Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No wiem. Ale z Twoich słów mogło tak odrobinkę, ciut ciut wynikać, że to już, a ja bym bardzo nie chciała, aby było za wcześnie. No i dziś idę do pracy, a od jutra przez 9 dni będę na każde zawołanie.
Swoją drogą, moja Grzanuś biega jeszcze jak szalona, i nawet, o zgrozo, skacze przez rowy - a mnie się krew ścina na salceson!

Posted

Dziewczyny, spoko, zauważycie napewno. To nie idzie tak szybko. Jak zacznie dyszeć i grzebać, to jeszcze sporo czasu upłynie - nawet kilkanaście godzin. Prawdziwy poród zaczyna się, gdy suka zaczyna mieć parcia - napina się i stęka.
POWODZENIA.

Posted

Ciotki dobrze gadają. :) Suka około dzień przed robi się tak niespokojna, kopie gniazdo. Nie sposób nie zuważyć.

Bardzo, bardzo trzymamy kciuki za Bafiśkę! Koniecznie dajcie znać, jak już małe łaciate będą na świecie!

Posted

[LEFT]Ja już raz w życiu przeżyłam poród nasze pierwszej suczki, ale było to bardzo dawno temu i już nie pamiętam ,jak to było .

Bafi nie robi wrażenia niespokojnej,wręcz przeciwnie:) Sluz się już pojawił,więc czop się juz zaczął rozpuszczac.Tak mi się przynajmniej wydaje.:)

Trzymajcie kciuki za nas.
[/LEFT]

Posted

Jeszcze nic:( Tzn. wczoraj wieczorem temp. skoczyła do 38,5, a dzisiaj spadła do 37,4-czyli wszystko prawidłowo powinno byc.
W sutkach pojawiło się mleko, drapie wieczorem posłanie, ale moja panna dalej nie ma ochoty na poród :)Jak liczyc od pierwszego krycia to mamy dzisiaj 63 dzień, ale z tymi obliczeniami to same wiecie ....
Już wpadac w panikę, czy nie- mądre ciotki poradźcie.

Posted

to moze sie zaczac jeszcze dzis skoro kopie poslanie... obserwuj ja uwaznie te etapy nastepuja dosc szybko po sobie ;)...a temperature to Angie miala 36.7 jak jej spadla...:D idz z nia na spacerek ;)....

Posted

To jak to jest, babeczki - suka rodzi przy spadku temperatury czy po ponownym jej wzroście? Bo ja znajduję w necie sprzeczne informacje. Na jednej stronie piszą, że spadnie wyraźnie i znów pójdzie w górę, i przy tej wysokiej zacznie sie poród, a spadnie ponownie dopiero przy pierwszym urodzonym malcu. Inna stronka podaje, że suki rodza na ogół przy 37 stopniach lub 36 z groszami.
Grzanka ma 36,7, od wczoraj się tak plącze ok. 37, dziś zieje, od czasu do czasu popiskuje, dwa razy raptem drapnęła posłanie - ale ogólnie to raczej śpi i chce się przytulać. Najgorsze jest to czekanie...
Kika, a Wy z Bafi walczycie już?

Posted

nio to sie zaczelo kochana... U mnie jak spadla ponizej 37 stopni to tak sie utrzymywala nawet w trakcie porodu... to chyba sprawa indywidulana. Angie to jeszcze dreszcze miala...Ty ja teraz pilnuj bo za chwile zacznie przec hehehe....;)
U nas wygladalo tak, w piatek wieczorem drapala poslanie, ale niezbyt nachalnie, temperatura zjechala na 36.9 rano w sobote temperatura troszke podeszla na 37.1 po czym spadla na 36.7 i od rana mozna powiedziec Angie byla dziwna... krecila sie potem zaczela ziac miala dreszcze, po spacerku znow ziala polegiwala i zaczela przec bole parte trwaly od 18.00 do 20.00 czyli pierwszego szczeniaka, jak zacznie taki babel z tylka jej wychodzic to juz jest porod, to male w pecherzu sie takim rodzi, uwazaj zeby nie pekl, u nas niestety to mialo miejsce stad taki dlugi meczacy porod i straty :(...

Posted

Saskja, to znaczy, że powoli się zaczyna. Ale to może potrwać jeszcze - może zacznie się wieczorem, może w nocy.
Jovanna, u mnie też się pęcherze rozrywały - dwa, ale u mnie abra szybko rodziła i nie było problemów.
Z temperaturą to jest tak - najpierw spada powoli, potem może skoczyć nieco w górę, potem znów spada - ale już bardziej wyraźnie, i tuż przed samym porodem (to ciężkie już do wychwycenia) wraca do normalnej temperatury, ale wtedy już zaczyna się poród i nikt temperatury nie mierzy ;-).

Posted

Kika napisał(a):
Jeszcze nic:( Tzn. wczoraj wieczorem temp. skoczyła do 38,5, a dzisiaj spadła do 37,4-czyli wszystko prawidłowo powinno byc.
W sutkach pojawiło się mleko, drapie wieczorem posłanie, ale moja panna dalej nie ma ochoty na poród :)Jak liczyc od pierwszego krycia to mamy dzisiaj 63 dzień, ale z tymi obliczeniami to same wiecie ....
Już wpadac w panikę, czy nie- mądre ciotki poradźcie.

