Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

beatkacg napisał(a):
Dziekujemy. Pierwsze krycie bylo 11/11, drugie 13/11 wiec porodu spodziewamy sie od ok. 10 stycznia.
Moja sunia byla kryta 11,12 i 13 XI - czyli podobnie jak Twoja. Jak wyliczasz termin porodu? Ja jako pierwszy dzien przyjęłam 13 listopada i planowany termin porodu ( 62 dzień) wypada mi 13 stycznia. Co Ty na to ? Może coś liczę nie tak? Będę wdzięczna za poradę - to będzie mój pierwszy miot. Na USG zapowiada się bardzo licznie - jak wet doszedł 14 XII do 8 to przestał juz liczyć maluchy.
Ciekawa jestem Waszych opini w tej sprawie.

Zdenerwowana, troche przerażona i oczekująca z niecierpliwościa pierwszego miotu w hodowli
JOANNA:roll:

Posted

tybetan napisał(a):
Moja sunia byla kryta 11,12 i 13 XI - czyli podobnie jak Twoja. Jak wyliczasz termin porodu? Ja jako pierwszy dzien przyjęłam 13 listopada i planowany termin porodu ( 62 dzień) wypada mi 13 stycznia. Co Ty na to ? Może coś liczę nie tak? Będę wdzięczna za poradę - to będzie mój pierwszy miot. Na USG zapowiada się bardzo licznie - jak wet doszedł 14 XII do 8 to przestał juz liczyć maluchy.
Ciekawa jestem Waszych opini w tej sprawie.

Zdenerwowana, troche przerażona i oczekująca z niecierpliwościa pierwszego miotu w hodowli
JOANNA:roll:


Ja liczyłam od pierwszego krycia i 61 dni - to wypadnie 11 stycznia, więc od 10 musze byc w gotowości. Choć wolalabym żeby "akcja" nie zaczeła się do 13.01, bo do 12 stycznia (sobota) musze jeszcze pracowac i dopiero od 14 moge brac urlop, wiec bede szukała "opiekunki" na czas kiedy musze byc jeszcze w pracy. To też będzie mój pierwszy miot, więc też jestem spanikowana. Wczoraj byliśmy na kontrolnym usg u weta, maluchy machały łapkami aż miło, a ciut się bałam bo wczorajszą noc co chwilke moja wymiotowała, na szczescie wczoraj juz jej wymioty przeszły, ale za to od wczoraj jeszcze nic nie tknęła, wetka kazała sie pokazać gdyby dzis tez caly dzien nic nie jadła, wiec zaraz musze cos dobrego jej przygotowac, bo sama karme omija wielkim łukiem.

Ara gratulacje i czekamy na zdjęcia maluszków

Pozdrawiam Beata

Posted

Beatkacg - dzieki za wyjasnienia. Moja sunia zawsze nalezala do niejadkow teraz wreszcie widze psa ktory chetnie zjada. Ostatnio zeby zjadla cala porcje suchego dosmaczm jej ( np. rybka gotowana po Wigilii czy teraz dodaje do karmy troche puszki Animonda lub Hills dla szczeniat) Karme sucha z dodatkiem puszki dla szczeniat zjada z apetytem.

Trzymam kciuki za sprawny porod . Kto bedzie pierwszy ??? moja mastifka czy Twoja sunia. Pozdrawiam przyszla mame

Posted

[quote name='tybetan']Beatkacg - dzieki za wyjasnienia. Moja sunia zawsze nalezala do niejadkow teraz wreszcie widze psa ktory chetnie zjada. Ostatnio zeby zjadla cala porcje suchego dosmaczm jej ( np. rybka gotowana po Wigilii czy teraz dodaje do karmy troche puszki Animonda lub Hills dla szczeniat) Karme sucha z dodatkiem puszki dla szczeniat zjada z apetytem.

