Asiaczek Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Gośka, a jak chłopaki wagowo, bo Czekoladka ma mocniejsza główkę... Pzdr. Quote
Gośka Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Czekoladka to jest normalnie strong men. Łapa, nasada ogona, głowa, ucho (bomba!) ogólnie cały pies jest bardzo mocny, kwadratowy, zwarty. Wagowo brązik dzisiaj rano 590g, czarny 480g ze startowej 200g i 140g 11 dni temu. Czarny delikatniejszy, ale na pewno nie kruszynka, krótki, w długaśną szyją, fajnym kątowaniem tyłu, delikatną, piękną główką. Obydwa są różne. No i wszyscy domownicy łącznie ze mną kochają czarnego i czarny zostaje:) To tak zupełnie wbrew rozsądkowi. W poprzednim miocie 11-dniowe szczylki miały: najmniejsza suczka z urodzeniowej 193g - 516, największy chłopiec z urodzeniowej 230g- 640g. Poprzednie szczeniątka w tej chwili mają - najmniejsza suczka ok 30cm i ok 4 kg wagi. Mała, krótka, z ładną główką, średnia - wtedy, aktualnie ma ok 29-30 cm i coś ok 3-3,5kg, ciężko powiedzieć, bo nie mam profesjonalnej miarki i dziewczynki nie stały obok siebie, ale wydaje mi się że Mokra jest ociupinę mniejsza od Sary. Z wł. pieska nie mam kontaktu (;/) ale strzyże go koleżanka w Krakowie i wiem że wyrósł na typową miniaturkę ok 33 - 34 cm. A bałam się że przerośnie i będzie średniakiem. Poprzednio Mafia kryta była moim pieskiem przepisanym z toya na miniaturę mającym w rodowodzie też linię toy i to z obu stron. Teraz toye są tylko w linii ojca, ale już w drugim pokoleniu. Obydwa mioty zdecydowanie inne. Co powyrasta z tych poczekamy zobaczymy. Ale na pewno brązik będzie mocniejszy, jak bardzo nie wiem, oby nie za bardzo. Chciałabym mu znaleźć dom sportowy, bo podejrzewam że dobrze by się sprawdził. Póki co nie znalazłam nikogo komu chciałabym go sprzedać. Quote
Mudik Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Jakbym mogła teraz mieć kolejnego psa, to bym była dawno go zarezerwowała, ale musze jeszcze ze 2 lata poczekać :-( Quote
Asiaczek Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Gośka napisał(a):Czekoladka to jest normalnie strong men. Łapa, nasada ogona, głowa, ucho (bomba!) ogólnie cały pies jest bardzo mocny, kwadratowy, zwarty. Wagowo brązik dzisiaj rano 590g, czarny 480g ze startowej 200g i 140g 11 dni temu. Czarny delikatniejszy, ale na pewno nie kruszynka, krótki, w długaśną szyją, fajnym kątowaniem tyłu, delikatną, piękną główką. Obydwa są różne. No i wszyscy domownicy łącznie ze mną kochają czarnego i czarny zostaje:) To tak zupełnie wbrew rozsądkowi. W poprzednim miocie 11-dniowe szczylki miały: najmniejsza suczka z urodzeniowej 193g - 516, największy chłopiec z urodzeniowej 230g- 640g. Poprzednie szczeniątka w tej chwili mają - najmniejsza suczka ok 30cm i ok 4 kg wagi. Mała, krótka, z ładną główką, średnia - wtedy, aktualnie ma ok 29-30 cm i coś ok 3-3,5kg, ciężko powiedzieć, bo nie mam profesjonalnej miarki i dziewczynki nie stały obok siebie, ale wydaje mi się że Mokra jest ociupinę mniejsza od Sary. Z wł. pieska nie mam kontaktu (;/) ale strzyże go koleżanka w Krakowie i wiem że wyrósł na typową miniaturkę ok 33 - 34 cm. A bałam się że przerośnie i będzie średniakiem. Poprzednio Mafia kryta była moim pieskiem przepisanym z toya na miniaturę mającym w rodowodzie też linię toy i to z obu stron. Teraz toye są tylko w linii ojca, ale już w drugim pokoleniu. Obydwa mioty zdecydowanie inne. Co powyrasta z tych poczekamy zobaczymy. Ale na pewno brązik będzie mocniejszy, jak bardzo nie wiem, oby nie za bardzo. Chciałabym mu znaleźć dom sportowy, bo podejrzewam że dobrze by się sprawdził. Póki co nie znalazłam nikogo komu chciałabym go sprzedać. Oj tak, ciężko znaleźć dom, a dla Rodzyneczka (bo Czekoladka zostaje...) to w szczególności... Każdy nie taki, każdy mógłby by byc lepszy... Ja to bym sobie zostawiła Czekoladkę, nie wiem, dlaczego... No, ale w każdej hodowli sa priorytety i inne takie, prawda? Niech się chłopaki zdrowo rozwijają:) pzdr. Quote
panbazyl Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 hmm... ja zostawilam sobie psiora z najmocniejszą głową, znaczy się z najbardziej masywną. Choć i cala reszta też głowy ma dość solidne! Quote
