AnkaW Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 Często sobie tutaj zaglądam i czytam te wspaniałe wieści o narodzinach :loveu::loveu: Gratuluję wszystkim mamusiom, tatusiom oczywiście również babciom i dziadkom :multi::multi:. Dużo można się dowiedzieć czytając temat. Czasem zazdroszczę a czasem się cieszę że mnie te narodziny nie dotyczą :cool1: Już sama nie wiem co lepsze :p Wszystkie Wasze maluszki są piękne i życzę im przede wszystkim kochających domków :loveu::loveu::loveu: Quote
Rauni Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 Magda i Saga napisał(a): Kiedy maluchom obcina się dodatkowe paluchy , brrrrrrrrr? Pyreczkom się nie obcina, mają je mieć. Pojedyncze, albo podwójne. Quote
Delay Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 Dziękujemy za gratulacje! :loveu: Maluszki sa trzy ale za to JAKIE :cool3: :multi: Brak przewagi suczek to oczywiście sprawa smutna, bo miałam głównie zamówienia na dziewczynki...i jest jedynaczka która najprawdopodobniej zostanie w hodowli. Ech...no pech, ale ciągle wierzę że się znajdą chętni na tak piękne chłopaki. Suka mi wczoraj gorączkowała w nocy, niestety jedno łożysko wylazło w nocy dopiero po oxytocynie. Rano dzisiaj gorączka zelżała i suka ma nareszcie wilczy apetyt. Wetka która wczoraj oglądała rodzinkę zachwalała kondycję suki i była w lekkim szoku że cały poród trwał pół godziny. To się podobno nieczęsto zdarza. Dla mnie zaskoczeniem było że tak dobrze sobie poradziłam z rolą przytomniej - położnej...wszystko działo się tak szybko że zdążyłam wyjąć pean dopiero przy ostatnim maluszku. Rodziły się wszystkie jakby w masełku pływały. Suka zaskoczyła mnie niesamowitym instynktem macierzyńskim, wołami nie dałoby się odciągnąć jej od dzieci i bardzo troskliwie i "fachowo" się nimi zajmuje. Oczywiście pańcia nie wyspana, wykończona i od 3 dni w piżamie...:p Quote
Asiaczek Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 Delay napisał(a):Dziękujemy za gratulacje! :loveu: Maluszki sa trzy ale za to JAKIE :cool3: :multi: Brak przewagi suczek to oczywiście sprawa smutna, bo miałam głównie zamówienia na dziewczynki...i jest jedynaczka która najprawdopodobniej zostanie w hodowli. Ech...no pech, ale ciągle wierzę że się znajdą chętni na tak piękne chłopaki. Suka mi wczoraj gorączkowała w nocy, niestety jedno łożysko wylazło w nocy dopiero po oxytocynie. Rano dzisiaj gorączka zelżała i suka ma nareszcie wilczy apetyt. Wetka która wczoraj oglądała rodzinkę zachwalała kondycję suki i była w lekkim szoku że cały poród trwał pół godziny. To się podobno nieczęsto zdarza. Dla mnie zaskoczeniem było że tak dobrze sobie poradziłam z rolą przytomniej - położnej...wszystko działo się tak szybko że zdążyłam wyjąć pean dopiero przy ostatnim maluszku. Rodziły się wszystkie jakby w masełku pływały. Suka zaskoczyła mnie niesamowitym instynktem macierzyńskim, wołami nie dałoby się odciągnąć jej od dzieci i bardzo troskliwie i "fachowo" się nimi zajmuje. Oczywiście pańcia nie wyspana, wykończona i od 3 dni w piżamie...:p Hahaha, ale warto było,prawda?:lol: Pzdr. Quote
AGA NR 1 Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 Delay, GRATULACJE !!! Znamy się z wątku "Sunia w ciąży nie chce jeśc..." i baaaaardzo Ci kibicowałam ! To wspaniale, że tak szybko poszło, bez komplikacji i że sunia jest taką dobrą Mamunią. A maluszki - piękne, piękne !!! :multi: Niech się zdrowo chowają ! ;) JESZCZE RAZ GRATULACJE ! Quote
Kaladan Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 Delay wielkie gratulacje! Saskja a jak u Was? Grzanka postanowiła zaczekać aż wyzdrowiejesz? Quote
Delay Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 :loveu: dzięki!!!! :) Asiaczek napisał(a):Hahaha, ale warto było,prawda?:lol: Pzdr. A pewnie! :loveu: Mam dużo szczęścia że aktualnie na bezrobotnym siedzę i TŻ pracuje w domu żeby mnie zmienić w razie gdbym zasypiała na siedząco. No właśnie a jak się mają "oczekujące" sucze mamcie? Saskja jaktam? ;) Quote
Saskja Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 U nas kompletnie nic. Ja - nadal grypa. Grzanka - nadal skoki temperatury. Dziś jakby troszkę może śluzu w sromie, ale tylko ciut. Lekkie rozwolnienie, mniejszy apetyt. Chyba jeszcze sobie poczekamy. Quote
Ilka21 Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 My dziś potwierdziłyśmy ciążę Molly:loveu: Quote