Trzymam kciuki za sprawny porod . Kto bedzie pierwszy ??? moja mastifka czy Twoja sunia. Pozdrawiam przyszla mame

Ja chwilowo mojej po jej kłopotach żołądkowych nie chce nic takiego dorzucać do suchej karmy, nasypałam jej świeżej karmy - pare kawałeczków przekąsiła-ale bacznie łypie oczkami jak zajadam się pysznym serniczkiem - czyli bedzie żyła :evil_lol:, moja wczesniej nigdy nie była ani niejadniem ani zbytnim obżartuchem.
A to swieża fotka mojego małego hipcia-jak się wyleguje ze swoim panem.



Pozdrawiam Beata

Posted

ara napisał(a):
Gratulujemy:multi::multi::multi:
My też się możemy pochwalić, 22.12 Aria urodziła dwa maluszki:loveu:

Hohoho, 2 maluchy!!!
Gratulacje!
Dawaj foteczki tych zuchow!:loveu::loveu:
pzdr.

Posted

tybetan napisał(a):
Moja sunia byla kryta 11,12 i 13 XI - czyli podobnie jak Twoja. Jak wyliczasz termin porodu? Ja jako pierwszy dzien przyjęłam 13 listopada i planowany termin porodu ( 62 dzień) wypada mi 13 stycznia. Co Ty na to ? Może coś liczę nie tak? Będę wdzięczna za poradę - to będzie mój pierwszy miot. Na USG zapowiada się bardzo licznie - jak wet doszedł 14 XII do 8 to przestał juz liczyć maluchy.
Ciekawa jestem Waszych opini w tej sprawie.

Zdenerwowana, troche przerażona i oczekująca z niecierpliwościa pierwszego miotu w hodowli
JOANNA:roll:


Ja też jestem panikara, to tej pory odebrałam 7 miotów od 3 suczek w ciągu 12 lat, ale przed każdym porodem przeżywam jakby to było pierwszy raz / a rodzić będziemy ok. 18 stycznia/.
Moje suczki miały liczne mioty, jak na swoją rasę, stąd wszystkie porody odbyły się między 58 - 60 dniem ciąży, licząć od pierwszego dnia po kryciu.
Od 57 dnia ciązy mierzę temperaturę 3 razy dziennie. Gdy jest 38,5 nic się nie dzieje.
Potem temperatura zaczyna stopniowo spadać, dochodzi do ok. 37 stopni /kreska niżej, kreska wyżej/ a następnie znowu rośnie.
Na tym wzroście suczka rodzi.
Gdy temperatura spada do ok. 37 stopni dzwonię do weterynarza i umawiam się z nim na telefon w najbliższych godzinach /np, w nocy/ oraz dzwonie do zaprzyjażnionej hodowczyni i umawiam się z nią "na gwizdek"

Posted

Asiaczek napisał(a):
Czyli od ok. 10 stycznia te przygotowania rusza pełna parą!
Mocno trzymam kciuki!!
Pzdr.

na razie przygotowania polegaja na podawaniu witamin i spacerkach.
Boję sie tego porodu bo suczka rodzi jak jakaś księzniczka. Wypchnie szczeniorka do połowy i uważa, że to już wszystko co do niej należy. Trzeba się naprosić, żeby parła dalej, a potem malucha "ogarnąć" i podetknąc jej pod mordkę do wylizania. Na szczęście druga suczka, przy swoim pierwszym porodzie, zachowywała sie jak Zosia - Samosia, pęcherze płodowe, pępowiny - załatwiała sama, jedynie trzeba było ścigać się z nią, żeby nie zdążyła zjeść wszystkich łożysk.

Posted

[quote name='resuruss']Łiiiiiiiiiiiiiii,ale te petitki słodkie :loveu::loveu::loveu:
Chłopak Nr 1 to moj zdecydowany faworyt :loveu::loveu::loveu:

Dzieki
Mnie sie ten piesek tez coraz bardziej podoba
Teraz maja 4 tyg i ma fajne fotki, super sie ustawia i ma boski charakter :loveu:

Asiu dzieki za wklejanie fotek.

