panbazyl Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Pangea, ile tego!!!!! Ależ one super! I te różowe łapki! :) :) :) Quote
AnkaW Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 O mamusiu ale dużo dozich słodziaków :loveu: i to jeszcze nie wszystkie :roll:, da się ich odróżnić??? :evil_lol: pan bazyl a gdzie fotka smoluchów "z dziś"? :mad: Quote
panbazyl Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Dzi zrobiędziś - wczoraj nie mogłam już wrzucić na dogo nic, bo mi sie zmulilo na amen. Reset nie pomógł ani nic więcej.... nawet modlitwy też nie. zarza otwieram atelie fotograficzne na strychu i robimy sesję! I jak się uda - jak się nie zmuli dogo to wieczorem wrzucam dzisiejsze! Już oczy mają otawrte i zaczynają się bawić - tak nieporadnie. Quote
panbazyl Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 dubel.... znów muli, mam kiepski net - przez jedną z sieci mobilnych, tyle, ze mogę zabrać ze soba kompa nawet do lasu - jak zasięg złapie.. Quote
FredziaFredzia Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Pangea - Super, ale widzę te dwunastkę już podrośnięta, ciekawą świata... :D Panbazyl - To czekamy! :) Quote
AnkaW Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 panbazyl napisał(a): .... Już oczy mają otawrte i zaczynają się bawić - tak nieporadnie. o jej jak fajnie :loveu::loveu::loveu:, ja się nie mogę doczekać na nowe fotki "moich" wnusiów :-( Quote
Gonitwa Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Ile przeciętnie waży nowo narodzony dożek niemiecki? Quote
M&S Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 PANGEA napisał(a):Bardzo wszystkim dziekujemy Ale śliczności!!!!!!!!:):) http://img408.imageshack.us/img408/751/sany03271d.jpg Quote
PANGEA Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 FredziaFredzia napisał(a):Pangea - Super, ale widzę te dwunastkę już podrośnięta, ciekawą świata... :D Panbazyl - To czekamy! :) No wiec hmmm Nawet nie wiem jak to napisac Suka i miot sa na warunku, no i ..... podhodowca doszedl do wniosku, ze szczeniat jest za duzo I na wlasna reke bez konsultacji pousypial czesc szczeniat. Wiem tylko, ze jest ich 9 teraz ale nawet jeszcze nie wiem jakie. Odechciewa sie wszystkiego Quote
Impresja&Simarilion Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Pangea straszne to co piszesz... jak można pousypuiać szczeniaki tylko dlatego że za dużo... Quote
Kisses Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Pangea :shake: Strasznie mi przykro, nie rozumiem... Quote
Mudik Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Ręce opadają, są ludzie i parapety, szkoda słów doprawdy. Dla szczeniorków [`] [`] jak można tak bez skrupułów wybrać , które szczenięta maja zostać zlikwidowane i to tylko dlatego,że miały pecha u kogoś takiego się urodzić, co za różnica 9 czy 12 i tak trzeba dokarmiać, dla własnej wygody zabić niewinne szczenięta, ja bym to zgłosiła do zwiazku, skoro było bez konsultacji, skandal! Quote
Ilka21 Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Mudik ale to nic nie da. Jak masz sukę na podhodowlę to to co zrobi podhodowca to za odpowiada też hodowca czyli współwłaściciel. Chyba, ze suka na nich jest a mają tylko miedzy sobą umowę dodatkową. Ale jest opcja że ma ją Pangea na siebie tylko więc już w ogóle nic z tym fantem nie zrobi, moze tylko odebrać sukę i szczenięta ale to też później bo teraz suka mogłaby się poczuć zagrozona. Quote
rodzice Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 o psia kość ! Jak im na matce zalezalo to trzeba było rękawki zakasać i maleństwa dokarmiać ! Faktycznie zyć sie odechciewa !Zwłaszcza jak sobie pomyślę ze ratuje sie przypadki beznadziejne a tu usypia sie zdrowe maleństwa . Aż mi sie nóż w kieszeni otwiera ! Quote
