Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

panienkabubu napisał(a):
nie, nie, nie.
Ja miałam na myśli krycie teraz. Co ile dni kryłaś :-) Wtedy kiedy spłodzony został Mikrusek i reszta :-)

Ja to myślę, że tak łatwo Mikruska nie oddasz :)




krycie było jednego dnia 2 razy . na następny dzień sunia zamknęła się w sobie i męża nie dopuściła :shake:
Co do Mikruska na razie żyłam z dnia na dzień ( muszę się przyznać ze kazde szczenię ma w kojcu swoją maskotkę z która pójdzie do nowego domu - Mikrusek nie ma bo nie chciałam zapeszyć ) teraz kiedy pani doktor zaczęła mówić o tym ze szczepić trzeba bedzie trochę później to znaczy ze mamy już przyszłość - muszę wybrać dla małego zabaweczkę .
Dzisiaj maluchy poszły na dwór - Miki został ze mna w domu - noszony jest w małym koszyczku tam gdzie ja tam i on - zgłupiała baba na starość :oops:

Posted

rodzice napisał(a):
właśnie wrócilam
odruchy neurologiczne - prawidłowe
wyglada na to ze spanikowałam - reaguje na dźwięk i światlo , wodzi oczkami za dłonią :multi:
serce , płuca - ok - pani doktor pochwaliła - nie kazdy pies wychodzi z zachłystowego zapalenia płuc
jest bardzo ruchliwy i żywotny , kiedy badanie mu się nie spodobało uciekał od pani doktor do mnie - badano mu podniebienie i bardzo mocno musiał otwierać paszczu , potem zaraz ssał palce lekarki
wyglada na to ze maly to taki jakby wczesniaczek któremu potrzeba wiecej czasu na rozwój - bardzo ladnie przyrasta wagowo i to najważniejsze
Za tydzień następna kontrola i odbiór witaminek dla małego - dostaniemy jakieś specjalne dla takich jak on chuderlaczków
Dieta tak jak do tej pory - żółtko jak najbardziej ale mięsko lepiej gotowane .
to i tyle - jestem szczęśliwa :multi:

A my razem z Wami cieszymy się z wyników badań!:lol:

Pzdr.

Posted

panienkabubu napisał(a):
A nasze dzieci kończą dziś 13 dni (jeden chłopiec 14, no ale co tam hehe)
http://i441.photobucket.com/albums/qq135/bernardyny/together5_640_x_480.jpg


super szczylki :loveu:

rodzice napisał(a):
właśnie wrócilam
odruchy neurologiczne - prawidłowe
wyglada na to ze spanikowałam - reaguje na dźwięk i światlo , wodzi oczkami za dłonią :multi:
serce , płuca - ok - pani doktor pochwaliła - nie kazdy pies wychodzi z zachłystowego zapalenia płuc
jest bardzo ruchliwy i żywotny , kiedy badanie mu się nie spodobało uciekał od pani doktor do mnie - badano mu podniebienie i bardzo mocno musiał otwierać paszczu , potem zaraz ssał palce lekarki
wyglada na to ze maly to taki jakby wczesniaczek któremu potrzeba wiecej czasu na rozwój - bardzo ladnie przyrasta wagowo i to najważniejsze
Za tydzień następna kontrola i odbiór witaminek dla małego - dostaniemy jakieś specjalne dla takich jak on chuderlaczków
Dieta tak jak do tej pory - żółtko jak najbardziej ale mięsko lepiej gotowane .
to i tyle - jestem szczęśliwa :multi:


Świetne wiadomości, głaski dla Mikrusa :lol:

A.

