonego. A potem to juz powoli wszystko:) [quote name='Patka']Oj Rudej ruchów płodów wogóle nie było czuć ... A swoja drogą powitajcie w gronie 3 robaczki :) Niestety o 8:00 Rudexia miala cesarkę pierwsza sunia :( z wielka głową zaklinowała się koszmarnie ... Mamy 2 chłopców i jedną pannę oto fotka małej z mamą wymęczoną koszmarnie Gratulacje! [quote name='Monika Volturi']u nas też dziś pojawiły się maluchy na świecie i też przez cesarkę ! Mamy 9 maluchów - 5 chłopców i 4 dziewczynki , jeden tygrysek i reszta czarnulki. Jestem nieprzytomna więc wybaczcie,że szczegóły podam potem. Ooooo, następna mamusia się rozsypała! Brawo! [quote name='Guciek']Przenosimy sie z "Progesteronu" na "porodówkę" ;) Wtorkowe USG potwierdziło wyczekaną ciążę Chilli :) Krycie 12 i 13 maja, więc jeszcze trochę czasu przed nami ;) Zaciskamy! Pzdr. Quote
Ilka21 Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Uszka są tytlko stawiane na plastry nic się nie tnie oprócz włosa na naich by były lżejsze ;) Quote
miniaga Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Monika Volturi napisał(a):Fajowe szczeniaczki :-) Mam pytanie dla poszerzenia swojej wiedzy o tej rasie : czy mają cięte uszka czy tylko klejone dla ustalenia kształtu ? U grzywaczy nie tnie się uszów. U nagich muszą stać , u pp są dopuszczalne wiszące. Hodowcy podklejają uszka plastrem żeby szybciej staneły.Nie robi to szczeniakom żadnej krzywdy. Dodam jeszcze że Ilonkowe maluchy męczę do zdjęć ja. Quote
Monika Volturi Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Dzięki za odpowiedź - nie pytałam, żeby się do tego przyczepiać tylko żeby wiedzieć o tej rasie więcej :-) Quote
*kleo* Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Patka napisał(a):no na yoreczki to klopsy. No klopsy klopsy, ale dwóch ich było to mieli prawo ;) Sama się zdziwiłam jak się urodzili, wyobrażałam sobie, że będą mniesi ;) Ale porównanie do Twoich czy Moniki nieźle wygląda :p Quote
miniaga Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Monika Volturi napisał(a):Dzięki za odpowiedź - nie pytałam, żeby się do tego przyczepiać tylko żeby wiedzieć o tej rasie więcej :-) tak też to odebrałam- jako zwykła ciekawość , dlatego starałam się odpowiedzieć jak najpełniej. Moja Jagodzianka mocno przybrała na wadze, brzuch coraz większy. Ona nie lubi burzy, więc ta pogoda jest dla niej mocno stresująca. Myślę że to jakiś 45-52 dzień. Więc tak czy siak zbliżamy się do porodu. Martwi mnie trochę, że dzieci bardzo mało się ruszają. W poprzedniej ciążach była wieczna dyskoteka. Teraz płody są bardzo dobrze wyczuwalne , ale rusza się praktycznie jeden. W poniedziałek lub wtorek pierwszy raz będę suce robić rtg, którego nie jestem zwolennikiem. Może powinnam zrobić też usg żeby upewnić się że wszystko jest ok? Quote
Patka Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Miniaaga ja ze swojej miniaturowej praktyki powiem Ci że Rudej maluchy niemal wogóle wyczuwalnie się nie ruszały, aż poleciałam na usg czy serca biją ... niekiedy tak jest - chyba zalezy od miotu, a każda ciąża jest inna (jak mawia mój gin :)) Kleo i sama takie giganty urodziła Yoreczka?? U nas skończyło sie jak się skończyło, ale utjknęła wielka główka :( Quote
Guciek Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Świetne zdjęcia małych grzywek! Uroczę są, no i te imiona :) Gratuluję wszystkim mamusiom i babciom, wszystkiego najlepszego przy odchowywaniu życzę :) Miniaga - sama zdecydowałaś się na RTG, czy namawiał Cię weterynarz? Ciekawi mnie opinia innych o tej metodzie - nas na USG wet namawiał do prześwietlenia: a) przed porodem, w celu policzenia ilości szczeniąt, aby przy porodzie wiedzieć czego się spodziewać, albo b) po porodzie, aby sprawdzić, czy żaden nie został w środku. I sama nie wiem... Z jednej strony znam ludzi, którzy takie prześwietlenie robią przy każdej ciąży suczek, a z drugiej znam też przeciwników takiego sposobu. Druga opcja wydaje się być lepsza, ale do naszego weta mamy ponad 40km, więc wyjdzie to razem z wizytą w lecznicy ponad 1,5h - czas, gdy suka nie będzie z małymi. Quote
Impresja&Simarilion Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 mnie się wydaje że jedno RTG nie może zaszkodzić suce ani szczeniakom Quote
