Nugatowa Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Asia to mój izabelowy Argosek :grins: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Gosiapk Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 [quote name='karenina']A tu moje grubaski : http://www.youtube.com/watch?v=ZKZle0kfBSU http://www.youtube.com/watch?v=eR1VWYyrh4M http://www.youtube.com/watch?v=qWHgU2iMLoo Ale słodkości, to chwianie sie na łapinkach jest rozczulające. Czy zostawiasz któreś dla siebie w hodowli? Quote
Asiaczek Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Nugatowa napisał(a):Asia to mój izabelowy Argosek :grins: :loveu: :loveu: :loveu: A czy aby na pewno jest to pikolak? Wygląda podejrzanie...:razz::cool3: Pzdr. Quote
karenina Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Asiaczek napisał(a):A czy aby na pewno jest to pikolak? Wygląda podejrzanie...:razz::cool3: Pzdr. Nie, to owczarek niemiecki w kamuflarzu :eviltong: Gosiapk, jasne ze zostawiam, przeciez inaczej hodowla mija sie z celem.. Quote
Asiaczek Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Którego, którego zostawiasz? Może przez przypadek czarnuszka? Pzdr. Quote
karenina Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Asiaczek napisał(a):Którego, którego zostawiasz? Może przez przypadek czarnuszka? Pzdr. Asia to nie czarnuszek, to błękitka :loveu: , ale nie wiem co zostawie, każde kusi :evil_lol: Quote
IraKa Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Taaaa I tu pojawia się kolejne pytanie: Jak nie uzależnić się od tej małej szarańczy i wypuścić maluchy w świat bez ran na duszy:roll: albo nie zostać ze wszystkimi w domu:evil_lol: ? Ma ktoś sprawdzone sposoby ? Quote
Elitesse Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 IraKa napisał(a):Taaaa I tu pojawia się kolejne pytanie: Jak nie uzależnić się od tej małej szarańczy i wypuścić maluchy w świat bez ran na duszy:roll: albo nie zostać ze wszystkimi w domu:evil_lol: ? Ma ktoś sprawdzone sposoby ? chyba takich nie ma :shake: ja zawsze placze jak malce odchodza ... choc nie poczekaj mam mysl !! mozna w ramach zabawek rzucac do kojca swoje ulubione : buty, plyty CD, nowe ubrania, telefon, aparat foto i inne cenne przedmioty :diabloti: Quote
IraKa Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 :crazyeye: Pomysł drastyczny:placz: ale może okazać się baaardzo skuteczny:modla: Będę pamiętać :evil_lol: Quote
Kika Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 Dziewczyny -doświadczone hodowczynie - napiszcie jaki program odrobaczania stosujecie. Quote
Cavisia Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 Pierwsze odrobaczenie - 2,5 tygodnia , drugie - 4,5 tygodnia, oba pastą Drontal Junior. Potem w wieku 6 tygodni - 1 szczepienie. U mnie jedna mała zostaje - jest PIĘKNA po prostu. Mam nadzieję,że wyrośnie na takie cudo,jakie się zapowiada :). Grunt, że hodowcy - zagraniczni też, chcieli ją ode mnie kupić. A ja stwierdziłam, że takiego psa się nie sprzedaje ;). Quote
Alojzyna Posted May 26, 2007 Author Posted May 26, 2007 Kika napisał(a):Dziewczyny -doświadczone hodowczynie - napiszcie jaki program odrobaczania stosujecie. Ja tak jak Cavisia - pierwsze odrobaczanie w wieku 2,5 - 3 tygodnie, z tą różnicą, że przez 3 kolejne dni podaję Panacur (tabletki roztarte na proszek i zmieszane z twarożkiem). W trzecim dniu odrobaczam również sukę. Następne odrobaczanie w wieku 4,5 tygodnia (zwykle na tydzień przed pierwszym szczepieniem) ale już innym środkiem. Quote
Kika Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 Jak chcecie zobaczyc maluchy zaglądnijcie TU: http://www.bafisia.republika.pl/glowna.html Quote
Elitesse Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 ja pierwsze odrobaczenie drontalem junior ( 3 tyg) drugie juz tabletkami ( 5 tyg) Quote
