Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Uff, czyli zbliżamy sie powoli do mety ;)
Wielkie dzięki!!!!:loveu:

Rozumiem, ze jak tak będzie spadać, to ok. 37 stopni będzie kulminacja?

I jeszcze jedno pytanie...Sorry, to nasz pierwszy poród(prócz mojego-ludzkiego ;))
Najpierw rodzi się piesek i zaraz po nim łożysko?Czy tak, jak u ludzi po jakimś czasie?
Czy mam wyciągać je, czy sunia sama urodzi?:oops:

Mogłaby się "lalunia" pośpieszyć sie, bo z Subaru na Katowice chcę spokojnie już jechać ;)

Posted

Meggy napisał(a):
Uff, czyli zbliżamy sie powoli do mety ;)
Wielkie dzięki!!!!:loveu:

Rozumiem, ze jak tak będzie spadać, to ok. 37 stopni będzie kulminacja?

I jeszcze jedno pytanie...Sorry, to nasz pierwszy poród(prócz mojego-ludzkiego ;))
Najpierw rodzi się piesek i zaraz po nim łożysko?Czy tak, jak u ludzi po jakimś czasie?
Czy mam wyciągać je, czy sunia sama urodzi?:oops:

Mogłaby się "lalunia" pośpieszyć sie, bo z Subaru na Katowice chcę spokojnie już jechać ;)

Ja byłam przy jednym porodzie tylko, więc moje doświadczenie dość minimalne. U mnie to wyglądało tak, że temperatura rzeczywiście dzień wcześniej spadła, następnego dnia suczka zaczęła dyszeć, łazić i w pewnym momencie odeszły wody płodowe (niedużo tego!!). Z tego co pamiętam to łożysko wychodzi właściwie razem ze szczeniakiem -to taki mięsisty twór. Ważne, zeby liczyć ilość łożysk - ma być tyle samo ile szczeniąt. U nas też było tak, ze jedno łozysko urodzone było później, juz po wszystkich szczeniakach.

Posted

Meggy sunia przed porodem dostanie skurczy, może dyszeć być niespokojna i zachowywac sie jakby miała zaparcia;) (ale to skurcze tylko). Później odejdą wody i trzeba sie już pilnowac. Szczeniak rodzi się w błonie która suka przegryza, a jesli tego nie robi to my musimy ją rozerwać. Pępowine odcinamy ok 4 cm od brzuszka malca, wycieramy dokładnie nosek i pocieramy po grzbiecie żeby się nawet darł. Pomoże mu to wykrztusić wody płodowe. Dostawiamy malca do suki i odbieramy nasępne maluchy. Jeśli jeden w połowie się zatrzyma a suka nie będzie miała skurczy to musimy malca wyciągać bo może się udusić. Oczywiście delikatnie. Gdy nastąpi dłuższa przerwa to można wyjść z sunią na siku, dobry byłby tez spacerek po schodach. Po urodzeniu wszystkich malców schodzi łożysko i to by było na tyle:lol: Powodzenia!

Posted

Kurczę, znów mierzyłam temperaturę i jest 37,6.Czy to coś oznacza?

Dziś Arika nie chciała jeść, na spacerku wymiotowała żółtą flegmą.O 19,00 zjadła namoczoną karmę.Teraz leży na plecach, sapie, a dzieci szaleją.

Czyli zaraz po szczeniaku łożysko...Ok...Rozumiem, ze sama urodzi, tylko czasu potrzeba..Uff, oby wszystko było ok.:oops:

Posted

Meggy napisał(a):
Dziękuję, dziękuję Diano!!!!

Czy wody są bezbarwne?sunia leży na draybedzie...



Tak wody, są praktycznie bezbarwne, nie posiadają przynajmniej żadnego wyraźnego koloru. Na pewno zauważysz kiedy suni odejdą wody. Po prostu będzie duuzia kałuzia:evil_lol: Trzymam kciuki, a Wy trzymajcie za mnie i moją suńke bo lada chwila też ma rodzić;)

Posted

My dalej czekamy...Cała nocka walcząca, na oczy nie patrzę ;)
Arika wciąż zipie, kopie, temperatura 37,0 stopni.Dziś na spacerku odeszło trochę śluzu, rano sie trzęsła.MAm nadzieję, ze zrobi mi przyjemność i 13 marca urodzi ;)

Posted

Nieeeeeeeeee no, to już na pewno dziś. Ten śluz zwłaszcza (tak jest u ludzi, dlatego sie wymądrzam, a sama będą pytała o każdy szczegół za mniej więcej miesiąc :-)).
Informuj na gorąco. Trzymamy wszyscy kciuki :crazyeye: aż nam oczy wyłażą z orbit.

Posted

Dzięki, dzięki, dzięki dziewczyny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:loveu:
Kochane jesteście:loveu:
Mam nadzieję, ze pójdzie gładko, bo widać, że sunia już dość mocno się męczy, niech ma to za sobą.
NA pewno będę tu na bieżąco, wszystko gotowe, aparat też, tyle, ze chyba ze zdjec z porodu, to nie za bardzo da sie wstawiać ;)

Posted

W niedziele urodziły sie maluszki :multi: 4 pieski i 1 suczka, odwrotnie jak ostatnio (1 piesek i 4 suczki) :lol: A mieliśmy 8 zamówień na same sunie i tylko jedno na chłopca !!! Ludzie czekali od paru miesięcy, a tu psikus, same chłopy, ale jakie chłopy :loveu:

Posted

Witajcie kochani!!
Krótka relacja...
o 20,45 wczoraj 13 marca urodziła sie pierwsza dziewczynka ważąca 2,0, dalej 21:15 dziewczynka-2,0, potem 22:05 chłopczyk- 2,1, dalej 22:45 dziewczynka-2,0, potem 23:11 chłopak-2,0 i na końcu śpiewaczka operowa, która pierwszy koncert już dała dziewczynka 23:45 z wagą 2,10.

MAluszki są czarne, piękne, duże i nie opuszczają baru.Arika na siku wychodzi na sekundę i zwrot do dzieci, spisuje sie w tej roli ;)

Poród odbył sie bez komplikacji, poradziłam sobie sama przy rodzeniu, potem szybkie wytarcie i do cyca...Wydaje mi się, ze w miarę szybko sie sunia uporała z rodzeniem,a ważne, ze wszystkie urodziły sie tak jak chciałam 13 marca(imieniny mojej przyjaciółki i też Orsinii ;))

Powiem Wam, że to niesamowite uczucie odbierać taki poród.Strach zawsze jest, ale uwieńczony łzami radości i zadowolenia, że udało sie :loveu:

Zdjęcia zaraz pozmniejszam i powrzucam na jpg. a teraz biorę sie za zdjęcia na stronę, gdzie będą wszelkie informacje o szczeniorkach, może się wyrobię z wielką pomocą Marty, która czuwa nad moją www.:)

Saksjo, ja drugą dobę nie śpię ;)

Posted

Dziękuję dziewczyny za wszystko :loveu:

Diano, to już na zakręcie ostatnim sunia, trzymam moooocno kciuki!!!!!!!:loveu:
Informuj na bieżąco jak idzie!!:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...