Asiaczek Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 pa-ttti napisał(a):u nas dziś rano poród niestety nieszczęsliwy. suńka urodziła w 54dniu i wszystkie wcześniaki...jeden 20gram urodził się martwy, kolejne 30gram i 55gram były żywe tylko przez kilka minut....szkoda maleństw. na szczęście sunia czuje się bardzo dobrze. Oj, niedobrze... współczuję... Pzdr. Quote
bargest Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Pa-tti serdecznie wspolczuje.Mialam kiedys cos takiego suka bardzo cierpiala. Bursztynki gratuluje malenstw niech zdrowo rosna. Quote
Hawanka Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 pa-ttti napisał(a):u nas dziś rano poród niestety nieszczęsliwy. suńka urodziła w 54dniu i wszystkie wcześniaki...jeden 20gram urodził się martwy, kolejne 30gram i 55gram były żywe tylko przez kilka minut....szkoda maleństw. na szczęście sunia czuje się bardzo dobrze. Współczuje :placz::placz::placz: Quote
pa-ttti Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 rodzice napisał(a):bardzo przykro :placz::placz::placz: dziękuję..Tak jak pisała, sunia na szczęście nie cierpiała. to był jej pierwszy poród, i nawet nie tęskni za małymi. jak wchodzę do pokoju to cieszy się, skacze, ma apetyt. to było o duużo za wcześnie i nawet jeszcze jej się pokarm nie zaczął zbierać także z tym też nie ma problemu. maluchy były bardzo słabo rozwinięte, u jednego nawet jeszcze kostki się nie wykształciły porządnie, także nie miały niestety żadnych szans.. Quote
Asiaczek Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 A tak wygląda 8 kluseczek urodzonych 28.12.2009 r. - 4 suczki i 4 pieski:) Dla niewtajemniczonych - to są basenji... Pzdr. Quote
tigrunia Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 pa-ttti napisał(a):u nas dziś rano poród niestety nieszczęsliwy. suńka urodziła w 54dniu i wszystkie wcześniaki...jeden 20gram urodził się martwy, kolejne 30gram i 55gram były żywe tylko przez kilka minut....szkoda maleństw. na szczęście sunia czuje się bardzo dobrze. Ogromnie współczuję .. moja Panna rodziła w maju w 57 dniu i 4 z 5 szczeniaczków nie przeżyły :-( 2 urodziły się martwe, dwa pożyły zaledwie parę godzin.. :-( Smutne bardzo.. mamusia tęskniła mimo iż był to jej pierwszy poród i bardzo pilnowała jedynaka.. Quote
bargest Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Pa-tti dobrze, ze sunia nie cierpi. Asiaczku maluchy bardzo dorodne i takie wyrownane gratuluje. Quote
Dzidtka_Gl Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 a u mnie dzisiaj był sex`ik i mam nadzieję, że za miesiąc po USG będe mogła napisać, że w marcu rodzimy ;) oczywiście lhasaki Quote
Hawanka Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Dzidtka_Gl napisał(a):a u mnie dzisiaj był sex`ik i mam nadzieję, że za miesiąc po USG będe mogła napisać, że w marcu rodzimy ;) oczywiście lhasaki No to czekamy na wieści... ;) Quote
rodzice Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 a u mnie dzisiaj wreszcie progesteron powyżej 6 więc jutro galopem do czeskiej krainy . Quote
Hawanka Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 rodzice napisał(a):a u mnie dzisiaj wreszcie progesteron powyżej 6 więc jutro galopem do czeskiej krainy . Trzymamy kciuki ...:) Quote
Asiaczek Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 bargest napisał(a): Asiaczku maluchy bardzo dorodne i takie wyrownane gratuluje. Nie dość, że wyrównane wagowo, to jeszcze i kolorystycznie! agnethka napisał(a):ooo...prawdziwy wysyp basków ;) Tak, 8 maluchów w miocie to bardzo duzy miot:) rodzice napisał(a):a u mnie dzisiaj wreszcie progesteron powyżej 6 więc jutro galopem do czeskiej krainy . Kciuki zaciśnięte! Pzdr. Quote
*kleo* Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 U nas też był seks dzisiaj, zobaczymy czy coś z tego da :) Quote
mrowa23 Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 a my ciagle czekamy na cieczke... ehhh Ulka ty wiesz jak sie ciezko robi cokolwiek kciukami zacisnietymi- nie moze byc inaczej- beda kluski! Quote
bursztynki Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 oj dzieje się dużo,współczujemy suni której maluszki umarły.Trzymamy kciuki za krycia ,no i oczywiście za przyszłe porody.Nasze Hawańczyki rosną ,mama nie odstępuje je na krok ,jedzą ,jedzą i są jak baloniki hi hi Quote
Ilka21 Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 agnethka napisał(a):poczekamy razem ;) to i ja czekam z wami ;) Quote
Gośka Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 To dołączam do tych oczekujących :p, u nas cieczka za jakiś miesiąc półtora, a potem "mała" wycieczka. Mam nadzieję że pogoda będzie lepsza, bo jakby trzeba było jechać ponad 1500 km w śnieżycy albo lodowisku brr. Quote
*kleo* Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Moja suka jutro jedzie ostatni raz na krycie, zaczynamy odliczanie i zobaczymy, co z tego wyjdzie :p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.