AGA NR 1 Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 Irviers, Figa jest przepiękna ! Zakochałam się, serio ! :loveu: Quote
Kaladan Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 Och przecudowna Figa! Ja też się zakochałam :loveu: Quote
michal_unga Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 [quote name='Mudik']Jest PRZECUDOWNA!!!!:loveu::loveu::loveu: Powiem więcej PRZECUDNA i UROCZA :loveu::loveu::loveu: Quote
Irviers Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 Bardzo się cieszę, że moja Figa się podoba :multi::multi::loveu::multi::loveu::loveu::loveu: Quote
Mudik Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 Mój pierwszy pies był prawie sznaucerem, mam do tej rasy sentyment, a mała jest sama słodycz!:loveu::loveu::loveu: Quote
AGA NR 1 Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 G@l@xy, c u d n e !!! :multi: A jak na yoreczkowy miot - to 4 pieski to chyba sporo, co ? Coś kiedys słyszałam, że u yoreczków są małe mioty... Quote
g@l@xy Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 to taki miot "akurat", chociaż myślałam że przy pierwszym będzie miała 2 szczeniaczki. Są naprawdę cudowne a jakie śmieszcze dźwięki czasami wydają :loveu: Quote
AniaCh Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 Hej, u mojej suni 61 dzień i cały dzień 'kopie' w posłaniu, tak jak by nie mogła się ułożyć... Co to może oznaczać? Czy wasze suczki zachowywały się podobnie? Quote
g@l@xy Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 yhy znamy to :) pewnie dzisiaj czeka Cię ciekawa noc :cool3: Moja kopała od 24 w nocy do rana i o 11.15 pierwszy szczeniaczek był już na świecie :) Quote
majka127 Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 wszystkie słodziuchy są piękne. Tylko szkoda, że tak szybko rosną. My zaczynamy odliczać , dzisiaj 58 dzień. Całkowita cisza, oby nie przed burzą. Quote
AGA NR 1 Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 Ania Ch., moja 61-ego dnia ciąży zaczęła od 9-tej rano kopać w posłaniu a w nocy byłam już Babcią ! ;) Wiec bądź czujna ! Inne objawy tego samego dnia to : - ciągłe przesiadywanie w kojcu - westchnienia - odmowa zjedzenia czegokolwiek - odmowa spacerków ( na siku bralam ją siłą na rękach ). Więc uważam, że czeka Cię dłuuuuuuuuga noc... :razz: Trzymam kciuki ! Quote
Irviers Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 Ania Ch Moja suczka zaczęła ok godziny 18 drapać w posłanie i dyszeć. Ok 24 zaczęła się cała trząść. 45 minut później zaczęła przeć :) Trzymam kciuki! g@l@xy Piękne maluchy- wyglądają trochę jak małe rottweilerki :lol::loveu: Quote
setka Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 No mamuśki, trzymamy kciuki;). g@l@xy śliczne maluszki:loveu: i jakie okrąglutkie brzuszki. Quote
AniaCh Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Dzień 62 - po całej nocy grzebania w posłaniu dziś z rana zauważyłam pierwsze skurcze... Moment narodzin zbliża się wielkimi krokami ... :scared: Quote
Mudik Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Trzymamy kciuki!:multi::multi::multi: Z tego co pamiętam pierwszy zawszwe najtrudniej idzie bo nie ma poślizgu, chyba dopóki nie pękł pęcherz to nic się nie dzieje, czekajcie, a jak będzie za długo spokój, dzwońcie do veta, tym mocniej trzymam kciuki!:multi::multi: Quote
AniaCh Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Rozpoczął się poród, widać pierwszego szczeniaczka ale suczka nie prze. Czy to normalne? Jesteśmy w kontakcie z weterynarzem, który każe nam cierpliwe czekać... Czy można jej jakoś pomóc? Quote
PANGEA Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 AniaCh napisał(a):Rozpoczął się poród, widać pierwszego szczeniaczka ale suczka nie prze. Czy to normalne? Jesteśmy w kontakcie z weterynarzem, który każe nam cierpliwe czekać... Czy można jej jakoś pomóc? jest kilka sposobow zeby suce pomoc ale raczej nie tak internetowo-wirtualnie. mozna pobudzic skurcze mozna zwiekszyc poślizg np za pomoca oleju jadalnego mozna masowac kanal itp..... Skoro jestes w kontakcie z wetem, popros go zeby Ci wytlumaczyl co i jak mozesz zdrobic Quote
BoJa2 Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 AniaCh - trzymię kciuki za Twoją mamuśkę i za Ciebie też U nas 61 dzien i jak na razie ciiiisza. Quote
panienkabubu Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Trzymam kciuki za rodzące! :multi: My dzisiaj korzystając z pięknej pogody i słonka i ciepełka, na 5 minutek wyskoczyliśmy na dwór :evil_lol: Wyniosłam Norka na rękach (mam schody w domu), podbiegła Franciszka (jego półsiostra) i obszczekała... Po czym Norek zrobił to samo :mdleje: Hehe. Powąchali się, Norek zaczął kopulować (będzie z nim wesoło) na brzuszku Franciszki i stali się przyjaciółmi :loveu: Powłaził na Frankę, podrapał śnieg i polazł do domu :evil_lol: Co za dużo to nie zdrowo, jak na pierwszy raz. Potem zasnął wtulony w mamuśkę pod kaloryferem i mlaskał :evil_lol: Quote
AniaCh Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 ha! są 3, tu zdjęcia: Picasa Web Albums - gachol - Szczeniaczki Jak rozpoznać czy szczeniaczki są najedzone i matka ma wystarczająco dużo pokarmu? Quote
Mudik Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Wow ale ciemne one mogą mieć tyle czarnego? Brawa gratki! Dla mamusi i babci!:multi: Quote
Irviers Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Ania gratulacje!:cunao: Jesteś jak błyskawica :lol: 1,5 godziny temu nie bylo jeszcze żadnego szczeniaczka a teraz są już 3 i nawet zdążyłaś zrobić i wstawić zdjęcia- jestem pod wrażeniem :evil_lol::loveu: Co do jedzenia to zdrowy szczeniak będzie piszczał gdy będzie głodny. Piszczą też wtedy gdy ssą a mleko nie leci. Moja suczka miała przez pierwsze kilka godzin mało pokarmu- dostała bawarkę i się "rozhulała" :evil_lol: Panienkabubu- ale Wam fajnie, że już wychodzicie.Ja jeszcze czekam 2 tyg i też Figę wyprowadzę- mam nadzieję, że jeszcze się załapiemy na śnieg. W których dniach odrobaczacie i szczepicie szczeniaki? Quote
AGA NR 1 Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Ania Ch. G R A T U L A C J E !!! :laola: U mnie też trojaczki. :loveu: Co do karmienia : ja poznawałam po tym, że jest ok. że małe po jedzonku były całkowicie spokojne - zero piszczenia i natychmiastowy, słodki sen. Głodne szczeniaczki piszczą i wiercą się. Moje nie piszczą w zasadzie do dziś, mają juz prawie 2 tygodnie. Mama ma dużo mleczka bo rosną w oczach. :crazyeye: Napisz jak przebiegał poród, to zawsze wszystkich oczekujących bardzo interesuje - tak zdobywają informację co i jak. ;) DUŻO ZDRÓWKA DLA SUNI I DZIECIACZKÓW ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.