Agnieszka K. Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 Miniaga - a jak bedzie z imionami?? wszystkie dostaną na taka sama literkę?? I jak bedzie to traktowane - jako jeden miot czy dwa ;-) ?? Tak z ciekawosci pytam ;-). Quote
miniaga Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 Jeżeli urodzą się po obu samcach to będą to 2 odrębne mioty. Zastrzegam jednak, że taką informację uzyskałam nie w swoim oddziale ZK, więc zweryfikuję to już w praktyce. Quote
Mudik Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 Gośka napisał(a):A u mnie czarny dostał biegunki :( Sra (sorki) dalej jak widzi, w nocy aż słychać było. Nie przybrał nic na wadze, ale i nie spadł uff, choć tyle. Kupa jest rzadka galaretowata no i taka ze strawionego mleka, śmierdząca skiślizną. Czekam aż Ala wstanie i jadę do weta:( Ojojoj trzymamy kciuki za maluszka , pisz jak bedziesz miec wieści(oczywiście dobre) po wizycie. miniaga napisał(a):Gosiu pisz co u czarnulka. Trzymam mocno kciuki! Ilka sobie wymodliła , więc może i mi bozia sypnie:evil_lol: Zamówienie dokładne złożyłam u każdego z tatusiów:evil_lol: California będzie więc albo małym rudzielcem z europejską głową o mocniejszym koścu, bujnej grzywie, i przyzwoitym wykroku albo biało-czarną panienką z amerykańskim licem 0 doskonałym ruchu, delikatniejszej kości z dobrze osadzonym ogonem i długą szyją. :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: I Sting i Tosiek codziennie się zarzekają, że zamówienie zrealizowali dokładnie według dołączonej specyfikacji, więc przezornie wybrałam imię dla drugiej dziewczynki - Dominicana. :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ale zamówienie fiui, fiu ciekawe co się urodzi? :-) Quote
sodalis Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 panbazyl napisał(a):hmm... ja zostawilam sobie psiora z najmocniejszą głową, znaczy się z najbardziej masywną.! Asiaczek napisał(a):Ja to bym sobie zostawiła Czekoladkę, nie wiem, dlaczego... No, ale w każdej hodowli sa priorytety i inne takie, prawda? . Ilka21 napisał(a):a ja zostawiam sobie łysą panienkę Ja jak zostawiam to wogóle nie patrze na wygląd, tylko na te cechy, które mi się w przyszłym szkoleniu mogą przydać, a jaki ma kolor, jak wygląda to zdecydowanie mniej istotne dla mnie Quote
Asiaczek Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 California i Dominicana - mi pasi do grzywek:) Gośka - co u maluszka? Pzdr. Quote
Asiaczek Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 miniaga napisał(a):Jeżeli urodzą się po obu samcach to będą to 2 odrębne mioty. Zastrzegam jednak, że taką informację uzyskałam nie w swoim oddziale ZK, więc zweryfikuję to już w praktyce. Ale to, czyje to będą dzieci, to okreslą dopiero badania genetyczne. Ach, sama jestem ciekawa... pzdr. Quote
Gośka Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 Maluszek/ki generalnie dobrze, rano dałam im lakcid. Potem pojechałam do weta, dostały obydwa antybiotyk, coś rozkurczowego, witaminy, płyny i nie wiem coś jeszcze. Póki co ssą normalnie, zachowują się też normalnie - chyba, bo ja to tak mało się znam na szczeniakach, szczególnie takich maciupkich co jeszcze nawet nie widzą. Z wagi właściwie nie spadły. Zobaczymy jutro... Wet też nie powiedział jednoznacznie co to może być, no bo właściwie skąd miałby wiedzieć. Aha brzuszki są raczej normalne, miękkie. Oj trzymajcie kciuki, żeby dobrze było. Ciężkie jest życie hodowcy... Quote
panbazyl Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 i my też - cięzko się pisze z zaciśnietymi kciukami, ale co tam! Quote
miniaga Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 Gosiu mam nadzieję, że już po strachu! Trzymam kciuki nadal- nie zaszkodzi Quote
Ilka21 Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 Gosia trzymam kciuki a u mnie kurcze coś dziwnie bo jeden ani nie przytył ani nei schudł a ten co miał problem schudł 4 g więc nie wiem co grane, teraz pilnowałam przy cycu i jadły. Molly prawie w ogóle nie siedzi z nimi tylko podkarmi i leci chyba jutro jej szlaban zrobię bo interesuje się wszytskim a nie szczenkami Quote
miniaga Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 Ilka a nie odrobaczałaś wczoraj albo dziś maluchów? Bo ja przy obu miotach miałam tak że waga stała przy odrobaczeniu. Quote
Asiaczek Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 Gośka napisał(a):Maluszek/ki generalnie dobrze, rano dałam im lakcid. Potem pojechałam do weta, dostały obydwa antybiotyk, coś rozkurczowego, witaminy, płyny i nie wiem coś jeszcze. Póki co ssą normalnie, zachowują się też normalnie - chyba, bo ja to tak mało się znam na szczeniakach, szczególnie takich maciupkich co jeszcze nawet nie widzą. Z wagi właściwie nie spadły. Zobaczymy jutro... Wet też nie powiedział jednoznacznie co to może być, no bo właściwie skąd miałby wiedzieć. Aha brzuszki są raczej normalne, miękkie. Oj trzymajcie kciuki, żeby dobrze było. Ciężkie jest życie hodowcy... A wiesz o czym jeszcze pomyślałam? Że może po prostu suka-matka cos zjadła. I jednemu z maluszków takie "troche inny" pokarm zaszkodził, a drugiemu nie. A może coś zmieniłaś w diecie suki? Pzdr. Quote