Posted

rodzice..wspaniałe wiadomości :multi::multi::multi:.. jak to dobrze, że Mikrusek sie nie poddała i ze Wy tego nie zrobiliście...tyle w nim woli życia ..oj da on jeszcze "popalić" swoim przyszłym właścicielą ...da......:razz::razz: ale to w takim pozytywnym znaczeniu....bedzie mysiał nadrobić te tygodnie leżenia i choróbska energią..........:eviltong::eviltong::eviltong:

Posted

rodzice napisał(a):
krycie było jednego dnia 2 razy . na następny dzień sunia zamknęła się w sobie i męża nie dopuściła :shake:
Co do Mikruska na razie żyłam z dnia na dzień ( muszę się przyznać ze kazde szczenię ma w kojcu swoją maskotkę z która pójdzie do nowego domu - Mikrusek nie ma bo nie chciałam zapeszyć ) teraz kiedy pani doktor zaczęła mówić o tym ze szczepić trzeba bedzie trochę później to znaczy ze mamy już przyszłość - muszę wybrać dla małego zabaweczkę .
Dzisiaj maluchy poszły na dwór - Miki został ze mna w domu - noszony jest w małym koszyczku tam gdzie ja tam i on - zgłupiała baba na starość :oops:


Co do krycia, to moja teoria niestety się nie sprawdziła, myślałam, że kryłaś kilka razy i Mikrus mógł być z tego ostatniego, a nawet kilka dni po ostatnim kryciu.
Myślę, że zabawkę możesz wybrać, ale coś czuję, że i tak go nie oddasz :)

Asiaczek napisał(a):
Panienko - to już naprawde 13 dni...?
Az się wierzyc nie chce...
http://i441.photobucket.com/albums/qq135/bernardyny/together5_640_x_480.jpg

Pzdr.


Prawda? Już 13..... Ciapeczki moje kochane :loveu:
I dzisiaj Idea postawiła swoje pierwsze kroki :multi:

Posted

na dogomanie zaglądam rzadko ale nie ukrywam że odkąd zobaczyłam Mikrusa co wieczór zaglądałam i mooocno kciukasy trzymałam za was,,,,za waszą walką o niego......jestescie wspaniałymi ludzmi....oby teraz szło tylko z górki

Posted

Od jakiegoś czasu wchodze tu głownie dla wieści o Mikrusku. Super że jest dobrze:) Jest przyszłość. Ładnie powiedziane.

No i wchodzę jeszcze dla bostonków, moja jeszcze niespełniona miłość.

Posted

Niestety nie zawsze oplaca się być szczerym . Dzisiaj spotkała mnie przykrość od osoby która takze śledzi losy Mikrusa na dogo . Na innym forum poswieconym naszej rasie w dziale gdzie przedstawiamy nasze mioty takze piszę co dzieje sie z Mikrusem , wstawiam fotki , tak jak tutaj . Nie napisalam jednak że obawiam się o wzrok małego - cóz nie zdążylam bo ktoś specjalnie się tam zalogował zeby zacytować moją wypowiedź z dogo i zarzucić mi to . Zawsze pisalam dokladnie to co tutaj nie pomijając niczego . Wystarczyła chwila i już miałam szpilę wbitą w sam tyłek . Odechciewa się wszystkiego jak człowiek sobie uświadamia że sa życzliwi i życzliwi inaczej .Cóź ta osoba pewnie to przeczyta - życzę Ci dużo zdrowia , żadnych klopotów i życia w szczęściu .

Posted

Wszystkim tym szczerym , trzymającym za nas kciuki bardzo dziękuję . Nie będę pisała już tak często , przepraszam . dam znać za tydzień po kolejnej wizycie u lekarza .

Posted

rodzice napisał(a):
Niestety nie zawsze oplaca się być szczerym . Dzisiaj spotkała mnie przykrość od osoby która takze śledzi losy Mikrusa


Bo są ludzie i ludziska . Jedyna rada to olać to (przepraszam za kolokwializm),kierują nimi badzo niskie pobudki, zazdrość , zawiść .Najważniejsze ,że wygrywacie walkę o Mikrusa,że wszystko się układa a takich gadzin całe mnóstwo wszędzie i należy je lekcewżyć, bo nic nie da im większej satysfacji jak Twoje przejmowanie się ich gadaniem.A faktem jest,że Wasz Mikrus zdominował to podforum bo jest cudowny a to co piszecie bije szczerością i prostolijnością.I tacy pozostańcie.:loveu:.

Posted

Rodzice, nie przejmuj się.
I pisz o Mikrusku jak najwięcej, my tu z zapartym tchem czekamy na wiesci co u niego słychać.
Tak jak pisze ewatos - olej. Szkoda Twoich nerwów na kogos kto szuka zaczepki na siłę.
Ja osobiście podziwiam Cię za upór i determinacje, miałaś co prawdę chwile słabości, ale takowe miewa każdy, waże, że nie poddałaś się.


