Gośka Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 Moje chłopaki mieli imiona już na drugi dzień, czy właściwie w tej samej dobie w której się urodzili. imiona same "przyszły". Brązowy CZY TO SEN CZY JAWA, a czarny CZEGO CHCIEĆ WIĘCEJ ;) Maluchy ładnie jedzą, przybierają, oby tak dalej! Kumpel od Serca maluchy po prostu CUDO, powalające mordeczki:) Co do zadupia, to myślę że w niektórych sytuacjach obrządek przy świnkach czy krówkach to pryszcz;) W tą zimę zasypało mnie tak że 3 dni nie dało się wjechać i wyjechać, nie kursowały autobusy, dzieci nie poszły do szkoły, wszystko było zamknięte, dobrze że zawsze mam "awaryjki" w zamrażalniku na różne nieprzewidziane sytuacje... Porąbanie drzewa na drobno przy mrozie -37 (tyle było u mnie) graniczyło z cudem:diabloti: Quote
miniaga Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 Kumpel od serca Piękne te twoje larwy i jakie grubiutkie.:loveu: Quote
dzasta Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 A my żegnamy się z porodówką gdyż nasz maluszek dzisiaj jedzie do nowego domku...:( Ehhh ciężko się rozstać z jedynakiem... Nasz Loniek FCI MONACO ONE AND ONLY - 8 tygodni Quote
kumpel od serca Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 miniaga napisał(a):Kumpel od serca Piękne te twoje larwy i jakie grubiutkie.:loveu: Dziekuję :) Podoba mi sie określenie larwy! A tak powaznie, to one mi sukę żywcem zjadają. Wczoraj popoludniu prawie plakałam, bo piszczały chyba z głodu, a Inka nie chciała ich karmić. Dopiero wieczorem weszła do gniazda i zrobił sie spokój. Podpowiedzcie mi dziewczyny czym karmicie swoje karmiace mamuśki? Inka dostaje karmę do suk karmiących wymieszaną z twarogiem i mięsem mielonym indyczym. Od czasu do czasu jajko na miękko. Do tego surową wołowinę. Może jest jeszcze coś co mogłaby jeść? Quote
kumpel od serca Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 Agenthka, trzymam kciuki!!! A USG coś powiedziało?? Quote
kumpel od serca Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 Goska Imiona Twoich szczonków też śliczne i nietuzinkowe są!!! I niech przybierają, bo nic lepiej nie uspokaja niż rosnąca waga maluszków :) Quote
miniaga Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 Generalnie wszystko co chce jeść. Ważne jest by suka była dobrze odżywiona a nie zawsze ma ochotę na pełnowartościowe produkty. Ja staram się podawać produkty "bezpieczne" czyli takie które nie wywołają u szczenów rewolucji żołądkowych. Starter Royala ( w tym roku rezygnuję z royala zupełnie i przejdę na inną karmę) mięsko surowe parzone, kurczaczka gotowanego, łososia, jajeczko, bardzo małe ilości marchewki gotowanej, ryż makaron. Do 3 tygodnia nie podaję suce nabiału. Jeżeli jaga nie jest skora do jedzenia, to wówczas karmę mieszamy z parówkami, wędzonym kurczakiem i wszystkim za czym przepada. W poprzedniej ciąży miała mało pokarmu, więc dodatkowo dostawała do picia bawarkę. A tak na marginesie- polecam krople dla niemowląt bobotic.Rewelacja na gazy, 100% bezpieczne. U nas zdały egzamin. Quote
dzasta Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 Małe Gryfoniki boskie!!! No tak w sumie jak dobrze pójdzie i USG potwierdzi ciążę nasza Staffinka pod koniec lipca zostanie Mamą więc o pożegnaniu z porodówką nie ma mowy :D A to pierwsza fotka naszego maluszka już z nowego domku :D Quote
Kisses Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 http://i50.tinypic.com/28jz4sz.jpg o jejkuuu :loveu: Widać teriera, oj widać :diabloti: Quote
kumpel od serca Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 Miniaga dzięki! Moja psy przez całą zimę były na gotowanym zarciu. Teraz dostają suche i Graf nie ma z tym problemu, natomiast Inka nie chciała jeść. Dlatego karmę dosmaczam. Już po urodzeniu szczonkow zalałam jej karmę łyżką sosu pomidorowego. Male przez prawie cały następny dzień były niespokojne. Dlatego teraz tyłkiem trzęsę i boję sie nowych smaków sprawdzać. A te krople szczeniakom sie podaje? Dzasta dzieki i trzymam kciuki! Quote
Gośka Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 Dzasta - śliczny! niech mu się wiedzie w nowym domu. I moje "obesrańce":eviltong: Nie mogłam się oprzeć żeby nie cyknąć jak sypia brązik! a tak czarnuch razem Quote
Kisses Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 Gośka, przekochane maluszki :loveu: A jak mamusia? :D Quote
AnkaW Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 Jakie rozkoszne aniołki :loveu::loveu:, tłuściutkie - nie wyglądają żeby miały gorsze dni :lol: Quote
Patka Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 małe kudłaczki wyglądają przednio !! Moje jeszcze w brzuszku ale brzuszek takiiii cycuchy się przygotowują :) został nam ponad tydzień ... i pytanie szperam i szukam nożyczek do pępowiny obcinania możecie mi polecić jakieś z linkiem bo tu jest dużo ale nie wiem kompletnie jakie czy końce proste czy zagięte itp http://www.allegro.pl/listing.php/search?category=518&from_showcat=1&sg=0&string=no%C5%BCyczki+&change_view=1 Quote
