Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Buszki o boshhh!!! jakie cudne szczeniorki :crazyeye: zakochałam się na amen:loveu:
mój księciunio zbliża się nieubłaganie do wagi pół kilograma! niesamowity żarłoczek, wygląda jak pączuś, gdybym tylko mogła wstawić jego zdjęcie:mad:
zostanie chyba nazwany Prince the First of Perfectly Splendid czyli księciunio vel maniutek :lol:

Posted

Buszki, no widać że jedzonka to im nie żałujesz :evil_lol: . Śliczne bobasy.
Basenji ładnie prezentują się z olbrzymami, są wystarczająco duże i sprytne żeby uniknąć zadeptania, a przy tym na tyle małe, żeby nadal być 'małym psem' :) . Dobry duet ;)

Posted

Moje chłopaki uwielbiają wujka Alvaro,zwłaszcza że ma on duuuża miskę pełną pyszności (stąd pewnie te tłuste brzuszki :evil_lol: ).
Na ulubionym zdjęciu przy wujciu siedzi Baakir,to jego ostatnie zdjęcie w domku.

Posted

Fotki zarąbiste . A oto moje maleństwa

O tą kruszynkę nadal walczymy . Co robić zalewa się kiedy karmię go butelką . Mleko wychodzi mu noskiem .

Nadal ssie , przystawiam go do nadssanego cyca .Niestety nie przybiera mimo dokarmiania .:placz::placz::placz:

Posted

Malenstawa sliczne.Natomiast jesli chodzi o malucha to trzeba uwazac przy karmieniu butelka bo moze sie zachlysnac.Najlepiej jednak przystawiac systematycznie do cyca bo to dla niego najlepsze.
Jesli nadal nie bedzie przybieral to nie chcialabym byc zlym prorokiem, ale jego los jest pod znakiem zapytania.
Sama wiem z doswiadczenia, ze szczenieta, ktore nie jedza maja male szanse:shake:

Posted

Jeżeli szczeniak się zalewa, to znaczy, że masz za dużą dziurkę w smoczku. Musisz zrobić dziurkę cieniutką igłą (rozgrzej w ogniu czubek igły i wbij w smoczek). Z takiego smoczka, jak przechylisz butelkę do góry dnem mleko nie powinno skapywać. Powinna pojawiać się kropelka, ale nie powiinno kapać.
Jeśli nie masz nowego smoczka dla szczeniąt, to tymczasem możesz dokarmiać zakraplaczem - pod policzek

A jak przystawiasz malucha do cyca to ściśnij kilka razy takiego cyca, żeby mleko leciało.

Będzie dobrze. Najważniejsze, że ssie. Pilnuj, żeby mu było ciepło i dostawiaj go częściej niż inne szczeniaki i koniecznie budź go podczas karmienia. Często szczeniaki zasypiają przy karmieniu z cycem w pysiu...

Posted

rodzice napisał(a):
zalewa się kiedy karmię go butelką . Mleko wychodzi mu noskiem .

To brzmi niepokojąco... Sprawdzaliście czy nie ma rozszczepu podniebienia? Przy zasklepionym nie ma prawa "przeciekać" z jamy ustnej do nosa...
Trzymam kciuki za maluszka!!!

Posted

rodzice napisał(a):
to chyba wina smoczka . Jutro przejdę na inny a tymczasem kolejna noc i walka o małego . Dla wszystkich śpiących dobranoc .



Trzymamy kciuki :p, spokojnej nocy

dobranoc....

Posted

rodzice napisał(a):
Fotki zarąbiste . A oto moje maleństwa

O tą kruszynkę nadal walczymy . Co robić zalewa się kiedy karmię go butelką . Mleko wychodzi mu noskiem .

Nadal ssie , przystawiam go do nadssanego cyca .Niestety nie przybiera mimo dokarmiania .:placz::placz::placz:


nie musi przybierać BYLE BY NIE TRACIŁ.... miałam takie "coś" i to "coś" teraz jest zdrowe, miało cieczke ( broń boże do hodowli, chodzi mi o to że normalnie się rozwija ) ale dalej drobne i małe ;) ot pecik do kochania... co 1,5h ściągałam mleko matki do kieliszka, dodawałam glukoze, i ją dawałam strzykawką ( taką "starą"bez gumowych wkładek przyśpieszających ) szczeniaka trzymałam pionowo, a strzykawką selowałam w górę ( by nie zalać ) na początku około 2cm, po 2 tygodniach wystarczało 4 razy dokarmiać, sama ssała choć trzeba było pilnować by te większe nie odepchały

Posted

semmi napisał(a):
To brzmi niepokojąco... Sprawdzaliście czy nie ma rozszczepu podniebienia? Przy zasklepionym nie ma prawa "przeciekać" z jamy ustnej do nosa...
Trzymam kciuki za maluszka!!!


ile mały ma teraz ? ( co do godziny )
mi też zdarzyło się kiedyś zalać szczeniaka i nosem puścił, ale przeżył, to nie zawsze to najgorsze... raczej skupiłabym się na dźwiękach oddychania, jak się go podnosi, czy jest jakiś świst ? charczenie ?

Posted

rodzice napisał(a):
to chyba wina smoczka . Jutro przejdę na inny a tymczasem kolejna noc i walka o małego . Dla wszystkich śpiących dobranoc .


a ja jeszcze nie ide spać i czekam na wieści

Posted

jej...a tu znowu się porodziło :crazyeye::crazyeye: sliczne kluchy.....a jak ten malec???radzi sobie??? powolutku do przodu.........trzymam mocno kciuki.........daj znać czy zaczął jeść....

Posted

mały urodził się jako trzecie szczenię o godz 22.40 w piątek . W sobotę wieczorem ważył 180 gr . W niedzielę 170 i dzisiaj też . Czyli nie przybiera :placz:Jest dość zywotny i ładnie ssie ale nie wiem czy efektywnie . Dlatego chcialam wprowadzić butelkę . zalał mi sie kilka razy i faktycznie charczał ale wytrzepałam go dośc mocno i chyba cały płyn z pluc wyszedł . Teraz oddycha prawidlowo . Przy karmieniu robie tak ,ze podstawiam silnego brata do cyca , on zasysa i wtedy robie zamianę i podstawiam kurczaka .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...