Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Patka napisał(a):
a powiedz panbazylu jak cycuskzi suczki po długim karmieniu ładnie sie wciągnęły??


zaczne chyba od konca opowieści - gdyby kobiety wyglądały tak jak suki po ciąży, porodzie i karmieniu, to ja chcę być rodzajem żeńskim psa (głupio jakoś napisać - suką....)!!! I ta szybka zdolność powrotu do dawnych rozmiarów! ech....
Moja Pirania karmila długo, w czasie karmienia cycuchy miala dośc wydatne, jak biegla to klapaly jej jedne o drugie aż było słychać.... Potem najpierw zmiejszały się te sutki bliżej przednich łap, potem kolejne i tak dalej - w tym czasie już powoli odganiala maluchy od karmienia. teraz praktycznie śladu nie ma po tych dyndających sutkach! Troszkę może są większe sutki, ale jest to niezauważalne, w każdym razie wizualnie nie przeszkadza.

Posted

Witajcie
Zbliża się termin porodu Giny - dziś jest 52 dzień ciąży od pierwszego krycia. Brzuchol jest ogromny i coś mi się wydaje, że do 63 dnia to raczej nie wytrzyma:lol:. Od wczoraj mierzę jej temperaturę i ciągle ma 37,8. Z tego co wiem, tydzień przed porodem temperatura spada poniżej 38,0 a na 24-36 godzin poniżej 37,0. Nie wiem od jak dawna ma to 37,8, więc nie wiem od kiedy liczyć ten tydzień. Jakie są Wasze doświadczenia ? Psy mam od dawna, ale to moja pierwsza sunia no i pierwszy jej poród. Teorii w głowie sporo, ale z doświadczeniem trochę gorzej :niewiem:

Posted

My po usg... Wróciłam trochę rozczarowana i to z wielu powodów. Po pierwsze do innego poziomu badania przywykłam. Dr Jacek robi usg pół godziny i nigdy się jeszcze nie pomylił. U dr Narojka badanie nie trwało 5 min. i po za tym co już wiedziałam czyli że suka jest w ciąży za dużo się nie dowiedziałam. Na pewno jest min 3, ale raczej nie więcej. Ciąża mocno zaawansowana raczej 39 niż 27 dzień , na moje pytanie czy 32 też może być, padła odpowiedż że tak- trudno powiedzieć , na pewno po wyżej 30 dnia. Wniosek jest więc taki że najprawdopodobniej wszystkie malce będą po jednym tatusiu, choć Sting dokrył 32 dni temu i nie można wykluczyć że coś tam nabroił. Troszkę jestem zawiedziona. Oczywiście i tak wszystkie będą miały badania dna.

Posted

Nie przywiązuj takiej uwagi do temperatury bo ta którą podalas to zapewne normalna tem suki w ciąży tym bardziej przy licznym miocie, moja Molly ma zawsze taką a nawet niższą i nei rodzi, patrz po zachowaniu: moze się trząść, nie zjeść lub niekeidy nawet najeść się jak nigdy podczas całej ciąży, będzie drapała , mocno dyszała

miniaga szkoda, ze tylko tyle :(

Posted

miniaga - poczekaj! Poczekaj do rozwiązania. Potwierdzasz tylko moje spiskowe teorie, że usg tylko potwierdza ciążę. czyli taniej by wrózka wzięła za wizytę. :)

Witamy nowe oczekujące mamuśki!

A co u naszych maluchow? Jak tam golaski, bostony i pudelsy? Wybaczcie jak o kimś zapomniałam....

Posted

panbazyl napisał(a):
miniaga - poczekaj! Poczekaj do rozwiązania. Potwierdzasz tylko moje spiskowe teorie, że usg tylko potwierdza ciążę. czyli taniej by wrózka wzięła za wizytę. :)

Witamy nowe oczekujące mamuśki!

A co u naszych maluchow? Jak tam golaski, bostony i pudelsy? Wybaczcie jak o kimś zapomniałam....


Pan Bazyl ja mam boskiego specjalistę usg. W poprzedniej ciąży równięż odstęp między pierwszym a ostatnim dniem krycia był duży bo 10 dni.Poszłam na usg około 30 dnia od pierwszego krycia i dowiedziałam się że jest to max 24 dzień, szczeniąt jest 5 , ale jedno nie rokuje dobrze. Na drugim usg rzeczywiście było już tylko 4 i 4 szczeniąt urodziła się 59 dniu ciąży (według wyliczenia z 1 usg).