Kika, spokojnie :-). Jak drapie to znaczy że się już zaczyna coś dziać.
Obserwuj ją, jeśli jednak dzisiaj czy jutro do rana nie urodzi, to dobrze by było aby zbadał ją lekarz - zwłaszcza, że potem wolne dni i z lekarzami może być kiepsko.
Jak coś to dzwoń do mnie na komórkę :-).

Posted

Dzięki, dziewczyny. Cały czas siedzę przy niej, bo jak tylko odejdę, aby się czymś zająć, to po mnie przychodzi; w sumie to dobry pretekst, aby poczytać albo pomarzyć. Po spacerku chciałam jej przemyć srom, bo zapiaszczyła sobie bardzo siusiając, i gdy tak leciutko nacisnęłam, to się ulało tak ze dwie łyżeczki czegoś żółtawo-zielonkawego. Zastanawiam się, czy to był jeszcze mocz, czy już wody płodowe.
Ale nie panikujmy, czekam, czekam.

Posted

A dużo tego zielonkawego było? Wody płodowe są bezbarwne. U nas już w trakcie porodu wypływał płyn w różnych kolorach - normalna krew, a jak pękły worki to poleciał ciemny zielony płyn.

Posted

Faktycznie z naszymi wiadomościami coś jest nie tak :(

Moja sucz robi mnie w trąbę- wczoraj,jak pisałam dostała mleko, temperatura dzisiaj spadła. Z informacji które wyczytałam po takim raptownym wzroście do 24 godz. powinien nastapić poród.cały czas uchodza jej wody?,a może resztki czopu śluzowego(tylko że to rzadkie jest).

Nasze doktory czkają pod telefonem na jej kaprysy- na niedzielę nigdzie nie pojechali i na majówke też się nie wybierają.
Liczyliśmy dzisiaj te nasze dni - i równie dobrze może to być 63 ,jak i 61 dzień.Wszystko zależy od tego kiedy faktycznie doszło do zapłaodnienia.

Ja spędziłam niedzielę na doglądaniu ciężarówki i wypełnianiu PIT-ów (ostatnia chwila jak co roku :) ).

Saskja robimy zawody - która pierwsza ? :):):):)

Posted

Więc jak widzisz wstępnie mamy wygrane te zawody :-)
Teraz możemy się jeszcze pościgać, która pierwsza skończy. Wciąż masz szanse, nie poddawaj się!!! :-)
No, wracam do suczki. Mała piszczy wniebogłosy. Dam jej na imię Honda, bo była najszybsza :-)

Posted

Saskja napisał(a):
Więc jak widzisz wstępnie mamy wygrane te zawody :-)
Teraz możemy się jeszcze pościgać, która pierwsza skończy. Wciąż masz szanse, nie poddawaj się!!! :-)
No, wracam do suczki. Mała piszczy wniebogłosy. Dam jej na imię Honda, bo była najszybsza :-)



Rany, super! Trzymam kciuki dalej!

Posted

A jaki kolor ma to u Bafisi? Wody są jasnozielonkawe. I raczej po ich ujściu zaczynają się parcia, u nas 15 minut po odejściu wód mieliśmy już pierwszego dzieciaka. Większość suk rodzi w nocy, więc może czeka na dogodną porę?
Nadal drapie? Dyszy?

Saskja,

Fajowo!

Posted

Saskja napisał(a):
Więc jak widzisz wstępnie mamy wygrane te zawody :-)
Teraz możemy się jeszcze pościgać, która pierwsza skończy. Wciąż masz szanse, nie poddawaj się!!! :-)
:-)


Jesteśmy bez szans :( U nas dalej cisza :)

Witajcie na świecie maleństwa :BIG:

Posted

U nas do północy było już po wszystkim. Wynik - 5:3 dla dziewczynek. Wszystkie są przecudnie srebrzyste, pręgowane jak jakieś dziczki. Wkrótce fotki, niech no tylko słonko porządnie wstanie i niech no mi oczy odpuchną na tyle, żebym mogła wcelować w obiektyw.
Jestem leciutko dumna z siebie - poradziłam sobie z tym naszym pierwszym razem zupełnie sama (tzn. Grzanka była przy mnie, oczywiście :-) ), bo mąż wiózł właśnie wczoraj dzieciaki na dłuuugą majówkę, a weta nie wzywałam, bo nie chciałam stresować suni. No i jakoś poszło. Podziwcie mnie trochę, ciotki, bo padam na pysk.
Jak dla mnie, to strach dopiero się zaczyna. Czy wszystkie się najadły? Czy mama ich nie przygniecie? Już dwa razy wyciągałam kwiczącego malucha spod cielska suni. Nie zmrużyłam prawie oka. "Spałam" w kojcu, z dechą pod plecami i podgiętymi nogami :-)
A tak serio to boję się o nie. Jak tak dalej pójdzie, to zejdę w trybie przyspieszonym.:eviltong:

Kika, no to teraz WY!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...