Za chwilke najaktualniejsze fotki beda na mojej stronce "miot P" w dziale bassetow
www.pangea.republika.pl

Posted

[quote name='cotons rule!']Ja też jestem panikara, to tej pory odebrałam 7 miotów od 3 suczek w ciągu 12 lat, ale przed każdym porodem przeżywam jakby to było pierwszy raz / a rodzić będziemy ok. 18 stycznia/.
Moje suczki miały liczne mioty, jak na swoją rasę, stąd wszystkie porody odbyły się między 58 - 60 dniem ciąży, licząć od pierwszego dnia po kryciu.
Od 57 dnia ciązy mierzę temperaturę 3 razy dziennie. Gdy jest 38,5 nic się nie dzieje.
Potem temperatura zaczyna stopniowo spadać, dochodzi do ok. 37 stopni /kreska niżej, kreska wyżej/ a następnie znowu rośnie.
Na tym wzroście suczka rodzi.
Gdy temperatura spada do ok. 37 stopni dzwonię do weterynarza i umawiam się z nim na telefon w najbliższych godzinach /np, w nocy/ oraz dzwonie do zaprzyjażnionej hodowczyni i umawiam się z nią "na gwizdek"
Dzięki za porady -
WSZYSTKIEGO DOBREGO W NOWYM ROKU 2008

Posted

[quote name='PANGEA']Dzieki
Mnie sie ten piesek tez coraz bardziej podoba
Teraz maja 4 tyg i ma fajne fotki, super sie ustawia i ma boski charakter :loveu:

Asiu dzieki za wklejanie fotek.

Za chwilke najaktualniejsze fotki beda na mojej stronce "miot P" w dziale bassetow
www.pangea.republika.pl

Byłam ,widziałam - miodzio :loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

resuruss napisał(a):
Byłam ,widziałam - miodzio :loveu::loveu::loveu::loveu:

Chcialam Ci pogratulowac
Masz oko :cool3:
Wypatrzylas tego pieska szybciej niz ja:oops::-o, robi sie coraz ladniejszy. Chyba najlepszy w miocie jest :p

Posted

:multi::multi::multi::multi:

Ostatnio mam szczescie do takich wyborow :loveu:
Trzymam kciuki za malca - by nadal piękniał i oczywiscie za reszte rodzenstwa tez ,choc mysle ,ze i bez moich kciukow będą sie super rozwijały :loveu:

Posted

[quote name='Hawana']my bedziemy jutro kryc, wiec za jakis czas (miejmy nadzieje) dolaczymy do tematu ;)

to my trzymamy kciuki i łapli za udane krycie
a w tym ogromnym - jak na małego terierka - brzuszku buszuja male rozbójniki, wystarczy przyłożyc reke i czuc jak fikaja w srodku, ba czuje na moich nogach jak fikaja-tak jak teraz gdy mój sukuś uwalil mi sie na kolanach




tybetan a jak Twoja sunia?

Posted

Moja synia (tybetan) coraz grubsza - czekamy -mierze temperature- czekam na jej spadek- od 14 (poniedizlek) mam urlop w pracy ( taki macierzynski he,he.
Oceniam ze maluchy urodza sie w weekend lub w poniedzialek.

Dam znac jak maluchy beda na swiecie.

Posted

Gratki gratki :loveu::loveu::loveu:

Ja juz moze sie tez ujawnie ,bo tak nacichociemniłam tu :oops:
Nie chciałam zapeszac wczesniej ,ale ja tez własnie odchowuje moje małe cudenka :loveu:

Posted

[quote name='resuruss']Gratki gratki :loveu::loveu::loveu:

Ja juz moze sie tez ujawnie ,bo tak nacichociemniłam tu :oops:
Nie chciałam zapeszac wczesniej ,ale ja tez własnie odchowuje moje małe cudenka :loveu:[/quote]

Resuruss gratulacje - ja już zagladalam do Twojej galerii i na grzywacze by nacieszyc oko szczeniakami
Pozdr Beata

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...