moon_light Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 Delay- przesyłam gratulacje, i "zazdroszczenia" takiego sprawnego porodu :). Ilka21- świetnie ! to na kiedy macie termin ? :cool1: Quote
Kaladan Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 Jej dziewczyny jak ja Wam wszystkim zazdroszczę...u nas cieczki ani widu ani słychu od ostatnich szczeniaków (urodziły się w kwietniu 2008) :placz: Quote
moon_light Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 W zeszły weekend odwiedziłam dzieci mojego Figaro, miały wtedy 5 dni. Troszkę przypominają mi małe szynszyle :loveu: są rozbrajająco słodkie, myślałam że nie wyjdę z kojca;) http://bycmoze.pl/main/images/stories/miotB_m/2/B3.jpg Najpiękniejszy język na świecie:cool1: Kaladan napisał(a):Jej dziewczyny jak ja Wam wszystkim zazdroszczę...u nas cieczki ani widu ani słychu od ostatnich szczeniaków (urodziły się w kwietniu 2008) :placz: Czekam razem z Tobą, małe serery są urocze :loveu: Quote
Saskja Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 Kaladan, nie martw się, jeszcze tak nie było, żeby w końcu cieczka nie nadeszła :-) U Grzanki po pierwszej ciąży też się tak zrobiło, że na nastepną czekaliśmy ponad 9 m-cy, a później kolejna przyszła po 3 i pół miesiącach! I w sumie się wyrównało, więc krycie wypadło niewiele później, niż gdyby miała obie regularnie co 6 m-cy. A małe dożątko - słodziak, mniam. Quote
efra-husky Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 Delay - gratulujemy poszerzenia rodzinki :loveu: Mizianka i ucałowania dla super mamuśki oraz małych szkrabów i czekamy na foteczki :p My w środę idziemy potwierdzać ciążę. Zobaczymy czy i my będziemy w gronie wyczekujących ;) Quote
magat Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 :loveu::loveu::loveu::loveu:-4 doba po porodzie Quote
g@l@xy Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 aaaale gromadka :) te różowe noski i łapki są rozbrajające.... U nas 42 dzień i po Fibi już ewidentnie widać ciążę. Quote
Irviers Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 :loveu::loveu::loveu: jakie wyluzowane :evil_lol::loveu: A doziątko jakie duuuze :loveu: U nas wszystko ok! Mala ma już 3 dni:evil_lol: ROsnie jak na drożdzach (ze 170g juz sie zrobilo 270) ale w koncu ma całą mleczarnie tylko dla siebie :) Wczoraj przezylam chwile grozy bo mała się zakrztusila mlekiem i strasznie zaczęła harczec i sie zwijac :-o Na szczescie pomogło male "trzepanko" i gruszka. Kiwi ma za duzo pokarmu (mimo tego że prawie nic nie je).. i niektore sutki zaczęły jej się robić twarde. Jakis czas temu ktoś pisał tutaj o okładach z kapusty- jaka to ma byc dolaldnie kapusta? taka surowa? czy ugotowana? jak często robic te oklady i jak długo trzymac? Quote
Rauni Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 Kiwi ma za duzo pokarmu (mimo tego że prawie nic nie je).. i niektore sutki zaczęły jej się robić twarde. Jakis czas temu ktoś pisał tutaj o okładach z kapusty- jaka to ma byc dolaldnie kapusta? taka surowa? czy ugotowana? jak często robic te oklady i jak długo trzymac? Surowa biała kapusta. Trzeba ją włożyć do lodówki na jakiś czas, po wyjęciu ponakłuwać widelcem albo rozbić tłuczkiem, żeby puściła sok i przyłożyć na jakieś 20-30 minut. Za jakiś czas powtórzyć, aż zobaczysz, że jest okay. Przypuszczam, że odrobinę mleka można też ściągnąć, ale nie za dużo, bo jak wiadomo popyt nakręca podaż :) Quote
Irviers Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 Rauni bardzo dziekuje za szybką odpowiedź!!!! :Rose: Quote
g@l@xy Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 Irviers napisał(a): okładach z kapusty- jaka to ma byc dolaldnie kapusta? taka surowa? czy ugotowana? jak często robic te oklady i jak długo trzymac? biała kapusta, surowa, musisz tylko ją "poklepać" jak kotleta coby sok puściła. Trzymasz ile sunia da, możesz sok wetrzeć w cycuchy z których małe nie korzysta. Quote
efra-husky Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 magat :loveu: cudeńka :loveu: te brzusie i różowe noski zawsze mnie rozbrajają :loveu: Quote
magat Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 napisałam szczęśliwe zakończenie bo poza rosnącymi zdrowo maluchami suka po zmianie antybiotyku pierwsza spokojna noc bez gorączki, więc nerwy jakby już się skończyły. .. waż już : 850gr 850gr, 800gr suczka i :diabloti:najmniejszy z 470 na 730gr Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.