Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

katarzynaG napisał(a):
Nie, mała ma od dawna czekający na nią cudowny domek ;)


Wcale się nie dziwię, skoro sunia po takiej pięknej mamusi. A chłopaki też na pewno błyskawicznie się rozejdą po świecie jak świeże bułeczki. :)
Gratuluję maluszków!

Posted

szalej napisał(a):
Swoją drogą, podjąłby się ktoś odróżnić takiego malutkiego goldena od labka? Cuuudne są, strasznie mi się podobaja, bo mamusia cudna :D


może w 1wszym dniu nie, ale teraz maluszki mają chociazby inną sierść niz małe laby ;)
dziękuję za cudną mamusię - mój golden marzeń na którego czekałam baaaaaaardzo długo, pojechałam do zimnje szwecji i przywiozłam najcudowniejszy charakter ;)

Posted

Witam, jestem nowa w temacie:) i wiem, że nie w tym wątku piszę ale do "ciąży i krycia i w progesteron" nikt chyba nie zagląda a ja mam pytanko:)
W 5 dniu progesteron był 0,86 natomiast wczora j w 7 dniu 1,27. Wet zaleca teraz codzienne badania, które niestety dla mojej młodej są wielkim stresem, no i łapka od pobrania boli bo lekko kuleje. Moim pytaniem jest czy nie wystarczy zebym zrobiła badanie jutro czyli 9 dnia pomijając dzień dzisiejszy. Czy spotkałyscie sie z takim skokiem żeby z 1,27 skoczyło powiedzmy od razu do 10 na drugi dzień???
Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź.
A jak się wszystko uda to już niedługo dołączę do waszego wątku.

Posted

Jestem nowa w tym wątku,chciałam sie przywitac i podzielić naszą radością z powodu narodzin pierwszych szczeniąt od naszej suni chow chow E.EMOTIONS Cud Chin i CERBERA Rudy Oski. Sunia spisała się doskonala podczas porodu i spisuje sie doskonale opiekując pokaźną gromadką:3 chłopców i 5 dziewczynek.:multi:

Posted

moje 5+1 skończyły już 4 i pół tygodnia :)
po raz pierwszy mam do czynienia z takimi niejadkami - oprócz cyca nie chcą nic jeść - podejdą, powąchają, co tam lizną i nic :/
już sama nie wiem co mam im dawać by zaczęły jeść

Posted

Alojzyna moje maluszki też początkowo nie chciały jeść rozmoczonej karmy.
Karmę wprowadziłam jak miały 4 tygodnie bez 1 dnia, bo pięknie odchowywały się na cycu.
Dosmaczałam im gotowanym udkiem z kurczaka pokrojonym na drobniutko.
Po tygodniu zorientowałam się, że są gotowe na suchą karmę po tym jak dorwały się do miski matki.
Odkąd jedzą karmę w postaci suchej problem z niejadkami minął w zapomnienie :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...