Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Gratuluję szczęśliwych rozwiązań. Bostonki mnie urzekły, pierwszy raz widziałam 2 dniowe yorki (!!!!!) a i u Micrusa same dobre wieści. Ten wątek pozwala się człowiekowi optymistycznie nastawić na kolejny dzień.

Moje Wiewiórki w środę kończą 9 tygodni , w weekend była Maga18 u nas , która nacykała nam cudownych fot, więc pochwalę się moimi dziećmi.

Beverly Hills







Barcelona:





Posted

Wszystkie maluchy są obłędne :loveu:.A Barcelona w locie,to już mega obłęd :crazyeye::loveu:.

Mikrus wygląda świetnie,a cały jego urok w tej mikrusowatości :loveu:.

Posted

AAA :loveu: Bo pojadę do Warszawy i wszystkie ukradnę i wyściskam :siara: Cudaczki :loveu:

Mam pytanko - jakiego koloru będzie Boston jak podrośnie? :cool3:

Posted

[quote name='ladyyork']No może ja się też odezwe, 8 września o godz. 9 rano rozpoczoł się poród u Ineczki mamy piękne 3 sunie i 1 pieska:loveu:

Hohoho, brawo dla mamuski!

[quote name='rodzice']Panienko zdjęcia rewelacja !
Słuchajcie jestem po kolejnej konsultacji z Mikruskiem ( latam po tych lekarzach bo nie chcę niczego zaniedbać ani przeoczyć ) - piszę o tym bo może to się komuś kiedyś przydać .
Otóż - wołowina zawiera dużo fosforu i dość znacznie osłabia kości , surowa jest dość ciężko trawiona ( podobnie jest z wątrobą ) - zalecono mi zmienić na białe gotowane mięso drobiowe lub nutrię czy królika . Żółtko jak najbardziej ale gotowane również ze wzgledu na to ze taki maluszek lepiej je przyswoi . Mleko krowie tylko po fermentacji czyli jogurt , ser , maślanka itp . Mikrusek zjadł kaszkę manną na mleku i dostał takiej biegunki ze myślałam ze mi zejdzie :-o . Kiedyś kazano mi wlasnie tak ratować niejadka ( myślę tu o surowym mięsie wołowym - ratowałam posokowca ) a teraz okazuje się ze niekoniecznie jest to dla maleństwa najlepsze . Głównie mam karmić karmą ( starterem ) a reszta to mogę być dodatki . Mikrus właśnie wciągnął sporą miseczkę mięska kurzego z marchewka i rozmoczoną karmą i popija mleczkiem mamusi . Co do jego nózek to lekarz uspokoił mnie ze będzie chodził prawidłowo i nie mam się martwić . Nigdy nie dogoni rodzeństwa , bedzie miniaturką ale zdrową miniaturką - trzeba tylko czasu i cierpliwosci . Podczas rozmowy lekarz ( wielki facet ) trzymał Mikruska na rekach , tulił i śmiał się kiedy mały lizał go po szyi . Podobało mi się ze lekarz podszedł tak emocjonalnie do maluszka ( zreszta Mikruska nie można nie kochać ) i wtedy usłyszałam slowa które spłynęły miodem na moje serce " zobaczy pani on jeszcze odwdzieczy się za wszystkie trudy zwiazane z jego ratowaniem . To bedzie super pies ! " Wracałam do domu jak na skrzydłach :multi:
Rzeczywiście ciekawe, to co piszesz...
Brawa dla Was i Mikruska!:lol:

[quote name='agnethka']12.09.2009 o godzinie 4:20 urodziła się nasza PIERWORODNA JEDYNACZKA
- suczka ważyła 380g
:D
zarówno mama jak i dzieciątko czują się znakomicie!
Elitka urodziła w moim łóżku :lol:
moja pociecha zaś czuję się na tyle dobrze, że dziś wróciłyśmy do domu ze szpitala ;)
jak tylko się ogarniemy wrzucę fotki naszej małej milusińskiej :heart:
Gratulacje raz jeszcze!
I czekamy na piękne imię dla Rodzyneczki!:loveu:

Pzdr.

Posted

evl napisał(a):
AAA :loveu: Bo pojadę do Warszawy i wszystkie ukradnę i wyściskam :siara: Cudaczki :loveu:

Mam pytanko - jakiego koloru będzie Boston jak podrośnie? :cool3:


Barcelona i Boston będą kremowi- będą się różnić troszkę odcieniem i Boston będzie miał parę czarnych pejsów.