Porodówkę rozłożyłam dzień wcześniej. :razz:

Niestety dr Jacek przyjmuje daleko, bierze 2 razy więcej a ja uległam czarowi nazwiska, które jest znane w
środowisku, dodatkowo jest to wykładowca akademicki ect i myślałam że wszyscy są jak mój wet Jacek...:loveu:

Będę więc mięć zapewne długie pogotowie porodowe ( na własne życzenie bo a) mogłam zbadać progesteron albo b) jechać do sprawdzonego specjalisty)
Widząc dziś szczeniaki na usg, mogę powiedzieć że jest to już dosyć zawansowana ciąża i być może w tym okresie 30-40 dzień określenie dnia ciąży jest ciężkie. Co do liczby szczeniąt, to również obstawiałam małą ciąże patrząc na Jagodziankę. Jej brzuch w ostatnim czasie zmniejszył się o około połowę. Obserwowałam już podobne zjawisko w pierwszej ciąży, gdy z 3 zarodków na pierwszym usg został nam się nam na drugim usg 1. Przypuszczam więc że i tym razem nie wszystkie zarodki się utrzymały i jutro będę się konsultować z swoimi wetami czy nie nie potrzebna jest jakaś dodatkowa diagnostyka, czy można ją wykonać teraz czy dopiero po połogu, bo zaczynam podejrzewać że z jednym rogiem macicy jest coś nie tak:shake:

Posted

Monika Volturi napisał(a):
Witajcie
Zbliża się termin porodu Giny - dziś jest 52 dzień ciąży od pierwszego krycia. Brzuchol jest ogromny i coś mi się wydaje, że do 63 dnia to raczej nie wytrzyma:lol:. Od wczoraj mierzę jej temperaturę i ciągle ma 37,8. Z tego co wiem, tydzień przed porodem temperatura spada poniżej 38,0 a na 24-36 godzin poniżej 37,0. Nie wiem od jak dawna ma to 37,8, więc nie wiem od kiedy liczyć ten tydzień. Jakie są Wasze doświadczenia ? Psy mam od dawna, ale to moja pierwsza sunia no i pierwszy jej poród. Teorii w głowie sporo, ale z doświadczeniem trochę gorzej :niewiem:


Monika, dwa tygodnie temu byłam dokładnie w takiej sutuacji jak ty.
Mogę powiedziec ci, że temperaturę mierzyłam od 52 dnia i ani razu nie przekroczyła ona 38. Wieczorem 58 dnia spadła do 36,8. Ale ten sygnał potwierdził tylko to, co juz mi suka pokazywała: że zaczęło się napinanie brzucha. Szczonki urodziły się 59 dnia ciązy. Było ich sporo, bo 5 sztuk i dość duże, bo wszystkie ważyły 225g.
Trzymam kciuki i powodzenia życzę. Wymiziaj, proszę, Ginę!! Podziwiam ją na molosach.

Posted

Miniaga, szkoda, że nie masz fajnieszych wiadomości. Bo gdybś dowiedziała się, że szczonków jest więcej i istnieje przwdopodobieństwo, że dzieciaki mają dwóch ojców, łatwiej by się czekało.
Trzymam kciuki, żeby wszystko poszło po Twojej myśli.

Posted

Panbazyl, ano zapomniałaś o gryfonikach, ale wybaczam:)))))
U nas otworzyły się oczka i zaczyna się towarzystwo rozdlądać po świecie. Maluszki mają 14 dni!
Niestety, od wczoraj zaczęłam chodzić do pracy i czasu mam dużo mniej na obserwacje...

Posted

kumpel od serca napisał(a):
Monika, dwa tygodnie temu byłam dokładnie w takiej sutuacji jak ty.
Mogę powiedziec ci, że temperaturę mierzyłam od 52 dnia i ani razu nie przekroczyła ona 38. Wieczorem 58 dnia spadła do 36,8. Ale ten sygnał potwierdził tylko to, co juz mi suka pokazywała: że zaczęło się napinanie brzucha. Szczonki urodziły się 59 dnia ciązy. Było ich sporo, bo 5 sztuk i dość duże, bo wszystkie ważyły 225g.
Trzymam kciuki i powodzenia życzę. Wymiziaj, proszę, Ginę!! Podziwiam ją na molosach.


