Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To i ja się pochwalę
wczoraj o godzinie 2:30 rano zostałam babcią ślicznego chłopczyka :loveu:
(imię małego jeszcze nieznane póki co nazywamy go Niuniuś)
Mamusia - Tanya - ma się dobrze urodziła w 64dniu licząc od pierwszego krycia
A ja jestem dumna jak paw :lol:
Mały ciągle je, po porodzie ważył 16dkg

Zdjęcia robione kilka godzin po porodzie:








Posted

Wiem że to nieładnie się chwalić, ale po prostu muuuuszę , bo rozpiera mnie radość :) .

Mój Figaro będzie tatą :), czekamy na maluchy, które powinny przyjść na świat w połowie stycznia.:loveu:
(Błękitne dogi niemieckie:lol:)

Czas od krycia do usg trwał dla mnie całą wieczność. Nie chcę nawet myśleć co w tym czasie przeżywają zazwyczaj właściciele suk ;)

Posted

Gratuluję, gratuluję, gratuluję wszystkim szczęśliwym mamuśkom, babciom i teściowym (bo moon-light to chyba teściową jest hihiiiii) :smilecol:
Ale super "wysyp" maluszków się zrobił:multi:

My dopiero czekamy na potwierdzenie ciąży - jak będę babcią to dopiero na przełomie stycznia/lutego:eviltong:

Nane słiczniutkiego masz szkrabka! Dla Ciebie osobne gratulacje - bo to moja rasa:loveu:

Posted

[quote name='Mudik'] A rodzyneczek słodziutki, jakie ma soczyste podpalania:loveu:

jeszcze go nie podpalałam :evil_lol:
ale dziękuję wszystkim za miłe słowa :loveu:

Posted

Dzisiaj (54 dzień) sunia puściła mi mini pawika, co mnie trochę wystraszyło. Jeżeli się to powtórzy to zadzwonię do weta. Spotkałyście się z takimi mini wymiotami w tym okresie ciąży? Ma też mleko, maluchy w brzuchu wariują. :roll:

Posted

Trochę się uspokoiłam, pawik nie powtórzył się, chyba rzeczywiście to jakiś chwilowy ucisk na żołądek. Zastanawiam się co z tym mlekiem, po naciśnięciu sutka wypływa kropla, wiadomo że póki co szczeniaki w brzuchu więc nikt mleczarni nie opróżni, mam nadzieję że to że jest już pokarm nie doprowadzi do jakiegoś stanu zapalnego. :shake: Może zmniejszyć odrobinę dawkę żywieniową, czy to troszkę nie za wcześnie na mleko? Czytałam że pojawia się na kilka dni a nawet godzin przed porodem, no a u nas jakby nie patrzeć to jeszcze ok. tydzień. :roll: Chyba zaraz przedzwonię do wetów i ich zarzucę pytaniami :oops:

Posted

takie mleko to tez norma, moja suczki zawsze maja sporo wczesniej przed terminem porodu a nie tak jak w ksiazkach na pare dni przed, na poczatku jest takie metne, potem biale a czym blizej porodu tym zolciejsze sie robi

Posted

U nas też wymioty były, ale ostatnio się skończyły, za to zachcianki są i apetyt wraca...i to jaki szalony:crazyeye:. Ciekawe czy znowu wrócą wymioty jak brzuch urośnie...
Jak narazie nie wytrzymałam i po rozmowie z naszym ulubionym dr.Niżańskim, który mnie uspokoił co do badania, umówiłam się na USG w poniedziałek.
No ciekawa jestem czy moje przeczucia się potwierdzą :p Wszytkie znaki na niebie i ziemi na to wskazują póki co że wszystko po naszej myśli i nawet doktor to potwierdził. To będzie 34 dzień.
Ach...jak ja wytrzymam do poniedziałku...

Posted

A u nas wczoraj czyli 19 grudnia urodziły się 4 szczeniaczki: 2 suczki i 2 pieski :loveu:. Wszystkie są rude. Mama trochę napędziła stracha ale wszystko ok :multi:.
Był to mój pierwszy odbierany poród :).

Posted

Błyskotka napisał(a):
A u nas wczoraj czyli 19 grudnia urodziły się 4 szczeniaczki: 2 suczki i 2 pieski :loveu:. Wszystkie są rude. Mama trochę napędziła stracha ale wszystko ok :multi:.
Był to mój pierwszy odbierany poród :).

Fionka, gratulacje :multi:

Posted

Błyskotka napisał(a):
A u nas wczoraj czyli 19 grudnia urodziły się 4 szczeniaczki: 2 suczki i 2 pieski :loveu:. Wszystkie są rude. Mama trochę napędziła stracha ale wszystko ok :multi:.
Był to mój pierwszy odbierany poród :).


no nareszcie, BRAWO! :multi::multi::multi::multi:

Posted

Błyskotka BRAWO czekamy na fotki

teraz to rude małe świnki morskie ale jak będą miały 6 tygodni to aż strach pomysleć , czy może być coś cudniejszego od szczeniaka chowa ? ( oczywiście oprócz lgasaczka ;) ) :) takie małe miiiiśki

Posted

Błyskotka napisał(a):
A u nas wczoraj czyli 19 grudnia urodziły się 4 szczeniaczki: 2 suczki i 2 pieski :loveu:. Wszystkie są rude. Mama trochę napędziła stracha ale wszystko ok :multi:.
Był to mój pierwszy odbierany poród :).

Gratulacje i w tym temacie!
BRAWO!!!

Pzdr.

Posted

Dziękujemy za gratulacje :loveu:.
Pierwsza sunia urodziła się nóżkami i musiałam ją wyciągać na siłę bo by się udusiła ale się udało.
Po 3 maluchu Fjona miała jeszcze skurcze ale nic się nie rodziło. Po podaniu oksytocyny w samochodzie urodził się jeszcze jeden szczeniak. Był reanimowany i udało się go ocalić :multi:.
Zainteresowanych zapraszam do swojego wątku.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...