Gośka Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 Asiaczku no właśnie tu chyba tkwi mój błąd. Chciałam przedobrzyć i przedobrzyłam, nie wiem, analizuję wydarzenia ostatnich kilku dni. Najpierw pomyślałam że może przywiozłam coś na bucie z wystawy w Radomiu, ale gdyby tak było to pewnie jakieś zakaźne i do dzisiaj byłoby po maluchach, potem wymyśliłam że może Mafia przyniosła ze spaceru na futrze nawóz, byliśmy na spacerze i u nas wszytskie pola (jak to na wiosnę) są opryskane i po nawożone, niestety nie gó...nem. No a na końcu wpadłam na to że jak jechałam na wystawę a potem do rodziców to zostawiłam Mateusza (syna) z suką i żeby nie musiał kroić mięsa (brzydzi się) to kazałam dać mu suche. Suchego Mafia zasadniczo od połowy ciąży nie jadła, wiecie jak to jest, suche pies zeżre jak go przyciśnie, a człowiek to taki głupi jest albo ja taka glupia. Bałam się żeby się nie zabiedziła więc dostawała tylko mięso, po porodzie też, a teraz nagle granule. Niby royal weterynaryjny ale... chyba jednak szczeniaki nieprzyzwyczajone do takich "rewelacji". A dodam że szczeniaki bez zmian, tzn żywotne, ciągnął cyca, sraczki CHYBA już nie ma, ale na wadze "stoją". Chyba bo nie widzę żeby miały mokre tyłki od mycia i na posłaniu (specjalnie ubrałam białą poszewkę) nie widzę nowych plam. Quote
Alojzyna Posted May 27, 2010 Author Posted May 27, 2010 Ilka21 napisał(a):Gosia trzymam kciuki a u mnie kurcze coś dziwnie bo jeden ani nie przytył ani nei schudł a ten co miał problem schudł 4 g więc nie wiem co grane, teraz pilnowałam przy cycu i jadły. Molly prawie w ogóle nie siedzi z nimi tylko podkarmi i leci chyba jutro jej szlaban zrobię bo interesuje się wszytskim a nie szczenkami A jaką masz temperaturę w kojcu? Jeśli matka z nimi nie siedzi, to może im być zimno, a wtedy maluchy często zamiast przybierać na wadze - tracą... Quote
Ilka21 Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 maluchów nie odrobaczałam bo jeszcze za wcześnie, za tydzień dopiero a temp. w kojcu jest ok. Ja szczeniaki dogrzewam lampą grzewczą więc nie ma problemu że im zimno i widze po nich kiedy im za gorąco a kiedy zimniej i wtedy przełączam by grzała wiecej/mniej. Dziś już jest ok, poprostu większe je odepchnęły bo jak w nocy przypilnowałam to dziś waga wzrosła a małego łysielca dokarmiłam butlą i zjadł całą dawkę więc to było jednach wypchniecie przez mocniejsze ze stada skoro glodny był. A ten mały co miałam problem z nim własnie przegonił wagą tego najmniejszego zaraz po nim co był :) Fotki maluszków autorstwa Asi Karasiewicz, maluchy już mają 2 tygodnie BAJECZNIE PIĘKNA BARDZO EEGANCKI Quote
panbazyl Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 no te imiona mnie powalają!!!! Są super! To dobrze, ze z maluszkami lepiej! Na ludzkich porodówkach też jak dadzą coś dziwnego do jedzenia to ludzkie maluszki mają problemy.... Kciuki nadal trzymamy! :) Quote
evel Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 Imiona super :) Czy takie czarne grzywkowe kreciki zostają czarne czy inaczej się wybarwiają? :) Proszę sie nie śmiać, naprawdę nie mam pojęcia a grzywaczowe zmiany ubarwienia bywają interesujące :) Quote
*kleo* Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 Asiaczek napisał(a):A wiesz o czym jeszcze pomyślałam? Że może po prostu suka-matka cos zjadła. I jednemu z maluszków takie "troche inny" pokarm zaszkodził, a drugiemu nie. Ja tak miałam, jak moi chłopcy byli mali. Matka dostała jakiegoś nieprzemyślanego gratisa od któregoś z członków rodziny, a potem jeden maluszek pół nocy płakał, a drugiemu nic nie było. Oczywiście nikt się nie przyznał, ale ja swoje wiem... Quote
miniaga Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 evl napisał(a):Imiona super :) Czy takie czarne grzywkowe kreciki zostają czarne czy inaczej się wybarwiają? :) Proszę sie nie śmiać, naprawdę nie mam pojęcia a grzywaczowe zmiany ubarwienia bywają interesujące :) To zależy po jakich są rodzicach. Większość grzywaczy zmienia barwę sierści na jaśniejszy np moja Jagódka była tricolor z przewagą czarnego a teraz jest szaro- srebna. Ale ona tylko fenotypowo była czarna. Zresztą to był pierwszy grzywacz o czarnej sierści który urodził się w tej hodowli. Zaskakując hodowczynię totalnie. Nio ale ja sobie zamówiłam czarną pp i musiała się taka urodzić. :evil_lol: Maluchy Ilony najprawdopodobniej zostaną czarne, po tatusiu. Quote
Ilka21 Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 też myślę, ze takie czarne pozostaną, bo ta czerń jest bardzo głęboka,lśniąca i od skóry tak samo, choć z grzywkami to jak z kameleonami - nigdy nie wiadomo Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.