Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

rodzice, wielu hodowców się od Was uczyć powinno, na prawdę! To, co zrobiliście jest czymś, na co nie każdy by się odważył i zrezygnował.. Duży ukłon w Waszą stronę, ze mimo tylu chwil zwątpienia nadaj chciałaś :loveu:

Od narodzin Mikruska mocno zaciskałam za Was kciuki, a teraz jeszcze te filmiki... WARTO BYŁO, a Mikrusek jest przepiękny!

Posted

Piękne te maluchy (niektóre już całkiem spore!)
U mnie też powoli już ciszej. We wtorek kolejna sunia jedzie do swojego domu.
Jeszcze dwa czekają na przydziały mieszkaniowe.

Posted

A co tu tak cicho?
Nikt nic nie rodzi?

My wczoraj "produkowaliśmy" biszkoptowe dzieci, śmiesznie było, bo właścicielka psa prosiła o zabranie sprzętu do inseminacji, bo pies ostatnio niby mało chętny, a jak tylko suka wysiadła z samochodu to od razu się do dzieła zabrał i zupełnie sam sobie poradził :)

Oby tylko z tego świątecznego krycia coś się wylęgło, bo z przygodami było - jak jechałam to się zgubiłam i zakopałam na poboczu drogi - musiałam z suką z cieczką 3 km przez wsie wędrować, żeby znaleźć jakiś drogowskaz i powiedzieć właścicielom psa gdzie utknęłam, bo oczywiście tak się zgubiłam, że już nie wiedziałam całkiem gdzie jestem, na szczęście mieli duuuuży samochód, bo mój ugrzązł bardzo mocno i dopiero ciężki sprzęt go ruszył. :)

Posted

sodalis to gdzieś tak podróżowała???? A ja już myślałam, ze u mnie takie zatyle, ze szok. ha!
Moj pies też nie chciał kryć jednej suni i bez pomocy weta się nie obeszło.... Na szczęście szczylki były do Bazla podobne a nie do weta! :)

Jutro do nas przyjeżdżają po malucha. Smutno się trochę zrobi.

Posted

ale przygody hihi Słuchajcie mam prośbę : podajcie mi jakieś cuda , które suka z chęcia skonsumuje bo mi już ręce opadają, moja małpa nie chce nic jeść(co oznacza że na pewno jest w ciazy ale to potwierdzimy w przyszłym tyg). Nawet nie chce mięsa ani surowego, ani gotowanego, ani tuńczyka, ani zupy zwykłej no poprostu wymiękam.....

Posted

[quote name='rodzice']to moze serek z żółteczkiem tak na wzmocnienie ? [/quote]
Moje psy uwielbiają Royal canin Intestinal w puszce - to niby dla psów z biegunką, ale jakoś super pyszne jest, pokroić by się za to dały - nawet najbardziej gorzkie leki i największe pigułki da się w tym przemycić.

[quote name='rodzice']Sodalis dzidzie beda ja tez jechalam z przygodami , miał być cud jakby były dzieci - i jest cud - dzieci sa .[/QUOTE]
Oby :)

Posted

[quote name='sodalis']Moje psy uwielbiają Royal canin Intestinal w puszce - to niby dla psów z biegunką, ale jakoś super pyszne jest, pokroić by się za to dały - nawet najbardziej gorzkie leki i największe pigułki da się w tym przemycić.Oby :)[/QUOTE]
Convalescent support Royala tez jest fajny ;-) sama miałam na niego ochote, tak ładnie wyglądał i pachniał :evil_lol::evil_lol:.

Posted

u mnie kurcze nie ma tych puszek ale dziś kupiłam innej firmy(jeszcze ich nie jadła) i pachniała super i molly zjada po troszku. Trzymajcie kciuki bo w pt mamy umówione usg :)

Posted

Faktycznie cicho się tu zrobiło... Ciągle śledzę ten wątek z sentymentem mimo, że u nas na razie w tym roku bez "dzieciów". Ale może damy się skusić...

Posted

u mnie już suńka wczoraj pojechała do nowego domu - będzie tam mieć bardzo dobrze. Nowi Państwo bardzo przejęci nową rolą w życiu. Mam nadzieję, że suńka spełni ich oczekiwania! :)

Posted

a ja mam chętnych z Krasnodaru w Rosji i prosza o dowiezienie psiaka :crazyeye: tylko jak ja mam to zrobić - tydzień mam jechać w jedną strone ? :evil_lol: . Wysyłał ktos kiedyś szczeniaka samego samolotem w długą podróż ? Mam ogromne obawy czy doleciałby żywy .

Posted

jeżeli pies waży mniej niż 8 kg to może lecieć na pokładzie a nie w klatce. Poza tym, żeby przeszedł kontrolę weterynaryjną trzeba trochę pokombinować z papierami- szczepienia na wsciekliznę, chyba, że ma lecieć po szczepieniach dopiero

Posted

rodzice napisał(a):
a ja mam chętnych z Krasnodaru w Rosji i prosza o dowiezienie psiaka :crazyeye: tylko jak ja mam to zrobić - tydzień mam jechać w jedną strone ? :evil_lol: . Wysyłał ktos kiedyś szczeniaka samego samolotem w długą podróż ? Mam ogromne obawy czy doleciałby żywy .

popytaj tych ewentualnych nowych właścicieli, czy będą gdzieś bliżej na wystawach - wtedy przy okazji wystawy można psiaka podwieźć - my tak ostatnio wieźliśmy szczeniaka z Polski do Luxemburga dla pani z Belgii. Pani przyjechala sobie do Luxemburga po niego.

Posted

W zeszłym roku moje dziecko poleciało do Portugalii, z przesiadką w Niemczech. Nie wyobrażałam sobie wysłania samego malucha w taką podróż, dodatkowo oddania go osobie, której nie widziałam na oczy, dlatego warunkiem był przylot po psa właściciela. No i właśnie jeszcze ten warunek do 8 kg. Twoje psy nie są duże i mały chyba spokojnie może poczekać na przelot aż minie odpowiedni czas po szczepieniu na wściekliznę. My musieliśmy się trochę nagimnastykować żeby ominąc przepisy... :D

Posted

moj maly lecial w zeszlym roku do Malezji ale ja mialam ten komfort, ze wlasciciel sam po niego osobiscie przyjechal (zreszta to byl moj warunek) lecieli z przesiadka w Amsterdamie wszystko trwalo chyba 14 godzin maly lecial jako bagaz podreczny do 8kg
wyladowali, zyja i teraz maly juz ma Championat Malezji :oops:

sorry, ze bez polskich znakow ale jestem w Szwecji

Posted

Ja wysyłałam do Holandii sunie ze stewardessą. Zaproponuj im takie rozwiązanie że możesz psa dac ale ze stewardessą a oni oczywiście to opłacają. Jak coś moge dać tel. do tej Pani, bardzo miła i kompetentna osoba.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...