rodzice Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 nie mam pojecia , jak nie zapomnę to pogadam dzisiaj o tym . Quote
Asiaczek Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 Rodzice - oczka możesz przemywać wodą przegotowaną, ale lekko ciepłą. Woda zmiękczy "strupki", oczka łatwiej się otworzą i ropa szybciej zniknie. Ja w ten sposób czasami pomagam otworzyc drugie oko, gdy jedno juz jest otwarte... Pzdr. Quote
moon_light Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 Pytanie z gatunku bardzo głupich.. co by się stało gdyby oczko jakiegoś malutkiego szczeniaka się rozerwało przed czasem ? (przy wypadku, urazie mechanicznym) Quote
bargest Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 Miniaga Twoje maluchy sa superowe najbardziej przypadla mi do gustu lysa jest fajowa:lol: Rodzice jaka ogromna roznica w wielkosci.Nic dziwnego, ze maluch nie moze utrzymac sie przy cycu jak ma takie duze rodzenstwo.Trzymam kciuki za Mikruska. Quote
Dzidtka_Gl Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 może jestem zbyt optymistyczna w swoje wierze ale czy z wadą wrodzoną, śmiertelą żyłby 2 tyg... w lhasa jestem szczęściarą na 10 mitów tylko 1 szczenie musiłam uśpić za to w PONach przechodziłam wszytko... jednk to trwao do 4 doby.... znam to zmęczenie, przy ostatnich maluchach ( gdzie była wspominana mikruska o imieniu POWER OF LOVE z Czańca - bo tylko dzięki miłości przeżyła) spałam tak jak byłam ubana ( bo i tak wstawałam co około -1,5h ) a czasem i butów nie ściągałam bo przecież i inne psy są i trzeba z nimi wyjść, nakarmić itd... ale opłacało się ( choć wtedy zastanawiałam się po co mi to wszystko ;) ) Quote
ewtos Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 rodzice napisał(a):mam nadzieję ze go odchowam , bo na razie to jeszcze walka . Ja też wierzę i szczerze Wam tego życzę. U mnie wszyscy w domu śledzą losy Mikrusa a dziś mąż po przyjściu z pracy jeszcze nie zdążył zamknąć drzwi a krzyczał od progu ...jak tam Mikrus? i szczerze sie ucieszył, że maluch podjął walkę. Quote
Dream Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 ewtos napisał(a):Ja też wierzę i szczerze Wam tego życzę. U mnie wszyscy w domu śledzą losy Mikrusa a dziś mąż po przyjściu z pracy jeszcze nie zdążył zamknąć drzwi a krzyczał od progu ...jak tam Mikrus? i szczerze sie ucieszył, że maluch podjął walkę. Nie tylko u Ciebie - wszyscy trzymamy kciuki za maluszka ;) Quote
miniaga Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 Ja właśnie przeżyłam 2 h grozy.... Buenos miał kilkakrotnie odruchy wymiotne, ale nic nie zwracał. Na początku nie panikowałam, mama ma długi włos i myślałam że może jakiś mu utkwił, ale mijały minuty a odruch nie ustępował a mały niczego nie zwracał. Wet kazał nam poczekać jeszcze 30 min... i odruch ustąpił (mimo, że nie widziałam by coś wydalił) Mały z chęcią wisiał 20 min przy cycu, pospacerował i poszedł spać. Na razie wszystko wygląda normalnie, ale nie znając przyczyny nadal jestem niespokojna. Wetka zasugerowała że maluch może być silnie zarobaczony:crazyeye: Może dlatego tak niewiele przybierają... Quote
Asiaczek Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 Może tak byc, wetka może miec rację. A kiedy będziesz je odrobaczać? pzr. Quote
bargest Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 miniaga napisał(a):Ja właśnie przeżyłam 2 h grozy.... Buenos miał kilkakrotnie odruchy wymiotne, ale nic nie zwracał. Na początku nie panikowałam, mama ma długi włos i myślałam że może jakiś mu utkwił, ale mijały minuty a odruch nie ustępował a mały niczego nie zwracał. Wet kazał nam poczekać jeszcze 30 min... i odruch ustąpił (mimo, że nie widziałam by coś wydalił) Mały z chęcią wisiał 20 min przy cycu, pospacerował i poszedł spać. Na razie wszystko wygląda normalnie, ale nie znając przyczyny nadal jestem niespokojna. Wetka zasugerowała że maluch może być silnie zarobaczony:crazyeye: Może dlatego tak niewiele przybierają... To znaczy, ze jeszcze ich nie odrobaczalas?:mad: Quote
Aarionne Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 Od dłuższego czasu obserwuję sobie po cichutku ten wątek i oglądam szczeniaczki :) Rodzice, ja też bardzo kibicuje Mikruskowi!!! Quote
Nemi Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 Aarionne napisał(a):Od dłuższego czasu obserwuję sobie po cichutku ten wątek i oglądam szczeniaczki :) Rodzice, ja też bardzo kibicuje Mikruskowi!!! Ja również kibicuję i trzymam kciuki za Mikruska :lol: Quote
