Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Asiaczek napisał(a):
A czy aby na pewno jest to pikolak? Wygląda podejrzanie...:razz::cool3:
Pzdr.


Nie, to owczarek niemiecki w kamuflarzu :eviltong:

Gosiapk, jasne ze zostawiam, przeciez inaczej hodowla mija sie z celem..

Posted

Asiaczek napisał(a):
Którego, którego zostawiasz? Może przez przypadek czarnuszka?
Pzdr.


Asia to nie czarnuszek, to błękitka :loveu: , ale nie wiem co zostawie, każde kusi :evil_lol:

Posted

Taaaa
I tu pojawia się kolejne pytanie:
Jak nie uzależnić się od tej małej szarańczy i wypuścić maluchy w świat bez ran na duszy:roll: albo nie zostać ze wszystkimi w domu:evil_lol: ?
Ma ktoś sprawdzone sposoby ?

Posted

IraKa napisał(a):
Taaaa
I tu pojawia się kolejne pytanie:
Jak nie uzależnić się od tej małej szarańczy i wypuścić maluchy w świat bez ran na duszy:roll: albo nie zostać ze wszystkimi w domu:evil_lol: ?
Ma ktoś sprawdzone sposoby ?


chyba takich nie ma :shake: ja zawsze placze jak malce odchodza ...

choc nie poczekaj mam mysl !! mozna w ramach zabawek rzucac do kojca swoje ulubione : buty, plyty CD, nowe ubrania, telefon, aparat foto i inne cenne przedmioty :diabloti:

Posted

Pierwsze odrobaczenie - 2,5 tygodnia , drugie - 4,5 tygodnia, oba pastą Drontal Junior. Potem w wieku 6 tygodni - 1 szczepienie.

U mnie jedna mała zostaje - jest PIĘKNA po prostu. Mam nadzieję,że wyrośnie na takie cudo,jakie się zapowiada :). Grunt, że hodowcy - zagraniczni też, chcieli ją ode mnie kupić. A ja stwierdziłam, że takiego psa się nie sprzedaje ;).

Posted

Kika napisał(a):
Dziewczyny -doświadczone hodowczynie - napiszcie jaki program odrobaczania stosujecie.


Ja tak jak Cavisia - pierwsze odrobaczanie w wieku 2,5 - 3 tygodnie, z tą różnicą, że przez 3 kolejne dni podaję Panacur (tabletki roztarte na proszek i zmieszane z twarożkiem). W trzecim dniu odrobaczam również sukę. Następne odrobaczanie w wieku 4,5 tygodnia (zwykle na tydzień przed pierwszym szczepieniem) ale już innym środkiem.

Posted

[quote name='Kika']

Jak chcecie zobaczyc maluchy zaglądnijcie TU: http://www.bafisia.republika.pl/glowna.html


Śliczne! Moją faworytką jest z suczka piratka. :) Widzę, że już zaczyna się zabawa w ustawianie.


Słyszałam, że lepiej pierwsze odrobaczanie zrobić trochę później, w 3. tyg. właśnie. Im młodsze maluchy, tym mamuśka staranniej po nich sprząta i trudno jest ją przypilnować po podaniu maluchom preparatu.

Posted

[LEFT]Ona jest przepiękna nawet z tą łatką.Gdyby nie to suka wystawowa jak malowanie- szkoda.Za dużą dawkę mocnego pigmentu dostała, byłam załamana jak się urodziła. Ale jest super - taki mały wszędobylski psotnik:)

Pozostało mi dac szansę ARVENIE:)
[/LEFT]

Posted

IraKa napisał(a):
Taaaa
I tu pojawia się kolejne pytanie:
Jak nie uzależnić się od tej małej szarańczy i wypuścić maluchy w świat bez ran na duszy:roll: albo nie zostać ze wszystkimi w domu:evil_lol: ?
Ma ktoś sprawdzone sposoby ?

Ja nie mam takiej metody i dlatego jestem zapsiona po uszy :loveu:

Posted

Elitesse napisał(a):
Kika a dalmaty moga miec cale czarne/ brazowe uszy ? tzn czy nie jest to wada


Literatura fachowa mówi o tym,że odmiana biało-czarna powinna miec uszy w 1/3 białe,więc całe czarne ucho jest wadą.Natomiast u brązów dopuszczane jest 5-10% białego, czyli prawie jednolite brązowe.
To co nasz "uszek "ma to typowy peczyk, bo zachodzi mu na główkę.Gdyby tylko ucho było brązowe - w zasadzie by było dopuszczalne.

Kolejnym razem muszę przeprowadzic próbę z mniej intensywnie wypigmentowanym egzemplarzem samca.

Posted

Kika napisał(a):
Ona jest przepiękna nawet z tą łatką.Gdyby nie to suka wystawowa jak malowanie- szkoda.Za dużą dawkę mocnego pigmentu dostała, byłam załamana jak się urodziła. Ale jest super - taki mały wszędobylski psotnik:)

Pozostało mi dac szansę ARVENIE:)


To ja nawet nie wiedziałam, że ta sunia jest niewystawowa. Swoją drogą, zazwyczaj tak geny płatają nam figla- świetne szczeniaki pod względem budowy są czasami niewystawowe. Tak było u mnie w przypadku pieska długowłosego.

Posted

IraKa napisał(a):
Karenina czy taki "kojec" dla suni robiliście sami?


Tak, w Leroy-u zamówiliśmy płytę meblową : pilśniowa, pokrytą laminatem - taka jak na boczki w meblach kuchennych. Biała jest najtansza, moj TZ esteta kupil bukową :evil_lol: - na kojec o wymiarach 100 cm długosc, 80 szeroki 45 wysoki ( z dmen oczywiscie) płyty kosztowały ok 80 zł, docinaja to bardzo dokładnie i z bardzo gładkimi brzegami.. Do tego 4 kątowniki 2 op srubek, 2 zawiasy i 2 zamkniecia ( jedna sciankę -szczytową mam podzielona na pol zeby suka nie musiała grubasna wskakiwac). Pus pol godziny roboty. Jesli ma sie wiertarke to troszke mozna nawiercic płyte zeby szybciej sie skrecało, ale i bez mozna sie obejsc, płyta jest miekka. Jak chcesz to mam fotki naszej produkcji.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...