Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[FONT=Calibri]SUNIA 4[/FONT]

[FONT=Calibri] [/FONT]

[FONT=Calibri] [/FONT]

[FONT=Calibri]SUNIA 5[/FONT]

[FONT=Calibri] [/FONT]

[FONT=Calibri][/FONT]

[FONT=Calibri] [/FONT]

[FONT=Calibri] [/FONT]

Posted

[FONT=Calibri]SUNIA 6[/FONT]

[FONT=Calibri] [/FONT]

[FONT=Calibri] [/FONT]
[FONT=Calibri]SUNIA 7 [/FONT]

[FONT=Calibri] [/FONT]

[FONT=Calibri] [/FONT]

[FONT=Calibri] [/FONT]

Posted

[FONT=Calibri]SUNIA 8[/FONT]
[FONT=Calibri] [/FONT]

[FONT=Calibri] [/FONT]

[FONT=Calibri] [/FONT]

[FONT=Calibri]SUNIA 9[/FONT]

[FONT=Calibri] [/FONT]

[FONT=Calibri][/FONT]

Posted

Aniu śliczne dzieciaczki!

g@l@xy moje setery po urodzeniu ważą 450-510 (dane ostatniego miotu), ładna różnica będzie z takim yoreczkowym miotem :evil_lol:.
Moja dziewczyna była kryta 2 i 4 lutego... Czekamy na USG.

Posted

Amix,
cudności !!!
:loveu:

Irviers,
dzięki o info o oczkach - bo już się martwiłam !

Ania Ch.,
dokładnie taki sam śluz pojawił się u mojej suni około 6 dni przed porodem i był wiedoczny przez cały ten okres do dnia porodu. SUnia urodziła w 62-gim dniu ciąży.
Nie stresuj się - ja też tydzień temu odbierałam swój pierwszy poród i dałam radę ! TY też dasz ! ;)

G@l@xy,
ja nie widzę zdjęcia, buuuuuu !

Posted

G@l@xy - gratulacje!! śliczne psiaki i jaki wyrównany miocik:loveu:

Moje maluszki w czwartek skończyły 2 tyg. 3 są wyrównane a jedna suńcia jest malutka - myslałam, że uda jej się dogonić rodzeństwo, ale chyba nie dogoni i będzie malutka.
Jak się urodziła miała 79g - wczoraj ją ważyłam i 314g ale to o ponad 100g mniej niż reszta dzieciaczków.

Amix - śliczne te Twoje grubcie......i jakie duże!!!:loveu:

Trzymam kciuki za oczekujących - POWODZENIA!!

Posted

Spacer na smyczce...zazdroszczę!Moje diabełki PRT skończą jutro 5 tygodni..a łobuzuja jak podrostki..wszedzie ich pełno...ciągle trzeba pod nogi patrzeć...a o spacerze nie ma mowy..bo snieg mamy do łydek...:lol:

Posted

[quote name='nenemuscha']Spacer na smyczce...zazdroszczę!Moje diabełki PRT skończą jutro 5 tygodni..a łobuzuja jak podrostki..wszedzie ich pełno...ciągle trzeba pod nogi patrzeć...a o spacerze nie ma mowy..bo snieg mamy do łydek...:lol:

:splat:
My też nie spacerujemy po dworze, chyba bym się bała. W ogóle przez zimę zastanawiam się kiedy pierwszy raz Norka wypuścić z domu. Czy ma ktoś jakieś pomysły??
Dzisiaj mały kończy 6 tygodni!:multi: I zaraz jedziemy na pierwsze szczepienie :loveu: Opatuleni w różowy polarowy koc hihi.
Młody spaceruje po domu, nie ma opcji wyjścia na dwór, bynajmniej nie teraz.
Ale spacerem nie można tego nazwać, raczej buntem :evil_lol:

Posted

[quote name='panienkabubu']:splat:
My też nie spacerujemy po dworze, chyba bym się bała. W ogóle przez zimę zastanawiam się kiedy pierwszy raz Norka wypuścić z domu. Czy ma ktoś jakieś pomysły??
Dzisiaj mały kończy 6 tygodni!:multi: I zaraz jedziemy na pierwsze szczepienie :loveu: Opatuleni w różowy polarowy koc hihi.
Młody spaceruje po domu, nie ma opcji wyjścia na dwór, bynajmniej nie teraz.
Ale spacerem nie można tego nazwać, raczej buntem :evil_lol:

A w czym zima przeszkadza, zeby wypuscic szczeniaka zwlaszcza bernardyna??
Nie ma mrozu -20.
Brak szczepien rozumiem - jest pewna przeszkoda ale pogoda??

Posted

PANGEA napisał(a):
A w czym zima przeszkadza, zeby wypuscic szczeniaka zwlaszcza bernardyna??
Nie ma mrozu -20.
Brak szczepien rozumiem - jest pewna przeszkoda ale pogoda??


Yyyyyy...... Obawiam się przeziębienia w sumie:hmmmm: Z ciepłego na zimne....?:hmmmm:

Posted

Paulinko bobasek przecudnaśny :loveu::loveu::loveu: Normalnie nic tylko schrupać takiego słodziaka :loveu:

Ale ten czas leci :shake:; dopiero się bałaś, że dzieci nie urodzą się przed waszym wyjazdem do Brna a tu już mają 11 dni :razz:

Posted

Napiszę tak mój Victor jako szczenię miał w domu max 21 stopni, dogrzewany był butelką z ciepła wodą , bo suka go olała. Wychodził na dwór w wieku 6 tygodni, na śnieg w który się zapadał, a to była solidna mroźna zima. Dopóki mieszkał na wsi był tak zahartowany,że do ukończenia 6 lat nie był NIGDY przeziębiony. Rozchorował się zeszłej jesieni, jako,ze teraz mieszka w bloku gdzie solidnie grzeją w zimie , a na dworzu były duże mrozy, ale teraz właściwie mrozu nie ma . Ja bym wzięla na dwór na troszkę, niech sie pogania np. z Nufką, i do domku, wytrzeć do sucha i ogrzać, nie powinno byc problemu.

Posted

Ja Fidze już powoli obniżam temperaturę otoczenia- startowałyśmy na 26 st C, teraz utrzymujemy 22 st C - chociaż czasami jeszcze się trzęsie. Myślę, że do 6-7 tygodnia dojdziemy do 20 C i wtedy sruuu na spacerek :) Mam nadzieję, że jeszcze się załapiemy na śnieg.

Dziś Figa skończyła już 4 tygodnie! :crazyeye: Wierzyć mi się nie chce że już jest taka duża!
Przeżyła już nawet pierwsze strzyżenie uszów i dupci- nic sobie nie robiła z buczącej maszynki. Ach ona jest idealna :lol::loveu::loveu::loveu::loveu:









Posted

a moje szczyle trzymam w temp 20-21 stopni, jak było cieplej Fibi dyszała i nie chciała z nimi siedzieć, było jej za gorąco i co chwila wychodziła chłodzić się na podłogę. Nawet jak zostają same, nie trzęsą się bo zaraz zbijają się w gromadkę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...