Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

AGA NR 1
Wielkie gratulacje i głaski dla maluszków.Przykre,że jeden dzieciaczek odszedł.


Czytam Was od dawna i przeżywam razem z Wami każdy poród.
Moja sunia rodziła 27 grudnia to jestem na świeżo w temacie.

Pozdrawiam - Dorota

Posted

Gratulacje dla wszystkich mamuś! Ale się posypało!

Aga, I faza porodu to rozwieranie, i trwa czasem kilkanaście godzin - ale my przeważnie nie wiemy, kiedy się zaczęła. To, co Ciebie tak przeraziło, że długo trwa i że sunia sie męczy - to była już II faza, czyli skurcze parte. I o ile wiem, trzeba uważać, aby się nie przeciągnęła dłużej niż 2 godziny od pierwszego skurczu partego. Sunia się garbi, napręża, bo wie, że zaraz będzie przeć - ale ważne jest, kiedy zacznie, od tego pierwszego skurczu liczymy czas. Przeważnie to już są minuty, tylko dłuży się straszliwie.

To tak ku pamięci na następne porody, bo teraz już jak rozumiem - po wszystkim? :lol:

Posted

Gratulacje dla najnowszych mam i babć :loveu:

A moje maluszki mają już 17 dni i pańcia zaczyna się cieszyć że jest tylko trójeczka bo temperamenty mają niesamowite, niedługo rozniosa pańci chałupę :evil_lol:






;)

Posted

[FONT=Verdana]Dziękuję wszystkim za pomoc i gratulacje. :Rose:[/FONT]
[FONT=Verdana] [/FONT]
[FONT=Verdana]Tak, mam trójeczkę. [/FONT][FONT=Verdana] [/FONT][FONT=Verdana][/FONT]
[FONT=Verdana] [/FONT]
[FONT=Verdana]Saskja,[/FONT][FONT=Verdana][/FONT]
[FONT=Verdana]było dokladnie tak jak mówisz.[/FONT]
[FONT=Verdana]To jest mój pierwszy miot i stąd mój brak doświadczenia. [/FONT]
[FONT=Verdana]Bo teoria teorią... a praktyka... ech...[/FONT]
[FONT=Verdana] [/FONT]
[FONT=Verdana]Teraz już wiem, że :[/FONT][FONT=Verdana][/FONT]
[FONT=Verdana]I FAZA PORODU :[/FONT][FONT=Verdana] była po prostu od rana - niepokój suki, odmowa jedzenia i spacerów, drapanie posłania, cięższy oddech.[/FONT]
[FONT=Verdana] [/FONT]
[FONT=Verdana]II FAZA PORODU :[/FONT][FONT=Verdana] to wyraźnie widoczne bóle parte suki - suka napina się, zaczyna przeć i dyszy.[/FONT]
[FONT=Verdana] [/FONT]
[FONT=Verdana]U nas ta faza zaczęła się o godz. 22.20 a[/FONT][FONT=Verdana] [FONT=Verdana]pierwsze szczenię[/FONT] urodziło się dopiero po owych książkowych "krytycznych dwóch godzinach" od pierwszej bóli - czyli dopiero o godz. 24.20 ![/FONT]
[FONT=Verdana]Stąd mój niepokój - wiedziałam i czułam intuicyjnie że to za długo trwa ! [/FONT]
[FONT=Verdana]Już bylam ubrana i chciałam jechać do weta, jednak sunia nagle wstała, napięła się z całych sił i... w końcu wyparła te pierwsze szczenię ! [/FONT]
[FONT=Verdana] [/FONT]
[FONT=Verdana]Za 20 minut urodziło się [FONT=Verdana]drugie szczenię - [/FONT]o dziwo, niesamowicie łatwo i jak "po maśle" !!! [/FONT]
[FONT=Verdana] [/FONT]
[FONT=Verdana]Jednak po 1 godzinie i 20 minutach kolejne, [FONT=Verdana]trzecie szczenię ( największe ! ) [/FONT]szło tyłem i[FONT=Verdana] [/FONT]chyba zaklinowało się w drogach rodnych. [/FONT]
[FONT=Verdana]Za nic nie chciało wyjsć.[/FONT]
[FONT=Verdana]Przez długą chwilę bylo widać tylko 1/4 długości jego ciałka - czyli kawałeczek pupki. Nie chciało iść dalej. [/FONT]
[FONT=Verdana]Boże, nie miałam go nawet za co złapać, żeby próbować go pomóc wyciągnać. Nie było szans... za mało go wystawało, próbowałam, ale nie udało się.[/FONT]
[FONT=Verdana]W końcu suka z wielkim wysiłkiem wyparła go... ale już był martwy... [FONT=Verdana]['][/FONT][/FONT]
[FONT=Verdana]Widziałam, że jest martwy, bo miał już całkiem sine łapeczki... jednak mimo rozpaczy reanimowałam go przez 10 minut.[/FONT]
[FONT=Verdana]Ale on już nie żył.[/FONT]
[FONT=Verdana]Suka też to już wiedziała - powąchała go tylko, polizała i zostawiła go. Poszła do tamtych.[/FONT]
[FONT=Verdana] [/FONT]
[FONT=Verdana]Rozpaczając i opłakując stratę przepięknego maluszka, nagle po 50 minutach od tamtego urodzilo się [FONT=Verdana]czwarte szczenię !!![/FONT][/FONT]
[FONT=Verdana]Też chłopiec !!! [/FONT]
[FONT=Verdana]Dobry Bóg zlitował się chyba nad moimi łzami i postanowil jednak zesłać mi jeszcze drugiego chłopca ! [/FONT]
[FONT=Verdana]Ten wyszedł szybciutko i niesamowicie lekko ! [/FONT]
[FONT=Verdana] [/FONT]
[FONT=Verdana]Więc ostatecznie mam trójeczkę - żywą, zdrową i... bardzo żarłoczną. [/FONT]
;)

