DżekiB Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Asiaczek - gratulacje!!! Słodziutkie kluseczki!!! ...a u nas 62 dzień i stan pogotowia. Quote
Ajdka Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Dzisiaj nad ranem urodziły się 3 piękne, tłuściutkie szczeniaczki Gratuluje szczeniaków :):):):) są śliczne :):):) ...a u nas 62 dzień i stan pogotowia. DżekiB my wciąż siedzimy jak na węgielkach...:niewiem: lajla2009 czekam czekam :):):) Quote
rodzice Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 przemęczona mloda mamusia zasypia podczas picia Uploaded with ImageShack.us :lol: piją , śpią a i tak różnie rosną - bedziemy mieli miniaturkę hawańczyka - alez to bedzie slodziak Uploaded with ImageShack.us Quote
Asiaczek Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 [quote name='DżekiB']Asiaczek - gratulacje!!! Słodziutkie kluseczki!!! ...a u nas 62 dzień i stan pogotowia. Dziękować! Rodzice - może jeszcze Mały podciągnie wagę? pzdr. Quote
rodzice Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 nie wiem , jak bedzie malutki to nic sie nie stanie . Mikrusek w dorosłym zyciu waży polowe wagi docelowej tt , no ale on miał trudny start a temu tfu tfu nic nie jest wiec kto wie ? Ten miot jest na P moze go nazwę Paluszek Tomasz ? Quote
Ilka21 Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Gratuluje nowym babciom :) Ja bym sie nie przejmowała tak wagą malucha, skoro jest mniejszy to i mniej waży(oczywiście jeżeli wszytsko przebiega normalnie) a potem albo będzie mały albo nadgoni tj mój Blask Księżyca, który był mniejszy przez walke o życie i długo najmniejszy po czym w wieku 7 mc dogonił resztę a nawet przegonił wzrostowo siostrę ;) Quote
DżekiB Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Od rana Gaja dyszy,odmawia jedzenia, zmienia miejsca, kopie i szarpie kocyk a temperatura spadła do 36,3 chyba nocka zapowiada się pracowicie...trzymajcie kciuki. Quote
Matyk Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 No to trzymam kciuki trzymam za pomyślne i szybkie rozwiązanie Quote
Hawanka Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 DżekiB napisał(a):Od rana Gaja dyszy,odmawia jedzenia, zmienia miejsca, kopie i szarpie kocyk a temperatura spadła do 36,3 chyba nocka zapowiada się pracowicie...trzymajcie kciuki. Trzymamy trzymamy kciuki!!!!! za szcześliwe rozwiązanie:):) Quote
Angelka Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 rodzice napisał(a):nie wiem , jak bedzie malutki to nic sie nie stanie . Mikrusek w dorosłym zyciu waży polowe wagi docelowej tt , no ale on miał trudny start a temu tfu tfu nic nie jest wiec kto wie ? Ten miot jest na P moze go nazwę Paluszek Tomasz ? Heh ale wiesz jak skończyła się bajka o Tomciu?:P DżekiB trzymam kciuki!! Quote
Shanara Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 [quote name='Asiaczek']Na razie jedna fotka... Uploaded with ImageShack.us Pzdr.Asiaczku..serdeczne gratulacje i wszystkiego najlepsiejszego dla maluchów i ich mamy :) [quote name='DżekiB']Od rana Gaja dyszy,odmawia jedzenia, zmienia miejsca, kopie i szarpie kocyk a temperatura spadła do 36,3 chyba nocka zapowiada się pracowicie...trzymajcie kciuki.Trzymam kciuki za spokojny poród :) Quote
BeataSabra Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 DżekiB napisał(a):Od rana Gaja dyszy,odmawia jedzenia, zmienia miejsca, kopie i szarpie kocyk a temperatura spadła do 36,3 chyba nocka zapowiada się pracowicie...trzymajcie kciuki. Jak tam u Was ?? Urodziły się papisie ?? Quote
Asiaczek Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 DżekiB - lada moment się zacznie, bądźcie czujni;) Shanara - dzięki:) Pzdr. Quote
Ajdka Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 DżekiB trzymam kciuki :):):) lajla2009 a u Ciebie nadal cisza?? Quote
lajla2009 Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 [quote name='DżekiB']Od rana Gaja dyszy,odmawia jedzenia, zmienia miejsca, kopie i szarpie kocyk a temperatura spadła do 36,3 chyba nocka zapowiada się pracowicie...trzymajcie kciuki. DżekiB też myślałam, że będzie szybko... U nas w poniedziałek rano temp. spadła do 36,3 a od godz. 17.30 mamusia stała się niespokojna, co chwilę kazała się wyprowadzać na spacer, pełna mobilizacja. Jedynie apetyt jej nie opuścił, ale nie była specjalnie gruba...:p Noc mi minęła na spacerowaniu co 2 godz. Wczoraj ponownie temp. 36,3 i cały dzień niespokojny.Usilnie chciała urodzić w zewnętrznym kojcu porodowym.Jednak pogoda nie za bardzo sprzyjająca...:shake: W nocy to już był horror, zero spania, ciągłe spacery.Twój tybetan to krewniak azjaty, więc może mieć podobne upodobania...:razz: Ale dziś rano, godz. 8.30 Lalinka powiła syna pierworodnego...na tarasie przy -10 st.:crazyeye: Także jesteśmy w trakcie... Quote
