marako Posted January 1, 2014 Posted January 1, 2014 Hondzia jest bardzo delikatna i ma oczy wokół głowy, żeby nie uszkodzić żadnego. Mamy też półeczkę w kojcu, żeby nie przygniatała do ściany. Jak będą musiały zostawać same, to będą miały już 2 tygodnie, co oznacza w mojej rasie, że są już niemałe. Niestety nie da się dyżurować przy kojcu non-stop, każdy ma jakieś obowiązki typu praca, sesja itp. No i spać też trochę trzeba, jak się wstaje do pracy. Ryzyko niestety istnieje, że czegoś się nie dopilnuje, ale dajemy z siebie wszystko, co możemy i wierzymy, że suka da radę też ogarnąć maluchy (są rasy, w których nawet potrafi zagryźć własne szczenię, ale to nie ta) Quote
marako Posted January 1, 2014 Posted January 1, 2014 Jak tam u Was, mesala, Zofijówka, czy przybyło Was na Nowy Rok? Quote
rodzice Posted January 1, 2014 Posted January 1, 2014 marako napisał(a):Hondzia jest bardzo delikatna i ma oczy wokół głowy, żeby nie uszkodzić żadnego. Mamy też półeczkę w kojcu, żeby nie przygniatała do ściany. Jak będą musiały zostawać same, to będą miały już 2 tygodnie, co oznacza w mojej rasie, że są już niemałe. Niestety nie da się dyżurować przy kojcu non-stop, każdy ma jakieś obowiązki typu praca, sesja itp. No i spać też trochę trzeba, jak się wstaje do pracy. Ryzyko niestety istnieje, że czegoś się nie dopilnuje, ale dajemy z siebie wszystko, co możemy i wierzymy, że suka da radę też ogarnąć maluchy (są rasy, w których nawet potrafi zagryźć własne szczenię, ale to nie ta) ja wyjechałam sobie na wakacje kiedy szczeniaki miały 3 tygodnie , zostawiłam z synem i synowa no i jak wróciłam było 1 mniej , suka zadusiła kładac sie przy karmieniu . Od tego czasu nie ruszam sie z domu a synowa ma uraz ( strasznie płakała ) z moimi jest tak ze suki kłada sie tam gdzie jest wiecej maluchów i kiedy chciaz jedno zassie to choćby kilka piszczało pod nia to sie nie ruszą . Pilnuję 24 h na dobę przez 4 tygodnie , śpiac nawet z nimi czyt. obok :) Quote
Zofijówka Posted January 1, 2014 Posted January 1, 2014 U nas cisza. Z rana Mimbla jeszcze raz troszkę rzygnęła, było dużo kupek, ale teraz nic się nie dizeje... Quote
Itske Posted January 1, 2014 Posted January 1, 2014 Marako, jakie śliczniaste i słodziaste robalki! Zofijówka - trzymamy kciuki! a my łazimy :), Ickowa balowała do 5 rano, a to ciasteczko, a to wody, a to kota pogonić,a to TV zmienić, a to na łóżko, a to pod łóżko, a to siku, potem wrąbała michę żarcia i chrapie, a ja padnięta :) Quote
aneta Posted January 1, 2014 Posted January 1, 2014 Moje na szczęście mają odruch zagarnięcia najpierw w 1 miejsce a potem położenie się jak kwoka na jajach zagarniając w kierunku brzucha. Przez 26 lat miałam niestety przypadki że traciłam jakieś przy porodzie. I jedna suka niestety miała problem typu brak bóli partych i skończyło się na cesarkach. Teraz się bałam jak jej córka będzie rodzić, ale poszło w miarę jak na to że były b,duże. No i Reginka jest matką nad matkami, młode mają 2 miesiące a ona jeszcze z nimi się kładzie, liże, karmi. świetnie to wygląda jak "maluszek" połowę z matki ciamka mamusię ;) Quote