Koniecznie ucałuj Mikruska od ciotki :loveu::eviltong:

Posted

Niewielu hodowcow poswiecaloby sie tak dla szczeniora jak wy dla Mikruska. Duzo zdrowka dla chlopaka i jego rodzenstwa, ktore juz przycmil swoim blaskiem, bo tylko o niego wszyscy dopytuja :loveu:
a "życzliwi"... coz, w kynologii jest masa ludzi, ktorzy lecza swoje kompleksy. nalezy im wspolczuc :lol:

Posted

rodzice napisał(a):
Niestety nie zawsze oplaca się być szczerym . Dzisiaj spotkała mnie przykrość od osoby która takze śledzi losy Mikrusa na dogo . Na innym forum poswieconym naszej rasie w dziale gdzie przedstawiamy nasze mioty takze piszę co dzieje sie z Mikrusem , wstawiam fotki , tak jak tutaj . Nie napisalam jednak że obawiam się o wzrok małego - cóz nie zdążylam bo ktoś specjalnie się tam zalogował zeby zacytować moją wypowiedź z dogo i zarzucić mi to . Zawsze pisalam dokladnie to co tutaj nie pomijając niczego . Wystarczyła chwila i już miałam szpilę wbitą w sam tyłek . Odechciewa się wszystkiego jak człowiek sobie uświadamia że sa życzliwi i życzliwi inaczej .Cóź ta osoba pewnie to przeczyta - życzę Ci dużo zdrowia , żadnych klopotów i życia w szczęściu .


.....Wierzyć sie nie chce, "olej" to, szkoda zdrowia na ludzkie "uprzejmości"

Mikrusa uściskaj mooooocno :lol:

A.

Posted

rodzice, absolutnie się nie przejmuj. Zapewniam Cię, ze jest mnóstwo ludzi których nie stac na taką walkę o szczeniaczka. Wolą się np. wyspac - serio, znam takich. I pozniej płacz- bo szczenie padło ( ojojoj, a mozna było kase za nie zgarnąc).
A generalnie to taka nasza polska-kynologiczna specjalnosc - co sie da to zniszczyc, a czego sie nie da to choć opluc.:angryy:
Ja uwazam, i ba, jestem pewna ze kazde zło wraca do człowieka który je wyrzadza, spokojnie, i im ktos kiedys szpile w dupe wbije.:evil_lol:

Mikrus niech rosnie a Ty nas nie pozbawiaj wiadomosci o nim i jego rodzenstwie. Powodzenia Wam zycze :multi:

Posted

Rodzice- nie daj się ponieść emocjom. U nas na forum też są wywlekane sprawy sprzed...lat. O jeden głupi tytulik, o .....byle co. Taki naród wierzących inaczej :diabloti:. Dzielni jesteście i już. Chylę czoła przed taką szczerością w dzisiejszych czasach.

Posted

rodzice, nie przejmujcie się . Tacy ludzie nie są w stanie sobie wyobrazić, jak stersujace, czasochłonne jest wyrabianie przy takim maluchu jak Mikrusek, jak i całym miocie. Nie przestawajcie nas informować, bo ja codziennie tu zaglądam i patrze, czy jest coś nowego :loveu:

Posted

Rodzice tysiące całusków dla Małego Księcia!!!!!!!!!!!!
Powiem szczerze, że bałam się tutaj zajrzeć. Przez cały ten czas tkwiła gdzieś we mnie obawa czy mały bedzie rozwijał się prawidłowo , czy ten trudny start nie pozostawi po sobie powikłań neurologicznych. Nie umiem wyrazić jaką ulgę poczułam czytając dzisiejsze wieści.

Jestem pełna podziwu dla Ciebie, dla twojej rodziny za walkę o maluszka- nie każdy by się na to zdobył- dałaś maluchowi szansę na normalne życie i myślę, że każdego dnia będzie się Ci za to odwdzięczał (albo nowym właścicielom)
Maskototka dla Micrusa?

Nio nie może być nic innego jak Słonik- koniecznie z podniesionym ogonkiem:multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...