Asiaczek Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 fantazja napisał(a):Asiaczku, po pierwszym Twoim napisaniu od razu zwrocilismy na to uwage - nie przeszlo bez echa - zapytalismy czy uwazasz ze w ogole jest taka szansa przy psach niewystawianych z czego jeden nie ma wyrobionego rodowodu. Poniewaz poradzilas zapytanie sie bezposrednio w zkwp - tak zrobimy po weekendzie - a po weekendzie dlatego ze nie moge chwilowo sie ruszyc z domu, a maz zwyczajnie pracuje w tych godzinach - wydaje mi sie ze lepiej pojechac i osobiscie sie dowiedziec ew od razu zlozyc podanie niz dzwonic. Poza tym musze odszukac dokumenty psow - nie byly uzywane i przewidziane do uzycia wiec .... Koszty...koszty ponosi sie zawsze jesli sie popelni blad - moglismy nie wyjechac oboje na raz, moglismy nei zostawic obu psow itd itp... Tlumaczenie? jesli trzeba mozna sie tlumaczyc - nie zwyklismy chowac glowy w piasek - a na pewno bylo nam latwiej ukryc, nie wychylac sie i nie dopytywac Was - dogomaniakow. Wiec jesli tlumaczenie mialoby pomoc w zalatwieniu pomyslnie sprawy to jak najbardziej, mozemy i prosic;) Ja juz pomijam ze te koszty metryk, tatuazy i przegladu nie sa kosmiczne i chyba drozej nas by wynioslo uspienie. I zebyu nie bylo... jestem BARDZO wdzieczna Asiaczkowi za rade bo nawet by nam do glowy nie przyszlo zeby probowac w sytuacji jaka jest z rodowodami naszych milusinskich i z tym ze nie byly wystawiane. Dziekujemy Asiaczku:) A, to przepraszam, jeżeli w jakiś sposób uraziłam i dziękuję za wyjasnienie. Trzymam kciuki za pomyślne zakończenie:) Pzdr. Quote
fantazja Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Dzisiaj rozmawialam z mila Pania z zkwp i jestem troszke przerazona. Wedlug Pani szanse sa nikle - musimy zarejestrowac siebie jako czlonkow, zarejestrowac psy (dla samca zlozyc o rodowod), zlozyc o przydomek, zlozyc podanie i czekac.... podobno gdyby jedno z nich bylo hodowlane to zaden problem ale w tej sytuacji... Quote
Impresja&Simarilion Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Do czasu narodzenia szczenią jeszcze troszkę czasu. Może dasz radę w tym czasie zgłosić psa na chocby jedną wystawę. Zawsze to już będzie lepiej widziane w podaniu o warunkowe krycie. Quote
Asiaczek Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Impresja napisał(a):Do czasu narodzenia szczenią jeszcze troszkę czasu. Może dasz radę w tym czasie zgłosić psa na chocby jedną wystawę. Zawsze to już będzie lepiej widziane w podaniu o warunkowe krycie. Dokładnie. Impresja ma rację. To wszystko trwa. Ale póki jest szansa, to trzeba ją wykorzystac. Uśpic zawsze zdążycie... Pzdr. Quote
Dzidtka_Gl Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 a ja dziś przeżyłam chwile grozy ale i ... jeden z szóstki kociaków urodził się dużo mniejszy... po jakiejś godzinie, półtorej od ostatniego urodzonego malucha zobaczyłam jednego mało wylizanego i STRASZNIE ZIMNEGO malucha, tak na uboczu w porodówce... no więc zaraz podłączyłam poduszke podgrzewaną, ale że to trwało a ja się bałam to nad grzejnikiem w ręczniku tarłam malucha i go podgrzewałam... po kilku minutach, a może nawet przesadzam bo to były chwile a nie minuty, maluch ślicznie sie zarózowił i coś mi zaczeło nie pasować.... to nie był ten słabszy maluch..... był zimny i mokry bo dopiero co sie urodził tylko strasznie po cichu i ja sie nie zorientowałam kiedy! wiec mamy 7!! jednak musze czuwać, sprawdzac itd bo to na prawdę duzy koci miot i 2 widze, że są słabsze... Quote
Asiaczek Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Dzidtka_Gl napisał(a):a ja dziś przeżyłam chwile grozy ale i ... jeden z szóstki kociaków urodził się dużo mniejszy... po jakiejś godzinie, półtorej od ostatniego urodzonego malucha zobaczyłam jednego mało wylizanego i STRASZNIE ZIMNEGO malucha, tak na uboczu w porodówce... no więc zaraz podłączyłam poduszke podgrzewaną, ale że to trwało a ja się bałam to nad grzejnikiem w ręczniku tarłam malucha i go podgrzewałam... po kilku minutach, a może nawet przesadzam bo to były chwile a nie minuty, maluch ślicznie sie zarózowił i coś mi zaczeło nie pasować.... to nie był ten słabszy maluch..... był zimny i mokry bo dopiero co sie urodził tylko strasznie po cichu i ja sie nie zorientowałam kiedy! wiec mamy 7!! jednak musze czuwać, sprawdzac itd bo to na prawdę duzy koci miot i 2 widze, że są słabsze...Ale numer! Pzdr. Quote
karenina Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 fantazja napisał(a):Dzisiaj rozmawialam z mila Pania z zkwp i jestem troszke przerazona. Wedlug Pani szanse sa nikle - musimy zarejestrowac siebie jako czlonkow, zarejestrowac psy (dla samca zlozyc o rodowod), zlozyc o przydomek, zlozyc podanie i czekac.... podobno gdyby jedno z nich bylo hodowlane to zaden problem ale w tej sytuacji... Fantazja, nie poddawaj się. 3 lata temu ZK uznał miot po 2 rodzicach bez uprawnien hodowlanych. Suka przed porodem nie była nawet na 1 wystawie, pies chyba na 1. Czyli da się. Quote
