iwcza Posted July 25, 2009 Posted July 25, 2009 http://img10.imageshack.us/img10/358...natrawie30.jpg To zdjęcie jest świetne :crazyeye::loveu::loveu::loveu: Kochane maleństwa :loveu::loveu: Quote
perfectly Posted July 25, 2009 Posted July 25, 2009 Buszki o boshhh!!! jakie cudne szczeniorki :crazyeye: zakochałam się na amen:loveu: mój księciunio zbliża się nieubłaganie do wagi pół kilograma! niesamowity żarłoczek, wygląda jak pączuś, gdybym tylko mogła wstawić jego zdjęcie:mad: zostanie chyba nazwany Prince the First of Perfectly Splendid czyli księciunio vel maniutek :lol: Quote
karolka Posted July 25, 2009 Posted July 25, 2009 Taka brygada to przemiły widok, i ten olbrzymi obrońca :loveu: Quote
Asiaczek Posted July 26, 2009 Posted July 26, 2009 Buszki - pobiłas mnie tym zdjęciem:loveu: http://img10.imageshack.us/img10/3584/resizeofmiotbnatrawie30.jpg pzdr. Quote
moon_light Posted July 26, 2009 Posted July 26, 2009 Buszki, no widać że jedzonka to im nie żałujesz :evil_lol: . Śliczne bobasy. Basenji ładnie prezentują się z olbrzymami, są wystarczająco duże i sprytne żeby uniknąć zadeptania, a przy tym na tyle małe, żeby nadal być 'małym psem' :) . Dobry duet ;) Quote
panienkabubu Posted July 26, 2009 Posted July 26, 2009 Moon - coś jak boston z bernardynem :evil_lol: edit: Nufka radzi sobie z czterema hahaha Quote
madeleine Posted July 26, 2009 Posted July 26, 2009 http://img10.imageshack.us/img10/6125/resizeofmiotbnatrawie30u.jpg co za śliczności!!:loveu::loveu::loveu: Quote
mgie Posted July 26, 2009 Posted July 26, 2009 Mistrzostwo świata! :loveu: http://img10.imageshack.us/img10/3584/resizeofmiotbnatrawie30.jpg Quote
Buszki Posted July 26, 2009 Posted July 26, 2009 Moje chłopaki uwielbiają wujka Alvaro,zwłaszcza że ma on duuuża miskę pełną pyszności (stąd pewnie te tłuste brzuszki :evil_lol: ). Na ulubionym zdjęciu przy wujciu siedzi Baakir,to jego ostatnie zdjęcie w domku. Quote
bargest Posted July 26, 2009 Posted July 26, 2009 Buszki male baski sliczne:lol: i pewnie kochaja jedzonko, bo brzusie okraglutkie. Quote
rodzice Posted July 26, 2009 Posted July 26, 2009 Fotki zarąbiste . A oto moje maleństwa O tą kruszynkę nadal walczymy . Co robić zalewa się kiedy karmię go butelką . Mleko wychodzi mu noskiem . Nadal ssie , przystawiam go do nadssanego cyca .Niestety nie przybiera mimo dokarmiania .:placz::placz::placz: Quote
bargest Posted July 26, 2009 Posted July 26, 2009 Malenstawa sliczne.Natomiast jesli chodzi o malucha to trzeba uwazac przy karmieniu butelka bo moze sie zachlysnac.Najlepiej jednak przystawiac systematycznie do cyca bo to dla niego najlepsze. Jesli nadal nie bedzie przybieral to nie chcialabym byc zlym prorokiem, ale jego los jest pod znakiem zapytania. Sama wiem z doswiadczenia, ze szczenieta, ktore nie jedza maja male szanse:shake: Quote
Alojzyna Posted July 26, 2009 Author Posted July 26, 2009 Jeżeli szczeniak się zalewa, to znaczy, że masz za dużą dziurkę w smoczku. Musisz zrobić dziurkę cieniutką igłą (rozgrzej w ogniu czubek igły i wbij w smoczek). Z takiego smoczka, jak przechylisz butelkę do góry dnem mleko nie powinno skapywać. Powinna pojawiać się kropelka, ale nie powiinno kapać. Jeśli nie masz nowego smoczka dla szczeniąt, to tymczasem możesz dokarmiać zakraplaczem - pod policzek A jak przystawiasz malucha do cyca to ściśnij kilka razy takiego cyca, żeby mleko leciało. Będzie dobrze. Najważniejsze, że ssie. Pilnuj, żeby mu było ciepło i dostawiaj go częściej niż inne szczeniaki i koniecznie budź go podczas karmienia. Często szczeniaki zasypiają przy karmieniu z cycem w pysiu... Quote