*kleo* Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Patka napisał(a):Kleo i sama takie giganty urodziła Yoreczka?? U nas skończyło sie jak się skończyło, ale utjknęła wielka główka :( Sama samiuteńka i do tego całkiem szybko. Miałyśmy zawołaną do pomocy Gracji hodowczynię, ona już ma wprawę (dla Gracji i dla nas to był pierwszy poród), i sama powiedziała, że dużo już porodów odebrała, ale takiego lekkiego nie widziała już dawno :p Quote
miniaga Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Guciek napisał(a):Świetne zdjęcia małych grzywek! Uroczę są, no i te imiona :) Gratuluję wszystkim mamusiom i babciom, wszystkiego najlepszego przy odchowywaniu życzę :) Miniaga - sama zdecydowałaś się na RTG, czy namawiał Cię weterynarz? Ciekawi mnie opinia innych o tej metodzie - nas na USG wet namawiał do prześwietlenia: a) przed porodem, w celu policzenia ilości szczeniąt, aby przy porodzie wiedzieć czego się spodziewać, albo b) po porodzie, aby sprawdzić, czy żaden nie został w środku. I sama nie wiem... Z jednej strony znam ludzi, którzy takie prześwietlenie robią przy każdej ciąży suczek, a z drugiej znam też przeciwników takiego sposobu. Druga opcja wydaje się być lepsza, ale do naszego weta mamy ponad 40km, więc wyjdzie to razem z wizytą w lecznicy ponad 1,5h - czas, gdy suka nie będzie z małymi. Tak jak napisałam nie jestem zwolenikiem RTG. Od różnych wetów słyszałam różnie opinie. Niestety w tym roku nie mam pewności ile jest szczeniąt, więc sama podjęłam decyzję że zrobię RTG. Chcę wiedzieć przed porodem ile jest maluchów. Doszłam do wniosku że RTG jest mniej szkodliwe niż pozostanie w macicy jakiegoś szczenięcia. Jagodzie macica kurczyła się ostatnio tak że 3 wetów miało wątpliwość czy coś tam nie zalega. Nie chcę powtórki, wizyty w klinice stresu dla siebie i suki. Patka dzięki , mój wet też dziś mi powiedział, że bardzo często ruchy są mało wyczuwalne. Nie mogę uwierzyć, że tak denerwuję się tą ciążą i porodem. Albo już zapomniałam albo poprzednio mniej się denerwowałam. Quote
Patka Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 w twoim przypadku rtg jest uzasadnione, ja nie jestem zwolennikiem - człowiekowi w ciąży zabraniają z jakiegoś powodu, a pies też żywe stworzenie ... Miniaga już niedługo wdech wydech - ja ze swojej strony trzymam mocno kciuki!! Quote
dzasta Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Ja akurat swojej suczce robiłam RTG bo nie spotkałam się z opinią weta że to szkodliwe. Miniaga trzymam kciuki za Wasz szybki i bez problemowy poród. My jutro udajemy się na USG bo mijają 4 tygodnie od pierwszego krycia. Quote
pa-ttti Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 nie chcę zakłać osobnego tematu więc spytam tu... czy są jakieś sposoby na zwiększenie ilości wód płodowych u suki?(kryjemy teraz sunię która w poprzedniej ciąży prawie nie miała wód, posłanko po porodzie było suche!!!) Inna sprawa: moja yorczka ma dziś około 59 dzień ciąży.dziś w nocy kręsciła się i sapała do 4tej, potem to ustąpiło i poszła spać. myślę że to z gorąca, bo upały są niezłe a noc była bardzo gorąca...W poprzedniej ciąży urodziła dość późno, w 66tym dniu. czy Wasze sunie też mają "zwyczaj" rodzenia w określonych dniach przy każdej ciąży? u nas suka jak rodzi wcześnie to zazwyczaj w każdej ciąży, albo jak późno to ma do tego predyspozycje też za każdym razem. Quote
tigrunia Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Moja sucz (Yorczka;)) pierwszy raz rodziła w 57 dniu, drugi poród w 63 wiec chyba reguły nie ma.. Quote
miniaga Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Patka napisał(a):w twoim przypadku rtg jest uzasadnione, ja nie jestem zwolennikiem - człowiekowi w ciąży zabraniają z jakiegoś powodu, a pies też żywe stworzenie ... Miniaga już niedługo wdech wydech - ja ze swojej strony trzymam mocno kciuki!! Dzięki. A ja ze swojej strony poproszę o dużo zdjęć twojej gromadki. Quote
Ilka21 Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Ja robiłam rtg Molly i dzieki niemu nie stresowalam się bo usg oszukuje i niestety lecieałm bardzo zestresowana z rana do weta na rtg czy nic nie zalega a tak urodziło mi się tyle co wyliczyłyśmy. Z rozmów z wetami i innymi hodowcami(co mają wiedzę od swoich wetów) ustaliłam ze usg w ostatnim tygodniu ciązy nei zaszkodzi bo już jest cały układ nerwowy wykształcony i jedna projekcja nic nie zaszkodzi. Myślę że dziecko dłużej się rozwija i inaczej jak szczenię stąd zakaz dla kobiet w ciąży ale to już tylko moje romyślania. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.