Itske Posted January 1, 2014 Posted January 1, 2014 Przy pierwszym miocie Ickowej zachowywała się bez zarzutu, nikogo nie przygniotła, ale było ich pięć, i cycków starczało dla wszystkich, ale teraz zapowiada się na więcej i mam stracha, tym bardziej, że większość czasu będę z nimi sama. Mam nadzieję,z e mamunia nabrała też doświadczenia. Oby tylko szczęśliwie i zdrowo się urodziły. Quote
rodzice Posted January 1, 2014 Posted January 1, 2014 moje tez karmia bardzo długo no i ciocie tez zdarza sie dostają mleczko i karmią , ale staram sie pozwalać bo potem robi sie maniana z cieczkami . Dziewczyny trzymam kciuki zeby sie wreszcie zdrowo rozsypały bo takie przeciagane nocki to masakra . Quote
Zofijówka Posted January 1, 2014 Posted January 1, 2014 To prawda, taki półsen, gdzie człowiek budzi się na najdrobniejszy ruch suki- to żaden sen. A jak maluchy będą już na wierzchu, to już na pewno nie pośpię. Dziś odnotowaliśmy w ciągu dnia bardzo silny spadek temperatury. Mimbla bardzo chciała wracać z dworu, jak tylko się załatwiła i tym razem nawet sama weszła do kojca po powrocie. Niech to już będize dziś... Quote
gosiakds Posted January 1, 2014 Posted January 1, 2014 Zofijówka napisał(a):To prawda, taki półsen, gdzie człowiek budzi się na najdrobniejszy ruch suki- to żaden sen. A jak maluchy będą już na wierzchu, to już na pewno nie pośpię. Dziś odnotowaliśmy w ciągu dnia bardzo silny spadek temperatury. Mimbla bardzo chciała wracać z dworu, jak tylko się załatwiła i tym razem nawet sama weszła do kojca po powrocie. Niech to już będize dziś... Tak, tak niech to już będzie dziś :) Trzymamy kciuki za szybki i bezproblemowy poród! Quote
aneta Posted January 1, 2014 Posted January 1, 2014 Nie dość że człowiek nie dośpi bo suka może już rodzi to potem nie dośpi bo szczeniak zapiszczy, a potem bo akurat jest świetna zabawa w środku nocy z udziałem bandy 4-łapych potworków ;) Quote
rodzice Posted January 1, 2014 Posted January 1, 2014 najlepsze zabawy sa o 4 nad ranem :evil_lol: Quote
aliga Posted January 1, 2014 Posted January 1, 2014 Kurcze zastanawiam sie jak ta pani daje rade http://tablica.pl/oferty/uzytkownik/yaWW/ czy to mozliwe? Quote
marako Posted January 2, 2014 Posted January 2, 2014 isabelle301 napisał(a):Daje jak daje ale biały sznaucer...? Oczywiście, że są białe sznaucery choć u tej pani to może nie do końca sznaucery... Ogromna pseudohodowla, opisywana na innych wątkach, sprzedaje poza siedzibą w dziwnych miejscach, czyta to forum (np. szybko wymieniła w ogłoszeniu jedną z fot, na której się coś nie zgadzało i ktoś o tym napisał - może i to przeczyta...) Quote
Itske Posted January 2, 2014 Posted January 2, 2014 W okolicach Starogardu powstało nowe stowarzyszenie, psy z tego stowarzyszenia, o świeci! pchły, choroby, robaki itd - produkcja masowa, weci klną, ale umocowanie stowarzyszenie ma, zobaczcie jak te maluchy upozowane, żadne nie jest radosne. A rodowód? zaraz też swojej Funi z d Dogo zrobię rodowód (tylko nic nie zarobę, bo ona po sterylce).Tam masówka odchodzi! Quote
lovelator Posted January 2, 2014 Posted January 2, 2014 lepiej nie ryzykować psa z pseudo, bo nigdy nie wiadomo czym to poskutkuje, chociaż miałam goldena uratowanego z pseudohodowli i był bardzo łagodny....(niestety jak miał 4 lata miał raka żołądka,więc musiałam go uśpić.). Quote