Posted

[quote name='panienkabubu']Aha - i ja też jestem za słonikiem :)
ooo takim:









Miał być słonik dla Mikruska i jest tyle ze troszku inny ale z trąba do góry .
Mały go bardzo lubi . Pragnę tez zakomunikować ze Mikrusek biega już po mieszkaniu , podgryza mnie za nogawki , zaczepia starsze psy , czasami udaje mu się obronić przed atakującym go rodzeństwem ( warczy i atakuje w odzewie ) , ale nadal ograniczamy im kontakty , pije mleczko mamusi na stojaco ( Akira już nie chce karmić ale nadal utrzymuje u niej mleko dla małego ) je samodzielnie karme z mięskiem z miseczki , warczy , popiskuje ale jeszcze nie słyszalam zeby zaszczekał . Zdarza mu sie jeszcze wykoślawić łapki i upaść ale bardzo rzadko . Najpiekniejsze dla mnie chwile - Mikrus biegnacy do mnie przez pokój i ładujacy sie na kolana ( reaguje na swoje imię ) :multi:



często jest na dworku i łapie D3 :loveu:

Posted

rodzice napisał(a):
Miał być słonik dla Mikruska i jest tyle ze troszku inny ale z trąba do góry .
Mały go bardzo lubi . Pragnę tez zakomunikować ze Mikrusek biega już po mieszkaniu , podgryza mnie za nogawki , zaczepia starsze psy , czasami udaje mu się obronić przed atakującym go rodzeństwem ( warczy i atakuje w odzewie ) , ale nadal ograniczamy im kontakty , pije mleczko mamusi na stojaco ( Akira już nie chce karmić ale nadal utrzymuje u niej mleko dla małego ) je samodzielnie karme z mięskiem z miseczki , warczy , popiskuje ale jeszcze nie słyszalam zeby zaszczekał . Zdarza mu sie jeszcze wykoślawić łapki i upaść ale bardzo rzadko . Najpiekniejsze dla mnie chwile - Mikrus biegnacy do mnie przez pokój i ładujacy sie na kolana ( reaguje na swoje imię ) :multi:
często jest na dworku i łapie D3 :loveu:

Oooooo, jakie dobre wieści!:lol::multi:

Pzdr.

Posted

[quote name='rodzice']Miał być słonik dla Mikruska i jest tyle ze troszku inny ale z trąba do góry .
Mały go bardzo lubi . Pragnę tez zakomunikować ze Mikrusek biega już po mieszkaniu , podgryza mnie za nogawki , zaczepia starsze psy , czasami udaje mu się obronić przed atakującym go rodzeństwem ( warczy i atakuje w odzewie ) , ale nadal ograniczamy im kontakty , pije mleczko mamusi na stojaco ( Akira już nie chce karmić ale nadal utrzymuje u niej mleko dla małego ) je samodzielnie karme z mięskiem z miseczki , warczy , popiskuje ale jeszcze nie słyszalam zeby zaszczekał . Zdarza mu sie jeszcze wykoślawić łapki i upaść ale bardzo rzadko . Najpiekniejsze dla mnie chwile - Mikrus biegnacy do mnie przez pokój i ładujacy sie na kolana ( reaguje na swoje imię ) :multi:



często jest na dworku i łapie D3 :loveu:

SUUUPER wiadomości :lol::lol:

śliczny :loveu:
http://img42.imageshack.us/img42/2473/img0584z.jpg

[quote name='KaRa_']Muszę się pochwalić w znajomej hodowli seterów urodziło się wczoraj 14szczeniąt!

GRATULACJE :lol:

A.

Posted

KaRa_ napisał(a):
Muszę się pochwalić w znajomej hodowli seterów urodziło się wczoraj 14szczeniąt!

O, matko! I wszystkie przeżyły?
Jak sunia i właścicielka dają sobie radę?:crazyeye:

Pzdr.

Posted

[quote name='Asiaczek']O, matko! I wszystkie przeżyły?
Jak sunia i właścicielka dają sobie radę?:crazyeye:

Pzdr.
Jedna suczka najsłabsza nie dała rady, więc teraz jest szczęśliwa 13. Sunia znosi dzielnie wszystko. A pracy przy maluchach mam mnóstwo :loveu::loveu: Teraz jest 8suczek i 5chłopców.




Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...