Dzięki za miłe słowa - na "molosach" to już jestem starym bywalcem :cool1: ;), a tu dopiero od niedawna.:oops:

No to muszę uzbroić się jeszcze w cierpliwość . Dziś Gina miała 38,0 więc jest szansa, że jeszcze trochę ponosi małe w środku. Dla nich to lepiej - niech się dobrze przyszykują na zewnętrzny świat. Będę jej w takim razie dalej mierzyć dwa razy dziennie i czekać na spadek temperatury poniżej 37,0. Jej normalna temperatura to 38,5 więc obniżenie do 37,8-38,0 to pewnie powolna droga do spadku przedporodowego. W każdym razie lekarz czeka na telefon i jak będzie potrzebny wsiada w auto i przyjeżdża.
Wczoraj Gina położyła się po kolacji na grzbiecie i wyglądała przekomicznie - jak lotniskowiec :lol: .A maluchy tak fajnie się poruszają, gdy przyłożę ręce do jej brzucha :iloveyou: - rodzina juz się ze mnie śmieje, że ją tak często macam :p

Posted

Monika Volturi napisał(a):
A maluchy tak fajnie się poruszają, gdy przyłożę ręce do jej brzucha :iloveyou: - rodzina juz się ze mnie śmieje, że ją tak często macam :p

Jak moja Gracja była w ciąży i małe zaczęły szaleć w brzuchu to też macałam z uporem maniaka i też się ze mnie śmiali. I to też była moja pierwsza suka w ciąży ;)

Posted

*kleo* napisał(a):
Jak moja Gracja była w ciąży i małe zaczęły szaleć w brzuchu to też macałam z uporem maniaka i też się ze mnie śmiali. I to też była moja pierwsza suka w ciąży ;)

Kleo my sąsiadki jesteśmy ;) miasta obok :) Ja z Rudą mam taki problem, że brzucha sobie dotknąć nie da, a jak już to ma napięty i nie czułam nic tylko przelewanie :( U nas 56 dzień zależy jak liczyć krycia były 3 ostatnie 6.04 późnym wieczorem :) na razie oznak zero w temperaturę się nie bawię na razie ...
Miniaga nie mów chop wiesz ze niespodzianki są przeróżne :)

Posted

kumpel od serca napisał(a):
Panbazyl, ano zapomniałaś o gryfonikach, ale wybaczam:)))))
U nas otworzyły się oczka i zaczyna się towarzystwo rozdlądać po świecie. Maluszki mają 14 dni!
Niestety, od wczoraj zaczęłam chodzić do pracy i czasu mam dużo mniej na obserwacje...


ojej przepraszam..... Pomyliłam z bostanami.... Cóż za wpadka.... :)

Ja też sie przyłączam do prośby o foty!
a co do macania brzuchola - hm.... ja też należę do tych co macali.... i to na okrągło... Bo to takie niesamowite uczucie!

Posted

Patka napisał(a):
Kleo my sąsiadki jesteśmy ;) miasta obok :)

Aaaa faktycznie, nie spojrzałam wcześniej. W dzieciństwie czasem bywałam w Toruniu, mam tam rodzinę :) I toruńską wystawę już trzeci rok z rzędu odwiedzę :)

Monika Volturi - trzymam mocno kciuki za lekki poród i piękne dzieci :) Cane Corso, a zwłaszcza czarne to taka moja cicha miłość ;)

Posted

Ale fajnie się na porodówce zrobiło i dziećmi sypnie w najbliższym czasie! Super
Ja macam z przymusu. Jaga w ciąży molestuje nas wszystkich o pieszczoty. Najpierw kładzie się na plecach i merda ogonem. Jeżeli nie ma reakcji to siada i jojczy- w ostateczności zaczyna nas drapać. Głaskamy więc brzuchol i gadamy do dzieci imionami ( a co trzeba mieć w życiu jakiegoś świra!) jeżeli przestaniemy to Jagoda zaczyna znowu rytuał.

Po za tym ciągle leży na którymś z nas. Mamy więc ręce i kolana odrętwiałe. hahhaha, ale wystarczy tirówkę wyprowadzić na dwór i Jagodzianka zapomina że jest w ciąży. Szaleje jak najęta i trzącha biednymi dziećmi na prawo i lewo.

Posted

Właśnie zmierzyłam Ginie temperaturę i jest 37,3:crazyeye: !! Mam nadzieję, że jeszcze trochę poczeka z tym porodem to dopiero 54 dzień:-o całe szczęście jeszcze nic nie kopie i nie mości sobie miejsca

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...