Posted

[quote name='AGA NR 1'][FONT=Verdana]Dziękuję wszystkim za pomoc i gratulacje. :Rose:[/FONT]

[FONT=Verdana]Tak, mam trójeczkę. [/FONT]

[FONT=Verdana]Saskja,[/FONT]
[FONT=Verdana]było dokladnie tak jak mówisz.[/FONT]
[FONT=Verdana]To jest mój pierwszy miot i stąd mój brak doświadczenia. [/FONT]
[FONT=Verdana]Bo teoria teorią... a praktyka... ech...[/FONT]

[FONT=Verdana]Teraz już wiem, że :[/FONT]
[FONT=Verdana]I FAZA PORODU :[/FONT][FONT=Verdana] była po prostu od rana - niepokój suki, odmowa jedzenia i spacerów, drapanie posłania, cięższy oddech.[/FONT]

[FONT=Verdana]II FAZA PORODU :[/FONT][FONT=Verdana] to wyraźnie widoczne bóle parte suki - suka napina się, zaczyna przeć i dyszy.[/FONT]

[FONT=Verdana]U nas ta faza zaczęła się o godz. 22.20 a[/FONT][FONT=Verdana] [FONT=Verdana]pierwsze szczenię[/FONT] urodziło się dopiero po owych książkowych "krytycznych dwóch godzinach" od pierwszej bóli - czyli dopiero o godz. 24.20 ![/FONT]
[FONT=Verdana]Stąd mój niepokój - wiedziałam i czułam intuicyjnie że to za długo trwa ! [/FONT]
[FONT=Verdana]Już bylam ubrana i chciałam jechać do weta, jednak sunia nagle wstała, napięła się z całych sił i... w końcu wyparła te pierwsze szczenię ! [/FONT]

[FONT=Verdana]Za 20 minut urodziło się [FONT=Verdana]drugie szczenię - [/FONT]o dziwo, niesamowicie łatwo i jak "po maśle" !!! [/FONT]

[FONT=Verdana]Jednak po 1 godzinie i 20 minutach kolejne, [FONT=Verdana]trzecie szczenię ( największe ! ) [/FONT]szło tyłem ichyba zaklinowało się w drogach rodnych. [/FONT]
[FONT=Verdana]Za nic nie chciało wyjsć.[/FONT]
[FONT=Verdana]Przez długą chwilę bylo widać tylko 1/4 długości jego ciałka - czyli kawałeczek pupki. Nie chciało iść dalej. [/FONT]
[FONT=Verdana]Boże, nie miałam go nawet za co złapać, żeby próbować go pomóc wyciągnać. Nie było szans... za mało go wystawało, próbowałam, ale nie udało się.[/FONT]
[FONT=Verdana]W końcu suka z wielkim wysiłkiem wyparła go... ale już był martwy... [FONT=Verdana]['][/FONT][/FONT]
[FONT=Verdana]Widziałam, że jest martwy, bo miał już całkiem sine łapeczki... jednak mimo rozpaczy reanimowałam go przez 10 minut.[/FONT]
[FONT=Verdana]Ale on już nie żył.[/FONT]
[FONT=Verdana]Suka też to już wiedziała - powąchała go tylko, polizała i zostawiła go. Poszła do tamtych.[/FONT]

[FONT=Verdana]Rozpaczając i opłakując stratę przepięknego maluszka, nagle po 50 minutach od tamtego urodzilo się [FONT=Verdana]czwarte szczenię !!![/FONT][/FONT]
[FONT=Verdana]Też chłopiec !!! [/FONT]
[FONT=Verdana]Dobry Bóg zlitował się chyba nad moimi łzami i postanowil jednak zesłać mi jeszcze drugiego chłopca ! [/FONT]
[FONT=Verdana]Ten wyszedł szybciutko i niesamowicie lekko ! [/FONT]

[FONT=Verdana]Więc ostatecznie mam trójeczkę - żywą, zdrową i... bardzo żarłoczną. [/FONT]
;)

Dziewczyny i tak byłyście dzielne.