isabelle301 Posted January 2, 2014 Posted January 2, 2014 marako napisał(a):Oczywiście, że są białe sznaucery choć u tej pani to może nie do końca sznaucery... Ogromna pseudohodowla, opisywana na innych wątkach, sprzedaje poza siedzibą w dziwnych miejscach, czyta to forum (np. szybko wymieniła w ogłoszeniu jedną z fot, na której się coś nie zgadzało i ktoś o tym napisał - może i to przeczyta...) A możesz wrzucić jakieś foto takiego białaka prawdziwego? Chyba rzadkość... jest ich wiele w okolicy, ale żadnego nigdy na oczy nie widziałam białego Quote
Maupa4 Posted January 2, 2014 Posted January 2, 2014 isabelle301 napisał(a):A możesz wrzucić jakieś foto takiego białaka prawdziwego? Chyba rzadkość... jest ich wiele w okolicy, ale żadnego nigdy na oczy nie widziałam białego Czy ja wiem czy rzadkośc skoro wzorzec przewiduje takie umaszczenie ... Standard przewiduje cztery rodzaje umaszczenia sznaucerów miniaturowych: czarne, czarno-srebrne, "pieprz i sól" i białe. Quote
isabelle301 Posted January 2, 2014 Posted January 2, 2014 Dziękować! Wygląda majestatycznie :-) Quote
Itske Posted January 2, 2014 Posted January 2, 2014 halo, tu porodówka jest :lol: my tu w nerwach :lol: Co jest, Moje Drogie, też tam macie? suka cały dzień śpi, leni się i w ogóle spokój, w nocy małe robią sobie tor agility i co 50 min kursuje, a to siku, a to podrap, a to jęczy, a to jeszcze coś innego około 4 - 5 nad ranem się uspokaja i może spać cały dzień, w związku z tym ja już nieprzytomna chodzę :angryy: dzisiaj odmówiła jedzenia, hm.... a sznaucery białe faktycznie śliczne :lol: Marako - jak tam? Zofijówka? Quote
aneta Posted January 2, 2014 Posted January 2, 2014 No wiesz może trzeba brać przykład z takiej gdzie ją obchodzi poród suki tyle co zeszłowieczny śnieg. Byle było więcej kasy (!) A ludzie b.wolno się uczą ..... dlatego takie procedery kwitną -( Ja ostatnie dni Reginy to przeleżałam jak na rozpalonych węglach ;) a teraz chodzę niedospana z powodu nocnych harców ! No ale kojec jest dalej koło łóżka ! No i piesek już będzie jechał w niedzielę do domu, 31 XII skończyły 2 msc ! Ale ten czas leci ! Quote
Itske Posted January 2, 2014 Posted January 2, 2014 aneta napisał(a): No i piesek już będzie jechał w niedzielę do domu, 31 XII skończyły 2 msc ! Ale ten czas leci ! Aneta - my się co najmniej ósemki spodziewamy :), już jestem niedospana :) Dzięki za wsparcie :) Quote
marako Posted January 2, 2014 Posted January 2, 2014 Ja w pracy nie mogę się skupić, bo wciąż myślę, jak mąż pilnuje maluchów, bo po to brał urlop (córka też dogląda, ale się uczy do sesji). Na razie zadzwoniłam żeby się upewnić, czy nakarmił mamuśkę, a on na to, że zapomniał. No po prostu się załamałam, zero empatii - ona karmi na okrągło,bo jak jedne odpadną kleszcze, to kolejne się przysysają, a ktoś nie pomyśli, że powinna jeść i pić czasem, jak tyle z siebie daje (żeby nie było wychodząc mu to zleciłam). Dobrze, że choć weekend będzie dłuższy o dzień. Cisza u rodzących jakaś nastała. Zofijówka? Mesala? Chyba Wasz czas nadszedł... Dziewczyny czekają do weekendu? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.