Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ilka co to za lampa i skąd się ją bierze?
Moje maluszki zaczęły powolutku przybierać. Tylko temperatura dzisiaj spadła na 37,1 a wczoraj miały 37,8. I raczej jest to jakiś rodzaj wirusa. Dostają dalej antybiotyk, leki rozkurczowe i kroplówkę: glukozę z czymś w środku podskórnie co 4 h po strzygawie 10-tce.

Posted

Chyba bardziej je wkurza trzymanie za kark bo jak tylko się je złapie to drą się wniebogłosy. A czarny to normalnie taka wola życia że moja pani wet z podziwem stwierdziła że takie małe a takie silne i wiercące. Ledwo da się wstrzyknąć całość. No i wyglądają jak wielbłądy z tą ilością wody w karku.

Posted

Ilka czyli to taka lampa "kwoka" tak chyba babcia moja toto nazywała jak grzała kurczaki, tylko to była sama żarówka bez oprawy takiej metalowej.

Posted

tak to jest ta "kwoka" , niektórzy robią bez tej oprawy ale ja nie odważyłam się bo ta oprawa jest specjalnie przystosowana do tej żarówy a tak jak spięcie ci się w zwykłym zrobi to podpalic dom można plus żarówka ci popęka i strzeli na szczeniaki a tak jest bezpiecznie i dodatkowo pies nie dotknie bo jest zabespieczenie

Posted

no na te "kwoki" to uważajcie! One mogą poparzyć!!! Czasem jak ktoś ma mozliwości to ze szpitala można zorganizować takie lampy co się naświetla rany pooperacyjne, ale też nie można ich dlugo stosować, bo poparzą!
Ja to mam luxik - wlasne ogrzewanie, jak zimno - jak dziś, to kominek odpalam i cieplo jest od razu. Moje lutowe szczeniaki (urodzily się w te wielkie mrozy!) nie wiedzialy co to zimno! Dopiero teraz moze być im zimniej - w maju.

Posted

panbazyl kwoka nie poparzy jak sie ją powiesi tj jest to wskazane. Po drugie kwokę wiesza się tak by swieciła w jedne cześci kojca by szczenię mogło zejść jak mu za gorąco. Ja stosuję juz przy drugim miocie i super się spradza, oczywoście jak ktoś powiesi na wysokości 30cm i na środku no to moze być problem.Są dużo bezpieczniejsze jak kocyki i poduszki elektryczne z których szczeniak nie moze zejść bo nie ma gdzie jak są na całości. Ja też mam własne ogrzewanie ale nie uśmiecha mi sie płacić kupę kasy za gaz kiedy zimno w domu nie jest tak naprawdę.

Posted

też masz gaz????? Wiem ile to kosztuje. ten rok przeżyliśmy bez stresu grzewczego, bo w dzień kominek (mam na całą chalupę rozprowadzone ogrzewania nawiewowe z kominka) a w nocy kaloryfery i gaz. I jak tankowałam w lipcu ubiegłego roku na maxa butlę to teraz mam 50% gazu w butli. Jestem bardzo hepi! Tyle, ze moja chalupa ma solidne ocieplenie. A tak ogólnie to stara drewniana chata.
Tak - dużo taniej będzie "kwoka".
Ja to mam nadzieję, ze te zimne dni miną już. Bo dziś w piecu paliłam (mam też piec i kuchnię węglową.....)

a co u innych maluszkow?

Posted

Panbazyl nie mając "kwoki" poszłam za dobrą radą i "odpaliłam kominek":)
Też mam starą chałupę solidnie ocieploną, z ogrzewaniem nawiewowym na cały dom z kominka i piec;) Kuchnię węglową musiałam rozebrać bo komin ma tylko dwa szyby i pod ten z kuchni poszedł kominek.
Widzę że w końcu i tak większość psiarzy ląduje na zadupiach;)
Mnie się wszyscy dziwią że mając cieplutkie, milutkie i wygodne mieszkanko w bloku, wyprowadziłam się do chałupy w pola.