Asiaczek Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Fantazja - próbujcie, działajcie a my tutaj będziemy trzymac kciuki za powodzenie akcji:) A, i meldujcie, co i jak. Pzdr. Quote
fantazja Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 po weekendzie jedziemy do zkwp i bedziemy probowali. Na razie wczoraj mala byla bardzo niespokojna, krecila sie, dyszala, wsciekala na wszystko i miejsca sobie znalezc nie mogla. ale juz wieczorem sie uspokoila, spala spokojnie, na porannym spacerze nawet pobiegala (chociaz nie wiem jakim cudem ona jeszcze biega), zjadla z apetytem i zachowuje sie normalnie - umre przez nia na serce chyba, bo wczoraj juz chcialam leciec do weta. Quote
Asiaczek Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Uh, no to wo domu chyba stan podwyższonej gotowości...? pzdr. Quote
rodzice Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Gonitwa napisał(a):Oczywiście, zdażyło się, trudno, następnym razem pewnie sytuacja nie będzie miała już miejsca :) Rodzice absolutnie nie odbieraj tego jako atak na swoją osobę czy cokolwiek innego, broń boże, po prostu zdziwiła mnie nieco Twoja reakcja :) Nie mialam czasu tu zagladac więc pisze dopiero teraz . oczywiscie nie gniewam sie ale pomyslalam o tym o jakie psy chodzi i dlatego tak napisalam . Mysle ze male rasy maja wieksze szanse na ewentualne adopcje . Sama ostatnio troche sie angazuje w znajdowanie domkow dla psiakow ze schronisk czy takich własnie przypadkowych miotow i wiem jak bardzo jest cięzko znaleźć dobry dom dla takich psow . weźcie pod uwage ze moze się urodzic spora gromadka , jezeli nie uda sie załatwic papierow przed porodem to nie wyobrazam sobie uśpienia maluszkow po jakimś czasie albo slepy miot albo wcale . Rotki bez papierow a wiec tanie lub za darmo moga dostac sie w nieodpowiednie rece , potem moga trafic do schroniska . Jejku nie wiem jak to napisac zeby nie być źle zrozumianą - chodzi o to ze sa ludzie ktorzy szanuja to za co odpowiednio zapłaca , nie wszyscy oczywiscie wiadomo ale przy tej rasie obawialabym sie wlasnie tego ze psy trafia w nieodpowiednie rece .Życzę Wam z całego serca najlepszej decyzji i pomyślnego załatwienia sprawy w ZK . Piszac o tym ze myślałabym o uspieniu tez nie wiem jak postąpilabym do konca u siebie . byc moze nie bylabym w stanie tego zrobić .nie wiem i nie chce sie tego dowiedzieć . Mam pytanie czy Wasze psy miały robione testy psychiczne czy badania na dysplazje ? Maluszki maja szanse byc zdrowe ? Quote
Armia Drakona Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 nie wiem jak jest z obowiązkowym prześwietleniem u rotków w Polsce, ale teraz na prześwietlenie bioder jest najgorszy czas- życzę Wam powodzenia w staraniach i zdrowych dzieciaków, no i dobrych domów dla nich! Quote
rodzice Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 Mam pytanie ,macie może wzór umowy kupno - sprzedaz po angielsku ? Maluszek leci jednak do Rosji ,a dzieki pomocy dogomaniaczek leci z miłą pania na pokladzie . Mam jednak obawy czy z dokumentami bedzie wszystko ok , podzielcie sie doswiadczeniem proszę . wiem ze Rosja nie ma limitow wiekowych więc szczepienie wedlug wieku , paszport ,ksiazeczka zdrowia , swiadectwo zdrowia od lekarza powiatowego , umowa sprzedazy ( Rosjanie chcą po angielsku ) umowa z pania przewożąca pieska . znalazlam jednak zapis ktorego nie bardzo rozumiem [FONT="]1.[FONT="] [/FONT][/FONT][FONT="]Na wwóz do Federacji Rosyjskiej zwierząt towarzyszących (1-2 sztuki kotów i psów), należących do jednego właściciela (przy posiadaniu dla tych zwierząt międzynarodowych paszportów lub świadectw zdrowia) zezwolenie Rosselchoznadzoru nie jest wymagane. Wwozu pozostałych zwierząt towarzyszących, a także partii kotów i psów w celu handlowym na wewnętrznym rynku Federacji Rosyjskiej, dokonuje się na podstawie pozwolenia Rosselchoznadzoru. [/FONT] Quote
mare Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 sodalis napisał(a):Mój dzidziuś: :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: CUDNY! Quote
Asiaczek Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 A po pstryknięciu - pobawisz się ze mną...? http://www.sodalis.pl/niebieski.6t.1m.JPG pzdr. Quote
panbazyl Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 sodalis w jakim wieku jest dzidziuś na zdjęciu? Porównuje od razu z moimi czernidłami.Muszę zrobić im nowe foty to wkleję. Quote
orinka98 Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 sodalis napisał(a):Mój dzidziuś: Cudny:iloveyou: Quote
dzasta Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 Sodalis śliczności czekoladowe :) http://www.sodalis.pl/niebieski.6t.1m.JPG A nasz maluszek ma już 16 dni :) Quote
orinka98 Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 dzasta napisał(a):Sodalis śliczności czekoladowe :) http://www.sodalis.pl/niebieski.6t.1m.JPG A nasz maluszek ma już 16 dni :) Chyba się zakochałam ! :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.