Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Irviers,

Bardzo nam przykro z powodu jednego maluszka. :-(
Infomuj nas na biezaco, czy jeszcze jakies malenstwo sie w brzuszku Kiwi schowalo. I oczywiscie gratulacje, bo jedno cudo jest przeciez na swiecie. :)

Posted

Mamy więc tylko jednego maluszka.
Suczka pieprz i sól! Jest CUUUDOWNA!!
Kiwi odkryła swoje powołanie! - jest super mamą- nie odstępuje małej na krok!
Niesamowite to jest! Wczoraj byla jeszcze rozbrykaną Kiwi a teraz jest dumną i przejętą mamą :)

Szkoda mi tamtego maluszka, ale takie życie. W nocy juz mialam czarne mysli że znow nie bede miala żadnego szczeniaczka. ALE JEST!!! i jestem bardzo z tego powodu szczesliwa!
A tu mama z córcią :)

Posted

Kiwi gratulacje!!! Mamusia widać bardzo szczęśliwa :loveu:
Ale ja z moderatorskiego obowiązku proszę o zmniejszenie fotki albo zamienię na link, bo jest za duże (powinno być 640x480pix)


No a to od nas:

Dzisiaj Norek kończy 2 tygodnie!:multi::multi:




Już umiem siedzieć :loveu:


Ciocia buuuuuuuuuuuuzi






A jutro właścicielka tatusia Norka, czyli Sanniego, ma urodziny :loveu:
Zapomniałam wysłać taką "dotykową" kartkę pocztą zwykłą, więc wpadłam na genialny pomysł zrobienia kartki na komputerze:loveu:
Norcio mi pomógł:

Posted

Ależ śliczności te Wasze maleństwa. Buziaczki dla nich!

U nas temperatura utrzymuje się ok. 37,2, ale nie widać, by się miało zacząć wczesniej niż jutro.

Brzucho tak wielkie, że się obawiam inwazji szaraków. W zeszłym roku było 10 :cool3:

Posted

Jeszcze raz dziękuje!!!! :)

Magat- dokładnie! Ja dziś pol nocy przeplakałam nad losem Kiwi, wyrzuty sumienia ogromne.. ale ta mała :loveu::loveu::loveu:
Niemniej to ostatnie szczeniaki Kiwi... dwie ciąże i za każdym razem prawie to samo. Trzeci raz nie będe skazywała ani Kiwi ani siebie na takie stresy.

Posted

Irviers napisał(a):
Jeszcze raz dziękuje!!!! :)

Niemniej to ostatnie szczeniaki Kiwi... dwie ciąże i za każdym razem prawie to samo. Trzeci raz nie będe skazywała ani Kiwi ani siebie na takie stresy.


..) ja trzeci raz też bym nie próbowała i być może nie spróbuję drugi.. ,

ale małe ............., jak skończa tydziń to moze uda mi sie wtawić jakieś zdjęcia , nawet w pierwszej dobie im przybyło i to równo po 20gr , najwiekszy waży już 650gr:diabloti:-taki z niego Brutus

Posted

Magda i Saga - brzuszek sie powiększa do końca, a w ostatnich dniach nieco się obniża, suka staje się bardziej ociężała, chodzi na szeroko rozstawionych nogach - brzuch tak nieco wisi. To jedna z oznak zbiżajacego się porodu, ale niestety, wcale nie jest łatwo to dostrzec, zwłaszcza przy rasach długowłosych.

Temperaturę można mierzyc i przez 10 dni, tylko po co? Chyba tydzień przed planowanym terminem wystarczy. Inaczej wpada się w panikę przy każdym spadku, a takich spadków i spadeczków, i ponownych wzrostów jest sporo; to wcale nie przebiega książkowo. Dla przykładu - moja suka wczoraj całe do południa miała na zmianę 37,0 - 37,2- 37,4 - 37, 1; po południu wzrosło powyżej 37,7. Teoretycznie powinna dziś rodzić (59. dzien ciąży). Ale coś widzę, że ona nie ma takiego zamiaru. Temperatura dziś z rana 37,4. I bądź tu człowieku mądry.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...