A u maluszków chyba mam już po strachu. Podobnie jak u Ilki, 2 dni stresu... Ale dzisiaj maluchy podskoczyły bardzo wyraźnie na wadze po ok 60g od wczoraj. No i zaczęły nareszcie wydawać odgłosy, piszczeć, mlaskać, skowyczeć... A przy tej sraczce to były cichutko, więc pewnie były osowiałe. Temp wraca do normy. Jedynie kupki są jeszcze luźne i ze śluzem, ale nie tak często.

Posted

Gośka - to witaj na zatylu!!!! My tez z blokowiska wylądowaliśmy w miejscu gdzie droga w lesie się kończy. A sąsiedzi dziwnie patrzą, ze TYLE psów i to w chalupie z nami mieszkają, i że chodzimy z nimi na smyczach na spacery ( w polach biegają luzem).

Dobrze, ze maluchy juz przybieraja na wadze!
Oby ładnie jadly!

Posted

U Ciebie to chociaz jeszcze "normalne" te psy ;p Nie to co u mnie - dziwolągi jakieś w kulki i kolorowymi "bańkami" (papilotami) na całym psie. Po wprowadzeniu się Ford (duży biały w kulki i błękitnymi papilotami na całości) użarł w rękę sąsiada bo ten wsadził łapę przez ogrodzenie. Potem na dzień dobry zeżarł 5 kur drugiemu sąsiadowi, ganiał na spółkę z Bilem. Tak więc to Dzień Dobry mieliśmy fatalne. Ale z czasem ludzie sie przyzwyczaili tym bardziej że u mnie na "ulicy" stoi 11 chałup łącznie z moją.
Maluszkom podałam właśnie resztę kroplówki, o 13 jedziemy na antybiotyk i resztę leków do pani doktor. Ale wydaje mi się że już po strachu.
Tak sobie dzisiaj myślałam - ludzie psioczą że te rasowe to tyle kosztują...
Tylko nikt nie pomyśli ile nerwów, stresu i poświęcenia kosztuje odchowanie maluchów, już nie wspominając o stronie materialnej.
Ja już nawet nie pamiętam kiedy się wyspałam, normalnie jak z noworodkiem... Najpierw z tydzień czuwałam nad suką, a teraz praktycznie od urodzenia szczeniaków wstaję po kilka raz w nocy a jak już śpię to na "czuwaniu".

Posted

Cześć dziewczyny!
Mnie dogomania chyba nie lubi. Już parę razy pisalam i posty mi zjadało.
Gośka jak poczytałam o kopotach z maluszkami zdrętwiałam. Na szczęscie dobrze się wszystko skończyło! No i jestem ciekawa który maluch ostatecznie zostanie z Wami.
Grzywki przecudnej urody o ciekawych imionach. Gratuluję pomysłu.

Jeszcze przed urodzeniem moich maluszków wymyśliłam sobie, że ich imiona będą dwuczłonowe: przymiotnik i ludzkie imię. Dziś szczonki skończyły 10 dni i wstępnie nazwałam je tak: Aktywny Antoni, Analityk Anatol, Adorator Ambroży, Aparatka Adela, Atrakcyjna Aniela. Z przymiotnikami nie do końca mi wyszlo, bo przygladałam się jak się maluchy zachowują. Jeśli nic madrzejszego do głowy mi nie przyjdzie, tak pewnie zostanie.

Posted

Gosia to dobrze że z maluszkami lepiej i oby tak zostało.

Kummpel od serca a może tak foteczki?

Ja nie kupiłam kwoki, choć poważnie to rozważałam. Jak do tej pory mam letnie mioty, więc nie specjalnie wydaje mi się potrzebna zwłaszcza że Jagodziance jest zawsze gorąco i ciągle z nią walczę , bo kopie do podłogi , pościel w kąt kojca spycha a potem łyse dupki na gołej podłodze cyca ciągną.

W poniedziałek o 19.30 idziemy na usg. Nie mogę się doczekać.

Posted

Kumpel od serca - imiona super!!!! teraz fotki - dolączam się do prośby!

