Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Czekoladka to jest normalnie strong men. Łapa, nasada ogona, głowa, ucho (bomba!) ogólnie cały pies jest bardzo mocny, kwadratowy, zwarty. Wagowo brązik dzisiaj rano 590g, czarny 480g ze startowej 200g i 140g 11 dni temu.
Czarny delikatniejszy, ale na pewno nie kruszynka, krótki, w długaśną szyją, fajnym kątowaniem tyłu, delikatną, piękną główką.
Obydwa są różne.
No i wszyscy domownicy łącznie ze mną kochają czarnego i czarny zostaje:)
To tak zupełnie wbrew rozsądkowi.
W poprzednim miocie 11-dniowe szczylki miały: najmniejsza suczka z urodzeniowej 193g - 516, największy chłopiec z urodzeniowej 230g- 640g. Poprzednie szczeniątka w tej chwili mają - najmniejsza suczka ok 30cm i ok 4 kg wagi. Mała, krótka, z ładną główką, średnia - wtedy, aktualnie ma ok 29-30 cm i coś ok 3-3,5kg, ciężko powiedzieć, bo nie mam profesjonalnej miarki i dziewczynki nie stały obok siebie, ale wydaje mi się że Mokra jest ociupinę mniejsza od Sary. Z wł. pieska nie mam kontaktu (;/) ale strzyże go koleżanka w Krakowie i wiem że wyrósł na typową miniaturkę ok 33 - 34 cm. A bałam się że przerośnie i będzie średniakiem.
Poprzednio Mafia kryta była moim pieskiem przepisanym z toya na miniaturę mającym w rodowodzie też linię toy i to z obu stron.
Teraz toye są tylko w linii ojca, ale już w drugim pokoleniu.
Obydwa mioty zdecydowanie inne.
Co powyrasta z tych poczekamy zobaczymy.
Ale na pewno brązik będzie mocniejszy, jak bardzo nie wiem, oby nie za bardzo. Chciałabym mu znaleźć dom sportowy, bo podejrzewam że dobrze by się sprawdził. Póki co nie znalazłam nikogo komu chciałabym go sprzedać.

Posted

Gośka napisał(a):
Czekoladka to jest normalnie strong men. Łapa, nasada ogona, głowa, ucho (bomba!) ogólnie cały pies jest bardzo mocny, kwadratowy, zwarty. Wagowo brązik dzisiaj rano 590g, czarny 480g ze startowej 200g i 140g 11 dni temu.
Czarny delikatniejszy, ale na pewno nie kruszynka, krótki, w długaśną szyją, fajnym kątowaniem tyłu, delikatną, piękną główką.
Obydwa są różne.
No i wszyscy domownicy łącznie ze mną kochają czarnego i czarny zostaje:)
To tak zupełnie wbrew rozsądkowi.
W poprzednim miocie 11-dniowe szczylki miały: najmniejsza suczka z urodzeniowej 193g - 516, największy chłopiec z urodzeniowej 230g- 640g. Poprzednie szczeniątka w tej chwili mają - najmniejsza suczka ok 30cm i ok 4 kg wagi. Mała, krótka, z ładną główką, średnia - wtedy, aktualnie ma ok 29-30 cm i coś ok 3-3,5kg, ciężko powiedzieć, bo nie mam profesjonalnej miarki i dziewczynki nie stały obok siebie, ale wydaje mi się że Mokra jest ociupinę mniejsza od Sary. Z wł. pieska nie mam kontaktu (;/) ale strzyże go koleżanka w Krakowie i wiem że wyrósł na typową miniaturkę ok 33 - 34 cm. A bałam się że przerośnie i będzie średniakiem.
Poprzednio Mafia kryta była moim pieskiem przepisanym z toya na miniaturę mającym w rodowodzie też linię toy i to z obu stron.
Teraz toye są tylko w linii ojca, ale już w drugim pokoleniu.
Obydwa mioty zdecydowanie inne.
Co powyrasta z tych poczekamy zobaczymy.
Ale na pewno brązik będzie mocniejszy, jak bardzo nie wiem, oby nie za bardzo. Chciałabym mu znaleźć dom sportowy, bo podejrzewam że dobrze by się sprawdził. Póki co nie znalazłam nikogo komu chciałabym go sprzedać.

Oj tak, ciężko znaleźć dom, a dla Rodzyneczka (bo Czekoladka zostaje...) to w szczególności... Każdy nie taki, każdy mógłby by byc lepszy...
Ja to bym sobie zostawiła Czekoladkę, nie wiem, dlaczego... No, ale w każdej hodowli sa priorytety i inne takie, prawda?
Niech się chłopaki zdrowo rozwijają:)

pzdr.

