isiula Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 witam, jestesmy nowe - ja i moja 3 miesieczna sunia wyzelka - Figa. O diecie barf dowiedzialam sie czytajac fora - poniewaz mala jest na cos uczulona [dokladnie jeszcze nie wiadomo na co] postanowilam jej zaaplikowac te diete.. No i od samego poczatku pojawily sie klopoty - sunia zaczela wymiotowac po surowym indyku oraz szyi indyczej. Zaczelam od indyka poniewaz kurczaka nie jestem pewna czy nie powoduje on uczulenia. A indyka jadla juz gotowanego. Wyglada mi na to ze jej surowe mieso nie podpasowalo - w zwiazku z tym moje pytanie jest - czy probowac dalej ja do tej diety przystosowywac, czy dac sobie spokoj ? pozdrawiam Quote
*Monia* Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 Moim zdaniem próbować. Też się zraziłam po wymiotach, ale dalej próbujemy i jest coraz lepiej - wiem mniej więcej co wyeliminować a co jest ok. Po surowych kościach indyczych (też od nich zaczęłam) moja mała też wymiotowała, więc na jakiś czas odstawiłam i przerzuciłam na kości cielęce, później wołowe, korpusy i skrzydełka z kurczaka. Ogólnie kurczaka unikam raczej, bo mała kupkuje po nim straszliwie i mam mieszkanie do sprzątania i wietrzenia :roll:. Najczęściej podaję szyje indycze, kości wołowe i cielęce. Chrząstki też mile widziane ;). Quote
karjo2 Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 W jakiej formie szczyl dostal surowizne? Moze zbyt lapczywie lykal, zbyt duze obciazenie zoladka? Zacznij moze od mielonych kosci z papka warzywno/owocowa? Quote
isiula Posted November 2, 2009 Author Posted November 2, 2009 surowa szyje indycza podana z reki. Owszem jadla ja szybko jednak odgryzane kawalki nie byly zbyt duze. To samo dzialo sie jak dostala nieduze [1 cm] surowe kawalki uda indyczego. Zastanawiam sie co dalej robic - na razie wrocilysmy do jedzenia poprzedniego - czyli gotowanego indyka z warzywami... Quote
Sylwia M. Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 Również jestem nowa, mam ten sam problem, może zadam trochę głupie pytanie, ale napisz proszę czym mielisz te kości? Jakaś specjalna maszynka, czy zwykła? Wymioty pojawiły się u moich dwóch suczek - tylko po korpusach. Jedzą je tak łapczywie, właściwie to "łykają". Po podaniu dużych kości cielęcych nie mam tego problemu,muszą nad nią dłużej "popracować". Quote
karjo2 Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 Drobne kosci mozna mielic w domowej maszynce do miesa. Podejrzewam, ze problem wynika z lykania dosc jednak duzych, jak na zoladek szczeniora, kawalkow. Czesto sie zdarza, ze psy przestawiane na surowizne, "rzucaja sie", sa dosc lapczywe w pierwszym okresie wprowadzania. Dlatego warto zaczynac od przemielonych mieszanek, z czasem sprobowala z duzymi koscmi, wymagajacymi troche wysilku i wtedy stopniowo coraz wiecej calych elementow, ewentualnie krojonych, zamiast mielonki. Quote
isiula Posted November 3, 2009 Author Posted November 3, 2009 dziekuje za podpowiedz - dzisiaj - nie bez trudu - zmielilam szyje indycza w maszynce - zjadla miesko rano i jak do tej pory zadnych sensacji. Quote
karjo2 Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 Dobrze bedzie. Z czasem mloda podrosnie, wymieni zeby (przy wymianie podaje sie papki i miekkie jedzenie, zeby zmniejszyc bolesnosc), to i przywyknie, ze takie smaki ma co dzien i latwiej jej bedzie rozdrabniac porcje. Quote
isiula Posted November 3, 2009 Author Posted November 3, 2009 zeby tak choc z kosc cieleca mogla... bo ja mam juz rece pokasane - bo nie mozna jej teraz dawac zadnych gryzakow :( Quote
isiula Posted November 4, 2009 Author Posted November 4, 2009 no i po sprawie... maszynka mielic owszem mili - ale jak sie przyjrzalam to na miesie byly opilki metalowe z maszynki!!! a maszynka renomowanej firmy.. jak grubo mozna posiekac to to ? bo pozostaje mi tylko mlotek i noz.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.