Gośka - moje psy papilotow nie mają, ale wedle miejscowych jest tak, ze Bazyl (żólty) to jest golden a czarne - czyli cala raeszta - to rottweilery. hmmm.... Grunt, że się ich boją. Na kury też polują... W końcu pudelsy i labki to psy myśliwskie!!! Choć wiele osob o tym zapomniało
.
a co do ceny wychowania szczylkow i ceny szczeniaka potem - masz rację. Tylko jakoś nie doliczamy sobie tych bezsennych nocy, zrujnowanego mieszkania, litrów ajaxow i aczów rożnych (bo inaczej syfek, ze szok!!! - chyba że lato gorące to na dwór ferajnę, ale noce w domu przecież!). Ja nigdy tle razy na dzień podlogi nie myłam jak przy szczeniakach.... Co na dobre wyszlo wszystkim :) Do pozytywow zaliczam tez to, ze się pozbylam niechcianych ręczników (tych z czasow komuny, bo przecież tak ciężko bylo je zdobyć.... nie pralam ich, leciely od razu w kosmos!!!), bialej pościeli ktorej nie cierpię i kilku innych "skarbów".

Posted

Ja też chce iść na zadoopie mieszkać :placz:, może więcej psiaków by było, może i maluszki jakieś :oops:

Gośka super, że z maluszkami juz lepiej :multi:

Kumpel od serca - fotki!!!! super bobasy

Posted

AnkaW dzieki:)
I ja kiedys myslałam o przeprowadzce na wieś. Ale mam kawałek podwórka, co prawda do spółki z sąsiadami, i mogę psy bez problemu wypuścić.
Tylko czasami chciałoby się mieć coś tylko swojego...

Posted

AnkaW napisał(a):
Ja też chce iść na zadoopie mieszkać :placz:, może więcej psiaków by było, może i maluszki jakieś :oops:

[


Gonitwa napisał(a):
Ja też się na jesień przenoszę z centrum miasta na totalne zapupie !! :) Doczekam się wymarzonej labradorki :)


Dziewczyny - zapraszam do siebie na warsztaty mieszkania na zatylu.... Jak wytrzymacie tu 2 tygodnie to zaczynajcie szukać coś na wichurze!!!! :)

Posted

Gośka napisał(a):
Asiaczku no właśnie tu chyba tkwi mój błąd. Chciałam przedobrzyć i przedobrzyłam, nie wiem, analizuję wydarzenia ostatnich kilku dni. Najpierw pomyślałam że może przywiozłam coś na bucie z wystawy w Radomiu, ale gdyby tak było to pewnie jakieś zakaźne i do dzisiaj byłoby po maluchach, potem wymyśliłam że może Mafia przyniosła ze spaceru na futrze nawóz, byliśmy na spacerze i u nas wszytskie pola (jak to na wiosnę) są opryskane i po nawożone, niestety nie gó...nem. No a na końcu wpadłam na to że jak jechałam na wystawę a potem do rodziców to zostawiłam Mateusza (syna) z suką i żeby nie musiał kroić mięsa (brzydzi się) to kazałam dać mu suche. Suchego Mafia zasadniczo od połowy ciąży nie jadła, wiecie jak to jest, suche pies zeżre jak go przyciśnie, a człowiek to taki głupi jest albo ja taka glupia. Bałam się żeby się nie zabiedziła więc dostawała tylko mięso, po porodzie też, a teraz nagle granule. Niby royal weterynaryjny ale... chyba jednak szczeniaki nieprzyzwyczajone do takich "rewelacji".
A dodam że szczeniaki bez zmian, tzn żywotne, ciągnął cyca, sraczki CHYBA już nie ma, ale na wadze "stoją". Chyba bo nie widzę żeby miały mokre tyłki od mycia i na posłaniu (specjalnie ubrałam białą poszewkę) nie widzę nowych plam.

W dalszych postach doczytałam, że jest już prawie OK. No to trzymam kciuki juz tak tylko, dla zasady:)
Cieszę się, że wybrnęłaś z tego kłopotu i maluchy sa OK.

Pzdr.

Posted

panbazyl napisał(a):
Dziewczyny - zapraszam do siebie na warsztaty mieszkania na zatylu.... Jak wytrzymacie tu 2 tygodnie to zaczynajcie szukać coś na wichurze!!!! :)


Ja przyzwyczajona od małego jestem, obrządek przy krówkach, świnkach też robić potrafię, żadna wieś mi nie straszna.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...