Judit Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 nie wyobrażam sobie jak można uśpić szczenięta tylko dlatego że jest nadprogramowo duży miot.... przecież to jedna wielka tragedia ==' zwłaszcza że jak piszą rodzice - nie raz i nie dwa ratowano słabe szczenięta które tak na prawdę nie miały szans na przeżycie, ale ludzie walczyli o nie. A tutaj.... toż to jest jeszcze gorsze niż aborcja... przecież one żyją, oddychają i czują. Quote
panbazyl Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 yyyyyyyy..... To straszne!!!!!! Ja walczyłam o moje jedno maleństwo, to pierwsze urodzone, takie najmniejsze z miotu. 2 tyg prawie się nam udalo je utrzymać przy życiu. I wczoraj odeszło.... Choc opiekę mialo wspaniałą!!!! też mi smutno i przykro, ale to co napisała Pangea to straszne!!!! zdrowe maluchy i tak na śmierć! Ale dobrze, ze o tym napisałaś, bo mnie ostatnio molestuje kilka osób o współwłasność. Teraz jestem już zupełnie pewna że to pomylka - wcześniej tylko przeczuwalam to. Wybaczcie, że zdjęć nie ma, ale z powodu wczorajszego dnia nie dalam rady. "dzisiejsze" zdjęcia będą "jutrzejszymi"!!!! Oby tylko dogo mi nie zmulilo! Quote
AnkaW Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 panbazyl napisał(a):Ja walczyłam o moje jedno maleństwo, to pierwsze urodzone, takie najmniejsze z miotu. 2 tyg prawie się nam udalo je utrzymać przy życiu. I wczoraj odeszło.... przykro mi, współczuję Quote
panbazyl Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Dzięki! Ono było o 1/3 mniejsze niż pozostałe. Może tylko tyle mialo żyć? Przyroda wie lepiej, lepiej niż ludzie co sami mordują maleńkie istoty! Pogodziłam się z tym. Choć już miało nowy dom, już nowi wlaściciele robili plan zakupów dla małej, chcieli właśnie ją. Dostaną teraz innego szczeniaka. Bo ja też swojego dostałam. I chcę dać specjalnie wybranej rodzinie też za darmo szczeniaka. A rodzinę wybierałam też dlugo! Ile razy tam była, sprawdzalam różne rzeczy, a najbardziej jak do zwierząt i ludzi podchodzą. Mam nadzieję, ze reszta też będzie miała takie rodziny. Jutro będą zdjęcia. :) Quote
Ilka21 Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 panbazyl nie wszyscy co biorą na współwłasność tak się zachowują, mi zaufano i dano moją Molly na współ i zarówno ona jak i szczeniaczki miały wszystko co było trzeba. Tylko trzeba wszytsko zapisac w umowie. Naprawde ten przypadek co ma pangea to chyba jakaś skrajność.No i trzeba popatrzeć na tych współwłascicieli jakie mają podejście i w ogóle. Quote
panbazyl Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 Ilka21 napisał(a):panbazyl nie wszyscy co biorą na współwłasność tak się zachowują, mi zaufano i dano moją Molly na współ i zarówno ona jak i szczeniaczki miały wszystko co było trzeba. Tylko trzeba wszytsko zapisac w umowie. Naprawde ten przypadek co ma pangea to chyba jakaś skrajność.No i trzeba popatrzeć na tych współwłascicieli jakie mają podejście i w ogóle. no ok. Jesteś odpowiedzialną osobą - i można Tobie zaufać! I bardzo dobrze! Przynajmniej moja wiara w ludzi nie upada na bruk. Też znam kilka osób, co ma wspołwlasność i jest ok. Ale też kilka co jest kiepsko - może nie tak kiepsko jak w przypadku Pangei, ale wlaściclele bardziej gryzą się niż ich psy.... I najważniejsze te umowy! Tylko pewnie większośc problemów i tak wychodzi w trakcie hodowli.... Ja zaraz robię sesję swoim smoluchom. Pewnie wieczorem jak mi nie zmuli dogo to wrzucę coś ze zdjęć. I milej niedzieli - chyba już wiosna idzie!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.