nice_girl Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 [quote name='Kika']Jak chcecie zobaczyc maluchy zaglądnijcie TU: http://www.bafisia.republika.pl/glowna.html Śliczne! Moją faworytką jest z suczka piratka. :) Widzę, że już zaczyna się zabawa w ustawianie. Słyszałam, że lepiej pierwsze odrobaczanie zrobić trochę później, w 3. tyg. właśnie. Im młodsze maluchy, tym mamuśka staranniej po nich sprząta i trudno jest ją przypilnować po podaniu maluchom preparatu. Quote
Kika Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 [LEFT]Ona jest przepiękna nawet z tą łatką.Gdyby nie to suka wystawowa jak malowanie- szkoda.Za dużą dawkę mocnego pigmentu dostała, byłam załamana jak się urodziła. Ale jest super - taki mały wszędobylski psotnik:) Pozostało mi dac szansę ARVENIE:) [/LEFT] Quote
Elitesse Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 Kika a dalmaty moga miec cale czarne/ brazowe uszy ? tzn czy nie jest to wada Quote
Gosiapk Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 IraKa napisał(a):Taaaa I tu pojawia się kolejne pytanie: Jak nie uzależnić się od tej małej szarańczy i wypuścić maluchy w świat bez ran na duszy:roll: albo nie zostać ze wszystkimi w domu:evil_lol: ? Ma ktoś sprawdzone sposoby ? Ja nie mam takiej metody i dlatego jestem zapsiona po uszy :loveu: Quote
Kika Posted May 27, 2007 Posted May 27, 2007 Elitesse napisał(a):Kika a dalmaty moga miec cale czarne/ brazowe uszy ? tzn czy nie jest to wada Literatura fachowa mówi o tym,że odmiana biało-czarna powinna miec uszy w 1/3 białe,więc całe czarne ucho jest wadą.Natomiast u brązów dopuszczane jest 5-10% białego, czyli prawie jednolite brązowe. To co nasz "uszek "ma to typowy peczyk, bo zachodzi mu na główkę.Gdyby tylko ucho było brązowe - w zasadzie by było dopuszczalne. Kolejnym razem muszę przeprowadzic próbę z mniej intensywnie wypigmentowanym egzemplarzem samca. Quote
nice_girl Posted May 27, 2007 Posted May 27, 2007 Kika napisał(a):Ona jest przepiękna nawet z tą łatką.Gdyby nie to suka wystawowa jak malowanie- szkoda.Za dużą dawkę mocnego pigmentu dostała, byłam załamana jak się urodziła. Ale jest super - taki mały wszędobylski psotnik:) Pozostało mi dac szansę ARVENIE:) To ja nawet nie wiedziałam, że ta sunia jest niewystawowa. Swoją drogą, zazwyczaj tak geny płatają nam figla- świetne szczeniaki pod względem budowy są czasami niewystawowe. Tak było u mnie w przypadku pieska długowłosego. Quote
IraKa Posted May 27, 2007 Posted May 27, 2007 Karenina czy taki "kojec" dla suni robiliście sami? Quote
karenina Posted May 27, 2007 Posted May 27, 2007 IraKa napisał(a):Karenina czy taki "kojec" dla suni robiliście sami? Tak, w Leroy-u zamówiliśmy płytę meblową : pilśniowa, pokrytą laminatem - taka jak na boczki w meblach kuchennych. Biała jest najtansza, moj TZ esteta kupil bukową :evil_lol: - na kojec o wymiarach 100 cm długosc, 80 szeroki 45 wysoki ( z dmen oczywiscie) płyty kosztowały ok 80 zł, docinaja to bardzo dokładnie i z bardzo gładkimi brzegami.. Do tego 4 kątowniki 2 op srubek, 2 zawiasy i 2 zamkniecia ( jedna sciankę -szczytową mam podzielona na pol zeby suka nie musiała grubasna wskakiwac). Pus pol godziny roboty. Jesli ma sie wiertarke to troszke mozna nawiercic płyte zeby szybciej sie skrecało, ale i bez mozna sie obejsc, płyta jest miekka. Jak chcesz to mam fotki naszej produkcji. Quote
IraKa Posted May 27, 2007 Posted May 27, 2007 Fotki baaardzo poproszę:modla: Na forum albo na maila: iraka@wp.pl Bardzo fajnie wam wyszło:cool2: . Od razu zwróciłam uwagę:mdrmed: Quote
Gosiapk Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 [quote name='Elitesse'] ile nas tam jest ? :roll: Jeszcze chwila i Ci sunia pęknie;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.