panbazyl Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 kumpel od serca napisał(a):Dziekuję :) . Podpowiedzcie mi dziewczyny czym karmicie swoje karmiace mamuśki? Inka dostaje karmę do suk karmiących wymieszaną z twarogiem i mięsem mielonym indyczym. Od czasu do czasu jajko na miękko. Do tego surową wołowinę. Może jest jeszcze coś co mogłaby jeść? ech... To ja chyba jakąś pancerną dietę dałam swojej Piranii.... :) Jadła to co zwykle, czyli surowe mielone mięcho-gnaty i chrupki Josery festiwal chyba. Mleka miała w nadmiarze nawet, z resztą karmiła długo aż sama zrezygnowala z tego. Wcześnie zaczęlam tylko podawać maluchom obce jedzenie - mieloną surową indyczynę już po 2 tygodniu. Nabiału żadnego nie dostawały a tym bardziej mleka!!!! Maluchy nie znają smaku innego mleka niż sucze a i suka już chyba zapomniala jak smakuje krowie. Nie używaliśmy też żadnego startera. Quote
Patka Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 a powiedz panbazylu jak cycuskzi suczki po długim karmieniu ładnie sie wciągnęły?? Quote
*kleo* Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 Moja suka w ciąży dostawała prawie że to samo, co przed, czyli karmę zmieszaną z mięchem. Tylko adult zmieniłam na puppy. A potem dojadała z dzieciakami RC Starter. Mleka miała od groma, i tak samo jak u panbazyl karmiła długo. A teraz prawie nie widać po niej, że kiedykolwiek karmiła ;) Quote
Patka Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Kleo wielkie dzięki za odpowiedź :) MOja jak widzisz włosów dużo nie ma i boje się, że będzie wyglądała nieciekawie :evil_lol: Quote
*kleo* Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Patka napisał(a):Kleo wielkie dzięki za odpowiedź :) MOja jak widzisz włosów dużo nie ma i boje się, że będzie wyglądała nieciekawie :evil_lol: Widzę, widzę :) Ja też się bałam, że może Gracji cycuchy się nie wciągną. Fakt, że u niej zawsze można to włosami zamaskować, ale teraz wygląda tak, że nawet gdybym ją obcięła na krótko to byłoby dobrze. Jedynie sutki są trochę wyraźniejsze, ale ogólnie brzuszek płaski i ładnie podkasany jak dawniej :p Quote
miniaga Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 [quote name='Patka']małe kudłaczki wyglądają przednio !! Moje jeszcze w brzuszku ale brzuszek takiiii cycuchy się przygotowują :) został nam ponad tydzień ... i pytanie szperam i szukam nożyczek do pępowiny obcinania możecie mi polecić jakieś z linkiem bo tu jest dużo ale nie wiem kompletnie jakie czy końce proste czy zagięte itp http://www.allegro.pl/listing.php/search?category=518&from_showcat=1&sg=0&string=no%C5%BCyczki+&change_view=1 Nie wiem jakie nożyczki, bo dla mnie nie ma to specjalnego znaczenia czy one będą proste czy zaokrąglone. Gorąco natomiast polecam zakup takiego sprzętu: Jest to zacisk do żył i tętnic. Moja najlepsza inwestycja!!! Kosztuje około 30 zł i ma się go praktycznie na całe życie. U mnie sprawdził się rewelacyjnie i odcinanie pępowiny jest prościutkie. Jestem mało uzdolniona manualnie i mocno roztrzepana, więc jakbym miała na takiej ciupeńkiej pępowinie zawiązać nitkę to pewnie zajełoby mi to z pół godziny. Dodam jeszcze że przy ostatnim miocie kolega oglądał zdjęcia szczeniaków z 2 doby i nie chciał wierzyć, że maja one tylko 1 dzień. Pępki były tak ładnie wygojone. Quote
miniaga Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Patka napisał(a):Kleo wielkie dzięki za odpowiedź :) MOja jak widzisz włosów dużo nie ma i boje się, że będzie wyglądała nieciekawie :evil_lol: Mojej Jagodziance też ładnie wszystko zeszło a był to jej 2 miot, więc nie masz co się martwić. Quote
Ilka21 Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Ja mam nożyczki w takim stylu http://www.allegro.pl/item1044750027_nozyczki_chirurgiczne_wojskowe_szwedzkie_15_cm.html plus zacisk tj pokazywała miniaga a nawet dwa bo przy mojej torpedzie inaczej nie da rady. Mi tez w drugiej dobie pępowina już poodpadała i śliczne pępusie były. To bardzo ułatwia i warte jest zakupu. Zaciskasz pępowinę tymi kleszczami przecinasz za nimi tak by one zostały z ta częścią pępowiny co jest przy szczeniaku(moze wiesz a moze nie jest to takie oczywiste wiec piszę), ja zostawiam ok.10 min jeszcze ten zacisk na tej pępowinie by miec pewność że nic nie będzie. Quote
miniaga Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Ja zostawiam góra minutkę, w momencie zamknięcia już jest pępowina zmiażdżona. Uważam że zacisk bardzo ułatwia życie, zwłaszcza początkującym hodowcom tj ja. Quote
Ilka21 Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Ja zostawiam dłużej bo tak Molly mniej mi się nią interesuje Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.