Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

panienkabubu napisał(a):
:hmmmm:
Nikt o tym nie wspomniał :hmmmm:

Nasza suka do małych nie należy (53kg) miała rzeczywiście mało wód , chyba,że coś odeszło przy sikaniu.

Posted

[quote name='Delay']Moja suka przytyła może ze 2 kg...apetyt miała jak wróbel, brzucha prawie wcale. Skończyło się trzema bąbelkami, ale średniakami ze skłonnością do "kluchostwa" czyli najmniejsze nie były ;)
A oto moje bąki (foto w pierwszej dobie życia)

CUDNE :lol::lol::lol:

Posted

Meldujemy - jak na razie wynik 7:3 dla dziewczyn; obawiam sie jednak, że Grzanka nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.

Chociaz mam nadzieję, że powiedziała i że to tylko macica taka wielka w tym brzuszku. Liczyłam na niewielki miocik :roll:

Padam na pysk, Grzanka też. Idę do niej, potrzymajcie jeszcze kciuki.

Posted

Mamy dziś okrągły 50 dzień. Dzieki za odpowiedzi w sparawi wagi. Troszkę mi lżej na duszy, bo przyznam się, że nie chciałabym zbyt licznego miotu. Skoro suczka przybrała 3 kg przy wyjściowej 10,5 to znaczy dość normalnie, nie ekstremalnie. :cool3: A co będzie doniosę oczywiście za jakieś 10 dni (jaj dożyję i nie padne na serce)

Posted

to ja również pragnę dołączyć do kolejki oczekujących. Moja sunia jest w 32 dniu. Odnośnie jedzenia , to ma wilczy apetyt. Najlepiej dużo i smacznie. Bardzo się zaokrągliła , wyraźna już z niej ciężarówka.To jest jej druga ciąża, Pierwszy raz miała 7 wspaniałych posokowców bawarskich, którymi obdarowała nas 2 lata temu dokładnie w noc sylwestrową. Poród trwał od 22 do 3 nad ranem. Fajny czas , bo za każdego można było wznieść toast ( oczywiście oprócz akuszerki, czyli mojego męża):loveu:
Gratulacje dla wspaniałych psich mam.

Posted

Dzięki za gratki :-)

Na szczęście nic się więcej nie wykluło :multi: i niech tak zostanie. Dziesiątka to i tak masa roboty dla takiej brzuchatej ciężarówki jak ja :evil_lol:

Grzanuś nie urodziła niestety ostatniego łożyska i teraz się męczy, ma skurcze parte, ale nie może go wydalić. Wet powiedział, że podanie oksytocyny nie ma sensu; skoro skurcze są, to jest i naturalna oksytocyna...
Z góry mi też zapowiedział, że nie będzie ingerował chirurgicznie w macicę, więc łożysko musi po prostu stopniowo wypłynąć w postaci "glutów"... Martwi mnie to, ale muszę mu zaufać.

Maluszki są cudne, srebrniutkie, w prążki jak małe dziczki. Jutro postaram się o fotki, teraz idę runąć twarzą w pościel. I tak zmęczony łeb mi się będzie podnosił przy każdym piśnięciu, bo muszę pilnować - w takiej gromadce suka łatwo może kogoś przygnieść.

To czyja teraz kolej na rodzenie?

Posted

To czyja teraz kolej na rodzenie?


U nas jutro 57 dzień więc, juz w gotowości, brzuch opadł, suka spokojna, choc czasami sie kręci i drapie posłanie. Ciąża wygląda na dośc liczną...czekamy

Posted

Saskja gratulacje dla dzielnaj mamuśki:multi::multi::multi:
Super taka gromadka musi wyglądać:loveu:

Niki to może razem będziemy rodzić hihiii my dziś 58dzień mamy

Posted

Saskja, gratulacje, to sie Grzanka postarała. A tatusia maluchów uwielbiam :loveu: zyczę maluchom jego haryzmy !!

W moim stadzie1 zwiastuny cieczek.. Mam nadzieje ze za kilka tygodni dołaczę do oczekujacych w tym temacie :multi:

Posted

To czyja teraz kolej na rodzenie?


U nas 58 dzień dzisiaj- oczekujemy trzech ślicznych szetlandzików- choć ja bym sie strasznie ucieszyła, gdyby coś tam sie schowało jeszcze :cool3:. Wiadomo, ze dwa były ułożone pośladkowo, no ale moze moze to pierwsze na "przetarcie szlaku" wyjdzie główką :???:.

Posted

U mnie chłopiec ułożony pośladkowo, ważący 560 g, urodził się dużo, dużo łatwiej niż dwie lżejsze panienki idące główkami. W poprzednim porodzie miałyśmy chyba ze cztery pośladkowo ułożone szczeniaki - wszystkie rodziły się bez problemów.

Ja tam wolę pośladkowe ułożenie niż za wcześnie pęknięty pęcherz płodowy i poród taki "na sucho". Albo gdy błon jest kilka warstw i są jakieś takie grube...

Posted

Ja nie boję się pośladkowego ułożenia, tylko tego,z w połączeniu z dużym szczeniakiem i do tego pierwszym może być boleśnie dla suki. U szetlandów przy standardzie 4-5 szczeniaków, miot trzyosobowy najczęściej plasuje szczyle w wyższej granicy wagowej (z mojej linii- bo są i linie rodzące mniejsze szczeniaki). No ale ja jestem optymistką, obserwując porody "po kądzieli" przebiega wszystko sprawnie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...