Pozdrawiam i gratuluję

Posted

[quote name='moon_light']mają zamkniete oczka :)[/quote]

Tak:oops::loveu: a jak będą miały już otwarte oczka to na począpku unikać lampy błyskowej?

Posted

AGA gatulacje dzielna kobieto! Chyba sobie chlapnę z wrazenia. U nas 58 dzień, dzisiaj Fibi całą noc szukała sobie miejsca, spać nie mogła, coraz bliżej finiszu....oby dotrwała do poniedziałku :) maluchy skaczą i się rozpychają, ta tego jakby nie zauważała za to mój 14 letni synuś ma straszną radochę :D ciągle trzyma ją za brzuszek.

Posted

Moja córcia tez tym razem nie mogła sie doczekac...nawet cały poród przychodziła i pytała czy już się urodził nastepny...a ma dopiero niecałe 4 lata!Ale ciągle chodzi i wszystkich informuje że Viki ma małe dzieci..:multi:

Posted

Dziękuję wszystkim i trzymam kciuki za następnych oczekujących na rozwiązanie ! :lol:

Nenemuscha, znamy się z Forum o russellkach.
Jestem poczatkującym Hodowcą, to mój pierwszy miot- Hodowla "RUSSELLEK". ;)

A kryłam reproduktorem z Czech.

Mam pytanie jeszcze, do doświadczonych :
Sunia od czasu do czasu ziaje troszkę...
W pokoju nie jest za ciepło ani za sucho.
W sumie czuje się naprawdę dobrze :
- apetyt ma DOSKONAŁY i pije wodę
- nie ma gorączki
- ma zimny i wilgotny nosek.
Więc co to może oznaczać ???
Może macica się obkurcza - podobno to boli sunię i stąd te ziajanie ???

Posted

[quote name='AGA NR 1']Dziękuję wszystkim i trzymam kciuki za następnych oczekujących na rozwiązanie ! :lol:

Nenemuscha, znamy się z Forum o russellkach.
Jestem poczatkującym Hodowcą, to mój pierwszy miot- Hodowla "RUSSELLEK". ;)

A kryłam reproduktorem z Czech.

Mam pytanie jeszcze, do doświadczonych :
Sunia od czasu do czasu ziaje troszkę...
W pokoju nie jest za ciepło ani za sucho.
W sumie czuje się naprawdę dobrze :
- apetyt ma DOSKONAŁY i pije wodę
- nie ma gorączki
- ma zimny i wilgotny nosek.
Więc co to może oznaczać ???
Może macica się obkurcza - podobno to boli sunię i stąd te ziajanie ???

Ja przez pierwsze dni po podrodzie jesli niema temp.podaje wapno (np.Pet Calcium - Beaphar),ziajanie może byc spowodeowane spadkiem wapna we krwi!Viki tez tak miała.
A tak wczoraj wygladały moje potworki:lol:

Zombi



Zorba


Zbój


Zocha..Black

Zocha -White


Na koniec fotka rodzinna


A robiłas kontrole weta?To wazne!No i gdzie fotki?????

Posted

Nenemuscha,
piękne te Twoje niunie są ! :multi:

A zdjęcia obejrzałam sobie właśnie na naszym forum o russellkach, hahaha !
Tam też w temacie mojej Candy wstawiłam na szybko zrobione pierwsze fotki.

Wapno podaję, ale bardzo ostrożnie i w małych ilościach.
Nadmiar wapna podobno częściej powoduje tężyczkę niż jego niedobór.
Mój wet wogóle jest absolutnie przeciwny suplementowaniu mojej suki - jest bardzo dobrze żywiona i według niego nie ma mowy o niedoborach suplementowych.

A na razie przestała ziać. :lol:
Do weta dopiero jutro jedziemy, ale jestem z nim w kontakcie telefonicznym i stwierdził, że jak nic się nie dzieje to jest ok i spotkamy się dopiero w poniedziałek.
Sunia bardzo umęczona jest tym cięzkim porodem. Musi trochę odpoczać.

A te Twoje maluszki - zachwyciły mnie.
Zwłaszcza Zocha - Black and White !

Posted

Zaglądam po powrocie z wystawy a tu dopiero emocje!
Nikki ill, Pangea i Aga - wielkie gratulacje!
Aniu, Fastusiowych dzieci już gratulowałam ale robię to jeszcze raz bo są cudne :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...