semmi Posted July 26, 2009 Posted July 26, 2009 rodzice napisał(a):zalewa się kiedy karmię go butelką . Mleko wychodzi mu noskiem . To brzmi niepokojąco... Sprawdzaliście czy nie ma rozszczepu podniebienia? Przy zasklepionym nie ma prawa "przeciekać" z jamy ustnej do nosa... Trzymam kciuki za maluszka!!! Quote
rodzice Posted July 26, 2009 Posted July 26, 2009 to chyba wina smoczka . Jutro przejdę na inny a tymczasem kolejna noc i walka o małego . Dla wszystkich śpiących dobranoc . Quote
M&S Posted July 26, 2009 Posted July 26, 2009 rodzice napisał(a):to chyba wina smoczka . Jutro przejdę na inny a tymczasem kolejna noc i walka o małego . Dla wszystkich śpiących dobranoc . Trzymamy kciuki :p, spokojnej nocy dobranoc.... Quote
Dzidtka_Gl Posted July 26, 2009 Posted July 26, 2009 rodzice napisał(a):Fotki zarąbiste . A oto moje maleństwa O tą kruszynkę nadal walczymy . Co robić zalewa się kiedy karmię go butelką . Mleko wychodzi mu noskiem . Nadal ssie , przystawiam go do nadssanego cyca .Niestety nie przybiera mimo dokarmiania .:placz::placz::placz: nie musi przybierać BYLE BY NIE TRACIŁ.... miałam takie "coś" i to "coś" teraz jest zdrowe, miało cieczke ( broń boże do hodowli, chodzi mi o to że normalnie się rozwija ) ale dalej drobne i małe ;) ot pecik do kochania... co 1,5h ściągałam mleko matki do kieliszka, dodawałam glukoze, i ją dawałam strzykawką ( taką "starą"bez gumowych wkładek przyśpieszających ) szczeniaka trzymałam pionowo, a strzykawką selowałam w górę ( by nie zalać ) na początku około 2cm, po 2 tygodniach wystarczało 4 razy dokarmiać, sama ssała choć trzeba było pilnować by te większe nie odepchały Quote
Dzidtka_Gl Posted July 26, 2009 Posted July 26, 2009 semmi napisał(a):To brzmi niepokojąco... Sprawdzaliście czy nie ma rozszczepu podniebienia? Przy zasklepionym nie ma prawa "przeciekać" z jamy ustnej do nosa... Trzymam kciuki za maluszka!!! ile mały ma teraz ? ( co do godziny ) mi też zdarzyło się kiedyś zalać szczeniaka i nosem puścił, ale przeżył, to nie zawsze to najgorsze... raczej skupiłabym się na dźwiękach oddychania, jak się go podnosi, czy jest jakiś świst ? charczenie ? Quote
Dzidtka_Gl Posted July 26, 2009 Posted July 26, 2009 rodzice napisał(a):to chyba wina smoczka . Jutro przejdę na inny a tymczasem kolejna noc i walka o małego . Dla wszystkich śpiących dobranoc . a ja jeszcze nie ide spać i czekam na wieści Quote
betka-sp Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 jej...a tu znowu się porodziło :crazyeye::crazyeye: sliczne kluchy.....a jak ten malec???radzi sobie??? powolutku do przodu.........trzymam mocno kciuki.........daj znać czy zaczął jeść.... Quote
rodzice Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 mały urodził się jako trzecie szczenię o godz 22.40 w piątek . W sobotę wieczorem ważył 180 gr . W niedzielę 170 i dzisiaj też . Czyli nie przybiera :placz:Jest dość zywotny i ładnie ssie ale nie wiem czy efektywnie . Dlatego chcialam wprowadzić butelkę . zalał mi sie kilka razy i faktycznie charczał ale wytrzepałam go dośc mocno i chyba cały płyn z pluc wyszedł . Teraz oddycha prawidlowo . Przy karmieniu robie tak ,ze podstawiam silnego brata do cyca , on zasysa i wtedy robie zamianę i podstawiam kurczaka . Quote
Dzidtka_Gl Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 będzie dobrze, tylko zacznij go dokarmiać on sam nie ma siły pociągnie 2 razy i zasypia Quote
rodzice Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 rodzeństwo waży przecietnie 340 gr .Więc mały dokładnie o polowę mniej . Quote
Dzidtka_Gl Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 u mnie była ta sama sytuacja i spora różnica była do kilku tygodni, później nadgoniła, choć jak wspomniałam została mała i drobna ale zdrowa Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.