Ilka21 Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 a ja zostawiam sobie łysą panienkę ;) mimo, że wybór trudny i pp w przyszłości moga być lepsze ale moja hl jest wymodlona bo jej tauś skąpi łysych suk i to bardzo - do tej pory tylko 2 (jedna u mnie i jedna w USA) Quote
panbazyl Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Ilka21 napisał(a):a ja zostawiam sobie łysą panienkę ;) mimo, że wybór trudny i pp w przyszłości moga być lepsze ale moja hl jest wymodlona bo jej tauś skąpi łysych suk i to bardzo - do tej pory tylko 2 (jedna u mnie i jedna w USA) a jak z futrzastością tatuśka? Może i gdzieś było wcześniej, ale przegapiłam.... wybory są zawsze trudne, ale pocieszające jest to, ze jak jakiś psiak trafi w ręce wystawców i bedą go pokazywać i będzie zdobywal nagrody, to wtedy tylko się cieszyć trzeba! Quote
Gośka Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Mudik miło mi:) Asiaczku u mnie to nie ma priorytetów jako takich, mam jedną suczkę, właściwie nie jeżdżę na wystawy bo nie mam z czym. Kocham czarnuchy, brąziki jakoś nie wiem ale no nie bardzo... A wogóle lubię samce, dlatego wszyscy zadecydowaliśmy że zostawimy czarnucha. Gdyby czarny miał budowę brąza to na 100% byłby nie do sprzedania;) Panbazyl no niby tak, ale głowa u pudla ma być sucha, szlachetna, no oczywiście nie wydelikacona, ale i nie ciężka, bez podgardla ze średnio długą szyją. A najwyżej oba zostaną ;p Ilka no właśnie najgorsze te wybory. Ja się wręcz modliłam o suki, wtedy nie miałabym dylematów, idą na sprzedaż i koniec, a tu te psy... buu i co ja mam zrobić jak oba mi się podobają i to w dodatku każdy inaczej i każdy bardzo. Quote
panbazyl Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 hahaha!!!! To zrób to co ja - suki sprzedane lub podarowane (kiedyś obiecałam sobie, że ja też dam komuś szczenię z rodowodem tak jak i ja dostałam swojego Bazyla), a psy ze mną.... Jeden już czeka na wydanie rodowodu, drugi pewnie niedlugo, na razie nie chcę TZ denerwować, ze tak właściwie to ja je obydwa chcę.... ech. ale zawsze banda czarnych labkow wygląda groźnie. Hahaha! Podobno czarne bardziej groźne - wedle moich sąsiadow. Quote
Gonitwa Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 panbazyl napisał(a):hmm... ja zostawilam sobie psiora z najmocniejszą głową, znaczy się z najbardziej masywną. Choć i cala reszta też głowy ma dość solidne! Poka, poka :) Quote
panbazyl Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 [quote name='panbazyl'] a ja tu przypominam moje szczylki. To Bazyl - tatuś z synem - Panbazylem. Teraz mlody ma trochę ponad 3 miesiące. a tu jest jeden. Quote
panbazyl Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 [quote name='Gonitwa']Poka, poka :) a to obydwaj bracia jak z xero lub kopiuj/wklej Quote
Gonitwa Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Cuuudnee! Nie oddawaj ich obu ! Wyglądają kapitalnie razem, kurczę wpadłam po uszy! Cudowne, cudowne, cudowne! Na pewno wyrosną na wystawowe gwiazdy! Dużo bym dała za jeszcze takiego przyjaciela..Mam ogromną słabość do labków przez mojego Orienta:( Quote
panbazyl Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Gonitwa napisał(a):Cuuudnee! Nie oddawaj ich obu ! Wyglądają kapitalnie razem, kurczę wpadłam po uszy! Cudowne, cudowne, cudowne! Na pewno wyrosną na wystawowe gwiazdy! Dużo bym dała za jeszcze takiego przyjaciela..Mam ogromną słabość do labków przez mojego Orienta:( w czerwcu Panbazyla wysyłam na jego pierwszą wystawę - baby klasa, ale zawsze to wystawa. Panpotem na razie czeka jeszcze i pewnie też wystartuje gdzieś niebawem. Na razie nie jest rejestrowany w ZK, ma tylko metryczkę. Z siostrami moich Panów spotykam się co jakiś czas, też ładne bestie! Trafiły do dobrych domów. I to dla mnie jest najważniejsze! A co u innych maluchów? Jak tam włochate nagusy? Quote
panbazyl Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 a - coś mi sie przypomniało - bo ja mam hodowlę rodzinną - począwszy od porodu poprzez wszystkie etapy wychowania Bazyl, czyli ojciec szczeniaków był obecny przy wszystkich czynnościach. I jedno mnie trochę zastanawia - moje szczeniaki (no już podrośnięte) wymuszają na Bazylu a nie na Piranii (czyli ich matce) jedzenie. To jego molestują o "zwrot" jedzenia, robia wszystko żeby oddał im nawet to co ma w żolądku.... Matki nie ruszają. Czy to normalne? Czy to hierarchia stada? Quote