Posted

a ja zostawiam sobie łysą panienkę ;) mimo, że wybór trudny i pp w przyszłości moga być lepsze ale moja hl jest wymodlona bo jej tauś skąpi łysych suk i to bardzo - do tej pory tylko 2 (jedna u mnie i jedna w USA)

Posted

Ilka21 napisał(a):
a ja zostawiam sobie łysą panienkę ;) mimo, że wybór trudny i pp w przyszłości moga być lepsze ale moja hl jest wymodlona bo jej tauś skąpi łysych suk i to bardzo - do tej pory tylko 2 (jedna u mnie i jedna w USA)

a jak z futrzastością tatuśka? Może i gdzieś było wcześniej, ale przegapiłam....
wybory są zawsze trudne, ale pocieszające jest to, ze jak jakiś psiak trafi w ręce wystawców i bedą go pokazywać i będzie zdobywal nagrody, to wtedy tylko się cieszyć trzeba!

Posted

Mudik miło mi:)
Asiaczku u mnie to nie ma priorytetów jako takich, mam jedną suczkę, właściwie nie jeżdżę na wystawy bo nie mam z czym. Kocham czarnuchy, brąziki jakoś nie wiem ale no nie bardzo... A wogóle lubię samce, dlatego wszyscy zadecydowaliśmy że zostawimy czarnucha. Gdyby czarny miał budowę brąza to na 100% byłby nie do sprzedania;)
Panbazyl no niby tak, ale głowa u pudla ma być sucha, szlachetna, no oczywiście nie wydelikacona, ale i nie ciężka, bez podgardla ze średnio długą szyją.
A najwyżej oba zostaną ;p
Ilka no właśnie najgorsze te wybory. Ja się wręcz modliłam o suki, wtedy nie miałabym dylematów, idą na sprzedaż i koniec, a tu te psy... buu i co ja mam zrobić jak oba mi się podobają i to w dodatku każdy inaczej i każdy bardzo.

Posted

hahaha!!!! To zrób to co ja - suki sprzedane lub podarowane (kiedyś obiecałam sobie, że ja też dam komuś szczenię z rodowodem tak jak i ja dostałam swojego Bazyla), a psy ze mną.... Jeden już czeka na wydanie rodowodu, drugi pewnie niedlugo, na razie nie chcę TZ denerwować, ze tak właściwie to ja je obydwa chcę.... ech.
ale zawsze banda czarnych labkow wygląda groźnie. Hahaha! Podobno czarne bardziej groźne - wedle moich sąsiadow.

Posted

panbazyl napisał(a):
hmm... ja zostawilam sobie psiora z najmocniejszą głową, znaczy się z najbardziej masywną. Choć i cala reszta też głowy ma dość solidne!



Poka, poka :)

Posted

Cuuudnee!
Nie oddawaj ich obu !
Wyglądają kapitalnie razem, kurczę wpadłam po uszy!
Cudowne, cudowne, cudowne!
Na pewno wyrosną na wystawowe gwiazdy!
Dużo bym dała za jeszcze takiego przyjaciela..Mam ogromną słabość do labków przez mojego Orienta:(

Posted

Gonitwa napisał(a):
Cuuudnee!
Nie oddawaj ich obu !
Wyglądają kapitalnie razem, kurczę wpadłam po uszy!
Cudowne, cudowne, cudowne!
Na pewno wyrosną na wystawowe gwiazdy!
Dużo bym dała za jeszcze takiego przyjaciela..Mam ogromną słabość do labków przez mojego Orienta:(

w czerwcu Panbazyla wysyłam na jego pierwszą wystawę - baby klasa, ale zawsze to wystawa. Panpotem na razie czeka jeszcze i pewnie też wystartuje gdzieś niebawem. Na razie nie jest rejestrowany w ZK, ma tylko metryczkę.
Z siostrami moich Panów spotykam się co jakiś czas, też ładne bestie! Trafiły do dobrych domów. I to dla mnie jest najważniejsze!

A co u innych maluchów? Jak tam włochate nagusy?

Posted

a - coś mi sie przypomniało - bo ja mam hodowlę rodzinną - począwszy od porodu poprzez wszystkie etapy wychowania Bazyl, czyli ojciec szczeniaków był obecny przy wszystkich czynnościach. I jedno mnie trochę zastanawia - moje szczeniaki (no już podrośnięte) wymuszają na Bazylu a nie na Piranii (czyli ich matce) jedzenie. To jego molestują o "zwrot" jedzenia, robia wszystko żeby oddał im nawet to co ma w żolądku.... Matki nie ruszają. Czy to normalne? Czy to hierarchia stada?