DżekiB Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 lajla - właśnie mam problem z miejscem porodu - Gajka wybrała sobie dziurę pod tujami i tam mnie wyciąga tak co 2 godzinki (w nocy też) mam obawy, że też będę wyjmowała maluszka ze śniegu (a u nas było z -17). Trzymam kciuki za mamuśkę i maluszki. Quote
rodzice Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 trzymam kciuki zebyscie nie pogubili szczeniorkow w sniegu . Lepiej chyba wychodzic z psem na smyczy , przytnajmniej w zadna dziure nie wejdzie . Ja w mrozy musialam nurkowac do budy . meisi wlasnie tam na oblodzonych deskach ( buda zima nieczynna ) chciała urodzic . dzisiaj moje kremowe kluski kończa 15 dni Uploaded with ImageShack.us hawankowy Tomcio Paluszek galopuje przez sen Uploaded with ImageShack.us Quote
Naklejka Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 Jakie urocze:loveu: DżekiB, trzymam kciuki za ciocię Gaję :) Matka mojego Mt chyba pod samochód się chowała...:hmmmm: Quote
Angelka Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 [quote name='lajla2009']DżekiB też myślałam, że będzie szybko... U nas w poniedziałek rano temp. spadła do 36,3 a od godz. 17.30 mamusia stała się niespokojna, co chwilę kazała się wyprowadzać na spacer, pełna mobilizacja. Jedynie apetyt jej nie opuścił, ale nie była specjalnie gruba...:p Noc mi minęła na spacerowaniu co 2 godz. Wczoraj ponownie temp. 36,3 i cały dzień niespokojny.Usilnie chciała urodzić w zewnętrznym kojcu porodowym.Jednak pogoda nie za bardzo sprzyjająca...:shake: W nocy to już był horror, zero spania, ciągłe spacery.Twój tybetan to krewniak azjaty, więc może mieć podobne upodobania...:razz: Ale dziś rano, godz. 8.30 Lalinka powiła syna pierworodnego...na tarasie przy -10 st.:crazyeye: Także jesteśmy w trakcie... [quote name='DżekiB']lajla - właśnie mam problem z miejscem porodu - Gajka wybrała sobie dziurę pod tujami i tam mnie wyciąga tak co 2 godzinki (w nocy też) mam obawy, że też będę wyjmowała maluszka ze śniegu (a u nas było z -17). Trzymam kciuki za mamuśkę i maluszki. Dzięki Bogu, że mam Papillona :evil_lol::evil_lol::evil_lol: ;) Rodzice śliczne dzieciaczki czas leci niesamowicie. Moje nowe fotki są na stronie www. Quote
Asiaczek Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 [quote name='lajla2009'] Ale dziś rano, godz. 8.30 Lalinka powiła syna pierworodnego...na tarasie przy -10 st.:crazyeye: Także jesteśmy w trakcie... I co dalej...? Czekamy i zaciskamy:) [quote name='DżekiB']lajla - właśnie mam problem z miejscem porodu - Gajka wybrała sobie dziurę pod tujami i tam mnie wyciąga tak co 2 godzinki (w nocy też) mam obawy, że też będę wyjmowała maluszka ze śniegu (a u nas było z -17). Trzymam kciuki za mamuśkę i maluszki. Rrrrrany... teraz chwalę sobie, że mieszkam w bloku a nie w domu z ogródkiem;) Pzdr. Quote
Ilka21 Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 DżekiB to wyprowadzaj sukę na smyczy, nie daj jej tam rodzić. Może w omu zmień miejsce porodu, zadasz je np kocem by czuła się pewniej. Quote
Asiaczek Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 O tototo! Ja zawsze przykrywam klatkę-porodówkę kocem i zostawiam tylko 1 małe okienko...;) Pzdr. Quote
lajla2009 Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 (edited) No i my jesteśmy już PO....:loveu: Jemy, śpimy i odpoczywamy:drinka::sleep2::thumbs: W 8 godz. 5 azjaciątek.To dobra liczba jak na pierwszy miot dla suni i przede wszystkim dla mnie :happy1: Wynik.... 4:1 dla płci brzydszej:cool3: Dziękuję wszystkim za wsparcie i zainteresowanie :Rose: Trzymam nadal kciuki za krewniaczkę Gajunię :kciuki: i resztę mamusiek i czekam na wieści :bye: Edited February 4, 2012 by lajla2009 Quote
Matyk Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 Lajla juuuupiii :) Gratulacje i czekamy na fotki Dżeki i jak ?? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.