Ilka21 Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 wszystko jest ok, mały co miał problemy sam wrócił do cycusia po dniu dokarmiania i rośnie, radzi sobie. Niebawem nowe fotki juz ze ślepkami :) Quote
Gośka Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 A u mnie czarny dostał biegunki :( Sra (sorki) dalej jak widzi, w nocy aż słychać było. Nie przybrał nic na wadze, ale i nie spadł uff, choć tyle. Kupa jest rzadka galaretowata no i taka ze strawionego mleka, śmierdząca skiślizną. Czekam aż Ala wstanie i jadę do weta:( Quote
Asiaczek Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 Gośka napisał(a):Mudik miło mi:) Asiaczku u mnie to nie ma priorytetów jako takich, mam jedną suczkę, właściwie nie jeżdżę na wystawy bo nie mam z czym. Kocham czarnuchy, brąziki jakoś nie wiem ale no nie bardzo... A wogóle lubię samce, dlatego wszyscy zadecydowaliśmy że zostawimy czarnucha. Gdyby czarny miał budowę brąza to na 100% byłby nie do sprzedania;) Panbazyl no niby tak, ale głowa u pudla ma być sucha, szlachetna, no oczywiście nie wydelikacona, ale i nie ciężka, bez podgardla ze średnio długą szyją. A najwyżej oba zostaną ;p Ilka no właśnie najgorsze te wybory. Ja się wręcz modliłam o suki, wtedy nie miałabym dylematów, idą na sprzedaż i koniec, a tu te psy... buu i co ja mam zrobić jak oba mi się podobają i to w dodatku każdy inaczej i każdy bardzo. No to zostaw oba i już. co ty dywagować... Gośka napisał(a):A u mnie czarny dostał biegunki :( Sra (sorki) dalej jak widzi, w nocy aż słychać było. Nie przybrał nic na wadze, ale i nie spadł uff, choć tyle. Kupa jest rzadka galaretowata no i taka ze strawionego mleka, śmierdząca skiślizną. Czekam aż Ala wstanie i jadę do weta:( Aj, aj, niedobrze! Masz rację, szybciutko do weta. Biegunka w tak młodym wieku, to nieszczęście... Zaciskam! pzdr. Quote
Gonitwa Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 sądziedzi mieli małe beagle, bezrodowodowe :( , urodziły sie 2 suczki i pies, piesek w 18 dniu tez dostał biegunki, on jedyny, niestety zmarł, nie udało się wetowi go odratować, w sumie nie wiedział co było przyczyną... Quote
Gonitwa Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 Asiaczek napisał(a):Może jakaś wirusówka... Pzr. Ja nie chce tego rozpamiętywać, sama mam beagle, sunie bezpapierową i psa z rodowodem, i nie do pomyślenia jest dla mnie rozmnażanie ich , choćby raz.. ehh.. Suczki nie wysterylizuję, ale od tego ma się głowę żeby nie dopuścić do "powstania" młodych, biorąc 2 psy i 2 suczki wiedziałam na co się piszę, jednak nie każdy ma takie pojęcie, z tego co wiem, ich beagielka znów jest w ciązy, z innym rodowodowym tym razem psem, bo "pewnie z psem bylo coś nie tak skoro szczeniąt urodziło się tak mało i w dodatku herlawe (cherlawe?)" :( Quote
Patka Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 O kurka trzymam kciuki za malca z rozwolnieniem :( Moja grubaska coraz grubsza byłyśmy na usg i widziałam bijace serducha łapki i śliczne główki :loveu: zaczęła sypiać w porodówce, (przekopuje ja namiętnie) ale i tak woli łóżko ;) kurka to już niedługo ... niespełna 2 tygodnie Quote
miniaga Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 Gosiu pisz co u czarnulka. Trzymam mocno kciuki! Ilka sobie wymodliła , więc może i mi bozia sypnie:evil_lol: Zamówienie dokładne złożyłam u każdego z tatusiów:evil_lol: California będzie więc albo małym rudzielcem z europejską głową o mocniejszym koścu, bujnej grzywie, i przyzwoitym wykroku albo biało-czarną panienką z amerykańskim licem 0 doskonałym ruchu, delikatniejszej kości z dobrze osadzonym ogonem i długą szyją. :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: I Sting i Tosiek codziennie się zarzekają, że zamówienie zrealizowali dokładnie według dołączonej specyfikacji, więc przezornie wybrałam imię dla drugiej dziewczynki - Dominicana. :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.