Posted

A u mnie czarny dostał biegunki :( Sra (sorki) dalej jak widzi, w nocy aż słychać było. Nie przybrał nic na wadze, ale i nie spadł uff, choć tyle. Kupa jest rzadka galaretowata no i taka ze strawionego mleka, śmierdząca skiślizną. Czekam aż Ala wstanie i jadę do weta:(

Posted

Gośka napisał(a):
Mudik miło mi:)
Asiaczku u mnie to nie ma priorytetów jako takich, mam jedną suczkę, właściwie nie jeżdżę na wystawy bo nie mam z czym. Kocham czarnuchy, brąziki jakoś nie wiem ale no nie bardzo... A wogóle lubię samce, dlatego wszyscy zadecydowaliśmy że zostawimy czarnucha. Gdyby czarny miał budowę brąza to na 100% byłby nie do sprzedania;)
Panbazyl no niby tak, ale głowa u pudla ma być sucha, szlachetna, no oczywiście nie wydelikacona, ale i nie ciężka, bez podgardla ze średnio długą szyją.
A najwyżej oba zostaną ;p
Ilka no właśnie najgorsze te wybory. Ja się wręcz modliłam o suki, wtedy nie miałabym dylematów, idą na sprzedaż i koniec, a tu te psy... buu i co ja mam zrobić jak oba mi się podobają i to w dodatku każdy inaczej i każdy bardzo.

No to zostaw oba i już. co ty dywagować...

Gośka napisał(a):
A u mnie czarny dostał biegunki :( Sra (sorki) dalej jak widzi, w nocy aż słychać było. Nie przybrał nic na wadze, ale i nie spadł uff, choć tyle. Kupa jest rzadka galaretowata no i taka ze strawionego mleka, śmierdząca skiślizną. Czekam aż Ala wstanie i jadę do weta:(

Aj, aj, niedobrze!
Masz rację, szybciutko do weta. Biegunka w tak młodym wieku, to nieszczęście...
Zaciskam!

pzdr.

Posted

sądziedzi mieli małe beagle, bezrodowodowe :( , urodziły sie 2 suczki i pies, piesek w 18 dniu tez dostał biegunki, on jedyny, niestety zmarł, nie udało się wetowi go odratować, w sumie nie wiedział co było przyczyną...

Posted

Asiaczek napisał(a):
Może jakaś wirusówka...

Pzr.



Ja nie chce tego rozpamiętywać, sama mam beagle, sunie bezpapierową i psa z rodowodem, i nie do pomyślenia jest dla mnie rozmnażanie ich , choćby raz.. ehh.. Suczki nie wysterylizuję, ale od tego ma się głowę żeby nie dopuścić do "powstania" młodych, biorąc 2 psy i 2 suczki wiedziałam na co się piszę, jednak nie każdy ma takie pojęcie, z tego co wiem, ich beagielka znów jest w ciązy, z innym rodowodowym tym razem psem, bo "pewnie z psem bylo coś nie tak skoro szczeniąt urodziło się tak mało i w dodatku herlawe (cherlawe?)" :(

Posted

O kurka trzymam kciuki za malca z rozwolnieniem :(
Moja grubaska coraz grubsza byłyśmy na usg i widziałam bijace serducha łapki i śliczne główki :loveu:
zaczęła sypiać w porodówce, (przekopuje ja namiętnie) ale i tak woli łóżko ;)
kurka to już niedługo ... niespełna 2 tygodnie

Posted

Gosiu pisz co u czarnulka. Trzymam mocno kciuki!

Ilka sobie wymodliła , więc może i mi bozia sypnie:evil_lol:
Zamówienie dokładne złożyłam u każdego z tatusiów:evil_lol:
California będzie więc

albo małym rudzielcem z europejską głową o mocniejszym koścu, bujnej grzywie, i przyzwoitym wykroku

albo biało-czarną panienką z amerykańskim licem 0 doskonałym ruchu, delikatniejszej kości z dobrze osadzonym ogonem i długą szyją.

:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

I Sting i Tosiek codziennie się zarzekają, że zamówienie zrealizowali dokładnie według dołączonej specyfikacji, więc przezornie wybrałam imię dla drugiej dziewczynki - Dominicana.

:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...