Mudik Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 bargest napisał(a):To znaczy, ze jeszcze ich nie odrobaczalas?:mad: A one nie są za młode?:roll: Quote
rodzice Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 był weterynarz , niczego nie podał malemu bo stwierdził ,ze juz nie trzeba , mały walczy przybiera po troszeczku ale przybiera - dzisiaj 230 , z oczkami lepiej , sparzyłam swietlik i co kazde karmienie najpierw podsuwam matce i ona intensywnie oczka wylizuje , potem robie kompres z ziół a następnie delikatnie rozchylam powieki i ropa wychodzi . Na poczatku mały krzyczał tyle bylo tej ropy ale teraz juz oczy są czyste ( nadal je przemywam ) i nawet akira sie nimi nie interesuje wiec chyba jest juz dobrze . Wet nawet nie zalecił kropelek bo jak przyjechał juz nie było źle . Dzisiaj w nocy znowu mi rece opadły bo mały nie za bardzo chciał ssać a kiedy w końcu go przekonałam to tak pieknie się zaksztusił ,że mleko polecialo mu obydwoma dziurkami od nosa . Zaraz byl glowa w doł i znowu zaczęlam oklepywanki . Tak zaksztuszał się 2 x i znowu zaczął mi rzezić . Matko znowu to samo . Na szczescie oklepywanki pomogły i jest ok . ranne karmienie już bez przeszkód . Wczoraj podałam mu tez kroplomierzem mleko sztuczne z dodatkiem żółtka ( jajo wiejskie prosto spod kury , sparzone wrzatkiem ) To był pierwszy pokarm na który mały zareagował entuzjazmem bo wolowina go wogole nie kreci ( dostaje 3 x na dobę ).Dostał 2 kroplomierze wiecej nie bo sie boję . Reszte wypiła moja malutka hawaneczka ktora posilkiem byla zachwycona . Szkoda mi jednak codziennie rozbijać jajo na tak malutki posilek i zastanawiam sie czy mozna taką mieszankę przechować w lodowce np ze 2 dni - oczywiscie szczelnie zamknieta . Dzisiaj maluchy kończa 2 tygodnie ! Quote
Darianna Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 Rodzice, ile schudłaś przez te dwa tygodnie stresu i niedospania? ;) To tak z przymrużeniem oka w ramach podsumowań :) Quote
panienkabubu Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 rodzice - pytałaś o usg? Czy Mikrus dużo urósł od narodzin czy cały czas jest taki malutki jak w dniu porodu? Pomijając wagę, chodzi mi o wielkość ciałka Quote
rodzice Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 zawsze chudne koło 3 kg w pierwszym tygodniu odchowu ale tym razem jest inaczej , kiedy nie spie w nocy zawsze coś przegryzam i czytam książke , biorę owoce , gotuję sobie bub ( he he moge bo śpie sama tylko z psami a im to nie przeszkadza ) dzisiaj w nocy kolo 3 o mało nie zjadlam kanapki z pasztetem - siłą sama siebie powstrzymalam . Pije kompoty , wszystko zeby tylko nie zasnąc . Tak wiec waga tylko 2 kg mniej . fotki - 2 tygodnie juz za nami kiedy jest cieplutko Mikrusek Quote
rodzice Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 Mały ważył 170 gr kiedy sie urodził , dzisiaj waży 230 jest chyba troszke większy , ma większy brzuszek ale lapki nadal takie cieniutkie . Quote
rodzice Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 o usg pytałam , można zrobić ale wet mówił ,że to na razie nie ma sensu skoro mały je i przybiera Quote
rodzice Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 Tak wygladał po urodzeniu - na tle białego najlepiej widać jak teraz został w tyle Quote
miniaga Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 bargest napisał(a):To znaczy, ze jeszcze ich nie odrobaczalas?:mad: Maluchy skończyły 3 tygodnie 2 dni temu, wiec nie rozumiem twojego oburzenia...:crazyeye: Suka i wszystkie psy były odrobaczone 2 tygodnie przed cieczką. Quote
miniaga Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 Asiaczek napisał(a):Może tak byc, wetka może miec rację. A kiedy będziesz je odrobaczać? pzr. Mieliśmy czekać do poniedziałku z odrobaczeniem, bo obserwowaliśmy reakcję na preparat mlekozastępczy. Na szczęście obyło się bez żadnych rewolucji. W obecnej sytuacji będziemy je odrobaczać zapewne dziś. Quote
Mudik Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 Rodzice , ale Mikrusek był chudzinka, a teraz jaki ma okrągły brzuszek, jesteś Bardzo Dzielna, dalej trzymam kciuki za Mikruska! Będzie dobrze!:loveu::loveu::multi: Quote
madeleine Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 ojej jaki mikrusek jest śliczny :loveu::loveu: można się wzruszyc patrząc na taką kruszynkę. a my dalej trzymamy kciuki :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.